polecamy

Printu podpowiada jak fotografować dzieci, oraz rozdaje rabaty!

25 marca 2014

 

10 przykazań  fotografii dziecięcej 

Uwielbiasz robić zdjęcia swoim dzieciom, ale nie zawsze jesteś zadowolona z efektów? Specjalnie dla czytelników bloga „Tosinkowe Opowieści” przygotowaliśmy kilka porad, jak fotografować dzieci. Mamy nadzieję, ze pomogą Ci one robić jeszcze lepsze zdjęcia i zachować na kadrach jeszcze więcej pięknych emocji.

Znajdź odpowiednie miejsce 

Posprzątajmy otoczenie, aby nie sprawiało wrażenia chaotycznego. Najlepszym miejscem jest to, które wybierze nasze dziecko, gdzie pójdzie, gdzie będzie chciało zostać i pobawić się swoimi zabawkami. Dobrze, by było to miejsce, które zna i w którym czuje się naturalnie.

Rozejrzyj się za dobrym oświetleniem

Pamiętajmy, żeby zawsze rozglądać się za miejscem, które oświetlone jest światłem dziennym. Unikamy lamp błyskowych i sztucznego światła, ponieważ lampa może wystraszyć szczególnie małe dziecko, a sztuczne oświetlenie sprawi, że będzie ono płaskie i nienaturalne. Dlatego tutaj chciałabym podkreślić ogromne znaczenie w fotografii dziecięcej jasnych obiektywów. Wybierajmy te z przysłoną poniżej 3,5 a nasze zdjęcia nawet w ciemniejszych pomieszczeniach będą jasne, ostre i z fajną głębią.

Wybierz odpowiedni czas na zdjęcia 

Ważne by dziecko nie było marudne. Biorąc pod uwagę również to, że lepiej wykonywać zdjęcia przy świetle dziennym, proponuję godziny ranne, tak z godzinę po obudzeniu dziecka, kiedy jest wyspane i po śniadanku. Jest wtedy o wiele bardziej chętne do współpracy.

Nie zmuszaj dziecka do pozowania

Najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić, to ustawiać dziecko, układać mu rączki, główkę i kazać by zostało w takiej pozie. Najlepiej będzie jeśli poprosimy je, by wykonało jakiś gest, który ono doskonale zna i wykonuje, na przykład – „pokaż mamie jak się śmiejesz”, „ pokaż jak przeglądasz się w lustrze”, „ pokaż cioci ile masz latek”, i tak dalej. Tutaj ważna jest inicjatywa rodziców, którzy znają swoje dzieci najlepiej i wiedzą jakie ciekawe gesty wykonują. Warto też odwoływać się do emocji dzieci – „gdzie jest tata?”, „co się stało twojej lali? Zobacz, tu ja boli.”.

Ubranko to także ważna sprawa

Ale nie możemy tutaj też przesadzać. Częste zmiany ubioru u troszkę większych dzieci, może wywoływać wybuchu płaczu i ostrych protestów. Warto zatem wybrać maksymalnie trzy „kreacje”. Tutaj jedynym ogranicznikiem będzie Wasza wyobraźnia i klimat sesji – fantazyjnie, czy codziennie.

Zejdź z aparatem do poziomu dziecka 

Umieszczamy aparat na wysokości oczu dziecka. Jest to szczególnie korzystny kadr dla tych najmniejszych. Nie jest to reguła, której nie można złamać i oczywiście nie zabrania się tutaj fotografowania od góry, czy z dołu, ale pamiętajmy, że jeśli w jakiś sposób nie mamy dużo czasu na zrobienie zdjęcia, a chwila jest warta uwiecznienia, warto wybrać ten podstawowy kadr, gwarantujący dobre ujęcie.

Podążaj za dzieckiem i bądź zawsze blisko 

To zagwarantuje nam, że na pewno nie przegapimy niczego ważnego i ciekawego. Fotografujmy szczegóły – oczy dziecka, paluszki, rączki, nie obawiajmy się przysunąć aparatu jeszcze bliżej. Kombinujmy z kadrowaniem. Przestrzegajmy, ale i też odważmy się złamać zasady, jeśli Wasze dziecko na zdjęciu wyjdzie dzięki temu korzystniej i bardziej artystycznie.

Dobrze się baw

Bawmy się z naszym dzieckiem podczas fotografowania. Rozśmieszajmy je, zaangażujmy drugiego rodzica, sprawmy by była to przede wszystkim doskonała zabawa dla całej rodziny. Pokażmy mu aparat, wyjaśnijmy co on robi, jeśli dziecko jest większe, niech zrobi zdjęcie mamie lub tacie przy ich małej pomocy. Potraktowanie fotografii jako zabawy, zagwarantuje nam to, że dziecko nigdy nie będzie się bało obiektywu i chętnie będzie się patrzyło prosto w niego nie tylko nam ale i profesjonalistom.

