Bez kategorii

Tosiek nożycoręki…

9 kwietnia 2013

Muszę obmyślić nowy image dla Franciszka.

W sumie dobrze było jak było, ale odkurzając natknęłam się na dywaniku, na dywan włosów.Dziwnie znajomych, w dziwnie obcym dla nich miejscu.
Tosio podstrzygł brata.
A ten cały w skowronkach, pomimo tragedii na głowie.
Na szczęście mistrz nożyczek ciachał z objętości, a długość oszczędził.Oznacza to, że wystarczy dobrze pogłówkować, by włosy zachowały status półdługich.
Więc główkuję, bo krótkie jakoś mi nie leżą.
W odwecie zaproponowałam, że teraz Franko ostrzyże Tosia.Ten w przeciwieństwie do brata, skowronki pominął i zalał się rzewnymi łzami.Oszczędziliśmy z przestrogą, że jak jeszcze raz….to wie.Wiedział.
A ja, jak to ja, pomyślałam, że zawsze mogło być gorzej.
I szybko się w tym utwierdziłam, patrząc na kucyki Anielki
uffff…

Podobne wpisy

32 komentarze

  • Reply Niebieska 9 kwietnia 2013 at 21:23

    Fach chyba odziedziczył po mamie ;). Liczyłam na zdjęcie Frania w przejściowej fryzurce… Ale chociaż efektem końcowym metamorfozy nas uracz ;)!

    • Reply ma~ 9 kwietnia 2013 at 21:40

      już dziś nie chciałam Go męczyć, nowy fryz zobaczyłam wieczorem.Jutro dam fotki przed i po, a jakże;)
      nie na darmo się mówi, że dzieci załapują to, co mama z nimi w ciąży robiła.Z Tosiem w brzuchu pracowałam w swoim salonie do ostatniego dnia (tzn. w sobotę czesałam do ślubu, w poniedziałek urodziłam:P)

  • Reply -klara 9 kwietnia 2013 at 21:24

    moja Droga, ja mając lat 5 obciełam sobie włoski z 10 cm do 3. jako, że nie byłam nigdy zbyt urodziwym dzieckiem dla mojego wizerunku była to ogromna strata;-D moja mama prawie się popłakała widząc blond loczki w opakowaniu po jajku niespodziance:)
    na szczęście Twoje dzieci są takie urodziwe, że nawet obcięte na zapałkę nie straciłyby uroku.. :)

    • Reply ma~ 9 kwietnia 2013 at 21:41

      hahahaha o mamusiu, dziewczynka tak opitolona?ja przy Franku mało nie pękłam:)
      eeee, jednak na zapałkę? eeee:)))

  • Reply Mamiczka 9 kwietnia 2013 at 21:40

    O, wyobrażam to sobie :)

    • Reply ma~ 9 kwietnia 2013 at 21:41

      straszne!:D

  • Reply Magdalena Burek 9 kwietnia 2013 at 21:55

    Antek zdolny po mamie:) Mi też kolega obciął w szkole włosy i to jeszcze na czubku głowy, wyglądałam strasznie, dopóki nie odrosły musiałam chodzić w opasce;p. Dobrze, że tylko na objętości, bo nie wyobrażam sobie Frania w krótkich włosach:))

  • Reply Lalucci 10 kwietnia 2013 at 04:39

    O, nie, tylko nie to! :O Franio w innej fryzurze? Nie, przecież on jest taki słodki z tą grzyweczką i długimi włoskami :( Hm, a ja coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Tosiek kiedyś będzie fryzjerem – mylę się? :P
    Ja też, kiedy miałam mniej więcej 5 lat, sama podcięłam sobie grzywkę. Uh, było z tym roboty :D

    Buziaki ;*

  • Reply mamaka 10 kwietnia 2013 at 04:50

    Dziewczyny moje wszystkie lubiły wycinać i kazda z nich miała grzywkę tuż przy skórze.Dzieci mają pomysły „zaskakujące” . Ale grunt,że groźba podziałała.A zdjęć nie mogę się już doczekać:)

  • Reply Havana 10 kwietnia 2013 at 04:56

    chyba kazdego w jakims wieku korca norzyczki ;-)

  • Reply Havana 10 kwietnia 2013 at 04:58

    tfu! nozyczki oczywiscie mialo byc :)

  • Reply Mama Żaneta 10 kwietnia 2013 at 05:51

    Jak się Tosio w brzuchu tyle napatrzył i nasłuchał, to pewnie będzie chciał jeszcze Frankowi głowę suszyć i modelować :P Kto wie? Ale coś mi się wydaje, że z tymi tekstami to politykiem zostanie :P

  • Reply moniab2 10 kwietnia 2013 at 06:04

    Tyle uśmiechu na mojej buzi z rana to od dawna nie było! Coś to chłopaki ostatnio bardzo polubili nożyczki! No w tym przypadku to dobrze, że Nelka trzymała się z dala od braci

  • Reply wierszokletka 10 kwietnia 2013 at 06:16

    Hi hi, Tosiek ma fach w ręku :D ale to dobry znak, Martuś, znaczy się prawidłowo się rozwija :)) Kiedy pracowałam w przedszkolu pewna dziewczynka wycięła sobie długie pasmo włosów prawie na czubku głowy… nie było za wesoło, kiedy mama ją odbierała ;)
    Buziaki :*******

  • Reply Amisha 10 kwietnia 2013 at 06:44

    Każde dziecko musi kiedyś przejść „wstęp” do fryzjerstwa… ;).

