Bez kategorii

o Gajce i reszcie po trochu…

25 marca 2013

Chłopcy rozkręceni losowaniem, co chwila pytają kiedy znowu dostąpią zaszczytu.Nie pozostanie nic innego, jak konkursy organizować.Maszyny losujące nie chcą być bezrobotne:) myślimy, myślimy…
apropos konkursu bańkowego, dziś po raz drugi użyjemy swojego zestawu na Frankowe plecy.Trzy dni temu przyplątał się do niego katar, więc zaczęliśmy działać.Jak na razie katar nie przerodził się w nic poważniejszego, a nawet mam wrażenie ustąpił nieco, ale o tym czy bańki nam pomogły za wcześnie prawić.Poczekamy z tydzień i recenzję odpowiednią zamieścimy.
Zima nadal nie odpuszcza.Powoli tracimy nadzieję, że odpuści kiedykolwiek:/
Chłopcy plączą się pod nogami, tęsknie wyglądając za okno.Anielka mogłaby pół dnia przestać przy drzwiach ogrodowych i pukać w szybę, do brodzącego w zaspach kota.Kot też ma minę nietęgą.A Gaja?ta przynajmniej nie wie, że bywa inaczej i mało rozumie, o co nam wszystkim chodzi:) Niestety rośnie nam meteopatka, zauważyłam ogromne zmiany w jej zachowaniu, przy zmianie pogody.Nie kojarzę, by którekolwiek z dzieci, tak reagowało.No cóż, rodzicielstwo to temat niezgłębiony…
każde dziecko to nowe doświadczenie…ach, jaka mądra będę :)
Pytałyście, czy Gaja zaakceptowała smoczek.Otóż nie.Może dlatego, że do nas nie dotarł…piszemy w tej sprawie do allegro.Ja jestem jej smoczkiem, a właściwie moja pierś.Mogłaby ssać na okrągło.Odłożona od piersi, budzi się po chwili.Dlatego noce wyglądają pięknie (śpimy razem), a dni niekoniecznie.Na szczęście Karol nie stroni od obowiązków domowych, bo inaczej przyszłoby nam mieszkać w chlewie.Nie zgłębiłam jeszcze umiejętności zmywania podłóg z „przypiętym”oseskiem.
Poza tym, malutka rośnie pięknie, darzy nas uśmiechami i zaczyna cudnie gaworzyć.Uwielbia być całowana i przytulana, dosłownie mruczy wtedy jak kot:)

ps.parę paczek, które zapomniałam już, że wysłałam (tosinkowy kramik) wróciło do mnie z adnotacją, że nie odebrano ich w terminie.Wysłałam dziś ponownie, proszę bądźcie uważni, przed świętami powinny być u Was.

Podobne wpisy

92 komentarze

  • Reply Tinka 25 marca 2013 at 15:04

    Calineczka rośnie ;)))) Widać widać:)

    Wszystkiego dobrego dla Anieli bo dziś kończy 14 miesięcy ( chyba że suwak kłamie;)) :*

    • Reply Tinka 25 marca 2013 at 15:05

      Jezu w tym tłumie jestem pierwszą komentującą – no cóż ktoś musi ;)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 15:10

      :)))suwak prawdę Ci powie-dziękujemy:DDD
      Tak jest, ktoś musi być pierwszy!
      :*

  • Reply emilkasz41 25 marca 2013 at 15:05

    Gajusia śliczna paniusia:)
    Jak chłopaki znosili bańki na pleckach-bolało?

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 15:11

      :*
      bardzo miłe zaskoczenie, bo nic nie boli, bardzo proste w obsłudze…nastawiałam się na uciekanie itp, a było dużo śmiechu:)super!:)

  • Reply zuzanabb 25 marca 2013 at 15:11

    Matka mi wczoraj powiedziała, że gdzieś ktoś stwierdził, że zimka potrzyma jeszcze ponad dwa tygodnie! Brrr…

    Ależ mi się te mysiny losujące podobały! Franulina, mój ulubieniec nawieki, słodki i urokliwy jak zawsze. Tosio – powaga, profesonalizm – nic tylko pchnąć ten duecik do TiVi!:)

    A Gajuchna nabiera cech indywidualnych – na początku była Frankowo – Tosiowa, a teraz mi się zdaje, że będzie się różnić od rodzeństwa. Te jaśniejsze włoski, niebieskie oczy -ach, ach – druga ślicznota rośnie!

    No, nachwalić się dziś nie mogę!

