Bez kategorii

z katarlandii

23 września 2012

Dziewczyny kochane:*

dziękujemy za wszelkie rady.
choć w większości stosujemy, to kolejne doświadczenia zawsze mile widziane.
zwłaszcza, gdy wszystko zawodzi.

Noc była straszna.W dziewięćdziesięciu procentach przechodzona.Anielka ma taki katar, że wszystko co stosujemy, to stanowczo za mało.Nic nie pomaga.Śpi w pionie, na mnie.
Nie przynosi ulgi poduszka położona wysoko, gdyż moje dziecię śpi na brzuszku.Wszelkie próby położenia Jej na pleckach, zdają się psu na budę.Przewraca się na brzuszek, a gdy ma wysoko, to Jej nie wygodnie.Albo zapada się w poduchę, co z kolei grozi, wiadomo czym:/
W dodatku (jakby katar u berbecia to za mało było) w nocy dostała temperaturę. Zbiłyśmy ibufenem na szczęście.Do tego wyżyna się Jej górna lewa jedynka, więc żel na dziąsła do tego wszystkiego.Ręce opadają.I wszystko co opaść może.
W dzień lepiej, w pionie łatwiej.
Ja wyglądam jak zombie.Nie spałam wcale.Noc czy dzień, już bez różnicy.

Na szczęście chłopcy dobrze.Przespali całą noc.Po Tosiu nic nie widać, Franio lekko zagilany, ale to wodnisty katar, nie żadna zielona zmora.

Trzymajcie kciuki za moją panienkę, biedna jest nieopowiedzianie…

Podobne wpisy

30 komentarzy

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 08:21

    Anielka raz dwa pozbywamy się katarku !mama musi odpocząć ;)!
    żeby to było jeszcze takie łatwe wiem ;(
    Tita

  • Reply Joanna 23 września 2012 at 08:34

    ojejku, wstałam rano z nadzieja na lepsze wieści, a tu takie takie coś?
    trzymajcie się dziewczyny!
    Strasznie mi Was szkoda:*

  • Reply India 23 września 2012 at 08:41

    Wracaj do zdrowia Anielko, Franiu też!

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 09:09

    Precz Katarku od Tosinkow…
    Dużo siły i wytrwałość:)
    Napewno katar szybko minie;)

    Kasia Skoczów

  • Reply Natalia 23 września 2012 at 09:24

    Nasz biedny, mały i zagilany aniołek kochany :*** trzymam kciuki

  • Reply Asia 23 września 2012 at 09:43

    Kiedys Slyszalam że katar też może być spowodowany zabkowaniem. goraczka to wiadomo. Biedulka się tylko Meczy :( Przytulam

  • Reply Asia 23 września 2012 at 09:43

    Kiedys Slyszalam że katar też może być spowodowany zabkowaniem. goraczka to wiadomo. Biedulka się tylko Meczy :( Przytulam

  • Reply Miśka 23 września 2012 at 10:10

    A niby katar to takie nic;((
    Współczuję, oby szybko przeszło!

  • Reply Linka 23 września 2012 at 10:10

    żeby z każdą godzinką było lepiej, lżej, zdrowiej! :o) :o*

  • Reply akinom 23 września 2012 at 11:18

    bidulka Malutka Kochana :(( :**
    maścią majerankową smaruj pod noskiem i sól fizjologiczną do noska wpuszczaj,ale pewnie to wiesz,to co się będę wymądrzać.
    oby szybko nosek odetkało

  • Reply mamaka 23 września 2012 at 11:24

    To zdrówka,wypoczynku jesli tylko choć trochę się da i braku kataru życzymy:)

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 13:42

    Biedne Wy moje Kobitki:-( tule mocno i oby kolejna noc byla zdecydowanie lepsza i katar Malenkiej juz tak nie meczyl:-*:-*:-* Neluniu zdrowiej szybciutko:-*:-* Majka z Ł.

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 14:13

    pozdrowienia dla zakatarzonego Tosinkowa.

    Martuś spróbuj urządzenia dla maluchów do odsysania kataru, poniżej link.

    Z Mam które stosowały mówią że rewelacja nawet dla dorosłych

    http://allegro.pl/katarek-odciagacz-kataru-dla-dzieci-apteka-i2641163975.html

    do kupienia w aptece w tej samej cenie

    pozdrawiam,

    Aga z Krakowa

    • Reply ma~ 23 września 2012 at 17:18

      też to wyczaiłam Aguś:*

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 14:38

    Obyście wszyscy szybko wyzdrowieli i jak najdłużej byli zdrowi. Ja ostatnio, co miesiąc mam katar. Okropieństwo!

    Jak Franek reaguje na to, że Tosio idzie do przedszkola, a on nie?

