Dzieci, Kuchnia, Rodzice

popierniczyło nas

15 grudnia 2013

No i guzik z pętelką z wyjazdu na Święta.
Do chorych jeszcze dziewczynek, solidarnie dołączyli chłopcy.
Franuś od rana kichał zawzięcie, a teraz z noska już żwawo się leje. Tosio oczy ma zaszklone, więc tylko czekać, by dołączył do ekipy.
W sumie wiedziałam, że tak będzie…jeszcze się bowiem nie zdarzyło, by któreś zdrowe się uchowało, gdy inne choroba ścinała. Nic to, wielkie plany odłożymy na przyszły rok.

A teraz żeby jakoś poczuć odrobinę czas świąteczny, pierniczymy.

Wałkujemy, wycinamy, pieczemy i ozdabiamy…
I choć te pierniki nie są idealne, to smakują wybornie!
Ciasteczka na tyle rąk-ileż w nich serca:)))

Postanowiłam w tym roku zawiesić podobne na choince. Takie dziecka ręką ozdabiane, takie nie całkiem równiutkie..I żadnych bombek. Same pierniki, plastry pomarańczy, trochę sianka….zobaczymy jak nam to wyjdzie. Bezpieczniej będzie na pewno, a czy ładniej?
zobaczymy:)

Wielkimi krokami zbliża się też styczeń.
Dla nas to wyjątkowy czas…

Najpierw 11 stycznia- roczek Gai.
Dacie wiarę? Ten Gajuszkowy Okruch za chwilę skończy rok!!! Ja wciąż nie mogę uwierzyć, że to już!
-czasie, dokąd tak pędzisz???

Potem 15 stycznia-4 latka Frania. Też zleciało, jak z bicza strzelił. Mój malusi Synuś, to już chłopak duży! Jak dobrze, że tulić kocha się wciąż tak samo….że z tego nie wyrasta.

25 styczeń to dzień, w którym Nelcia skończy 2 latka:) Moja panienka, strojnisia kochana…

Sami widzicie tuż po Świętach czekają nas trzy ważne imprezy!

a potem zaraz luty i 16-stka Lubka!

…..ja pierniczę, jaka jestem już stara!!! ;)))

a z tego przepisu korzystamy:
Pierniczki
 
(podaję ilość na dużą rodzinę, możecie robić z połowy składników, jeśli takiej nie posiadacie:;)
-600 g mąki przennej
-200 g mąki żytniej pełnoziarnistej (ja dodaję orkiszowej z tesco)
-25 dag cukru pudru
-20 dag masła miękkiego
-20 dag miodu płynnego
-4 jaja
-2 łyżki przyprawy do piernika
-2 łyżki kakao (ja daję czubate, ciemniejsze pierniczki wychodzą)
-2 łyżeczki sody oczyszczonej
Wszystkie składniki łączę ze sobą, wyrabiam ciasto. Jest lepkie, ale nie dodajemy dodatkowo mąki-później się „uleży”.
Rozwałkujemy na grubość ok 4 mm, teraz podsypując mąką, by się nie kleiło.
Wykrawamy pierniczki.
Układamy na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Układajcie w odstępach, ciastka rosną i mogą się posklejać, gdy będą zbyt blisko siebie.
Pieczemy w temp.180 st C przez ok. 10 minut.
(mój piekarnik mówi, że 8 :)
Studzimy i dekorujemy:))
Ja smaruję pierniczki silikonowym pędzlem, zamoczonym w lukrze, a dalej to już czysta fantazja i zawartość szafek kuchennych:)
Te dzisiejsze posmarowałam lukrem i z chłopcami „wykropkowaliśmy” kolorowymi, jadalnymi pisakami ze sklepu.
Nasz lukier:
 
-1 białko
-1 szklanka cukru pudru (przesianego przez sitko)
-2 krople zapachu migdałowego (nie ma musu, ja po prostu lubię:)
Ubijam białko na pianę, dodaję cukier puder i aromat i dalej chwilkę ubijam.
Gotowe!
masa powinna być gęsta, jeśli jest zbyt rzadka-dodaj więcej cukru pudru
SMACZNEGO!

