Dzieci, moda dziecięca, polecamy

sesja dla Maybe4baby – ostadnie dni lata, cudnie spożytkowane!

4 września 2014

Lato uciekło, dni coraz chłodniejsze.Taka kolej rzeczy.
Tęskno do bosych stópek, biegających po trawie, plusku wody z dziecięcego basenu, przypieczonych nosków na słońcu. Dzieciaki też jakby nie pogodzone jeszcze z rzeczywistością, często rankiem, wybiegają na taras w samej bieliźnie. Ale tak samo szybko wracają, bo powietrze smaga już bezlitośnie.
Nic to. Trzeba poczekać. Oby jesień i zima, trwały jak najkrócej.

Ostatnie dni sierpnia sesjowaliśmy dla jednej z naszych ulubionych marek. Maybe4baby po raz kolejny dali pięknie radę! Ubranka są absolutnie w naszym stylu, niesztampowe i zdecydowanie wyjątkowe. Jeden rzut oka, na nową kolekcję i myśl : chcę absolutnie wszystko! ;)
To, co podoba mi się w znanych już markach, które fenomenalnie bronią się na rynku, jest właśnie indywidualny styl, który jest zaznaczony w każdym, nawet najmniejszym produkcie. Od czapki, po bluzy – poznałabym czyje to, nie patrząc na metki. To mi się baaardzo podoba!

Sesja była mega udana! Dzieciaki szalały po cudnym ogrodzie,a fotograf dwoił się i troił, by złapać najlepsze ujęcia. Zero zmęczenia, zero stresu, moc zabawy! To była nasza pierwsza sesja dla marki odzieżowej-w plenerze, i uważam ją za najmniej absorbującą ;) Oby takich więcej! Był czas na pogaduchy, kawkę, radości, a wszystko podczas jakby nie było, pracy. Tradycyjnie był ze mną Najstarszy, do tzw pomocy, a wrócił zrelaksowany i od razu oznajmił : 
-na kolejnych mogę być garderobianym ;)

W naszym życiu dzieje się wiele dobrego. Udane współprace, szczęśliwe dzieci, czas wypełniony do maksimum. To jest wspaniałe, że trafiamy naprawdę na fantastycznych ludzi (a może tylko tacy, tworzą ubranka dla dzieci? :) Każde takie spotkanie napędza do działania, eliminuje smutki i rozczarowania, pokazuje co jest ważne, i na czym należy się skupić. I tak właśnie zamierzam postępować.
Przykrości doznanych od anonimowych (którzy z czasem, anonimowymi stać się przestają), w porównaniu z ogromem dobra, którego doświadczamy, jest maleńki odsetek. Nie warto się więc nad nimi pochylać, warto robić swoje. I tak zamierzam-uparcie wierząc, że to co dajemy, wraca do nas z podwojoną siłą. Tak samo jest z dawanymi przykrościami.
Dość przeżywania czegoś, co nawet na uwagę nie zasłużyło.

Tutaj chciałam podziękować Klarze, za kopniaka w tyłek – przydał się, jak widzisz :) :*

I na zakończenie maleńki backstage z tego pięknego dnia, na więcej czekajcie cierpliwie.
Wiem, że zdjęcia profesjonalisty, będą wyjątkowe! (troszeczkę podejrzałam ;)

wnioskuję o takie w rozmiarach dorosłych ;)

chcę taką bluzę dla siebie!♥
a i Najstarszy też chętnie „podkradłby” co nieco braciom ;)

Podobne wpisy

44 komentarze

  • Reply honorata stradomska 4 września 2014 at 08:25

    Nela ja Cie zjem! :) Zawsze cudna! Franio Ty „co trudno Cie namierzyć ” :) Jestescie piękni! A ja kieckę musze miec! :D

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 09:59

      poczekać na ważki ;) ♥

  • Reply Stokrotka 4 września 2014 at 08:34

    Cudne;)
    Myślę, po prostu dobrzy ludzie przyciągają do siebie tych dobrych;)

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:00

      dlatego dziś się widzimy?:P

  • Reply Magdalena Burek 4 września 2014 at 08:35

    A ja do wniosku się przychylam:)) Już się rozmarzyłam jakbym w chłodne dni w takiej cudnej bluzie wyskoczyła;dd. Martuś jak dobrze, że wróciłaś do pisania, prosimy jeśli czas pozwala na częstsze notki;p.Świetna puenta co do anonima…Jak dobrze, że Klara dała kopniaka na nią zawsze można liczyć:)) Dobro do Ciebie na pewno powróci. Buziole ogromne:*****

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:02

      jak nas będzie wnioskowało więcej, to może się przychylą, nie?:) bluza boska! mięsista, mięciutka, ciepła – ach! Madziu, na Was – stałych obiorców można zawsze liczyć – love:)

    • Reply Magdalena Burek 4 września 2014 at 10:13

      Myślę, że przy takiej ilości wnioskodawców nie mają wyjścia:d. Taka bluza mi się marzy, bo ja lubię jak mi ciepło:p. My stali czytelnicy będziemy zawsze, a anonimowi niech odejdą hen daleko.

