polecamy

Wilgotność powietrza ma wpływ na nasze zdrowie

3 grudnia 2019

Odpowiednia wilgotność powietrza jest bardzo ważna. Czy wiesz, że dbając o jakość powietrza w domu, dbasz tym samym o zdrowie domowników? Wiedziałaś, że zbyt mała wilgotność powietrza osłabia odporność? Szczerze Ci powiem, że ja także zgłębiłam temat niedawno, czego bardzo żałuję, bo jeśli czytasz mnie dłużej, dobrze wiesz, jak często w przeszłości chorowały moje dzieci. Próbowałam wtedy wszystkiego, jeździłam na różne badania z maluchami, kupowałam środki, które miały wzmocnić ich odporność, a kompletnie nie skupiłam się na powietrzu, którym oddychają w domu.

Odpowiedni poziom wilgotności w mieszkaniu jest bardzo ważny w wielu aspektach. Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu niezbędny jest zdrowy mikroklimat. Zła wentylacja, czy nieprawidłowe ogrzewanie w domu może powodować dyskomfort i być powodem kataru, czy drapiącego gardła. Żeby temu zapobiec, należy zadbać o właściwą wilgotność powietrza w domu, która wynosi od 40 do 60%. Temperatura w pomieszczeniu, w którym przebywamy, powinna mieć 20 – 22 stopnie C, a w pomieszczeniu, w którym śpimy, wystarczy 18 stopni C. Nie bez powodu piszę o temperaturze i wilgotności powietrza w tym samym czasie. Te dwa aspekty powinny być brane pod uwagę i być od siebie zależne. Pamiętaj, że im cieplej w domu, tym mniej pary wodnej powinno być w powietrzu. Połączenie ciepła i wilgoci sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów, których należy przecież unikać.

Znajdź złoty środek!

Jeśli mówimy o wpływie powietrza na nasze zdrowie, zaznaczyć należy, iż zarówno zbyt suche powietrze, ale też zbyt wilgotne – zdrowiu nie sprzyja. Zbyt suche obniża odporność na infekcje, w konsekwencji czego częściej chorujemy. Zbyt suche powietrze ma także zły wpływ na wygląd naszej skóry: wysusza ją i sprawia, że szybciej się starzeje. Małe dzieci męczy sapka i katar, co zapewne wiele z Was zaobserwowało u swoich maluszków. W takich przypadkach należy jak najszybciej nawilżyć powietrze, w którym przebywamy. A co jeśli powietrze jest zbyt wilgotne? Łatwo się domyślić, że ciepłe powietrze i wilgoć to idealne środowisko dla bakterii, grzybów i pleśni. Ta kombinacja nie tylko jest szkodliwa dla naszego zdrowia, ale też mieszkania. O wiele trudniej pozbyć się pleśni i grzyba ze ścian, niż zniwelować skutki zbyt suchego powietrza. Wilgoć połączona z ciepłym powietrzem może powodować zawroty głowy, utrudnione oddychanie, infekcje i złe samopoczucie. Żeby zapobiec tego typu problemom, warto sprawdzić poziom wilgotności powietrza w swoim domu i w zależności od potrzeb albo go podnieść, albo obniżyć. Idealnym rozwiązaniem dla mnie okazał się ultradźwiękowy nawilżacz powietrza, który automatycznie kontroluje poziom wilgotności powietrza i pilnuje, by był on optymalny dla naszego zdrowia i samopoczucia.

Nawilżacz powietrza – jaki wybrałam i dlaczego właśnie ten?

 Ogromnym moim zaskoczeniem było to, że w domu, w którym absolutnie nie czuje się zbyt suchego powietrza, poziom wilgotności był za niski. Nie lubię wysokiej temperatury i jestem raczej z tych, co wolą włożyć sweter, niż za bardzo nagrzać w pomieszczeniach. Byłam pewna, że poziom wilgotności jest u nas odpowiedni. A tu taka niespodzianka. Gdy włączyłam nawilżacz, już po kwadransie odczuć można było zmianę powietrza. Faktycznie oddycha się znacznie lepiej, a w przypadku Franka, który ma problemy z przerośniętymi migdałkami, to prawdziwe dobrodziejstwo. Zauważyłam, że śpi znacznie spokojniej, nie wybudza się. Nawilżacz stoi więc u chłopców, bo tu jego możliwości są najbardziej pożądane. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by go przenosić, co też czynię, żeby każdy z nas przed snem zasypiał w dobrze nawilżonym i zdrowym wnętrzu.

Jaki więc wybrać nawilżacz? Na rynku jest spory wybór, ale ja kierowałam się pewnymi kryteriami. Po pierwsze chciałam, żeby był cichy. Po drugie nie chciałam wydawać na niego fortuny i po trzecie zależało mi na tym, by regulować moc wylotu mgiełki i żeby nie schładzała ona zbytnio powietrza. To wszystko, a nawet więcej zaoferował mi Nawilżacz powietrza NOVEEN UH1800 X-LINE. Nawilżacz, który pracuje cichutko, ma nowoczesny wygląd, działa na dotyk i ma bardzo konkurencyjną cenę. To, co podoba mi się w nim, to to że mierzy poziom wilgotności powietrza w naszym domu, ma 3 prędkości regulacji mocy mgiełki i co lepsze – mgiełka może być zimna, albo też ciepła jeśli włączymy ogrzewanie PTC w nawilżaczu.

 Podsumowując najważniejsze funkcje naszego nawilżacza ultradźwiękowego NOVEEN UH1800 X-LINE:

 

  • wbudowane oświetlenie LED, dzięki czemu łatwo jest trafić do nawilżacza w ciemnym pomieszczeniu, i które korzystnie wpływa na jego wygląd
  • panel dotykowy i ekran LED – wyświetla informacje o trybach pracy, o temperaturze i wilgotności powietrza
  • funkcja Plasmy, ulepszona jonizacja – jony ujemne likwidują jony dodatnie, co sprawia, że drobnoustroje spadają na ziemię, a nie trafiają do naszych oskrzeli i płuc
  • funkcja podgrzewania mgiełki – ten zabieg nie wychładza pomieszczenia, a jeszcze je podgrzewa
  • automatyczna kontrola wilgotności – czujnik automatycznie mierzy poziom wilgotności powietrza, dzięki czemu dowiedziałam się, że jest jej u nas za mało
  • możliwość ustawienia czasu pracy – możemy zaprogramować czas pracy nawilżacza, wyłączy się sam po skończeniu tego czasu
  • filtr antybakteryjny, który zmiękcza twardą wodę, a mgiełka wytwarzana nie zawiera kamienia. Filtr ten dodatkowo likwiduje bakterie.

Wilgotność powietrza

 

Podobne wpisy

No Comments

Leave a Reply