    Buziaki:*

    • Reply zuzanabb 25 marca 2013 at 15:12

      na wieki…

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 15:16

      o Matyldo Rupieciowska!dwa tygodnie jeszcze???!!!powariujemy:/
      Mysiny teraz bawią się w losowania:P
      Gajka tak jak mówisz, zmienia się bardzo i podobna jest sama do siebie wyłącznie:)
      Jasne oczy, jasne włosy i najjaśniejsza cera:)
      fajnie, strasznie chciałam by dziewczyny były różne:D
      całusy:*

  • Reply hebamme 25 marca 2013 at 15:21

    Marto ja zaglądam cały czas, ale jakoś rzadko pisuję komentarze. Jeszcze raz dziękuję za smoczki:))
    Jejku mam dość tej zimy…nie wyobrażam sobie lecieć w Wielką Sobotę z jajkami do kościoła w zimowych butach, kurtkach i tej całej reszcie…
    zawsze leciało się w płaszczyku wiosennym, a że biegłam przez tzw. „pole” to otaczała mnie ta cała aura wiosenna którą uwielbiam!
    ehh….precz zimo!

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:07

      Bardzo proszę:)))
      tak, ze święconką przez śnieg, jakoś dziwnie pasuje:/
      buziaki:*

  • Reply Lalucci 25 marca 2013 at 15:26

    Zima kiedyś odejdzie…kiedyś :p Aczkolwiek, co to za Wielkanoc ze śniegiem?! :/
    Gaja piękna, niech zdrowo rośnie ;*
    Buziaki ;*

    Zapraszam na bloga :)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:38

      taaaa…też mi pocieszenie:P
      :*

    • Reply Lalucci 25 marca 2013 at 17:50

      wszystko ma swój początek i koniec, wiosna kiedyś MUSI przyjść ;p Musi i koniec :p

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:53

      tylko czemu później, niż wcześniej?:)

    • Reply Lalucci 25 marca 2013 at 19:10

      też się zastanawiam :D
      :*

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 21:53

      :)

  • Reply Noelka 25 marca 2013 at 15:27

    O rany rany, Gajusia to cały koteczek jest <3
    Jakież rajtuzy rozkoszne <3
    Faktycznie dobrze że masz Karola!
    Przynajmniej masz oparcie!
    :))
    Dorośli dostają kręcioła na punkcie wiosny, a co do tego małe dzieci, te żywe srebereczka? Nic się im nie dziwię…
    Całusie:**

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:40

      mój kotek kuncwotek:P
      rajtuzki pasują do pogody, świąteczne….bożonarodzeniowe:P ale jak dawali po pięć zeta w smyku, to jak było nie wziąć???:)))
      dzieci kisną, my załamujemy ręce, ech…
      cmok:*

  • Reply wierszokletka 25 marca 2013 at 16:09

    Ależ Gajusia rozkoszna, cudo :) Napatrzeć się nie mogę :))) Buziaki ze słońcem posyłam :*******

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:41

      jak ze słońcem, to łapiemy:DDD

  • Reply India 25 marca 2013 at 16:15

    Kolejna opaskowa panna, ja nie wiem jakim cudem one tego nie ściągają :P
    piękna sukieneczka, jestem stara dupa a dalej uwielbiam Hello Kitty

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:42

      jak wcześnie przyzwyczajane, to nie ściągają:P
      my z HK mamy tylko dwie rzeczy, ale zawsze to coś:)

  • Reply Asia 25 marca 2013 at 16:21

    A Anielka chodzi juz czy jeszcze nie? Każdego z nas pogada dobija. . . dzieci sie w domu kisza i nikomu to na dobre nie wychodzi. niestety :(

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:45

      jak pisałam Nela chodzi, ale bojaźliwie i jest to po parę kroków.Jak się tylko zorientuje, że idzie, to klapie na pupę i zasuwa dalej na czterech:)Dlatego nie piszę, że chodzi…bo kiepskie to chodzenie jeszcze.

  • Reply Anonymous 25 marca 2013 at 17:03

    U nas też pogoda dobija ;) na szczęście, dzieci zdrowe. Gaja jest cudowna, ale to żadna nowość ;P
    Za godzinę mam wizytę tirutiru.:)
    Wiesz jaki miałam sen? Że mój gin powiedział, że się pomylił i pod sercem noszę syna, obudziłam się zlana potem ;P Malwina

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:47

      Gaje już takie są:)))
      ale fajnie, zaraz podejrzysz maleńką:*
      a sen, to koszmar prawdziwy:PPP

    • Reply Anonymous 25 marca 2013 at 21:15

      Sen nie okazał się proroczy.
      Gaja pozostaje Gają.
      25 tydz ciąży. Poród 10 lipca.
      32 cm, 700 g szczęścia :)
      A ja, choć takich badań przeżyłam już kilka- czułam się jak laik.
      Te same emocje, a potem łzy szczęścia. Dzisiaj był ze mną Marcel, koniecznie chciał zobaczyć siostrzyczkę na USG, skwitował : ‚fajny z niej robak’ – ten sam czarny humor co i tatuś. ech..:P
      M.