    • Reply ma~ 5 września 2014 at 19:41

      nie mają! :)) mi też się ona marzy, mi też!
      Dzięki Wam, jestem tutaj ♥

  • Reply Noelka 4 września 2014 at 08:38

    Rób swoje, masz cudowne dzieci, mnóstwo osób, które Was uwielbiają, a tych którzy obrażają pozdrawiamy środkowym paluszkiem ;)
    :*
    Ale masz słodkie te swoje pysiaczki <3

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:02

      hehehehe myślisz, że powinnam dzieci nauczyć machania paluszkiem? :P
      :*

    • Reply Noelka 4 września 2014 at 12:43

      A nie zaszkodzi :P

  • Reply Justyna Komada 4 września 2014 at 08:46

    Aż sie chce jesieni by tylko przyodziać te cuda ;). Spojrzenie Frania mega magiczne i kurcze takie mądre ;), ale cóż serce moje wiernie oddane Lubkowi ;))) ;p ah te platoniczne zakochanie ;)

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:04

      jak już kiedyś pisałam – dla mnie to jedyna zaleta zimnych dni ;)
      Franio…On od zawsze ma takie „stare” oczy..to prawda. A z tym Lubkiem uważaj, khem khem a raczej, niech mężulo uważa ;) Młody roooośnie! ;)))

  • Reply Anonim 4 września 2014 at 08:55

    no cudownie, sesja jak marzenie…. a Lubek może też startowac jako model, ślicznu młody mężczyzna
    pozdrawiam

    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:05

      przekażę Lubkowi :) na pewno będzie Mu bardzo miło :*
      pozdrawiamy!

    • Reply Paula B 4 września 2014 at 20:50

      No jak sie przychylą do naszych wniosków to jak myślicie, kto będzie modelem?? stawiam na Lubka!

  • Reply Anonymous 4 września 2014 at 08:56

    cudowne masz te dzieci..:))) pozazdrościć! A Tobie tej radości życia i optymizmu, którego u mnie często brakuje. no i wiadomo nie od dziś – dawane dobro powraca potrójnie:)zło również – od nas zależy czy się karmimy..:)) pozdrawam
    Kasia Kala

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:09

      dziękuję :) tak jest-karma powraca!
      buziaki wielkie:*

  • Reply Aalex BBB 4 września 2014 at 09:30

    Do wniosku o „dorosłe” rozmiary się przychylam w 100%! A anonimy? Kochana, masz cudowne Dzieciaki, jesteś wspaniałą Mamą która świetnie sobie radzi, masz bardzo dobry gust, ciekawe pomysły i masę kreatywności. Prowadzisz bardzo zajmujący i inspirujący blog na który chętnie wracam. Jak chodziłam do szkoły było takie paskudne powiedzonko- są ludzie i parapety. Owszem, konstruktywna krytyka bywa cenna, ale złośliwości tych drugich powinnaś mieć głęboko w….nosie:) Pozdrawiam serdecznie!

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:11

      dziękuję Ci za te słowa:* Tak jak napisałaś – krytyka, która cokolwiek wnosi, daje nam dużo dobrego, wbrew pozorom, natomiast dowalanie, by dowalić….no właśnie.
      Mam ich tam, gdzie napisałaś. A nawet niżej ;)
      buziaki:*

  • Reply Kasia D. 4 września 2014 at 09:31

    cudnie! <3

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 10:11

      ♥ ♥ ♥

  • Reply Anonymous 4 września 2014 at 11:14

    Piękności moje kochane.
    A ja czekam na notkę z przedszkola, mój podopieczny też od poniedziałku chodzi i mi jakoś tak pusto i cicho w domu.
    Tobie chociaż dziewczynki zostały a u mnie tylko wiatr hula po pokojach.

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 18:43

      oczywiście i taka notka się pojawi:) na dniach :)
      oj wierzę, że Ci pusto. Mi pusto z dziewczynami ;))
      :*

  • Reply Anonymous 4 września 2014 at 11:15

    to ja igulka1 zapomniałam się podpisać

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 18:44

      :)

  • Reply Kaaaciulkaaa 4 września 2014 at 11:20

    Każdy anonim to tchórz, który boi się ujawnić i z zazdrości krzywdzi innych słowem.. Ojj tak z zazdrości.. Cudna kobieta z cudnymi dziećmi, nie ma co się przejmować tych słów, które wiem, czasem zabolą lecz gdy tylko spojrzysz na swoje dzieci napewno od razu wylatują z głowy;) dzieci lekiem na całe zło.. a Twoje dzieci to już pięciopak radości;) pozdrawiam:*

