Blogosfera, Dzieci, Rodzice

Spotkanie Klubu Mam Ekspertek, zaliczyła również Nela :)

16 września 2014
Na ostatnie spotkanie Klubu Mam Ekspertek, pojechałam z Anielą.
To była dobra decyzja. Mała nie nudziła się wcale, (bo jak się tu nudzić, gdy jest się w zabawkowym raju?), była grzeczna i przetestowała na gorąco, prezentowane cuda.
A było co testować, pomimo naszego spóźnienia i ominięcia, prezentacji Marko – a Marko, jak już wiemy, z byle czym nie przychodzi :)
Zaczęliśmy zatem od marki Dumel. Anielka, najpierw nieśmiało podchodziła do prezentowanych zabawek, a po chwili, bawiła się w najlepsze tym, co według niej, było najwspanialsze.
a wybór był ogromny!

magiczne lustereczko, rozmawiało z nami! serio! nawet ja mogłam na chwilę stać się księżniczką ;)

jako siostra trzech braci, od razu wiedziała, ‚z czym to się je’ ;)

śpewające ptaszki, które są zsynchronizowane! ptasi chór jak się patrzy!

znany już i przez większość….rodziców pożądany Jinn!:)

statek piracki zatrzymał Nelę na dłużej…

…podobnie jak i zwierzaczkowa ciuchcia :)

Kolejną marką, była marka Trefl. Mieliśmy okazję obejrzeć nowości w grach planszowych, oraz cały wachlarz puzzli. Anielka zdobyła swoją ulubioną Peppę, więc do końca prezentacji tej marki, pozostała niemalże  niewidzialna ;)
Później był Skarb Matki i Nela, znów znalazła się w raju. Ona uwielbia wszelkie kremiki, balsamy, oliwki – a tu nie dość, że mogła pooglądać, poustwawiać buteleczki, to jeszcze rozsmarować to i owo, na rączkach.
Zdecydowanie ta prezentacja, przypadła Córeczce do gustu ;)

Szefowa Skarbu Matki, upiekła przepyszne muffiny. Anielka chętntnie jedną przetstowała ;)

Cook Like That pokazuje lepszę stronę gotowania. Czy aby na pewno? Ja tam wolę sama. Po swojemu ;)
Ale jeśli ktoś nie ma pomysłu, i lubi rozwiązania gotowe – warto zajrzeć.
We Girls, czyli lalki z przesłaniem. Temu projektowi przyklaskuję szczególnie, lalki – przyjaciółki, które są również bohaterkami książek, mają za zadanie jednoczyć dziewczynki. Lalom towarzyszy piękna kampania społeczna, która organizuje zbiórki włosów dla dzieci, po chemioterapii.
Wspaniała rzecz!

Anielka lalą z „chorymi nóżkami” bawiła się najchętniej. Pomagała jej wstać, masowała, a na koniec stwierdziła, że jak lala zechce pochodzić, to pożyczy jej swoje nózki…moja kochana :* 

Frupp to nowy, przepyszny (próbowałam!) batonik, który ma jedynie 35 kcal. Lifolizowany batonik, bez konserwantów, tłuszczu i soli. Świetna alternatywa dla łasuchów ;)
Kolejną prezentację przygotowała dla nas firma Bio Czystość. Produkty do czyszczenia, naturalne, stworzone dla domu, w trosce o ludzkie zdrowie. Domy, wolne od toksyn!
a na koniec, żeby zapamiętać pięknie – podziwiałyśmy spódniczki, inspirowane baletem, firmy Giselle. Cudowny świat małych i większych dziewczynek, zwiewność, eteryczność, klasa sama w sobie….cudności!
Na następne spotkanie, z pewnością zabiorę któreś z dzieci. To była dla Neli niezła frajda ;)

Podobne wpisy

18 komentarzy

  • Reply Aalex BBB 17 września 2014 at 05:12

    Bardzo ciekawe prezentacje zarówno dla mam jak i dzieci (widać po Neli uśmiechu). Pozdrawiam :)

    http://niekoniecznie-perfekcyjnej-dolcevita.blogspot.com/

  • Reply Anowik 17 września 2014 at 09:32

    Puzzle z peppa są genialne muszę Pauli kupić ona ja uwielbia

  • Reply Noelka 17 września 2014 at 12:10

    Kupię sobie takie lustereczko! Strasznie musi dowartościowywać :PPP

  • Reply Ptysiu 17 września 2014 at 18:14

    O Boziu jakie wspaniałości :):):)
    My mamy Odkrywczy Domek. Jest super, bo mamy go już prawie 2 lata i to jedna z zabawek do której wraca bardzo często, a co ciekawe za każdym razem inaczej się bawi :)

