Kobieta, refleksje

Wampir energetyczny nie jest ofiarą

14 października 2016

Wampir energetyczny stale zasypuje cię swoimi problemami. Osacza cię, stara się skupić na sobie twoją uwagę i otrzymać współczucie. Nikt tak jak wampir energetyczny nie zabierze ci energii. Wampiry chcą tylko brać. Manipulują, przedstawiają swoją sytuację jako gorszą niż w rzeczywistości, by wymusić nasze jak największe zaangażowanie w niesienie im pomocy.

Jak wampiry energetyczne wpływają na nasze samopoczucie?

Wampirem energetycznym może być każdy: twój partner, rodzic, sąsiad, przyjaciel czy szef. Tego, że bezlitośnie nas wykorzystują sami również bywamy nieświadomi. Wampir energetyczny nie wygląda na pierwszy rzut oka strasznie. Nie wysysa krwi, a energię. Zwykle wzbudza naszą litość i z całych sił próbujemy mu pomóc. Ta pomoc jednak odbija się niczym piłeczka, gdyż nie jest mu ona potrzebna. To, co staramy się naprawić wcale nie jest zepsute. Tam, gdzie pędzimy pocieszyć – w sumie wcale pocieszenia nie wymaga. Wampir energetyczny tworzy sobie historię, zakłamuje rzeczywistość, zmyśla, oczernia swoich najbliższych tylko po to, by stać się w naszych oczach wiarygodnym i jeszcze biedniejszym. By jego historia była na tyle przejmująca, że pomimo własnego dyskomfortu i utraty energii trwamy obok i oddajemy swoją uwagę, starając się wynagrodzić okrutny czas”skrzywdzonemu” przez wszystkich dookoła człowiekowi. Po jakimś czasie takiej relacji czujemy się tak, jakby ktoś wyssał z nas siły witalne, jakbyśmy byli wypompowani z energii. Często w parze z tym idzie fizyczne osłabienie układu odpornościowego oraz coraz liczniejsze choroby. Najszybciej odczuwalne kłopoty ze strony wampira energetycznego dotyczą nastroju psychicznego, depresji, nerwowości, otumanienia. Jednak w dłuższej perspektywie możemy zwiększyć prawdopodobieństwo pewnych chorób oraz rozchwiać gospodarkę hormonalną.

Czy wampiry energetyczne działają świadomie?

Nie. Często te osoby są kompletnie nieświadome swoich czynów. Obarczają nas swoimi problemami, często zmyślonymi lub bardzo mocno podkolorowanymi, usiłując wzbudzić współczucie, a co za tym idzie zaistnieć w kręgu naszych zainteresowań. Nasza pomoc i uwaga daje im energię, natomiast nas samych kompletnie jej pozbawia. Typowymi zagrywkami wampira energetycznego są zagrywki emocjonalne: fochy, wzbudzanie litości, wyręczanie się innymi, prowokowanie. Osobie zajętej oddziaływaniem wampira energetycznego grożą wahania nastroju i wyczerpanie emocjonalne.

Kto może stać się ofiarą wampira energetycznego?

Osoby słabsze psychicznie, te które nie potrafią odmawiać i te, które im ulegną. Często wśród ofiar wampirów energetycznych są osoby współodczuwające, społecznicy, ludzie wrażliwi, chętnie angażujące się w pomoc innym. Istnieje wiele przyczyn z powodu których wampiry ciągną energię od innych, a nie wystarcza im własna. Są to min. kompleksy niskiej wartości i uczucie braku zasługiwania na przyjaciela, powodują że próbuje on „zmusić” do bycia przyjacielem, bliskim. Czasem oprócz sposobu na litość, posługuje się sposobem: „kopnij mnie w tyłek! nagadaj! zasłużyłem!” – jest to prowokowanie, by poczuć swoje nieukształtowane granice.

Jak rozpoznać wampira energetycznego?