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 21:55

      duża panienka już:DDD
      Pewnie, że nieważne, która ciąża…zobaczysz fasolinkę i buczysz, norma:)))
      Marcel cudny:))
      Lipiec, wiesz teraz z Tobą będę czekała na ten cudny dzień.Gajeczka, no popatrz!:P

    • Reply Anonymous 25 marca 2013 at 22:21

      Duża? ja drżę o to, czy dam sobie radę z taką kruszynką. Mam jednak 2 lata przerwy. :P
      Tą ciążę przeżywam inaczej..świadomiej? Pewnie dlatego, że to ostatni dzidziuś w naszej karierze. :)
      Miło mi że czekasz na naszą fasolinkę :*
      M.

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 07:22

      no tak, dwa lata to szmat czasu:P
      tak, ja też inaczej patrzyłam na ciążę ostatnią, teraz też żali mi dziwnie tych pierwszych chwil z Gają, to takie odczucia, gdy się wie, że już się nie powtórzy…
      :***

    • Reply Anonymous 26 marca 2013 at 21:16

      ‚Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy..’ – ten wiersz Szymborskiej jest dla mnie kwintesencją sensu życia, po prostu. Poza tym, uwielbiam, ubóstwiam panią Szymborską.

      Opowiem Ci coś zabawnego, albo przerażającego. O Gabrysiu.
      Otrzymuję dzisiaj telefon z przedszkola, pani niemal krzyczy do telefonu, że mam się jak najszybciej pojawić odebrać syna.
      Ja panika, co się do cholery stało, Ksawka w auto i jedziemy :D
      Na miejscu okazało się, że mój synuś – wziął do przedszkola gwożdzie(wczoraj ‚pracował’ z tatą w garażu, musiał sobie pożyczyć) – chciał biedny pokazać dzieciom jak sie wbija gwożdzie, więc.. zabawkowym młotkiem czynnił swą powinność. Popsuł jedną ze ścian, jutro ojciec rodziciel idzie tynkować, malować itd :P
      M.

  • Reply Niebieska 25 marca 2013 at 17:03

    Szkoda żeby maszyny bezużyteczne były, kombinuj do czego je tu wykorzystać ;).
    Mam nadzieję, że bańki pomogą i Mysina nie będzie przy pracy ciągać noskiem ;P.
    Ta pogoda i mnie dobija, ile może mrozić? Może chociaż wszystkie zarazkowe świństwa wymrozi ;)?
    Żywy smoczek – Gaja to ma dobrze :). Ty też masz dobrze z pomocnym Karolem ;)
    I oczywiście widać, że Gaja rośnie! A przy nabiera uroku niczym Księżniczka :)!

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:49

      Mysiny same się wkręcą bez problemu:P
      Gaja „mężnieje”:PPP ech, wiosny poproszę, wiosny!!!

  • Reply margol1985 25 marca 2013 at 17:14

    Mysiny losujące wsyłaj do lotka, może zacznę częściej wygrywać:D Chłopcy wyszli bosko:D

  • Reply margol1985 25 marca 2013 at 17:15

    AA A Gajuchna jest śliczna panienka… W tej opaseczce to cud, miód i orzeszki:D Całuski:*

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:50

      może po znajomości i matka co by wygrała:)
      Opaska po Neli, mam do niej oogromny sentyment:))
      :***

  • Reply -klara 25 marca 2013 at 17:17

    ehh..jakby tak mieć prywatne Mysiny ;p ogladałam 3 razy filmik i ciagle ich mało wobec czego upraszam stanowczo o wiecej tych Panów na ekranie!

