Blogosfera, Dzieci, Rodzice

Z wizytą u Króla Maciusia

5 grudnia 2015

To są właśnie te chwile, w których zazdroszczę mieszkańcom stolicy. Jakie Wy macie cudowne miejsca na wyciągnięcie ręki! Dziś miałam okazję zobaczyć nowo powstałe i razem z moimi chłopakami totalnie przepadłam! Ale, ale zacznijmy od początku. Zapewne każdy z Was słyszał o wspaniałym Januszu Korczaku, na przypomnienie którego zawsze bardzo się wzruszam. Korczak walczył o prawa dzieci, był założycielem dwóch domów dziecka, opiekował się opuszczonymi i zaniedbanymi dziećmi, pisał książki dla dzieci i dorosłych, prowadził w radiu audycje.

Przez całe swoje życie dążył do poprawy losu dzieci, przywrócenia im praw i szacunku, umożliwienia godnego życia. Wierność swoim poglądom potwierdził własnym życiem, bowiem wraz ze swoimi wychowankami zginął w komorze gazowej niemieckiego obozu zagłady w Treblince. Nie skorzystał z szansy osobistego ratunku, nie opuścił dzieci. I to właśnie Janusz Korczak stworzył Króla Maciusia, którego losy pokazują jaką rolę w naszym życiu odgrywają nakazy i zakazy, czym jest władza i odpowiedzialność, jak ważne jest porozumienie dzieci i dorosłych. Król Maciuś jest ważną postacią dla nowopowstałego miejsca, które mieliśmy przyjemność przedpremierowo obejrzeć i którym się zachwyciliśmy. Jest to bajecznie kolorowa i nowoczesna przestrzeń w Muzeum POLIN, w której dzieci będą się bawić i uczyć razem z opiekunami i rodzicami. Umiejętność współpracy, empatia, tolerancja, wrażliwość i odpowiedzialność to główne wartości przyświecające temu miejscu. Dzieci będą tu traktowani w duchu idei Korczaka jak „mali dorośli”. Jego słowa: „ważne co myślisz i czujesz” to motto tego miejsca. Dzieci zostaną wprowadzone w świat żydowskiej kultury, tradycji oraz historii. Zajęcia tu organizowane to będzie połączenie nauki z kreatywną zabawą, co mogłam zaobserwować już dziś. Zajęcia będą prowadzili edukatorzy oraz artyści, którzy posiadają odpowiednią wiedzę, a także wielkie serce do dzieci.

Warszataty o świętach żydowskich, zajęcia kulinarne, przedstawienia teatralne, koncerty. Wszystko w duchu szacunku do drugiego człowieka oraz wartości demokratycznych. Miejsce przeznaczone dla dzieci w wieku 4 – 9 lat.

Jutro uroczyste otwarcie. Nie czekajcie, sprawdźcie jakie to fenomenalne miejsce dla Waszych dzieci.  Przez cały grudzień zabawy w miejscu edukacji rodzinnej U króla Maciusia są darmowe. Naprawdę bardzo Wam tego miejsca zazdrościmy, warszawiacy. Mądra, cudowna, rozwijająca alternatywa, z której świadomy rodzin chętnie skorzysta.

Coś mi się zdaje, że pomimo odległości będziemy TU goścmi.

Zobaczcie jak tam kolorowo! Te mebelki chętnie zabrałabym do siebie, takie to wszystko piękne.

Edukacja rodzinna U króla Maciusia – KLIK KLIK

Przypominam również o kończącym się konkursie z marką Farouk KLIK KLIK

 

król.jpg Maciuś_I.jpg zabawa.jpg słuchamy.jpg malowanie_cienie.jpg laleczki.jpg bobas.jpg talent.jpg szmacianki.jpg zabawa.jpg wieża.jpg lalki.jpg malujemy.jpglaleczka.jpgkawka.jpg

Podobne wpisy

9 komentarzy

  • Reply Alicja 5 grudnia 2015 at 23:04

    Świetne miejsce, fajnie było Cię spotkać :*

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:50

      Mam nadzieję, że będę tam zaglądać częściej :). Ciebie również kochana! :*

  • Reply Bożena 6 grudnia 2015 at 06:09

    Mieliśmy i my tam być jednak ospapopsuła nam planu :(

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:50

      No tak myślałam :(. Ach ta ospa…

  • Reply Rivulet 7 grudnia 2015 at 11:43

    Za książką o Maciusiu jakoś nigdy nie przepadałam, ale postać Korczaka jest mi bardzo bliska…

  • Reply Taliwzmianki 9 grudnia 2015 at 10:49

    Chłopcy opowiadali mi z zachwytem jak tam było wspaniale :) Lepszej rekomendacji nie trzeba!! :)

  • Reply Dominik 29 grudnia 2015 at 21:11

    Sala zabaw w Muzeum Polin to wspaniałe miejsce. Byliśmy z dziećmi już dwa razy korzystając z braku opłat do końca roku. Największym odkryciem była dla nas ogromna ilość gier planszowych i różnego rodzaju układanek. Nasz starszy syn bardzo je uwielbia, a tutaj mamy możliwość wypróbowania wszystkich gier w praktyce. Dzięki temu kupimy tylko to co nam się naprawdę podoba :-)

    • Reply Marta 30 grudnia 2015 at 08:56

      To prawda:). My również byliśmy zachwyceni ilością i różnorodnością gier, puzzli i klocków lego. Pierwszy raz widzieliśmy lego przedstawiające scenę uczty przy szabacie. Cudowne miejsce, absolutnie kreatywne :).

  • Reply Święto Chanuki w Muzeum Polin. Wspaniała niedziela z chłopcami - TosinkowoTosinkowo 13 grudnia 2017 at 20:38

    […] Nie mam słów, by opisać ten koncert. Jestem pod ogromnym wrażeniem artyzmu i wrażliwości scenicznej pani Katarzyny Jaczkowskiej. Zarówno dzieci, jak rodzice siedzieli oczarowani i zasłuchani w historię o rodzinie żydowskiej. Cudowna opowieść, przewodnikiem której jest drejdel (drewniany bączek). Światła chanukiji rozpalała publiczność. Były tańce (przy tych dźwiękach nogi same rwą się do tańca!), były śpiewy (kolejny ukłon dla artystów za cudowne głosy). Dzieci podczas koncertu mogły wykorzystać zrobione na warsztatach luminescencyjne zajączki. Światło, śpiew, radość, taniec…cudowne przeżycie. Po tym koncercie zamarzyłam, by samej wybrać się na podobny, tylko znacznie dłuższy. Spełnię to marzenie w nowym roku. To nasza druga wizyta w Muzeum Polin, na pewno nie ostatnia. O pierwszej pisałam TU. […]

  • Leave a Reply