Dzieci, Rodzice, świętujemy

Życzenia na Urodziny Frania – to już 6 lat!

15 stycznia 2016
Jakie mogą być moje życzenia na urodziny dla Niego? Chłopca, który swą siłą i wolą życia udowodnił, że można wszystko? Przed sześcioma laty urodziłam Synka. Synka, którego według lekarzy miało nie być. Bo ciąża bardzo trudna, bo krwiaki które się nie wchłaniały, bo dziecko mniejsze i niżej niż te krwiaki, więc logiczne było, że ryzyko, iż opuści moje ciało przy każdym dużym krwotoku jest ogromne. A krwotoków było kilka.  Takich, że po każdym przygotowywano mnie na czyszczenie. Jednak od pierwszych dni życia Franko był waleczny. A ja wiedziałam, że ta ciąża zakończy się szczęśliwie.

Nie mam pojęcia skąd we mnie to przekonanie, zważywszy na fakt, że jedyną bezpieczną pozycją dla mnie po 12 tc była pozycja leżąca i zakaz całkowitego wstawania. Do dziś czuję to upokorzenie, gdy kwestia mojej higieny i skorzystania z toalety, zależna była od innych. Szpital do dziś wywołuje we mnie uczucie całkowitej niemocy. I choć ciąża ta przebiegała bardzo ciężko, to mam wrażenie, że z każdym negatywnym słowem na szansę jej pozytywnego zakończenia, ja przekornie umacniałam się w wierze, że wszystko zakończy się szczęśliwie. Nie zadręczałam się złą myślą, nie rozpaczałam, na każde badanie usg szłam pewnie i z przekonaniem, że będę składać mojemu Franiowi każdego roku życzenia na urodziny. Dziś myślę, że ta siła dała siłę mojemu maleństwu. Że mój względny spokój zapewnił mu najlepsze warunki do życia płodowego. Gdy 15 stycznia 2010 roku na świat wydałam małego, ślicznego chłopczyka byłam zaskoczona własną reakcją. Bowiem dopiero wtedy wylałam całe morze łez, budząc tym samym niepokój lekarza prowadzącego i całego personelu obecnego przy porodzie. Nie potrafiłam się uspokoić długi czas, każde spojrzenie na małe zawiniątko powodowało we mnie emocje tak ogromne, że jestem pewna, iż niektórzy przypisali je do depresji poporodowej, której nigdy nie doświadczyłam. Teraz dopiero mogłam wypłakać swój cały strach, który zabijałam każdego dnia w sobie otwierając rankiem oczy. Już nic złego stać się nie mogło, to co najgorsze przetrwał i ze wszystkim innym sobie poradzi na pewno. Tak jak z serduszkiem, które musieliśmy do czwartego roku życia ściśle kontrolować. Pamiętam, jak w którymś z komentarzy na blogu po narodzinach Frania przeczytałam słowa: „chłopiec, który wygrał życie” – to zdanie wrosło we mnie mocno i za każdym razem, gdy mam chwile nostalgii i wspomnień patrząc na mojego Synka, zawsze ale to zawsze dźwięczą mi w uszach. Tak, Franio wygrał życie! I jestem pewna, że przeżyje je pięknie i bardzo efektywnie – wszak po takiej walce, jakże mogłoby być inaczej? :). Jakie powinny być życzenia na urodziny? Pojęcia nie mam! Moje życzenia na urodziny płyną prosto z serca i to, co chcę przekazać pojawia się samo. Tak jak te słowa dla Ciebie, Franeczku :*

Syneczku! To już 6 lat jak wypełniasz sobą każdy kąt domu i mojego serca. Patrząc na Ciebie trudno uwierzyć, że tak heroicznie walczyłeś…jesteś taki kruchy i delikatny, kto by pomyślał, że jesteś już sześciolatkiem, Okruszku…To czego Ci życzę, to tej siły, którą tak dobrze znasz, a która bardzo przydaje się w życiu. Niech Cię nigdy nie opuszcza, niech wrośnie w Ciebie jak najmocniej. Bądź dobry i prawy. Niech Twoja niepokorna natura nie przysparza Ci problemów, a będzie wspaniałym podłożem do odkrywania najcudowniejszych miejsc i własnych możliwości. Życzę Ci, Kochanie żebyś kochał i był kochanym. Życzę Ci zdrowia, szczęścia i wielu fantastycznych pasji. Żyj chwilą, nigdy nie rezygnuj z marzeń, miej odwagę sięgać po to, co pragniesz zdobywać. A teraz pamiętaj: Jesteś dobry, mądry, możesz i potrafisz! 