    Gaja to już nie taka Calineczka, niemowlaczek pełną parą, cudna dziewczyneczka. Chociaż (przynajmniej na tych fotach) wygląda na dużo bledszą od rodzeństwa. Widzę ją jako niebieskooką blondyneczkę i przeciwieństwo totalne Anielki:)
    Mam nadzieję, że banki pomogą.

    całuski

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:31

      kochana Klaro masz jak zwykle rację:) Gaja to zupełne przeciwieństwo Neli, jasna karnacja, jasne włoski i niebieskie oczka:)
      :***

  • Reply Agata 25 marca 2013 at 17:20

    Rany jak Gaja urosla!!! Ma po prostu cudny kolor wloskow – ciemny, ale z miedzianym polyskiem (chyba, ze to tylko swiatlo)!
    Mam nadzieje, ze Franiu lada dzien bedzie znow zdrowy jak rybka! :)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:51

      to nie światło, takie ma.Z tym, że długo się pewnie nie utrzyma, bo wciąż jaśnieją.Pewnie włoski, jak i oczy ma po mnie.
      oby kochana, bo tylko choróbska tu brakuje:/

  • Reply Mamusia 25 marca 2013 at 17:43

    śliczna, sama słodycz :)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 17:52

      :* dziękuję:)

  • Reply Aldamina 25 marca 2013 at 17:59

    A mnie zawsze fascynują różnice między rodzeństwem. Myślisz pierwsze jest takie to drugie też bedzie a tu zonk:p ciekawe czy ja doczekam się takiej gromadki jak Ty:) a Gaja śliczna panna:)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 21:57

      Każdy kto mnie zna wiedział, że strasznie chciałam, by Gaja była przeciwieństwem Neli-dla kontrastu:P Cały czas mówiłam, że będzie blondynką o niebieskich oczach i jasnej karnacji (karnację ma normalną, ale przy Anielce jasną:P) ….popatrz jak mi się udało:)))

  • Reply Dominika 25 marca 2013 at 18:31

    Gajunia tak bardzo różni się od rodzenstwa, zupelnie inny typ urody ;))

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 21:58

      ma pewne podobieństwa do Frania, ale jest faktycznie trochę inna:PPP

  • Reply Magdalena Burek 25 marca 2013 at 18:45

    Rośnie a rośnie Gaja, ten jej uśmiech piękny:) Uwielbiam Twoje dziewczynki w opaswczkach, cudo:)) Mysiny losujące były najlepsze nie dziwię się, że chcą więcej. A co do wiosny to wczoraj w tv mówili, że z 4 pór roku będziemy mieć tylko 2. Tak się klimat ociepla, że zima będzie mroźna, a lato upalne. Niech już ten okropny wiatr znika daleko:/ Całusy:**

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 21:59

      jest tak samo radosna, jak Anielka:) Ja też kocham opaski, co widać:P Gajkę też do nich przyzwyczajam, by potem jak Nela nie ściągała z główki.
      Też słyszałam o tych dwóch porach roku…a gdzie moja wiosna???:(((
      całuję:*

    • Reply Magdalena Burek 25 marca 2013 at 22:37

      Brat jedzie jutro do Warszawy poślę tą ciut lepszą pogodę od nas żeby ten śnieg Wam zniknął. Martuś jakby nie to, że zbliżają się święta Ty masz robotę i ja też to jutro byś mnie miała:PP

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 07:22

      o kurcze, wyślij brata dogodniejszym terminie, co???:)))aż mi zal:*

    • Reply Magdalena Burek 26 marca 2013 at 07:48

      Może jeszcze pojedzie kiedyś i będzie to lepszy termin to wtedy na pewno się z nim zabiorę:)

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:28

      bardzo byśmy się ucieszyli:*

  • Reply Madeleine 25 marca 2013 at 19:13

    Matko, jaka to Smerfeta mała kochana!!!!!!

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:00

      prawda???:)))

  • Reply mama pisarka 25 marca 2013 at 19:17

    Też mam teraz takiego na przypinkę. Smoczki mamy nawet dwa, ale że mleko z nich nie leci, to się kawaler czuje oszukiwany i bunt wszczyna jak może. Jak opatentujesz jednak to zmywanie, to daj znać ;)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:01

      hahahahaha a wiesz, że często myślę o Tobie i Niedźwiadku?:)))
      jak opatentuję, nie omieszkam powiadomić:P

  • Reply Anonymous 25 marca 2013 at 19:33

    Bożusiu, jaka ona piękna!
    Nic tylko chrupać od paluszkow stópek po główeczkę:*
    Kamila P.

