Dzieci, polecamy, Rodzice

Zwierzątko dla dziecka – czy to dobry pomysł?

23 listopada 2018

Zwierzątko dla dziecka może być najpiękniejszym prezentem, pod warunkiem że zadbamy wcześniej o kilka aspektów. Dziecko powinno wiedzieć, że nowy członek rodziny nie jest zabawką, a żywym, czującym stworzeniem. Jeśli jesteś w stanie uświadomić to swojej latorośli i zmierzyć się z dodatkowymi obowiązkami w domu, możesz śmiało przygotowywać mieszkanie na nowego lokatora.

Mając świadomość, że posiadanie zwierzątka to ogromna odpowiedzialność musisz także pamiętać, że ta odpowiedzialność spadnie głównie na Ciebie. Owszem, maluch może zadeklarować chęć opieki nad pupilem, ale bądź realistką. Jestem posiadaczką psa i kota i choć dzieci są już na tyle rezolutne i odpowiedzialne, by zająć się zwierzątkiem, to i tak większa część obowiązków spadła na mnie. Przecież nie będę głodziła kota, ani też czekała z nieprzyjemnym zapachem z kuwety do powrotu chłopców ze szkoły. To naturalne, że nabywając zwierzaka musimy liczyć się z tym, że tym samym nabywamy nowe obowiązki i generujemy nowe wydatki.

Zalety posiadania zwierzątka w domu

Jeśli już rozważyłaś zakup zwierzaka, musisz wiedzieć, że posiadania takiego pupila ma mnóstwo zalet. Obowiązki i trud, który włożysz w opiekę nad zwierzątkiem zbledną przy radości jaką niesie jego posiadanie. Co więcej udowodniono, że małe dzieci szybciej się rozwijają w towarzystwie zwierząt. Psychologowie dziecięcy zgodnie twierdzą, iż zwierzaki pełnią często funkcje terapeutyczne, rozwijają dziecko uczuciowo i emocjonalnie. Zwierzak uczy odpowiedzialności. Badania dowodzą iż dzieci wychowywane ze zwierzętami są mniej agresywne, szybciej odnajdują się wśród rówieśników, nabierają odwagi, która tak bardzo potrzebna jest do życia w społeczeństwie, a jednocześnie są wrażliwsze na uczucia innych. Warto pozwolić dziecku przejąć część obowiązków związanych z opieką nad zwierzęciem. Malec, który karmi pupila, wyprowadza na spacer, dba o niego nabiera poczucia odpowiedzialności i uczy się samodzielności.

Czym kierować się przy wyborze zwierzaka?

Musisz pamiętać, że wybór zwierzaka to ogromna odpowiedzialność i że nie można podjąć takiej decyzji w pięć minut. Najlepiej, gdy jest to temat przegadany i przemyślany. Zwierzę to nie zabawka, nie odstawimy go na półkę, gdy znudzi nam się zabawa. To decyzja na kilka lat, warto zatem abyś podjęła ją w pełni świadomie, a nie kierując się modą, czy chwilową zachcianką dziecka. Decyzja wyboru zwierzaka powinna być również uzależniona od czasu i pieniędzy jakimi dysponujesz. Najmniej wymagające są rybki w małym akwarium. Nieco więcej uwagi wymagać będzie świnka morska, chomik, lub ptaszki. Kot w domu wymaga nieco więcej czasu, gdyż oprócz karmienia i sprzątania po zwierzaku, musimy zarezerwować czas na zabawę z nim, a także pielęgnację, szczepienia (w przypadku kotów długowłosych samo czesanie zajmuje sporo czasu). Gdy marzycie o psie, do tego wszystkiego należy doliczyć również czas na spacery. Pamiętaj, że wybór zwierzaka to często decyzja na długie lata. Kierując się wyborem psa pamiętaj, że duży pies nie będzie się najlepiej czuł w małym mieszkaniu, znacznie szczęśliwszy byłby w domu z ogrodem, gdyż duże psy zwyczajnie potrzebują przestrzeni.

A może wybrać króliczka?

Kto z nas nie rozczula się na widok puchatej, słodkiej kuleczki? Niestety czasem wizja posiadania słodkiego, milusińskiego przyjaciela może się nieco rozjechać z rzeczywistością. Króliczki to bardzo wymagające stworzenia. Potrzebują dużo czułości, ciepła i bezpieczeństwa. Często dewastują mieszkanie, gryząc dywany i wszelkie kable. Nie przepadają za obcymi, potrafią dotkliwie podrapać, czy nawet ugryźć. Jeśli natomiast dostaną miłość i troskę od właściciela, potrafią się pięknie odwdzięczyć. Przywiązują się, są rozkoszne i bardzo kochane. Króliczki potrzebują ruchu, należy więc je wypuszczać z klatki na dłużej niż 3 godziny dziennie. Przez kilka lat życia mojego najstarszego syna, to właśnie króliczka Bunia była jego najwierniejszą przyjaciółką. Kochał ją miłością ogromną, a ona odwdzięczała mu się za nią na każdym kroku. To był cudowny team, a stratę króliczki przeżyliśmy ogromnie i do dnia dzisiejszego wspominamy ją jako najwspanialszego zwierzaka, z jakim nam dane było obcować.

Zwierzątko dla dziecka – nasz kot śmiałby wątpić ;)

Znacie już dobrze naszego psa Hipisa, o którym pisałam TU trzy lata temu. Hipis nadal jest z nami, gardzi pomieszczeniem wybierając swój kojec z ciepłą budą na podwórku (nawet w trzaskające mrozy wyje nieszczęśliwy zamknięty w ciepłym pomieszczeniu) i…nienawidzi kotów. Jak wiecie mamy też kota Lucyfera. Wspaniały, dostojny, gardzący Hipisem koleżka, co to obśmiałby się mocno, gdyby ktoś nazwał go zwierzaczkiem dla dziecka. To on dyktuje warunki i jest pieszczony wtedy, gdy sam ma na to ochotę. Dzieci kocha, toleruje, mruczy im do poduszki….ale tylko wtedy, gdy SAM ma na to ochotę. Za to lubię koty. Za ich indywidualizm i za moce odstresowujące :). Nic tak nie uspokaja, jak ciężkie mruczące ciało naszego kota, zalegające na kolanach. Muszę przyznać, że moje dzieci są zdecydowanymi kociarzami i absolutnie każde z nich dałoby się za Lucka pokroić. A on? Czeka na nich po szkole jak najwierniejszy towarzysz, daje się poprzytulać, podrapać, a gdy ma dość wstaje i po prostu odchodzi, mając za nic nawoływania i przekupstwa smakołykami. W końcu to kot, a ten chadza swoimi ścieżkami.

Podsumowując, ja sama nie wyobrażam sobie życia bez naszych mniejszych braci i bardzo cieszy mnie fakt, że moje dzieci miłość do zwierząt odziedziczyły po mnie. Nawet zabawki u nas zobowiązują ;). Zobaczcie tę! Kotka, która karmi swoje kociaki! Magnesy na noskach kociąt i te w brzuszku kocicy idealnie imitują prawdziwy proces karmienia kocich dzieci. No czad! :) Do kupienia TU

 

 

Podobne wpisy

No Comments

Leave a Reply