Daj się sfotografować!

Nie bójcie się także „być” na zdjęciu. To bardzo ważne, aby fotografować się razem z dzieckiem i nie zapominać o sobie. Jest to pamiątka na całe życie, szkoda, by gdzieś zgubiły się kadr z rodzicami, bo po prostu nie zostały zrobione. Pomiędzy Wami a dzieckiem tworzy się niesamowita więź, która jest niezwykle fotogeniczna i którą obowiązkowo powinno się uwieczniać. Dbajcie o zdjęcia swoich pociech, ale i o Wasze także!

Nie omijaj tematu obróbki 

Zdjęcia naprawdę warto obrabiać, a wcześniej je posegregować. Nie nalegam od razu, abyście ogarniali tak skomplikowane programy jak Photoshop, czy Corel, ale z pewnością Picassa lub Photoscape uczyni Wasze zdjęcia ciekawszymi i lepszymi. Posiadają one w sobie podstawowe funkcje, które wyciągną z Waszych zdjęć to, co jest ich atutami. Zawsze starajcie się korzystać z programów do obróbki zdjęć, by ukryć ewentualne wady i uwydatnić zalety.

Pamiętaj też, że to papier ma przyszłość, dlatego emocje warto wydrukować. Idealnym miejscem dla Waszych wspomnień zamiast odbitek zamkniętych w tradycyjnym albumie, będzie fotoksiążka PRINTU, którą zaprojektujesz samodzielnie, online, w prostym i przyjaznym programie dostępnym na stronie: http://printu.pl

ps. wpisując kod: TOSINKOWO w koszyku, otrzymasz zniżkę 25%! Promocja jest ważna do 8.04.2014r.. ZAPRASZAMY!

zdjęcia są własnością printu.pl

Podobne wpisy

13 komentarzy

  • Reply HeniaP 25 marca 2014 at 20:57

    bardzo fajnie napisane :)

  • Reply Kamila Fura 25 marca 2014 at 21:05

    Cenne wskazówki :)

  • Reply Justyna Krzysztof 25 marca 2014 at 21:05

    Super poradnik! :) Ja kocham robić zdjęcia swojej córce, zawsze mam aparat pod ręką :)
    Zapraszamy do nas http://zosinkowo.blogspot.com/

  • Reply Kamila Fura 25 marca 2014 at 21:05

    Cenne wskazówki :)

  • Reply Dominika Goralska 25 marca 2014 at 21:13

    Dzieki za rady skorzystam :)

  • Reply Gosia 26 marca 2014 at 10:18

    No tak, a ja wszystkie zdjęcia w komputerze trzymam

  • Reply Marteczka Mateczka 26 marca 2014 at 14:08

    super :) Jak F ranek zobaczy aparat to cały sie rusza…I weź tu zrób ostre zdjęcie ;)

  • Reply Agata 26 marca 2014 at 17:53

    Hmm… A czy Printu ma wskazowki dla rodzicow dzieci, ktore na widok aparatu rzucaja sie, zeby go matce odebrac??? ;)

    • Reply PRINTU 28 marca 2014 at 11:58

      Problemy najczęściej są dwa: albo aparat nie wzbudza zainteresowania wśród maluszków (wówczas polecamy takie oto wesołw nakładki na obiektyw: http://blog.printu.pl/2013/11/25/wesola-nakladka-na-obiektyw/ – śmiało można spróbować zrobić samemu) albo wzbudza je aż nadto – moim rozwiązaniem jest danie aparatu dziecku: mniejszemu – aparat zabawkę, a starszakowi 5-7 latkowi jakiś mały kompakcik. Fotografowanie jak fotografuje pozwoli na bardzo fajne kadry. Warto zorganizować też wspólną zabawę, włącz się do niej, miej aparat blisko, ale go nie pokazuj. Kiedy dziecko na dobre zajmie się zabawą, Ty będziesz miała świetne ujęcia.

  • Reply karro31 27 marca 2014 at 09:18

    O właśnie,bardzo dobra rada dla mnie- nie zapominajcie „być” na zdjęciu. U nas jak oglądamy zdjęcia to z reguły mnie nie ma, wychodzi na to, że Wojtek wszędzie z tatą sobie chodzi.

  • Reply muffinkaaa89 27 marca 2014 at 13:51

    Zaglądam do Tosinkowa od czasów bloga na onece. Teraz temat ciąży dotyczy również mnie zatem zapraszam http://muffinkaaa89.blogspot.com/

  • Leave a Reply