Bez kategorii

zielono mi…czyli recenzujemy kolejny kubek-niekapek z Mam.

12 maja 2013
Już jakiś czas Anielka pije z Learn To Drink Cup od Mam.Poprzedni kubek, o którym pisałam –tu, służył pięknie, aczkolwiek krótko, gdyż panna przegryzła ustnik:) Oczywiście było to do przewidzenia, gdyż to kubeczek dla bezzębnych maluszków, a nie rocznej Głodomorry, z garniturem pięknych, mocnych zęboli.
Tym więc oto sposobem, przeszliśmy z kolorowego cudeńka, na zielony kubas, przeznaczony dla dzieci od ósmego miesiąca.
Kubek posiada twardy ustnik (mały Gryzoń może do woli trenować swój zgryz, a ustnik pozostaje bez uszkodzeń).Znany już nam w poprzednim kubeczku- wspaniały system zabezpieczenia przed rozlewaniem-z niego naprawdę nic się nie wylewa! Nawet gdy ląduje z impetem na podłogę, cała zawartość pozostaje tam, gdzie powinna, czyli w butelce.
Anielka nie miała najmniejszego problemu przejścia z ustnika miękkiego, na ten twardy.Po prostu zaczęła z niego pić.

Niestety moim zdaniem kubek posiada również wady.Brakuje mi uchwytów.Pomimo wyprofilowanego kształtu butelki, moja córcia miała problem z utrzymaniem kubka, zwłaszcza, gdy był wypełniony więcej niż w połowie herbatką.Anielka zaczęła pić z tego kubeczka, gdy skończyła 15 miesięcy, a pomimo to, jej rączka była zbyt nieporadna, by utrzymać napełnioną butelkę.

Dopiero gdzieś po tygodniu użytkowania, nabrała wprawy i nie „gubiła” swojej herbatki.
Myślę, że ośmiomiesięczne dziecko może mieć z ciężkością butelki problem, zwłaszcza, że jest to butelka o sporej pojemności, bo 270 ml.
Napełniony do pełna kubek jest po prostu ciężki.

Drugim minusem (czysto estetycznym) jest według mnie kolor.Nie to, żebym nie lubiła zielonego koloru, ale herbatka wlana do kubeczka, za ciekawie nie wygląda.
My używamy herbatki, która ma kolor czerwony i w połączeniu z zielenią kubka, wygląda strasznie:))
Cały czas mam wrażenie, że ciesz w butelce jest….brudna.

To samo dzieje się z sokami.Moim zdaniem „dobrze” wygląda w takim kolorze jedynie woda.
Niestety Anielka czystą wodą gardzi.

Poza tym kubek spisuje się na medal.Zabieramy go na spacery (tu plusem jest pojemność), a także Nela pija z niego herbatkę nocą (zdarza się Jej jeszcze o to poprosić).Pod tym względem sprawdza się fenomenalnie.

Zwykle moje dzieci piły z niekapków w dzień, a w nocy podawałam picie z butelki ze smoczkiem, gdyż po zetknięciu z dotychczasowymi „niekapkami”, dziecię leżące i wszystko wokół niego, było zalane herbatką.

Kubek Learn To Drink Cup, radzi sobie z taką sytuacją wyśmienicice, gdyż pozycja dziecka podczas picia, nie wpływa negatywnie na jego szczelność.

Podsumowując, wciąż więcej plusów, niż minusów.
Zwłaszcza, że kolor to taki maleńki minusik:)

….chyba, że Wasze dzieci zabierają kubki niekapki na podwórko, tak jak nasza Anielka.Wtedy zielony kolor kubasa, zdecydowanie odradzam.Przynajmniej wiosną.Jej, ile ja się go naszukałam w trawie :)

Kubek niekapek Learn To Drink Cup, firmy Mam, w kolorze zielonym.
Zalety:
-system zabezpieczenia przed rozlewaniem
– pojemność
-twardy, mocny ustnik
-wyprofilowany kształt