Wampir energetyczny działa etapowo. Najpierw owija swoją ofiarę, oblepia kokonem, uwiesza się na niej, osacza. Zasypuje prezentami, jest wręcz nachalny, a ty czujesz się zakłopotana takim zachowaniem. Wampir czuje i ty zaczynasz to współodczuwać, że jego życie jest mocno związane z twoim, że niemal on składa swój los w twoich rękach. Psychologowie twierdzą, że często u takich osób występują zaburzenia w relacji na poziomie intymnym, rodzinnym lub seksualnym. W kolejnych etapach wampir energetyczny powoduje u ciebie poczucie winy: wciąż jestem nieszczęśliwy, za mało poświęcasz mi uwagi, chcę rozmowy, przytulenia, zapewnienia, że rozumiesz. Najchętniej odsunąłby od ciebie twoich przyjaciół, partnera. Chcę uczestniczyć we wszystkim co robisz, a gdy dajesz mu znak, że chcesz zwyczajnie odpocząć reaguje przysłowiowym fochem. Przy wampirze energetycznym czujesz się odarta z prywatności i powoli stajesz się sfrustrowana i nieszczęśliwa.

Według psychologów wampirami energetycznymi są ludzie, którym w dzieciństwie nie poświęcano czasu, dziecko mało chwalone a często ganione, które w dorosłym życiu zrekompensuje sobie te braki dołując innych. W znacznej większości wampiry energetyczne to ludzie chamscy i pyskaci. Nie obce im ciągłe krytykowanie i upokarzanie, ani stosowanie pogróżek  pod kierunkiem konkretnych osób. To osoby bardzo często zakompleksione i niedowartościowane.

Wampir energetyczny widzi świat inaczej niż pozostali ludzie. Ich postrzeganie świata jest zniekształcone przez pragnienie realizowania niemożliwych celów. Takie osoby oczekują od wszystkich poświęcenia im całkowitej uwagi. Wyglądają jak dorośli ludzie, ale ich psychika wskazuje na to, jakby nadal byli dziećmi. Są to bankruci emocjonalni. Najwięcej energii dają im emocje negatywne. Wampir odczuwa radość, gdy może manipulować innymi!

Jak chronić się przed wampirem energetycznym?

Nikt nie ma prawa zmusić cię do słuchania ciągłych narzekań. Utnij to! Uodpornij się, ćwicz asertywność! Naucz się odmawiać!

Jedynym sposobem na uwolnienie się od wampira energetycznego jest całkowite zerwanie z nim kontaktów. Pamiętaj to ty jesteś ofiarą i to tobie potrzebna jest pomoc. Nie pomożesz komuś, kto tej pomocy tak naprawdę nie potrzebuje. Komuś, kto wymyślił swoje życie tylko po to, by wysysać energię z innych. Komuś, kto kłamie patrząc prosto w oczy dla własnej, niezrozumiałej dla większości ludzi korzyści.

I choć po zakończeniu takiej relacji możesz odczuwać pustkę emocjonalną, wraz z nią poczujesz też ulgę, siłę, wolność i przestrzeń. Zaczniesz na nowo oddychać – jakbyś odzyskał samego siebie.

artykuł powstał w oparciu o książkę “Emocjonalne wampiry” psychologa klinicznego A.J. Bernstein’a.

 

Macie za sobą takie doświadczenia? Podzielcie się proszę.

Podobne wpisy

2 komentarze

  • Reply Olka 14 października 2016 at 10:23

    Była przyjaciółka była kiedyś w takim wampirzym związku. Facet, który non stop dzwonił do niej ze swoimi problemami. Ona – urywająca się z wykładów – bo przecież D. ma doła. Wychodząca do niego o 4 nad ranem – „bo zadzwonił, że mam przyjść bo załamał sie psychicznie i muszę mu pomóc” (wracała po 2 godzinach – „powiedział że seks mu pomógł ” „nie odprowadził mnie bo był zmęczony”). Ocknęła się dopiero wtedy, gdy straciła wszystkich przyjaciół („bo wy nie chcecie go zapraszać na imprezy, a przecież to by mu pomogło, bo więcej osób mogłoby wysłuchać jego problemów). Została bez faceta i bez przyjaciół…

  • Reply Justyna Komada 14 października 2016 at 14:33

    Chyba każdy ma „szczęście” poznać takiego wampira w swoim zyciu. Tu cieszę sie ze swojego podłego charakteru, ucinam takie relacje bardzo szybko. Mam chyba radar na wampiry ;)

  • Leave a Reply