Podobne wpisy

35 komentarzy

  • Reply Anonymous 15 grudnia 2013 at 17:32

    Sis dawaj mi tu przepis na te pierdolniczki bo zaplułam klawiaturę :D całuję zasmarkane noski :* u mnie nie lepiej katar leczony czy nie trwa już 14 dni i końca nie widać :/ i kaszel męczy straszliwy i w dupie mam takie zasmarkane święta :/ :****** Twa zasmarkana po pas Sis :********

  • Reply Żaneta B. 15 grudnia 2013 at 17:41

    Gaja świetuje w ten sam dzień co Bebusiowa matka :)
    Pierniczki wyglądają zabójczo :)

    Pozdrawiamy!

  • Reply ania 15 grudnia 2013 at 17:58

    A moja 16 lat w kwietniu i powiem Ci, że nie wierzę .Jak to mozliwe że za dwa lata nasze pociechy bedą dorosłe? Aj, niech ktoś zatrzyma ten czas…:) Pierniczki piękne aż czuję ich zapach:) Zdrowka życzę ♥

  • Reply -klara 15 grudnia 2013 at 18:17

    Może dacie radę się wykurowac? Albo chociaż ktoś was odwiedzi? Ale nudy to u Was nie będzie ,to pewne:) kolejny wielki plus dużej rodziny :) popieram Maję, dawaj.przepis!!!!!! :))))) całusy dla chorowitkow :-***

  • Reply hebamme 15 grudnia 2013 at 18:49

    wy popierniczeni dzisiaj jak i my :D

    jeszcze pozostało nam polukrować i ozdobić :)

    zdrówka!

  • Reply Klaudia_G 15 grudnia 2013 at 18:49

    I my dzis pierniczylysmy :))) wasze wyszly perfect! Nasze przed lukrowaniem ale spodobaly mi sie wasza kuleczki wiec musze zakupic :) no i faktycznie poczatek roku same super imprezy :)))

    • Reply ma~ 15 grudnia 2013 at 18:52

      kochana, to nie kuleczki-to pisaki (są tańsze:) i nasze kropkowanie;))
      :*

  • Reply Anonymous 15 grudnia 2013 at 19:13

    A ja też poproszę przepis na pierniczki w, z Corcią zrobimy a później zapakujemy i rodzinke obdarujemy:-D zdrówka zycze wiele! Ania M.S.

  • Reply Horan TheW 15 grudnia 2013 at 19:18

    Jaka zaś stara?! Doświadczona :P

  • Reply Noelka 15 grudnia 2013 at 19:19

    O Boże, zabije kiedyś to dziecko za niewylogowywanie… to był Noel ;))

  • Reply Marta 15 grudnia 2013 at 19:44

    Bo najsmaczniejsze jest to, co robione razem, z sercem i z dziecięcą radością :)
    Zdrowiejcie

  • Reply Chachulka1990 15 grudnia 2013 at 20:13

    Tak, tak proszę o przepis :) moje co roku wychodziły twarde jak kamień w tym roku są świetne, ale może Wasz przepis też jest smaczny ;)

  • Reply Anonymous 15 grudnia 2013 at 20:27

    ja tez ciekawa stycznia/lutego jestem…bardzo;) wiesz czemu? Meliska solidarnie z Tosinkami…zakatarzona jak nie wiem;(
    Paula B

  • Reply madzia 15 grudnia 2013 at 20:28

    Zdrówka Martus dla wszystkich, oby do Świąt było o niebo lepiej;)) pierniczki prze piekne;) i na pewno pyszne;)

  • Reply Magdalena Burek 15 grudnia 2013 at 21:14

    U nas też produkcja na całego:)) Śliczne te Wasze pierniczki:)) Zdrówka dla wszystkich. Szkoda, że nie pojedziecie do siostry, ale pewnie w mniejszym gronie i tak będzie wesoło:)) Oj ten czas leci jak szalony, muszę coś wymyślić;dd. Całusy:**

  • Reply Anonymous 15 grudnia 2013 at 21:39

    Pierniczki piękne, akuratne na choinkę a dzieciaki jakie dumne będą z tak przyozdobionego drzewka.

