Bez kategorii

z deszczu pod rynnę?

13 września 2012

Pada.Leje na całego.Dzieci w domu roznoszą pokoje.Czuję jak kiełkują mi siwe włosy.

Anielka śpiąca, ale jak usnąć, gdy w domu huragan?
Proszę chłopców:
-Idźcie na górę  pobawić się w swoim pokoju.Ja uśpię Anielkę.
Cisza.Brak reakcji.Olewka.
Czuję jak pulsują mi skronie.
Ponawiam prośbę.Reakcja ta sama.
Siadam na sofie, biorę Anielkę na ręce i mówię ( niby do Niej):
-widzisz Córeczko?Takich masz niedobrych braci.A mamusia takich niedobrych synków.Smutno nam, prawda?
Odzew następuje natychmiast.
Tosio bierze Frania pod rękę i mówi:
-chodź idziemy!
Na co Franio w niespotykanej za często komitywie:
-dobja, popsiujemy cioś na gózie.
Anielka śpi, na górze cicho.
Boję się zajrzeć.

i zajrzałam.Po jakichś 10 minutach od ich wejścia na górę.
Nic nie zepsuli, chyba…
piszę chyba, gdyż nie dotarłam jeszcze do dna tego kipiszu.

powiedzcie mi tylko, jak można zrobić coś takiego w absolutnej ciszy???
bo, że w 10 minut, to nowość żadna.

Podobne wpisy

34 komentarze

  • Reply Kamyczek 13 września 2012 at 09:44

    Haha, wywołałaś wilka z lasu ;).

  • Reply Madeleine 13 września 2012 at 09:44

    hahaha dobre :) i jakie prawdziwe !!!! a ja się zaraz wku…bo nie aktualizują się moje wpisy i nikt nie widzi, że zrobiłam nowy wpis!!!!!!!! coś mi się stało z blogiem :(

  • Reply Amisha 13 września 2012 at 09:45

    Ha ha, dooobre! Miewam tak z Olkiem – i choć jest jeden też potrafi dawać czadu jak trzeba być cicho ;-). Napisz co zbroili ;-).

  • Reply Asia 13 września 2012 at 09:50

    hehe u nas zawsze jak jest cicho to mała coś broi :) ostatnio zjadła fusy od kawy, najadla się sudocremu i na deser postanowiła zrobić porządek w swojej szafce zeby matke odciazyc. Tez jestem ciekawa w co się bawili Twoi chłopcy :)

  • Reply Magdalena Burek 13 września 2012 at 09:53

    Oj też bałabym się do nich zajrzeć:P. Niestety pogoda okropna u mnie to samo. Życzę ci Martuś,żeby nie osiwłaś a chłopcy nie narozrabiali bardzo. Pozdrowionka:))

    • Reply Magdalena Burek 13 września 2012 at 20:42

      Oj, oczy z orbit mi wyszły ze zdziwienia. Szybcy są nie ma co.

  • Reply lilijka 13 września 2012 at 09:58

    :DDD
    eh życie… jakich masz męskich chłopców… jak na prawdziwych facetów przystało – słyszą, ale nie słuchają ;p

    Może nie zaglądaj? :)

  • Reply Moniqa 13 września 2012 at 09:59

    hahaha:) Uwielbiam ich:) Mądra Mama z Ciebie, bo znalazłaś na nich sposób:) Ciekawe co wymyślili…;)

  • Reply Moaa 13 września 2012 at 10:00

    Haha, ja też reaguję jak jest cisza w pokoju u Kuby ;)

  • Reply Panna B 13 września 2012 at 10:00

    małe rozrabiaki ale jakie słodkie:)

  • Reply Julita 13 września 2012 at 10:12

    Hahaha! ;-))))
    Właśnie porządnie poprawiłaś mi humor, bo pierwszy dzień w pracy jest bardzo średni…
    Uwielbiam tą Waszą rodzinkę! I jestem ciekawa, co tam na górze robili… ;-)))

  • Reply zuzanabb 13 września 2012 at 10:20

    Najlepsza metoda – zrobić tak, aby dziecko poczuło potrzebę zaprzeczenia niekorzystej opinii. Zresztą to chyba działa też i na dużych dzieciach:-)

    A może… Oni też śpią?:-)

  • Reply mamaka 13 września 2012 at 10:39

    gratulacje właściwego podejścia – a swoją drogą ciekawe co popsują:)