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:05

      cudnie napisane Kamilko:)))

  • Reply Tissana 25 marca 2013 at 19:58

    Ja już też mam zimy dość – zdecydowanie jej nie chcę, a ona na zlość nam robi :/ A to wszystko dlatego, że tak bardzo chcieliśmy śnieg na Boże Narodzenie, a że wtedy nie było … :) Zima postanowiła zostać na Wielkanoc …
    A czytałam wczoraj w internecie gdzieś fajny test: chcesz pomóc zimie odejść? Jedz śnieg! :D

    Gaja … przecież nie mogę nie napisać, że jest cudowna, jak każde z Twych dzieci, bo jest i wiesz o tym dobrze… :) Podobna do Franulinka czy tylko mi się tak wydaje? :)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:06

      dokładnie też tak myślę, ile to się ludzie nanarzekali, że śniegu nie ma i co to za święta? no to mamy!
      hahahahaha od jutra zaczynam pożerać, dobre :PPP
      Gaja najbardziej podobna jest do Frania, istotnie:)

  • Reply Sara Niedzielska 25 marca 2013 at 20:42

    Śliczna mała dama w tej sukience!!!! Ja też chcę wiosnę, bo tej zimy moje dziecko stanowczo za często choruje :(

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:08

      zimno, choróbska, wirusy….nie ma to jak wioęsna, lato….naprawdę ta zima przegina.

  • Reply mamaka 25 marca 2013 at 20:46

    Ależ urosła i jak się zmieniła Gaja.Ciekawe jaka będzie bo faktycznie najbardziej podobna do siebie:-)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:09

      będzie podobna zupełnie do nikogo:PPP
      ocenisz na żywo:***

    • Reply mamaka 26 marca 2013 at 07:46

      Już się tej oceny na żywo nie możemy doczekać. Mówię Ci Martuś dziewczynki i chłopcy zostaną „porwani” przez nasze ręce i tak szybko nie oddamy, nie:-)♥♥♥

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:28

      wcale nie będziemy oponować:PPP

  • Reply Breed 25 marca 2013 at 21:15

    Wszyscy już mamy doścć tej zimy…
    A on ajak na złośc… echhh
    Śliczności maleńkie :)

    • Reply ma~ 25 marca 2013 at 22:10

      u nas za domem śniegu dosłownie po kolana.No kto to widział w końcu marca?!
      buziaki:*

  • Reply Marysia 25 marca 2013 at 23:02

    Ale śliczna niebieskooka panienka :) I jaka strojnisia, opaska na główce boska :D
    Co do zimy, to również mam jej dość :/ Przez ten śnieg i mróz czuję się, jakby drugi raz miało być Boże Narodzenie :P
    Buziaki na dobranoc :) :*

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 07:23

      do opasek przyzwyczajamy, co by później nie ściągała spinek, gumek itp:P
      buźka na dzień dobry:*

  • Reply Havana 25 marca 2013 at 23:39

    Maz na wodzy to jest cos.Gajusia zmienia sie jak jasna cholera. Ze tak sie wyraze hi hi.
    Martus co do smokow itp.Jak udalo wam sie nie dawac to moze niedawaj ? Wiem ze robienie za smoka jest uciazliwe ale to mysle za chwile minie. Pozatym ciekawe czy Gaja po takim czasie smoka zaakceptuje.
    Buzi!

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:15

      powiedziałabym nawet, że jak dwie cholery:)
      jak nie zechce, wciskać nie będę…ale przydałoby się trochę Karola odciążyć, zajeździ się chłopina:P
      :*

  • Reply Anna 26 marca 2013 at 04:39

    Jeżeli można Pani Marto,to mam małą radę co do kataru…u małych dzieci katar nadkażony daje infekcje górnych dróg oddechowych czasem spływa po tylnej ścianie noso-gardzieli powodując niepokojący kaszel,ale…mam na to sprawdzony patent podsunięty przez naszą panią laryngolog :)Kiedy katarek tylko się pojawia wdrażamy intensywne przepłukiwanie noska solą fizjologiczną ,a wygląda to tak,że maluch leży na kanapie głową w dół a my wstrzykujemy mu pod dużym ciśnieniem sól, po 1 ml w każdą dziurkę noska,czynność powtarzamy 2-3 razy dziennie.Metoda prosta a jakże skuteczna już nieraz uratowała nas przed większą infekcją.Najważniejsze jest żeby wyłapać ten moment kiedy katar się pojawia.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka!
    P.S.Jesteście wspaniałą rodzinką i proszę się nie przejmować niepochlebnymi opiami(czytałam we wcześniejszych komentarzach)to już taka polska przywara,że niektórzy zazdroszczą wszystkiego i wszystkim:)Anna.