Wady:
-brak uchwytów
-kolor (picie w kubku, przybiera w zetknięciu z kolorem, brzydki, brudny odcień)

Podobne wpisy

19 komentarzy

  • Reply Kasia Ł. 12 maja 2013 at 21:08

    Anieeeelka słońce Ty moje <3


    kubek też fajny :D

    • Reply ma~ 12 maja 2013 at 21:47

      hahahaha Ciocia kochana:***

  • Reply Magdalena Burek 12 maja 2013 at 21:10

    Ta poza na 6 zdjęciu:)) Widzę, że Nelce to obojętnie z czego pije, bo uśmiech z kochanej buzi nie znika:)Kolor rzeczywiście nie ciekawy, ale najważniejsze, że Anielka zaakceptowała. Dobrej nocy:**

    • Reply ma~ 12 maja 2013 at 21:49

      poza na zdjęciu, moja ukochana:PPP musiałam Wam ją pokazać:D
      Nelka faktycznie bardzo szybko przyswaja nowe kubasy, cieszy mnie to:)
      buziaki:*

  • Reply Mamiczka 12 maja 2013 at 21:14

    Świetnie wyszły te zdjęcia! Mój Maluch nie lubi niekapków. Pije przez słomkę.

    • Reply ma~ 12 maja 2013 at 21:50

      dziękuję:) Anielka nie potrafi pić ze słomki, dziwne to bardzo, bo jak była młodsza potrafiła, a teraz wygryza słomkę:P

  • Reply wierszokletka 12 maja 2013 at 21:19

    Perełka słodka! :*******

  • Reply Mych: 12 maja 2013 at 21:48

    Weźmiemy pod rozwagę przy zakupie, bo nasz niestety troszkę cieknie ale nie z dziubka, tylko przy gwincie.

    • Reply Mych: 12 maja 2013 at 21:49

      Ps. Aniela cudowna na tych zdjęciach, jej uśmiech powala (skąd ja go znam ;))

    • Reply ma~ 12 maja 2013 at 21:52

      jeśli szukasz prawdziwego niekapka, bierz Mam.Tylko nie zielony:P
      dziękuję, ach te nasze radosne dziewczynki:*

  • Reply Anonymous 12 maja 2013 at 22:08

    Moja gwiazda kochana :******* Modelina pierwsza klasa a kubas całkiem fajowy,tylko ten kolor… ;) buziole Majka z Ł.

    • Reply ma~ 12 maja 2013 at 22:15

      hahahaha widziałaś, jak wygląda herbatka Nelki:PPP
      :***

  • Reply Nefrytowe Zwierciadło 13 maja 2013 at 07:06

    Przecież możesz spróbować przełożyć uchwyty z tego pierwszego kubaska do tego.
    Powinny pasować.
    Ponoć, tak zachwala MAM :)
    Nela cudna, istna modelka.

    • Reply ma~ 13 maja 2013 at 07:43

      Gdybym mogła, to bym to zrobiła:) nie pasuje uchwyt.Poza tym recenzując kubek, muszę mieć na uwadze, że inna mama kupując ten, nie ma w domu zapasowych, pasujących uchwytów w razie czego.
      dziękujemy:)

  • Reply India 13 maja 2013 at 11:04

    Podejrzewam, że kiedyś te rady mi się przydadzą, gdy będę miała swoje własne, aniołki, podejrzewam, że z równie imponującą czupryną jak bohaterka tego postu ;;)

  • Reply Noelka 13 maja 2013 at 11:53

    hihiihi butelka się zlewa kolorytem z trawą:D trzeba jakiś znak rozpoznawczy, naklejke, czy brzęczyk… :P :*

  • Reply margol1985 13 maja 2013 at 17:05

    Anielka – Modelka hi hi:D Cudnie wygląda na tych zdjęciach:) A butelka bardzo ładna, ale fakt w domu się nie zgubi, zaś na dworze to… szukaj wiatru w polu:D

  • Reply Tissana 13 maja 2013 at 17:25

    A może…ja ją sklonuję? Anielkę? :D

  • Leave a Reply