  • Reply Iza - łowca zabawek 17 września 2014 at 20:00

    Super spotkanie. Kiedyś pisałam do klubu, ale chyba dostać się tam to raczej nie łatwa sprawa…;( Puzzle z Peppą widziała w Pepco

  • Reply entomka 17 września 2014 at 21:10

    Żałuję, że nie dotarłam na spotkanie…. mam nadzieję, że następnym razem dojadę :)
    Tyle przegapiłam buu!

  • Reply Basia2666 17 września 2014 at 21:16

    Nela śliczna, w markowych ubraniach a brudne paznokcie aż biją po oczach

    • Reply ma~ 18 września 2014 at 05:00

      Basiu, specjalnie dodałam zdjęcia nie poprawione (brudne pazurki można szybko ukryć, jak i wyczyścić ). Dziecko po dniu zabawy na wykładzinie wątpliwej czystości, właśnie wygląda tak. Spodenki też ma brudne, zauważyłaś?
      a i jeszcze jedno – Nela na spotkaniu, nie miała markowych ubranek :)

      pozdrawiam

    • Reply ma~ 18 września 2014 at 05:13

      chyba, że mowa o butach – tu marka jakaś jest rzeczywiście ;)
      ach i więszkość dzieci na spotkaniu (mowa o dzieciach aktywnych, bawiących się samodzielnie (pomijam maluszki), wyglądała po spotkaniu podobnie jak Nela – nawet żartowałyśmy z tego, z jedną mam. Kurcze, teraz wiem, że powinnam używać fotoszopu, albo przerywać zabawę i biec do łazienki (była daleko, budynek piętrowy), za każdym razem, gdy chcę zrobić zdjęcie ;) nikogo na spotkaniu to nie oburzało, jak widać albo ludziska wątpliwej czystości, albo rodzice wyluzowani, którzy nie zakazują zabawy dziecku, tylko dlatego, że może się ubrudzić.

    • Reply Justyna Komada 18 września 2014 at 06:53

      Oj Matulo Ty sie nigdy nie nauczysz Pffff. No tak biją po oczach, ze biegne po okulary a feeee. Biedna Nelcia pewnie za pare lat bedzie mowila o obciachu.. Oj Martuś ogarnij sie prosze ;*

    • Reply ma~ 18 września 2014 at 06:58

      Ty mi się tu nie śmiej! Ja już się na terapię zapisałam.

    • Reply Justyna Komada 18 września 2014 at 07:18

      Gdzież bym śmiała w tak poważnym temacie. Przecież brudne paznokcie u dziecka to juz jakaś patologia. Pffff moja Majka o wiele młodsza a wiecznie ma swoje wypielęgnowane, czyściutkie, ba nawet sie błyszczą. Troche chęci Matulo. Psycholog sie przyda jak nic! <3

    • Reply ma~ 18 września 2014 at 07:23

      no cóż….nie mam argumentów. Obiecuję poprawę ;)

  • Reply Anonymous 18 września 2014 at 06:56

    he he he he co tam paznokietki dzieci, z jakimi ja do domu wróciłam :-)
    No, ale przecież blogerki się nie brudzą, nie załatwiają potrzeb fizjologicznych, nie popełniają błędów, żyją na kiełkach i pęczaku. Marta, nie tłumacz oczywistego, bo nie warto.

    • Reply ma~ 18 września 2014 at 06:58

      „niezalogowanaś” Kobieto ;) Oj wiem, wiem….z rozpędu poleciało.

  • Reply Weronika 18 września 2014 at 19:23

    Puzzle z Peppą świetne. Moje dziewczynki byłaby bardzo szczęśliwe posiadając takie.

  • Reply Agata 19 września 2014 at 17:03

    Widac od razu, ze Nelka ma starszych braci! Padlam z tego zdjecia z wiertarka! :) A jakby Bi dac te puzzle z Peppa, to tez dziecko by mi przepadlo. Tutaj, z racjii, ze to bajka brytyjska, mam problem, zeby cokolwiek z nia znalezc! :/

  • Reply Anonymous 21 września 2014 at 09:23

    Ja w wakacje uparłam się na taką pettiskirt i uszyłam! :D Kupa roboty, ale efekt GENIALNY !

  • Leave a Reply