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:20

      Aniu, wystarczy Marto:)
      Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz, nie wiedziałam o tym sposobie, z pewnością wypróbuję.Zastanawiam się tylko, jak dzieciaki na to reagują:)
      a komentarze, w których pełno jadu, wciąż mnie zadziwiają.Czemu ludzie to robią?czemu to ma służyć?kompletnie nie rozumiem:)
      pozdrawiam Aniu.

  • Reply Paulina i Alba 26 marca 2013 at 07:24

    A ja chce zime, ale tak zeby zasypalo pol Roquetas, jak niechcecie to oddajcie mi zime, ja ja wezme z otwartymi rekami <3

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:20

      a bierz Kochana natychmiast:)

  • Reply Marta z Zuzanną 26 marca 2013 at 11:15

    kochana a ja obiecuje ze jak u nas wszystko wróci powiedzmy na swój tor tez wyśle ci paczkę z podaj dalej :) chciałbym zeby była wyjtkowa i dla każde z dziacików było cos odpowiedniego dlatgo bedzie to pracowita paczka :)
    Gaja jest słodka jak miodzik :)

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:21

      Martuś, poczekam:))dziękujemy:))

  • Reply Edyta 26 marca 2013 at 11:28

    Gaja się okraglutka zrobiła:) ma podbródek jak mój Tymek, który jest zresztą w podobnym wieku co Gaja, bo z poczatku stycznia. Życzę szybkiego pozbycia się kataru.

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:22

      oj tak, podbródeczek obecny:))
      dziękujemy i ściskamy Tymcia:*

  • Reply KiniaMamaAmelki 26 marca 2013 at 12:18

    Cudne te Wasze dzieciaczki! Gajuchna do zacałowania (nosz ten drugi podbródek schwycił mię za serce ;)) Nic tylko pomiziać!

    Co do zimowej wielkanocy to szkoda nawet gadać! tak się nastawiałam na wiosenną wizytę w Polsce (po blisko dwuletniej przerwie) i oczami wyobraźni widziałam spacerki z Amelką na zielonej łączce a nie saneczki i lepienie bałwanów……….
    Ech oby się choć tego śniegu i szarości zaokiennej pozbyć!

    Buziakuję z tak samo zimnej i zaśnieżonej Szkocji!

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:25

      podbródek to jest to:))
      Faktycznie przykre te „wiosenne”święta:/
      Właśnie, nawet ze święconką dziwnie w zaspach maszerować:/
      Życzę, by na Wasz przyjazd, łąki były już zielone:*

  • Reply madzia 26 marca 2013 at 12:31

    No tak, zima już sie za długo ”ciągnie” zdecdowanie!!! CHCEMY WIOSNY!!hehe
    Gaja śliczna jak zawsze i taka na tych zdjęciach podobna do Tosia….;) cukiereczek;**

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:26

      do Tosia? to mnie zadziwiłaś:))
      tak, wiosny chcemy!
      :*

  • Reply Aga 26 marca 2013 at 15:52

    Niech Franio wraca szybko do zdrówka!
    A Gaja meeega rozkoszna. Nie tylko Was dobija zima, chociaż moje dzisiejsze zabawy w śniegu z psem akurat zaliczam do udanych :)

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 19:27

      nas już nic w śniegu nie cieszy…za długo:/
      :*

  • Reply Mama Ka 26 marca 2013 at 19:59

    Zdrówka dla Frania!

  • Reply Kasia Ł. 26 marca 2013 at 20:31

    Wracam do domu „na Święta” i zastaję taki oto obrazek: gwiazda betlejemska (kwiatek) kwitnie, doniczka z Mikołajem stoi na parapecie, na kartkach świątecznych od Rodziny ja widzę szopkę?! (wzrok mam dobry, ale widać siłę sugestii też;), pomijając już zaspy śniegu na podwórku. Rozglądam się po pokoju i nawet stroik z Bożego Narodzenia się uchował. Tylko w kuchni na lodówce jakiś stary, wysłużony zając z kogutem bronią godności tych „wiosennych” Świąt. Echh…-8…;(
    P.S. Gajuchna rozkoszszszszna:) i tak mądrze patrzy tymi niebieskimi ślepkami :***

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 20:36

      hahhaahhhhhaaahahaha Kochana, cudni jesteście:DDD I ten zając z kogutem też:P
      mądrze, po matce rzecz jasna:)
      :*

    • Reply Kasia Ł. 26 marca 2013 at 20:47

      no baaa :D

    • Reply ma~ 26 marca 2013 at 20:51

      :PPP

    Leave a Reply