Dzieci

szkoda czasu na pisanie-korzystamy z pogody:)

12 czerwca 2013
Po koszmarnie mokrych dniach, wreszcie nastała iście letnia pogoda.Oby utrzymała się jak najdłużej, bo przyznaję bez bicia-nie nadążam układać w komodach!Nelinda, gdy nie może być na podwórku, urozmaica sobie czas w domu robiąc totalny kipisz.Upodobała sobie szuflady komód, wyciągając co się da!
Na nic prośby i groźby.Ona wyrzuca, ja wkładam….i tak dziesiątki razy.
Chłopaki jak to chłopaki rozrabiają na całego.Dziś na przykład oblepili plasteliną huśtawkę ogrodową, a że grzało słońce…
W pewnym momencie pomyślałam nawet, że ktoś pomylił huśtawkę z sedesem-brązowa roztopiona plastelina nie wygląda dobrze, oj nie.
z Gajką już całkiem dobrze.Co prawda dostała jeszcze antybiotyk doustny na trzy dni, ale po dziecku choroby nie widać.Nareszcie rozkoszujemy się świeżym powietrzem…oby jak najdłużej!

Podobne wpisy

11 komentarzy

  • Reply Aldamina 12 czerwca 2013 at 19:03

    Czytam, czytam, doszłam do huśtawki oblepionej brązową plastelina. Czerwona lampka, stop. Myślę nie przewijam dalej, będzie zdjęcię… Ble. Ale zaryzykowałam i uff :)

    • Reply ma~ 12 czerwca 2013 at 19:08

      hahahahahahaha wystarczyło moje własne ble, Was katować nie będę;D

  • Reply Lux 12 czerwca 2013 at 19:36

    hahahah wesolo macie :)
    nawet nie wiesz jak sie na lipiec ciesze :D
    :*

  • Reply India 12 czerwca 2013 at 19:50

    Jaka pięęęękna zielona trawka!

  • Reply Mych: 12 czerwca 2013 at 19:54

    Super te zdjęcia w domku. Mi też lubi tę zabawę. Zwłaszcza zrzucanie swoich świeżo upranych i poskładanych, posegregowanych ciuszków na podłogę w łazience.

  • Reply Ania 12 czerwca 2013 at 19:56

    Kochana jak wyjdę z szpitala to wyślę miodek bo już dzisiaj była pierwsza świeża partia więc słoiczek już czeka a co za tym idzie zdrowie murowane;)

    I oby pogoda dalej była taka piękna.

  • Reply mama pisarka 12 czerwca 2013 at 20:39

    Jak ja się nie mogę doczekać wspólnej zabawy chłopców w ogródku. Chyba za rok ;) Buziaki dla Was :*

  • Reply Magdalena Burek 13 czerwca 2013 at 06:18

    Po Franku zaraz widać, że coś zmajstrował;p. Antoś ma taką poważną minę. Rozkoszujcie się pogodą, ja też idę z niej skorzystać, trzeba wyprać pościel i posprzątać chałupę, bo goście z nad morza przyjeżdżają;p. Buziaki:***

  • Reply Noelka 13 czerwca 2013 at 13:03

    Hahaha, plastelina na huśtawce powiadacie? No toż to musiało być dobre :D:D

  • Reply Anonymous 13 czerwca 2013 at 19:33

    jeejjuu! Jacy Oni Piękni! Tosio prześlicznie wyszedł na tych zdjęciach :))). Franio to od zawsze cicho nad ciacha. Cudowne Dzieciaki! :) Ola

    • Reply Anonymous 13 czerwca 2013 at 19:46

      oczywiście Księżniczka Nelinda równie wspaniała. Mały,śliczny aparacik:). Mama więcej wyrozumiałości dla Brzdąca, co najwyżej własnego domu nie poznacie :D :D. O.

    Leave a Reply