  • Reply JMJ 13 września 2012 at 10:40

    Ciekawe, co roznieśli?:-):-)

  • Reply wierszokletka 13 września 2012 at 10:49

    Mam nadzieję, że dużo nie nabroili :D Mnie też ciągnie do spania, ale jakoś się trzymam (jeszcze :P )
    Buziaki :******
    P.S. link działa, coraz więcej polubień :))
    Kokosowa

  • Reply Mama Żaneta 13 września 2012 at 11:32

    Wzięłaś chłopców sposobem, widać, że dla siostry zrobią wszystko :) A może nic nie zbroili? Daj znać co zastałaś

  • Reply Linka 13 września 2012 at 12:53

    cisza …? :o) no to coś popśuli ale nie idź jeszcze podelektuj się ciszą niech będzie bezcenna ;o) a na koniec dnia poślij może męża?

  • Reply emilia 13 września 2012 at 13:34

    jak u mnie.Powiem malemu oby cicho sziedzial,dpiero ma do powiedzania;)
    Tosiu poradzi sobie w przedszkolu,gorzej wlasnie z nami matkami.Trudno odciac ta pepowine,co??
    Powodzenia i buziaczki dla wszystkich!

  • Reply Martyś_Zuzia 13 września 2012 at 13:46

    Oni są niesamowici:)

  • Reply India 13 września 2012 at 13:48

    I co, popsuli? :P

  • Reply artystyczny nieład 13 września 2012 at 15:03

    I cio popsiuli? Poza nerwami Mamusi?:D

  • Reply wierszokletka 13 września 2012 at 17:15

    Hi hi, uwierz, że można :D (wypróbowane :P ) jutro mój pokój będzie wyglądał podobnie… od kilku dni szafa woła „help me, help me”, więc już nie pozostanę głucha na te prośby, niech jej będzie :D

  • Reply Anonymous 13 września 2012 at 17:23

    Martuś, liczysz straty? Czy sa az takie duze, ze milczysz? ;) Martuchahaha

  • Reply klara 13 września 2012 at 17:37

    widzę ofiary w zwierzętach były… ;)) no tak cisza nie oznacza nigdy nic dobrego. moja Mama gdy byłam w ich wieku myślała podobnie. :) zawsze chciałam zobaczyć pokój Tosia i Frania i mam :D
    życzę dużo cierpliwości przy sprzątaniu. łącze się w bólu bo muszę zrobić porządek w szafie, a to jest naprawdę ciężka sprawa. buziaki w te dni pochmurne i deszczowe :*

  • Reply Klaudia_G 13 września 2012 at 17:41

    Kochana jak ty sobie dajesz rady, sprzedaj jakiś środek bo chyba kończą mi się nerwy
    Podzowiam Cię myślałam ,że będzie łatwiej a jednak nie…

    Heheh no w ciszy to dobrze współpracowali :)

  • Reply Anonymous 13 września 2012 at 18:13

    hmmmm a ja się zastanawiam kto to potem sprząta ?;)
    Marta

    • Reply ma~ 13 września 2012 at 18:28

      zależy od kolejki:p

  • Reply Anonymous 13 września 2012 at 19:10

    Ważne,żeby to sami posprzątali,poza tym luz!

  • Reply Anonymous 13 września 2012 at 20:09

    No widać zabawa była udana a ściany czyste więc tak źle nie było. :):) Fajnie, że choć trochę potrafią się sobą zająć.
    Znam mamę dwulatka co by umarła gdyby ona była na dole a on na górze chociaż pół minuty.
    Igulka

  • Reply myska 14 września 2012 at 08:06

    Aj tam mama, czepiasz się…. przecież uprzedzili, że będzie się działo ;)

    Fajnie, że z tym przedszkolem się udało :) Mnie choroby też przerażają, ale może nie będzie tak źle :)

  • Reply Anonymous 14 września 2012 at 10:33

    Ładne z nich bestie rozrabiaki ;)
    Ilona

  • Reply hanusia 14 września 2012 at 20:20

    Całe szczęście kochana, że drzwi nie zabarykadowali, dopiero byś weszła… :)
    -kajtusiowa mama

  • Reply Aniao24 15 września 2012 at 07:30

    ja chętnie posprzątam :) słodcy są i tyle :))

  • Reply Miśka 15 września 2012 at 13:54

    Zdolniachy;))
    Ale usłuchane;)
    Zapraszam do zabawy – nominowałam Cię;)Buziaki

  • Leave a Reply