Bez kategorii

nutramigen jak bumerang do nas powraca…

2 lutego 2013

Po konsultacji z lekarzem, który jest naprawdę świetnym fachowcem, utwierdziłam się w przekonaniu, że chcieć, to nie zawsze móc.
Po wysłuchaniu mnie i proponowaniu tego wszystkiego, co już robię  (delikol, odciąganie pierwszej fazy mleka, pozycja „brzuszkowa”do karmienia), stwierdził, że prawdopodobnie mamy powtórkę z rozrywki, patrz Anielka.Poza tym historie z chłopcami tylko wskazują na to, że mam „brzuszkowe”dzieci.Dodał też, że o karmieniu wiem bardzo dużo i On podpowiedzieć nie bardzo ma już co.
Powiedział coś, za co jestem Mu bardzo wdzięczna, gdyż wiem, jak bardzo propaguje karmienie piersią.
Powiedział: „mleko matki jest bardzo ważne i wartościowe dla malucha, pod warunkiem, że Mu służy. Jeśli dziecko cierpi, idea karmienia piersią traci swój sens”.
Dlatego nakazał schować w kieszeń wyrzuty sumienia i podać nutramigen.Na razie przez dwa dni.Obserwować Malutką, jak jest poprawa nieznaczna, wracamy do piersi.Jak ogromna, pierś bez bólu żegnamy.
Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nie dodał słów otuchy, jaka to Anielka cudna na nutramigenie wyrosła:)
Co fakt, to fakt.
Idę wyparzać butelki…

Gaja śpi wyłącznie na moich rękach, co chwilę postękując z bólu…
mam nadzieję, że już niedługo…

Podobne wpisy

43 komentarze

  • Reply wierszokletka 2 lutego 2013 at 10:39

    Dobro Kruszynki jest teraz najważniejsze, jeśli nutramigen pomoże, nie ma co się zastanawiać. Jesteś cudowną mamą, nie ważne jakim mlekiem karmisz dzieci, bo oprócz tego dajesz Im znacznie więcej, swoją bezgraniczną Miłość i troskę, a to najważniejsze dla małego Człowieka :) Spokojnego dnia :*******

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:27

      tak, to wszystko dla Jej dobra.
      dziękuję za wspaniałe słowa:**

  • Reply mamaka 2 lutego 2013 at 10:39

    Życzymy więc powodzenia z nutramigenem i uśmiechu Gai tak słodkiego jak kilka notek temu.Powodzenia wwalce z dolegliwościami brzuszkowymi.
    Pozdrawiamy i buziamy Was wszystkich:)

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:27

      już się znowu uśmiecha.Dzieci są wspaniałe, szybko zapominają o bólu:)
      całujemy:*

  • Reply Aldamina 2 lutego 2013 at 10:46

    …już niedługo:) trzymam kciuki żeby po butelce było lepiej. Nie przejmuj się i tak jesteś wspaniałą mamą!:)

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:26

      jest lepiej…będzie jeszcze lepiej.Cóż, taki urok moich panienek:)

  • Reply Joanna 2 lutego 2013 at 11:02

    tak mi żal Gajeczki…:*

    Martuś, trzymaj się dzielnie.
    I nie rób sobie żadnych wyrzutów.

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:25

      to trudne, ale Jej spokój w tym pomaga:***

  • Reply ~ślifencja~ 2 lutego 2013 at 11:21

    Oby pomogło, Martuś :* Trzymam kciuki za powodzenie tej akcji :**

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:24

      dziękuję:***

  • Reply kasia z dzieciakami 2 lutego 2013 at 11:42

    Właśnie jeśli maleńka miałaby tak cierpieć to nie ma co ją męczyć. Trzymam kciuki za poprawę:*

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:24

      dokładnie, to mijało się z celem:*

  • Reply Noelka 2 lutego 2013 at 11:46

    Wszystko będzie dobrze, na pewno:*

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:23

      musi Natusia:*

  • Reply agnes 2 lutego 2013 at 12:02

    Serce nauki podpowie Ci co najważniejsze dla Gaji

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:23

      tak, to najlepszy doradca:*

  • Reply Moniqa 2 lutego 2013 at 12:35

    A więc czasami starania matki nie wystarczają, ani dieta, ani częste przykładanie?:( A lekarz powiedział co może być przyczyną tych bóli?
    Trzymam kciuki, żeby Gai się poprawiło:)

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 13:09

      nietolerancja pokarmowa.

    • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 23:13

      Moje coreczki piły wlasnie nutramigen(a wlasciwie to mlodsza jeszcze pije mimo iz ma 22 miesiace to jeszcze mleczka zwyklego nie moze)i obydwie sa cudowne i madre.Starsza karmilam 14 dni ale nietolerancja laktozy(ktorej w mleku mamay jest mnostwo)okazala sie ogromna i trzeba bylo przejsc na smierdzące ale jakze tez zdrowe i witaminowe mleczko,a u mlodszej podobna sytuacja tylko juz po 9 dniach.Masz juz doswiadczenie z Anielką i nie mozesz sie dręczyc bo nutramigen tez dostarcza dziecku wszystko co niezbedne(tylko brak tych wspolnych chwil).Pozdrawiam Kasia Uk(mama 2 cudownych dziewczynek)

  • Reply Miśka 2 lutego 2013 at 12:37

    Do słów mądrej mamy i mądrego lekarza nic więcej nie dodam;) Buziaki dla Was!

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:22

      :*** kochana

  • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 13:14

    Marto – nie zgadzam się! CHCIEĆ TO ZAWSZE MÓC!! ty chcesz nakarmić swoją córkę tak, by była radosna, uśmiechnięta, zdrowa i nie cierpiała w imię źle pojętej idei! Chcesz i możesz – mlekiem bez laktozy. Sama jestem dzieckiem butelkowym, moja mama karmić nie mogła i nigdy z tego powodu nie miałam żadnych problemów zdrowotnych. Rób swoje – Ty wiesz najlepiej, co jest dla Gai najlepsze, Ty znasz ją najlepiej:) Lekarza macie rewelacyjnego! żadnych wyrzutów sumienia! Wyrzuty mogłabyś mieć, jakbyś męczyła dziecko. Wbrew wszelkim teoriom, jak widać mleko mamy nie jest zawsze idealne, i nie zawsze służy dziecku zważywszy, że Gaja jest sporym wcześniakiem, na chwilę obecną nie powinno jej jeszcze być na świecie. :) Pozdrawiam ciepło:)

  • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 13:14

    nie podpisałam się:) eM. – Marta

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:22

      Martuś wspaniałe słowa-dziękuję:***
      Tak, Gaja jeszcze powinna grzac się w brzusiu, przynajmniej do 7 lutego (termin z usg), a z miesiączki do 22 lutego-to kawał czasu…
      przytulam:***

  • Reply Kinga N 2 lutego 2013 at 13:21

    Kochana na pewno jesteś rozbita, ale najlepiej wiecie z Karolem co dla Waszej córeczki jest najlepsze. Jesteś bardzo mądrą i wspaniałą Mamą z ogromnym doświadczeniem :) Trzymajcie się Kochani :*

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:20

      rozbita byłam bardzo.Trafne określenie.I tak jak napisałaś, radziłam się Karola, On też poparł decyzję lekarza, choć wcześniej twierdził jak ja:”pierś najważniejsza”.Rodzic, który patrzy na cierpiące dziecko, wyprze się swoich przekonań, jeśli tylko to pomoże maleństwu.
      Przesyłamy uściski:***

  • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 14:04

    Martusiu, pozostaje mi tylko dopisać się do słów lekarza i Twoich! Jesteś CUDOWNĄ MAMĄ i robisz dla swojego Dziecka to co najlepsze.
    Zresztą popatrz na Anielkę :) widzisz jaka Panna Ci wyrosła? :)

    Kochani trzymajcie się !
    I poprawy Gajusi życzę :*
    klara

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:17

      lekarz jest fantastyczny.Zawsze pomoże trafnie.
      Patrzę na Anielkę i przestaję mędzić.Dziękuję Klaro:***

  • Reply Sara Niedzielska 2 lutego 2013 at 15:28

    Przecież to dla dobra Gai. Nie zawsze matka może karmić piersią, ja np. nie miałam pokarmu i Dominika od początku była dzieckiem butelkowym. U Twoich dzieci znów jest problem z brzuszkiem. Ale żadna z nas przecież nie jest z tego powodu gorszą matką. Twoje maluchy są śliczne, zdrowe, ładnie rosną. I o to przecież chodzi :)

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:16

      tak, to dla Jej dobra…ale to mleko tak śmierdzi:/
      :)
      Oczywiście, że mamy butelkowe nie są w żadnym razie gorsze od piersiowych.Ale przykro mi…ja z tych co bardzo chciały.
      dziękuję:*

  • Reply lena 2 lutego 2013 at 15:33

    Martus przykro mi strasznie;((( ale wiesz ze to wszytsko dla Gajuni. najwazniejsze, zeby ona nie cierpiala. jestes tak cudowna mama dla nich!!!!!!!!!

