Dzieci, Rodzice

Wiosna, wiosna wkoło!

5 maja 2015

Nie ma nic wspanialszego od kawki wypitej jeszcze w szlafroku na tarasie. Wiosna przyszła niespodziewanie i przygrzała słonkiem tak intensywnie, że można by pomylić ją z latem. Dzieci korzystają na całego, całe dnie spędzając na powietrzu i dokazując solidnie. Biegają jak oszalałe z trampoliny na huśtawkę, z domu na dwór, z rowerków na hulajnogi. Zabawom nie ma końca. Po całym intensywnym dniu, wieczorem zasypiają szybciutko, co z kolei skutkuje tym, że moje wszelkie zaległości przyjemnie się kurczą. Kocham wiosnę. Za całe to jej dobrodziejstwo. Za brak chorób, za humor i radość dzieci, za smak kawy wypitej na powietrzu i za zapach, który aż kręci w głowie.

Zakwitły kwiaty, drzewa…aż chce się chłonąć ten czas całą sobą. Antoś dzielnie nadrabia zaległości w zerówce: (mamo, jakie zaległości?!), do szkoły pędzimy na piechotkę, bez zbędnych bluz czy kurtek, a wracając zahaczamy o nowy przyszkolny plac zabaw, który przyciąga dzieci z całej okolicy. Plac choć nie za wielki, tętni życiem. Czego chcieć więcej? Mam wrażenie, że nie tylko ja budzę się do życia wiosną :).

Dziewczynki coraz ładniej się sobą zajmują, choć gorsze dni a jakże, zdarzają się. Gaja jednak rzadziej rywalizuje z siostrą o to samo miejsce, czy tą samą zabawkę (mamy, które mają dzieci w podobnym wieku, pewnie wiedzą o czym mówię:). Co więcej Gaję można już zrozumieć, więc i jej frustracja zniknęła. Dotychczas denerwowała się, gdy powtarzała jak mantrę jedno słowo, a rodzeństwo nie rozumiało, czego chce. Dziś jest zupełnie inaczej. I nie, wcale nie dlatego, że Gaja nagle zaczęła pięknie mówić. Ona mówi nadal sporo „po swojemu”, wiele słów brzmi prześmiesznie i dla obcej osoby pewnie niezrozumiale, ale my wszyscy dogadać się z Nią potrafimy bez problemu. Mało tego! Jeśli powie coś nowego, z czym moglibyśmy mieć problem, Anielka natychmiast tłumaczy. Rozumie ją najlepiej :). Śmiejemy się, że malutka ma swojego osobistego tłumacza :). Obserwuję dziewczynki z wielką ciekawością. W domu bywa, że się kłócą. Są dni, w których dokuczają sobie na każdym kroku. A to Anielka zabierze Gai kredki, a ta piszczy i biegnie za siostrą, a to młodsza wyrwie z rąk starszej oglądaną właśnie książeczkę itp. Na zewnątrz tego nie ma. Tam, gdzie są inne dzieci w dziewczynkach pojawia się coś niesamowitego. Anielka chwali się młodszą siostrzyczką. Jest opiekuńcza i pilnuje by inny malec nie staranował Jej w zabawie. Każdemu opowiada, że to jest jej mała siostrzyczka (a co tam, że dzieli je tylko rok:), opowiada o tym, co Gaja już potrafi i co lubi najbardziej. Przyjmuje rolę starszej, ogromnie opiekuńczej siostry. Mała natomiast potulnie podaje rączkę, wdzięczy się i całuje Anielkę na umór. Można by pomyśleć, że to idealne, nigdy nie kłócące się rodzeństwo. Tylko czekam, aż ktoś zapyta mnie o receptę na bezkonfliktowe dzieciaki. Jakaż będzie mina, gdy przyjdzie mi wyznać prawdę ;).