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 18:46

      pewnie, że tak! gdyby tchórzem nie był, powiedziałby co ma do powiedzenia jak nie w oczy, to choć podpisując wynurzenia. Masz Kasiu, absolutną rację! Pal licho niemiluchów.
      buziaki :*

  • Reply karowa31 4 września 2014 at 11:24

    Na pierwszy rzut oka widać, że ubranka są ładne i wygodne. Modele przepiękne i przepiękni:) Masz naprawdę cudowne dzieci, uśmiechnięte, śliczne. My też nie cieszymy się z końca lata, jesień i zima to choróbska, których nie unikniemy, wieczne katary i pokasływanie…

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 19:03

      uwielbiam te ubranka, bo trafiają w mój gust, a dodatkowo, jak zauważyłaś – nie trzeba przy tym rezygnować z wygody – są mega wygodne!:) dziękujemy za cudowne slowa:*
      oj, boimy się chorób i my…

  • Reply Tissana 4 września 2014 at 11:59

    Heh…przeczytałam komentarz siostry i w sumie wszystko to samo chciałam powiedzieć: więc się podpisuję :)

    Uwielbiam was <3

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 19:04

      nie ma jak więzy krwi ;))
      z wzajemnością :*

  • Reply Tissana 4 września 2014 at 12:03

    Ojejjuuu….weszłam właśnie na strone maybe4baby i już są nowe ubranka, a zdjęcia dzieci – bomba! Cudne <3
    Zakochałam się totalnie…. <3 <3

    Jadę do was z aparatem :D
    Zrobię tryliard zdjęć :D

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 19:05

      no to czekamy „na ściance” :P

  • Reply Magda M 4 września 2014 at 15:20

    Rzeczywiście świetne ubranka, a bluza skradła moje serce :) Oczywiście modele jeszcze lepsi :)

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 19:06

      oj ta bluza….myślę o niej wciąż ;)
      :*

  • Reply Pati 4 września 2014 at 17:27

    Fantastyczne zdjęcia! Dzieciaki w cudnych strojach i z uśmiechami na twarzy – super :-))
    A ja w przeciwieństwie do większości osób cieszę się bardzo na jesień. Bo w końcu mogę z synkiem wyjść na dwór i jego skóra jest w lepszym stanie – Piotruś ma AZS i upały były dla niego i jego skóry bardzo uciążliwe, praktycznie całe lato w domu siedzieliśmy i dostawałam już świra :-/
    Buziaki dla Was i duuużo zdrowia, by choróbska omijały Was szerokim łukiem! :-)

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 19:07

      Pati, w takim razie – cudownie, że mamy jesień!:) niech Synuś korzysta ile wlezie ze spacerków :))
      całujemy i życzymy podobnie ♥

  • Reply Anonymous 4 września 2014 at 20:02

    Marta,co ja będę pisać,wiesz najlepiej jak bardzo się cieszę że wróciłaś.na dobrą stronę mocy :-) Ludzie bywają podli i nie ma co ukrywać,że boli jak się dostanie cios z najmniej oczekiwanej strony.Karma wraca ale nie ma co poświęcać uwagi ludziom,którzy jatrza i manipulują.Szkoda życia,przecież powodów co radości masz conajmniej 5! Gdybyś potrzebowała kolejnego kopniaka to pisz zanim łzę uronisz;) buziaki! k

    • Reply ma~ 4 września 2014 at 20:19

      jest dokładnie tak, jak mówisz. Obiecałam sobie, nie płakać przez manipulantów, mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu. A jak zrobi się rzewnie, zapukam do Ciebie :)
      :*** dzięki

  • Reply entomka 4 września 2014 at 20:24

    Cudne wygodne ciuszki….

    • Reply ma~ 5 września 2014 at 19:39

      o, tak! :)

  • Reply Agata 5 września 2014 at 15:47

    Mlodzi modele jak zwykle piekni!

    Co do ubranek to mam mieszane uczucia. Z jednej strony widac, ze sa wygodne i styl tez zdecydowanie w „moim guscie”. Z drugiej jednak… Szare i smutne, czy oni szyja ciuszki dla dzieci w nieco zywszych kolorach? No i te wykonczenia… Wygladaja potwornie niedbale. Wiem, taki ich styl, ale troche mnie to razi… ;)

    A jak pierwsze dni Tosia w szkole? ;)

    • Reply ma~ 5 września 2014 at 19:36

      Agato, nudno by było, gdyby każdy miał identyczny gust :) ciuszki są kończone ” na surowo”, mają wrażenie wykończenia, ale są wykonane naprawdę solidnie. Ja je uwielbiam :) Oprócz szarości w m4b są odcienie żółci i turkusu, a latem była też malina – ho ho ho ile koloru :D
      co do szkoły – lepiej nie może być! oby tak trwało :) zadowolony bardzo, pomocny i odpowiedzialny. Panią lubi i ma już przyjaciela ;)))
      pozdrawiam Was gorąco!

    Leave a Reply

    Przepisz wynik *