    Angelika

    • Reply ma~ 23 września 2012 at 17:17

      Franio początkowo pytał gdzie jest Tosio, po czym otrzymawszy odpowiedź stwierdzał, że też chce iść do przedszkola.Teraz już nic nie mówi, bo wie, że Tosio przyjedzie niedługo:)

  • Reply Anonymous 23 września 2012 at 18:07

    Ni znowu sie odzywam po dlugim milczeniu:)Cały czas czytam na bieżąco i pewnie nie ogarne teraz wszystkiego więc tylko napisze to co jest na bieżąco… Z Tosia jestem dumna:) To mądry i dzielny chłopak, ale u was to wszyscy tacy, więc nic dziwnego:D:* Nelunia jaka śliczna, nie mogę sie napatrzeć na jej włoski. Jest przecudna Mato:* I teraz zycze jej powrotu do zdrówka, żeby katarek odleciał jak najszybciej od niej:)Tylko pozdrawiam, buziakow nie przesyłam bo też zakatarzona:) Mariola

  • Reply Martyś_Zuzia 23 września 2012 at 18:32

    Mam nadzieję, że Anielka z godziny na godzinę będzie czuła się lepiej i kolejna noc będzie spokojniejsza o tyle, na ile to możliwe. Może sprawcą kataru są wyżynające się ząbki? Moja siostra jak była mała, czasem tak reagowała na ząbkowanie.

  • Reply Majeczka,Mateuszek,Michaś 23 września 2012 at 18:59

    Biedne Tosinki precz katarze !!
    Zdrowiejcie Franuś i Anielka niech mamusia odpocznie :)

    Pozdrawiamy : Mati , Misiu , Maja :*

  • Reply emilia 23 września 2012 at 20:42

    Bidulka Malutka:(
    Wyjdzie zabek i bedzie dobrze…Ach ta jesien!
    Moja tez wlasnie sie obudzila z placzem (wystraszylam sie,nigdy tego nie robi) i katarem wlasnie…Na razie nosek wyczyscilam woda morska.Dalam kropelke Olbasu na posciel (wiem, od 3 lta,ale z Leo tez to przetestowalam,wystarczy troche dalej od dziecka skropic;). I czekam co bedzie jutro.
    U nas rowniez stawiam na zeby…
    W jednosci sila, Mama;)))
    Sciskam!

  • Reply wierszokletka 23 września 2012 at 20:52

    Bidulka kochana niech ten wstręciuch się od Was wynosi, gdzie pieprz rośnie, bo inaczej będzie miał ze mną do czynienia, a wtedy biada mu!
    Buziaki :******

  • Reply ~literatka 23 września 2012 at 20:58

    Tak mi smutno z takiego obrotu rzeczy, życzę nocy odzianej w bardziej spokojny Anielkowy sen:*:*

  • Reply Ewka 23 września 2012 at 21:02

    Dużo zdrówka dla Maluchów :*

  • Reply -Longina- 23 września 2012 at 21:48

    Moja mała słodka Anielcia. Mam nadzieję, że katar jej szybko przejdzie. Martuś wiesz dziś oglądając zdjęcia i filmiki się popłakałam i pożałowałam że nie ma mnie z Wami. Zdrówka

  • Reply mama pisarka 23 września 2012 at 22:26

    Trzymamy kciuki i współczujemy. U nas katar równiutko z przedszkolem – trzeci tydzień leci… Ale za to w całym domu pięknie eukaliptusem pachnie ;)

  • Reply Amisha 24 września 2012 at 06:32

    Mój Maksio w wieku pół roku miał katar trwający… miesiąc Martula. Dwa antybiotyki nie pomogły, minęło z czasem, ale wiem jakie to okrutne i życzę by Anielce szybko przeszło.

    Dodam też, że u małego katar zawsze towarzyszył wyrzynaniu się zębów. Teraz wyrastają mu ostatnie – kiełki i jest podobnie. Może więc u Anielki te ząbkowanie wzmaga katar?

  • Reply karro31 24 września 2012 at 07:19

    Kurcze, tak mi szkoda Anielki. Zdrowiej kochanie szybko. Nam przy niemowlaku najbardziej służyły inhalacje neubalizatorem z soli fizjologicznej. Obecnie też stosujemy i podajemy przez niego leki.Właśnie udało nam się po 10 dniach doprowadzić Wojtka do zdrowotności bez antybiotyku. Niestety początek jesieni, początek przedszkola i wszędzie dzieci smarczą. Trzymaj się dzielnie mamuśka, oby szybko udało się przepędzić choróbsko.

  • Reply myska 24 września 2012 at 07:21

    Trzymajcie się Tosinki moje kochane! :*

  • Reply Moniqa 24 września 2012 at 07:41

    A może temperatura jest od wyżynającego się ząbka? Zdrówka Wam życzę:*

  • Reply Julita 24 września 2012 at 09:04

    Ojejku, mała bidulka! :-(((
    Trzymajcie się kochani i oby z każdą godziną było tylko lepiej!
    Dużo dużo siły i zdrówka! :-***

  • Leave a Reply