Dzieci, Rodzice

wirusy atakują!

14 maja 2013

Jeszcze wczoraj nic na to nie wskazywało, a dziś dzieci obudziły się zasmarkane…
Anielka z zapchanym noskiem, Gaja kichająca, Franio zakatarzony i z temperaturą.
Tosio się wybronił i wyjechał do babci.Lepiej za Nim znów zatęsknić, niż czekać, aż podłapie świństwo od rodzeństwa.
Ogólnie nie fajnie.
Pogoda zmienna, wirusy fruwają.
Oby to tylko krótkie przeziębienie…

Apetytu nie ruszyło, bez obaw! :)

Podobne wpisy

32 komentarze

  • Reply Anowik 14 maja 2013 at 12:47

    Ileż ja bym dała żeby Paula miała taki apetyt. Eh. Mojej trzeba wszystko siłą wciskać. Śliczna Anielka. Wracajcie do zdrowia. Buziaki

    • Reply ma~ 14 maja 2013 at 12:50

      wiem o czym mówisz, bo tak miałam z Tosiem…za to Nelka do jedzenia jest pierwsza:)
      dziękujemy:*

  • Reply D. 14 maja 2013 at 12:52

    I od razu humor lepszy jak się patrzy na takie cudo :)
    rzeczywiście pogoda ostatnio nie rozpieszcza ale zapowiadają poprawę przynajmniej u nas dzisiaj już skromnie słońce wychodzi, co mnie osobiście niestety nie cieszy bo już mi tak ciężko się poruszać, że dzisiaj ze sklepu ledwo do domu wróciłam :( – a tu jeszcze dwa miesiące

  • Reply Magdalena Burek 14 maja 2013 at 13:03

    Wracajcie jak najprędzej do zdrowia, bo na dworze tak pięknie( w Pienin słońce wyjrzało:-P). Dobrze, że Antoś uwielbia wyjeżdżać do babci i możecie uchronić go przed wirusami. A zdjecia Anielki ctudne, zamiast patrzeć pod nogi co by nie wyrżnąć to ja w telefon wpapiona. Zdrówka:-*

  • Reply wierszokletka 14 maja 2013 at 13:19

    A kysz, wstrętne wirusiska! Zdrówka, Kochani, buziaki :****** Anielcia jest przesłodka :)))

  • Reply Noelka 14 maja 2013 at 13:40

    Mnie też od dwóch tygodni gardło męczy i katar wieczorami. Ale ja mam tak zawsze jak pyli… :-/
    Zdrowiejcie i bańki w ruch :*

  • Reply akinom 14 maja 2013 at 13:41

    zdrówka życzę:**
    ależ Ona opalona!! :))

  • Reply jo 51 14 maja 2013 at 16:35

    Dużo zdrówka !! A mała cudna

  • Reply efa 14 maja 2013 at 17:01

    Dużo zdrowka dla dzieci :** Dobrze że apetyt dopisuje :-)
    Pozdrawiam…

  • Reply Mych: 14 maja 2013 at 17:07

    Bo brudne dzieci to szczęśliwe dzieci :D
    Fajnie mieć piątkę dzieci, ale jak się z domu robi szpital to już mniej zabawnie :/

  • Reply Kasieńka 14 maja 2013 at 17:33

    ooo co za genialna minka :)))

  • Reply Madeleine 14 maja 2013 at 17:50

    u mnie Jaśko miał jelitówkę….zdrówka!!!!

  • Reply Anonymous 14 maja 2013 at 17:51

    o jezuuśku, jaka ja jestem rozkoszna!
    Zdrówka kochani życze, mam nadzieję, że na katarku się skończy, co ja plote- niech się katar skończy. To dla dziecka bardzo uciążliwe przeciez. Moi chłopcy zdrowi na szczęście, bo nie podołałabym opiece nad czwórką w moim stanie. Tocze się, kręgosłup nawala, nogi puchną, zgaga prześladuje. ;)

    Zdrówka jeszcze raz ! M.

  • Reply Radiojoyka 14 maja 2013 at 18:52

    Codziennie do Was zaglądam i zawsze oglądając zdjęcia mam myśl w głowie, żebyście zgłosili dzieciaczki do agencji reklamowej czy coś w ten deseń. Szkoda marnować talentu jak i urody :)
    Fantastyczne są!
    Podsyłam dużooo zdrowych wirusków !