Bardzo Cię kocham :*

 

 

 

Podobne wpisy

13 komentarzy

  • Reply Wierszokletka1987 15 stycznia 2016 at 19:33

    Franiu Kochany! Rośnij zdrowy i silny na pociechę Rodzicom i Rodzeństwu! Niech każdy Twój dzień wypełnia szczery dziecięcy śmiech, a w głowie miej pełno marzeń, które będą się spełniały! 100 lat, Promyczku! :)

    • Reply Marta 15 stycznia 2016 at 20:15

      Karolinko, bardzo dziękuję w imieniu Frania :* :)

  • Reply Tissana 15 stycznia 2016 at 20:49

    Kochani wybaczcie Marcie, ale tu ewidentnie zaszła jakaś pomyłka… Zrozumiem, że to przez natlok obowiązków, więc ja już wybaczam :)
    Otóż….to niemożliwe, ze to JUŻ 6 lat…
    Że niby 6????
    Niee, to jakaś pomyłka.
    Aż mi szczęka opadła, czytam raz drugi…
    no nie wierzę… :)
    Czasie! Zwolnij!

    Franulku mój kochany – żyj nam milion lat! A co! Nie da się? Da się, kto da radę jak nie Franuś?
    Skarbie kochany – bądź najszczęśliwszy! :*

    • Reply Marta 15 stycznia 2016 at 20:58

      Kochana moja, a wiesz, że ja nawet w myśli obliczałam, czy się na pewno o rok do przodu nie pomyliłam? :). No nijak mi nie pasuje sześć lat do Frania. To taki kurczaczek przecież :). Jednak obliczenia nie kłamią. Franio 6 a Tosio za moment 8. Czas oszalał!!!
      Dziękuję w imieniu swoim i Frania za przepiękne życzenia :*** ♥

      • Reply Daga 18 stycznia 2016 at 12:00

        dokładnie, jakie 6 lat?! aż się zaczęłam zastanawiać czy to nie o Antka chodzi przecie! a tu najmłodszy z chłopaków już taki duży!
        stu lat życia! :)

  • Reply Z filiżanką kawy 15 stycznia 2016 at 20:50

    Zakochałam się w tym zdjęciu, pozdrowienia dla Ciebie Marta i ucałuj synka :)

    • Reply Marta 15 stycznia 2016 at 20:59

      Z przyjemnością ucałuję. Dziękuję :* :)

  • Reply Rivulet 16 stycznia 2016 at 10:42

    Ech czytam i ryczeć mi się chce… Jak dobrze, że jesteś, Franiu! Wszystkiego najlepszego i niech Ci się marzenia spełniają! :*

  • Reply Natalia 16 stycznia 2016 at 11:20

    Franusiu, sto lat ! Powodzenia w szkole, fajnych kolegów, duużo słodyczy, cudownych przygód, odkryć i wrażeń! Siłacz z Ciebie niebywały! :* Masz to po swojej niesamowitej Mamie! :*

  • Reply asia/wkawiarence.pl 16 stycznia 2016 at 11:28

    prześliczny młodzieniec :) Sto Lat Franku, spełnienia marzeń !

  • Reply MzP 20 stycznia 2016 at 05:50

    Historię oczywiście znamy, ale i tak się wzruszyłam, a jeszcze bardziej Twoimi życzeniami. Czy nie tego właśnie chcemy dla swoich dzieci? Relacje w Waszej rodzinie budzą szacunek i ciepło w sercu. Są dobrzy ludzie na tym świecie, dobre domy wychowujące wspaniałą przyszłość świata, bo nie ma takiej rzeczy, której nie mógłby dokonać człowiek kochany.
    Franiu Tobie oczywiście życzymy wszystkiego, czego w głębi zapragniesz, słońca w sercu, radości w oczach i niegasnącej nadziei że życie może dać Ci jeszcze więcej.

  • Reply Agata 20 stycznia 2016 at 16:03

    Sto Lat dla Malego Przystojniaka!!! :)

  • Reply sylwia 20 stycznia 2016 at 18:46

    Śliczne macie dzieciaki .
    pozdrawiam

  • Leave a Reply