DSC_0697

DSC_0701

DSC_0703

DSC_0707

DSC_0692DSC_0693DSC_0709

DSC_0713

DSC_0717

DSC_0726

DSC_0718 DSC_0730 DSC_0736 DSC_0691 DSC_0744 DSC_0737

Podobne wpisy

18 komentarzy

  • Reply Olomanolo.pl 5 maja 2015 at 13:53

    Wesołe masz te dzieciaki. Ja tez kocham wiosnę i tak sobie myślę, że maj mógłby dla mnie trwać cały rok…
    Do następnego spotkania, może przy kawce na jakimś tarasie:)

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 14:00

      dla mnie również. Caluśki okrągły rok maja :D A na spotkanie zawsze chętna jestem :)

  • Reply Alicja Bułgajewska 5 maja 2015 at 13:57

    najukochańsze <3 najgenialniejsze zdjęcie Gajcika gdzie załapały się ręce Karola (tak podejrzewam) i odrazu przyszło mi na myśl "stój tato, poradzę sobie" :D :D

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 14:00

      Ala dokładnie tak było! :D Specjalnie nie wycięłam rąk, by sprawdzić, kto odniesie się do zdjęcia :) Karol chciał asekurować. Stanowczo „podziękowała” :P

      • Reply Alicja Bułgajewska 5 maja 2015 at 19:42

        Widzisz jak Was znam :D :D :D

  • Reply Mama w biegu pl 5 maja 2015 at 14:01

    No wreszcie!!! Fajnie, rozczulająco, super mieć rodzeństwo! Jak ja Ci tej kawy zazdroszczę! Na blokowym balkonie to nie to samo :) Wczoraj podczas biegania marzyliśmy sobie o domku:) Zwiedzaliśmy wioskę i przystawaliśmy przy każdym na sprzedaż :) Może kiedyś…

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 14:09

      też się stęskniłam ;). Kochana a ja Wam życzę tego domku! I jestem przekonana, że się go doczekacie. Skoro oboje tego pragniecie ;). :*

  • Reply Ola O. 5 maja 2015 at 14:13

    U mnie dziś to ciepło, wcześniej to nawet jak ciepło to wiało :( A jutro podobno ochłodzenie. Na czas bez kurtek chyba jeszcze trochę poczekam.

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 14:25

      o patrz! a u nas jak lato. Krótkie rękawy poszły w ruch.

  • Reply Noelka Pe 5 maja 2015 at 15:30

    Bardzo się cieszę, że wraz z wiosną pojawiły się u Was jeszcze piękniejsze i szersze uśmiechy na twarzach :* :) A także, że nadrabiasz zaległości!

  • Reply Magdalena Burek 5 maja 2015 at 18:12

    Nareszcie Tosinki wróciły:)) Taką wiosnę to lubię:)Właśnie sobie siedzę na tarasie i nadrabiam zaległości blogowe:dd. Wasze zdjęcia ubóstwiam, mogłabym tu siedzieć 24h;pp. Buziole w ten piękny wieczór ślę:****

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 18:24

      ach te tarasy, nawet złote być nie muszą ;). Dzięki Madzik ♥

  • Reply Noneczka 5 maja 2015 at 19:52

    Normalnie kocham Cię kobieto,za Twoje podejście do życia,za radość z tego co masz.Nie mówię o wielkim szczęściu, w postaci tych wspaniałych istotek,które macie.Oprócz tego mówię o Twej
    radości z różnych drobiazgów.Marta chyba płynie w nas wspólna krew,bo też tak mam,że cieszą mnie najmniejsze rzeczy w życiu,bo tego się ono składa.Bardzo chciałabym Cię poznać nie tylko wirtualnie ale i osobiście.Pozdrawiam Noneczka

    • Reply Tosinkowo 5 maja 2015 at 20:08

      Ja również chciałabym Cię poznać! Twoje komentarze są nie tylko przemiłe, ale zawsze trafne. Ty zawsze odczytujesz moje posty tak, jak chcę je przekazywać :). Mam nadzieję, że spotkanie to tylko formalność ;)
      uściski!

  • Reply Katarzyna Łępa 5 maja 2015 at 23:46

    Jak dobrze Was znowu widzieć ♥

  • Reply ~Meg~ 6 maja 2015 at 05:41

    Nie ma nic piękniejszego niż ciepła wiosna :) Moi chłopcy też szaleją na podwórku, biegają do nocy, jedzą w locie i zasypiają w 3 sekundy.
    A ja po pracy marzę tylko o kawie w altance i chwili wytchnienia.

    Antek z Julkiem też się często kłócą, tłumaczę po sto razy i wciąż ich godzę.

    Pozdrawiam was ciepło!

  • Reply Malinowelove 6 maja 2015 at 15:36

    Taka pogoda zdecydowanie dodaje energii:) A uśmiechy na twarzach dzieci najbardziej!:)

  • Leave a Reply