  • Reply Gwiazdeczka 10 kwietnia 2013 at 07:04

    Oj jak zazdroszczę, że włoski uratować idzie. Moja córcia krótko przed świętami również w fryzjerkę się bawiła i włoski sobie obcięła tyle, że nic innego nie pozostało jak na bombeczkę panienkę ściąć i teraz czekać cierpliwie aż odrosną.

  • Reply Misiakowa 10 kwietnia 2013 at 07:06

    a ja wlasnie akurat rano myslalam o fizycie u fryzjera, a tu taka notka :D

  • Reply Kobieta z drugiej strony lustra 10 kwietnia 2013 at 07:07

    :))) czegóż oni jeszcze nie wymyślą?? :D:D

  • Reply Gina 10 kwietnia 2013 at 07:26

    Chciałam napisać, że każde dzieciątko ‚spróbować nożyczek’ od tej strony musi, kiedy nagle.. oto nagle sobie uprzytomniłam, że moje Cudaki w żadnym czasie, ani ani włosków sami sobie nie skrócili! szok jak nie wiem. Mam nadzieję, że taki pomysł już im do łebków nie wpadnie, bo doprawdy – zważywszy na fakt, iż teraz ganiają z fryzurami na długość jakieś 2cm – powiadam Ci, że sobie ich nie wyobrażam bez włosków! Ale cudnie, że Anielkę oszczędzili, ło boziu.

  • Reply Noelka 10 kwietnia 2013 at 07:49

    buhahahahah inwencja twórcza tegoż dziecka mnie rozwala:DD
    To Ci młody wyzwanie zawodowe przysporzył:D

  • Reply Kasia 10 kwietnia 2013 at 08:30

    Nigdy nie zapomnę fryzjerskiej działalności mojej siostry i jej cudnej grzywki z asymetryczną dziurą na samym środku :D
    Czekam na zdjęcia!

  • Reply Marysia 10 kwietnia 2013 at 08:39

    Hahaha :D To taki z Tosia mistrz nożyczek :D Dobrze jednak, że oszczędził na długości i można fryzurę uratować :) Jak ja byłam mała, miałam nożyczki do papieru i tak bardzo je lubiłam…że cięłam nimi co mi wpadło w ręce :P A to dziurawiłam rajstopki podczas oglądania bajek, tworzyłam wycinanki na obrusach, wąsy kotu też obcięłam, tuż przy nasadzie… :D
    Ostatnio się nie odzywam, bo pochłonęła mnie magisterka, ale czytam Was cały czas :)
    Buziaki :*

  • Reply Anonymous 10 kwietnia 2013 at 08:47

    skarbeczki! uwielbiam ich:) a co do włosów – u mnie w liceum jeden kumpel bawił się zapalniczką i …. niechcący podpalił akurat długie włosy kolegi siedzącego przed nim. Jak rzadko, tym razem widziałam swojego wychowawcę wściekłego :D
    aż strach pomyśleć, co chłopakom wpadnie jeszcze do głowy…a jak do nich dołączą dwie, rozgarnięte, z wyobraźnią dziewuszki…chyba czas dzwonić i pytać o miejsce w Tworkach:D
    eM. – Marta

  • Reply Julita 10 kwietnia 2013 at 10:36

    No nieźle! :-)))))
    Tylko nie obcinaj włosów Franiowi! Niech będą nierówne ale dłuższe, bo on tak słodko w nich wygląda.
    Mocno widać?

    • Reply ma~ 10 kwietnia 2013 at 12:51

      mocno, przynajmniej ja widzę i okrutnie mnie razi.Zostaną dłuższe, ale mocno wycieniowane…odrosną:/

  • Reply Tinka 10 kwietnia 2013 at 12:16

    hehe no tak…Tosio został fryzjerem ;)
    Już to widzę jak się naradzają i idą na bok aby dokonać tego czynu ;)

  • Reply margol1985 10 kwietnia 2013 at 16:47

    Oni to mają pomysły:) Włoski odrosną:) Ważne żeby na siostrach nie trenowali:D

  • Reply Mamusia 10 kwietnia 2013 at 17:06

    Wiem, że nie powinnam, ale się naśmiałam ;P

  • Reply Agata 10 kwietnia 2013 at 17:51

    Uff… Dobrze, ze wloski sa do uratowania. Nie moglabym sobie wyobrazic Frania scietego na „jezyka”! :) I masz racje, cale szczescie, ze Tosio nie wpadl na to, zeby zmienic fryzure siostrze! :)

  • Reply madzik 10 kwietnia 2013 at 17:58

    http://komediowo.pl/gid,15475997,img,15476615,title,Na-chwilke-spuscili-je-z-oczu,galeria.html

    Tu tak odnoście strzyżenia hehe na pocieszenie, że nie jest tak źle.

  • Reply Tissana 10 kwietnia 2013 at 18:18

    Pokaż Franusia :))

    Ja jak miałam z 8 lat obraziłam się na mamę, bo mi zrobiła grzywkę. Wzięła nożyczki, poszłam do łazienki i obcięłam ją po samej skórze… A jak potem płakałam, jak odrastała… :)

  • Reply Sara Niedzielska 10 kwietnia 2013 at 18:31

    Szkoda, że nie ma fotki Frania w nowej fryzurze :) Dominika też raz sobie obcięła włosy, tak po cichu, że nikt by się nie zorientował, gdybym nie znalazła ich pod stołem :)))

  • Leave a Reply