    No właśnie Marta… zaraz styczeń…. Nie szykujesz się do jakiegoś porodu? Wszak tradycję należy podtrzymywać :):):)

    Igulka1

    • Reply ma~ 15 grudnia 2013 at 21:52

      no patrz, może ja zamiast zastanawiać się nad drzewkiem świątecznym, powinnam torbę do szpitala spakować?:P

    • Reply -klara 15 grudnia 2013 at 22:07

      Ha..a za miesiąc foto Zoi lub Leona :-D takA piękna tradycja,aż żal nie podtrzymać ;-)))))))

    • Reply ma~ 15 grudnia 2013 at 22:19

      dla tych imion zastanawiam się, czy nie ulec:)) tylko boję się, że do stycznia mogę się nie wyrobić;))

    • Reply Paula B 16 grudnia 2013 at 08:28

      o tym samym myślałam powyżej :):):) :P

    • Reply Aniao24 16 grudnia 2013 at 11:01

      do najbliższego stycznia na pewno się nie wyrobisz ale ten 2015 czemu nie :))))

  • Reply lili 15 grudnia 2013 at 23:20

    zdrowiejcie :)

  • Reply Anonymous 16 grudnia 2013 at 08:42

    Ależ one są piękne i równiutkie, to mi często gorsze wychodziły! :D
    One są miękkie od razu? Ja lubię takie pierniczki-ciasteczka, kruche. Napiekłam się ostatnio ciastek i pierniczków i zapuszkowane czekają na święta:D
    By powiesić na choinkę najlepiej zrobić dziurki przed pieczeniem-czytałam ostatnio, że łatwo się je robi słomką :)

    Ola

  • Reply Aniao24 16 grudnia 2013 at 10:59

    to zdrówka życzę :)) 11 stycznia moje urodzinki,a 25 mojego ojca wiec My też świętujemy :)

  • Reply karro31 16 grudnia 2013 at 12:06

    Tak to jest z dziećmi, chorują w zimie i kropka:) Niech szybko zdrowieją. Styczeń będziecie mieli uroczysty:)

  • Reply Martyś_Zuzia 16 grudnia 2013 at 14:18

    Piękne te pierniczki – od serca są najlepsze :) Styczeń u Was urodzinowy, w mojej rodzince podobnie.

  • Reply India 16 grudnia 2013 at 18:58

    Oj tak jak i u mnie, zima to okres imprezowy. Moje urodziny, urodziny mojej mamy, święta, sylwester, rocznica moja i mojego chłopaka… już nie mogę się doczekać, zwłaszcza lutego :) Skończę 20 lat… i pożegnam się z nastoletnim, beztroskim życiem :(

    • Reply Kasia Ł. 17 grudnia 2013 at 00:25

      E tam spoko :) ja skończyłam miesiąc temu i nic się wiele nie zmieniło, nic nie zmądrzałam ;P Tak więc nie ma się co przejmować ;D

  • Reply zubb 16 grudnia 2013 at 20:06

    Przecież do świąt jeszcze ponad tydzień! Już przekreślacie wyjazd? :-(

    Buziaki i życzenia zdrówka!

    • Reply ma~ 16 grudnia 2013 at 21:44

      dla nas to tylko tydzień. Znam swoje dzieci i wiem co znaczy u nich choroba, gdy łapią kolejno, jedno od drugiego:(
      po wizycie u lekarza z optymizmem nie da się czekać na święta:(

  • Reply Moniqa 16 grudnia 2013 at 21:39

    Imprezkowy początek roku się szykuje:)

  • Reply MzP 17 grudnia 2013 at 10:44

    U nas styczeń to z kolei urodziny cioci, dziadzia i baby. Ale fajny styczeń się Wam zapowiada. Pozytywnie- co roku z taką pompą zaczynać. :D

  • Reply Amisha 18 grudnia 2013 at 11:25

    Niemal same zimorodki ;). Zdrówka dzieciakom życzę! A pierniki wprost do „wpierniczenia” na bieżąco ;).

  • Reply Agata 18 grudnia 2013 at 14:08

    Mam nadzieje, ze do Swiat jednak Tosinki sie wykuruja!
    Styczen to macie imprezowy! Z drugiej strony calkiem praktycznie – jedna impreza dla wszystkich! Tylko Tosio sie wylamal! ;)
    A idealnosc to pojecie wzgledne. Te pierniczki sa dokladnie takie, jakie powinny byc, bo wykonane malymi raczkami dzieciaczkow. :)

  • Reply czesterek 18 grudnia 2013 at 15:52

    ech ja też stara :P niedawno kolejne urodzinki mi minęły :/
    ale pierniczków wooow, my będziemy pierniczyć w piątek

  • Leave a Reply