Dzieci, moda dziecięca

Summer Urban Festival

29 czerwca 2014

To była emocjonująca sobota.
Z samego rana, zapakowałam Frania do auta i ruszyliśmy na Summer Urban Festival do Łodzi.
Podekscytowani (mamusiu, a kupisz mi tam jakąś zabawkę???), dopieszczeni ładną pogodą, zaopatrzeni w przekąski i napoje (tak, tak – kup rogaliki i nie zapomnij o pićkuuu!), pocisnęliśmy nową trasą ku przygodzie.
Czemu nową? ano, temu, żeby rozmnożyć emocje i podjechać po pewną Mamusię i Jej Córkę, z którą umówiłam się dnia poprzedniego. Jak się można domyślić, to było nasze pierwsze spotkanie (w realu, w wirtualu spotykamy się na blogu i tosinkowym fanpejdżu, systematycznie:), stąd emocje jak sto pięćdziesiąt!
Oczywiście i tym razem intuicja Matki Tosinkowej nie zawiodła. Po godzinie wspólnej drogi czułam, jakbyśmy znały się od lat, a tylna kanapa piszczała w euforii, podskubując się pasjami.

Na miejscu zabawiłyśmy niezbyt długo. Żadna to nowość, że dzieci mało zainteresowane tym, w czym mamuśki mogłyby tonąć godzinami. Dlatego przebiegłyśmy po stoiskach, popiałyśmy nad tworami wystawców i bez aplauzu (za to z aplauzem młodocianych), ruszyłyśmy ku dalszej przygodzie, dalszemu się poznawaniu i z postanowieniem spędzenia reszty dnia „po dzieciowemu”.

Na szczęście zdążyłam uściskać Ulubionych Wystawców – maybe4baby oraz dress you up, dlatego nasz króki pobyt na Festvalu, zdecydowanie był pobytem radości :)

Kochani – pozdrawiamy! :)

zdjątko mam zaledwie jedno z tego dnia, ale za to jakie! :D

                                                                   

I z maybe4baby z ostatnich dni…
niebawem na blogu, również cudności od dress you up ;)

Podobne wpisy

14 komentarzy

  • Reply Noelka 29 czerwca 2014 at 07:32

    Cudowności te Wasze Tosinki.
    Schrupie, mniam mniam mniam! :*

    • Reply ma~ 29 czerwca 2014 at 08:18

      :* jak Ci coś zostawię :P

    • Reply Noelka 29 czerwca 2014 at 12:01

      Ej, no nie bądź żyła.
      :PPP

  • Reply Monika Ka 29 czerwca 2014 at 07:59

    Czytam Was od dawna,ale pisze po raz pierwszy.Pewnie słyszałaś to juz setki razy,ale powtórzę: jestescie fantastyczna rodzinka,cudownie się na Was patrzy i czyta:)
    Twoje Dzieci chyba zrobią karierę w modelingu:)

    Pozdrawiam cieplutko

    • Reply ma~ 29 czerwca 2014 at 08:19

      Moniko, dziękuję :) cieszę się bardzo, że się ujawniłaś :))
      Dzieci aparat kochają, więc kto wie? jak na razie to dla Nich mega zabawa i tak to traktujemy:)

      ściskamy gromadnie (uważaj na kosteczki:)

  • Reply Anonim 29 czerwca 2014 at 09:12

    oj rosna te twoje slicznoty rosną…i są coraz piękniejsze …serio… niedługo Franio czacznie podrywać dziewczyny a od adoratorów Nelki i Gai się nie opędzicie….
    buziaki cudowna Rodzinko:)
    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    • Reply ma~ 29 czerwca 2014 at 21:53

      Kochana, nie strasz – bo nie mamy tylu rąk do opędzania ;)

      :***

  • Reply Katarina 29 czerwca 2014 at 09:33

    Zdjęcia wspaniałe, jak zawsze zresztą, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te ubrania,- sukienki zwłaszcza – są jakieś „niedokończone”…

    • Reply ma~ 29 czerwca 2014 at 21:47

      takie ma być wrażenie :) to cięcie „na surowo” :)) ja uwielbiam ♥

  • Reply Martyś_Zuzia 29 czerwca 2014 at 10:37

    Najpiękniejsi modele! :)

  • Reply MzP 29 czerwca 2014 at 14:25

    Franiu <3 Że jest śliczny już pisałam, ale teraz to się z niego robi przystojniak! Zdjęcie z kwiatami jest bosssskie :D
    Jakbyście kiedyś zawitać mieli do Bydgoszczy, całkiem przypadkiem, lub zupełnie specjalnie, zapraszamy na wspólne odkrywanie tutejszych atrakcji :)

    • Reply ma~ 29 czerwca 2014 at 21:51

      dziękujemy :))
      za zaproszenie również. Trochę mamy do siebie daleko, ale kto wie, co się wydarzy?:)
      ściskamy!

  • Reply Marta Jasiniak 1 lipca 2014 at 07:55

    Super dzieciaki i bardzo ładne stylizacje. Na wyprawy do lasu polecam kalosze dla dzieci

  • Leave a Reply