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:13

      też tak sobie to tłumaczę…już się godzę z tym, że pomimo takiej ilości pokarmu, jest on bezużyteczny:(
      :*

  • Reply Lux 2 lutego 2013 at 15:37

    Jestem z pokolenia „dzieci butelkowych” i powiem Ci wyroslam na duza, zdrowa i nieglupia ;) kobiete!! A tak serio- mysle, ze malutka bedzie spokojniejsza a Ty widzac jej spokojny sen tez bedziesz pewna slusznosci tej decyzji.
    Pozdrawiam!

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:10

      ;D
      Moje dziewczynki też mam nadzieję, na takie kobiety wyrosną:)
      Nie ukrywam, podając butelkę ze śmierdzącą mieszanką, przeprosiłam Gaję:) Bo piersi pełne mleka, a ja Jej podaję coś takiego:(
      Trudno to nazwać, ale łzy na wierzchu…natomiast Jej uśmiech po jedzeniu, a nie grymas bólu, szybko zmienia to odczucie…tak jak napisałaś:***

  • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 15:58

    I jak się Malutka czuje,lepiej? Są też plusy tej sytuacji, Mamusia wreszcie podje to co lubi;)

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:08

      na razie mamy za sobą dwa karmienia mieszanką.Jest super, bo zaakceptowała butelkę bez żadnych problemów.Jest spokojniejsza, ale nie zapeszam.Jeszcze ma w jelitach pozostałości mojego mleka, więc pewną ocenę będziemy mieli po dwóch dniach.Na szczęście smakuje Jej to „mleko”:/
      Mamusia na diecie dalej, bo jeśli okaze się, że nutra nie służy,pierś musi być w pogotowiu (oby nie, ale nie podjadam na wszelką ewentualność:)

  • Reply Anonymous 2 lutego 2013 at 16:38

    Napisz coś o Franiu;)

  • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 16:48

    dobrze, wkrótce:)

  • Reply Magdalena Burek 2 lutego 2013 at 16:53

    Oby już teraz było lepiej:)Martuś domyślam się, ze ta decyzja była dla Ciebie trudna, ale zrobiłaś wszystko co mogłaś dla Gai. Malutka najważniejsza. Jak napisałaś, że to śmierdzi to aż mnie skręciło. Oby teraz już tylko był uśmiech na kochanej buźce Calineczki:) Dobrze, że macie takiego lekarza, że zawsze możecie się z nim skontaktować. Trzymajcie się czekam na dobre wieści od Was:)Całusy:*:*

    • Reply ma~ 2 lutego 2013 at 17:03

      bardzo trudna Madziu, ale chyba jedyna słuszna:/
      „Mleko” nutramigen śmierdzi starymi ziemniakami.Smakuje ohydnie, porównania brak.Ale dzieciom jakoś smakuje.Pewnie starszemu nie udało by się go przemycić.
      Lekarza mamy, aczkolwiek w innym mieście.Pod telefonem jest jednak zawsze.
      całujemy:*

  • Reply Julita 2 lutego 2013 at 23:54

    Ojojoj :-((((
    Biedna Gejeczka! :-(
    Czytam, że smakuje jej nowe mleko, ufff… dobrze, że chociaż tyle.
    Trzymam kciuki, żeby było dobrze!
    Trzymajcie się dzielnie! :-***

  • Reply Mama Żaneta 3 lutego 2013 at 08:21

    Przykro mi Martuś, że znowu musisz rezygnować z piersi. Ale niech nie gryzie Cię sumienie, bo robisz to dla Twojej Calineczki. Dobrze, że masz takiego lekarza, który doradzi no i wiecie co robić, bo Nelcia to przechodziła. Tule :*

  • Reply karolina 19 lutego 2013 at 22:14

    Ja stosowałąm Sab Simplex z Niemiec. Pomogło . No i kateter

  • Leave a Reply