Kobieta

Są takie miejsca…

28 maja 2015

Są takie miejsca, do których wracam niemal codziennie. Gdy mam chwilę dla siebie (czyt. mam z kim zostawić dzieci na pół godzinki), zakładam wygodne buty, biorę aparat i pędzę. Zwykle jest to tuż przed usypianiem maluchów, gdy po kolacji oglądają swoją ulubioną kreskówkę. Oni mają chwilę przed telewizorem (wiem, wiem lepiej by brzmiało, gdybym napisała, że w tym czasie oddają się zajęciom twórczym;), a ja mam choć chwilę w ciągu dnia wyłącznie dla siebie. I wiecie co? Ta chwila w zupełności wystarczy. Mam tu czas by wiele przemyśleć, zastanowić się nad własnym życiem, zrobić porządek w głowie, czy plany na najbliższy czas. Co więcej, przemyślenia w tak urokliwych miejscach nie pozwalają na pesymizm. Dostrzegasz piękno w tafli wody, w łódce która jawi się małym punkcikiem w oddali, w przebijających promieniach słońca. Wystarczy chwila. Chwila w cudownej scenerii, z odgłosami przyrody. To mój mały, osobisty reset. Ilekroć tu jestem, dostrzegam w tym miejscu coś nowego. To mi wiele razy pomogło i pozwoliło spojrzeć na wiele trudnych spraw z innej perspektywy. Bo dziś to, co wydaje się największym zmartwieniem, jutro może się okazać niewartym udręki. W takim miejscu łatwiej znaleźć pozytywy, spojrzeć na wiele spraw z dystansem, otworzyć szerzej oczy. Zrozumieć, że świat nie jest czarno biały, że pośrodku jest cała paleta barw. Wystarczy chwila zastanowienia, by odkryć to, czego nam w życiu najbardziej brakuje. I dążyć do tego z całych sił. Wyznaczyć priorytety i działać w zgodzie ze sobą, ku szczęściu tych, których kochasz najbardziej…

…bo nawet zza najciemniejszych chmur wychodzi przecież słońce.

DSC_0590

 

Podobne wpisy

6 komentarzy

  • Reply Dominika Goralska 28 maja 2015 at 08:41

    Cudownie. Tez tak lubię. Zazwyczaj mowię do mojego D. dziś ty kładziesz mała spać ja mam czas sama ze sobą :)

  • Reply Magdalena Burek 28 maja 2015 at 08:47

    Jak zwykle sama prawda:)) Też wczoraj wzięłam aparat i poszłam pospacerować i ani się nie zobaczyłam a minęło 1,5h;p. Takie zresetowanie bardzo potrzebne czasami:) Dobrego dnia Wam życzę:**

  • Reply Noelka Pe 28 maja 2015 at 08:57

    Piękne to Twoje miejsce… Też czasami lubię pobyć sama ze sobą, w pięknych terenach… Wtedy jestem oazą spokoju i jeżdżącym optymizmem ;)

  • Reply U K 28 maja 2015 at 09:49

    pytanie z innej beczki: ile Twoje dzieciaki mają wzrostu? lub na jakie rozmiary noszą aktualnie ubranka? :)

    • Reply Tosinkowo 28 maja 2015 at 12:22

      :) Antek – 134, Franek – 116, Anielka -110, Gaja – 92/98 :) a i Lubomir męskie S :P

  • Reply Polisz mam 28 maja 2015 at 12:16

    Takie miejsce powinien mieć każdy z nas…w moim miejscu mam bardzo podobny widok co Ty:)

  • Leave a Reply