    Pzdr

    • Reply ma~ 14 maja 2013 at 19:28

      bardzo dziękujemy, weźmiemy pod uwagę:)
      łapiemy zdrowe wiruski:***

  • Reply Agata 14 maja 2013 at 18:58

    Zdrowia dla maluchow!
    A Nelka jaka juz opalona, a to dopiero polowa maja! :)

    • Reply ma~ 14 maja 2013 at 19:25

      czy ja wiem, czy opalona?:) chyba jeszcze nie bardzo:)) żadnych śladów nie posiada.

    • Reply Tissana 14 maja 2013 at 19:31

      Przepraszam, że się wtrącę, ale moim marzeniem jest być w takim razie tak „nieopalona” jak Nelusia :))
      Dla mnie to dłuuugie godziny grzania się na słońcu :)

    • Reply Carrownica 14 maja 2013 at 20:36

      A ja nigdy nie dorównam nieopalonej Anielce. Jestem blada jak wampir obojętnie czy jestem opalona czy nieopalona, więc zazdroszczę Nelce tej karnacji ;D

    • Reply Agata 15 maja 2013 at 01:23

      Ja tak samo! Blada jestem jak trup! Nawet po calych wakacjach nad morzem, w zyciu nie bede taka brazowiutka jak Nelcia! :)

  • Reply Tissana 14 maja 2013 at 19:33

    Anielska Anielka <3 <3 <3
    Ja w Niej jestem zakochana (jakkolwiek to brzmi)…

    Zdrówka Kochani, bo na dworze znowu się pięknie robi ;*

  • Reply Eddie K 14 maja 2013 at 19:42

    na katar najlepszy jest aromaktiv w żelu, dwa dni i po katarku;)

  • Reply margol1985 14 maja 2013 at 20:15

    Oj… Bańki pewnie pójdą w ruch i będzie po sprawie:* Pogoda zmienna, zaraz powieje zimny wiater, tu pokropi, tam poświeci i nie wiadomo jak tu się ubrać… Kurujcie się dzieciaczki:* A Nelusia wygląda bardzo smakowicie:D

  • Reply Anonymous 14 maja 2013 at 20:42

    Nelusia do schrupania:D A upaćkana bitą śmietaną tym bardziej :D cudna jest :D zdrówka dla Szkrabików :*** Majka z Ł.
    P.S. odbierz smsa :P

  • Reply Anonymous 14 maja 2013 at 21:39

    Uwielbiam Anielke. Tak jak juz kiedyś pisałam, pomimo tego, ze nie chce drugiego dziecka,to taka córa do mnie przemawia :-D

    Pozdrawiam

    Stała Czytelniczka

    • Reply Anonymous 14 maja 2013 at 21:50

      Aaaaaaaaaa no i zdrówka życzę!!!

      Pozdrawiam

      Stała Czytelniczka

  • Reply Aleksandra 15 maja 2013 at 02:52

    Na katarek najlepszy jest spray z roztworem solnym – u nas sprzedaja w aptekach, nie wiem czy u Polsce cos podobnego dostepne. Od pierwszego kichniecia psiakmy do nosa co 3 godziny – po dwoch dniach nie ma kataru czy przeziebienia. I to bez zadnych lekow. Zycze zdrowka!
    Ola

  • Reply Sara Niedzielska 15 maja 2013 at 05:33

    U nas też lekki katarek i chrypka, ale Domi chodzi normalnie do przedszkola, więc tragedii wielkiej nie ma :) Zdrówka Wam życzę, bo piękną pogodę zapowiadają na najbliższe dni!

  • Reply ania 15 maja 2013 at 10:35

    Jaka piekna,upackana mordeczka:)Do zacalowania normalnie!

  • Reply Magda 15 maja 2013 at 20:06

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Reply Anonymous 16 maja 2013 at 06:22

    Niesamowite, kiedy patrzę na zdjęcia Twoich Pociech widzę, że chłopcy są podobni do Was – rodziców, ale tacy ‚pomieszani’, z kolei Anielka to czysty Tatuś – wypisz wymaluj, z kolei Gaja to kopia Mamusi.
    Zazdroszczę Ci takiej udanej rodzinki i życzę wiele zdrówka w tym wirusowym okresie :)

  • Reply Nefrytowe Zwierciadło 16 maja 2013 at 09:09

    Smacznego :)
    I szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Leave a Reply