Dzieci, Rodzice

nasze magiczne miejsca ;)

21 marca 2014
Pomimo choroby ruszyliśmy dziś ścieżką za domem, żeby świra kompletnego z braku powietrza nie dostać.
A, że spacer był krótki, to obowiązkowo połączony z rymowaną bajeczką…
Franek je uwielbia i co chwilę dopytuje:
-co dalej mamusiu, co dalej ? 
czasem dwoję się i troję, aż mi głowa puchnie :)
na szczęście dla moich dzieci nie rym perfekcyjny się liczy, a przekaz…no i wspólne bajanie…
Dzisiejszy spacer i dzisiejsza opowieść.
Poczujcie zatem, jakbyście byli z nami :)
„Rodzina”
Za górami, za lasami,
za szerokimi wodami,
mieszkał Jasio wraz z rodziną,
z wiecznie nieszczęśliwą miną.
Chciał do miasta, chciał do ludzi:
-tutaj, tylko mi się nudzi…
nie chcę w chatce mieszkać małej,
ja chcę willi doskonałej!
 
W chatce ciasno, w chatce skromnie
więc pomyślał: nic tu po mnie!
I wyruszył w świat daleki
za te góry, za te rzeki.
Swą rodzinę w mig porzucił,
a pod nosem tak zanucił:
-po co mam się tutaj gnieść?
mówię wam rodzino – cześć!
 
Mama łezkę uroniła,
siostra w lament uderzyła,
tata z braćmi przystanęli,
Jasia w swe objęcia wzięli.
Prosi tato: -zostań z nami
my tak bardzo Cię kochamy!
na co Jasio, tak w podzięce:
-i co z tego? ja chcę więcej!!!
 
Poszedł zatem lasem, drogą
sunął tak noga za nogą,
w głowie luksus i frykasy:
-to dopiero będą czasy!
Znajdę wielki dom, pałace,
złote klamki, srebrne tace,
będę rządził, rozkazywał!
na bankietach wielkich bywał!
Jak powiedział, tak się stało,
luksus, zbytek jakich mało!
wielka willa, służba cała,
a orkiestra ciągle grała!
Donosili Mu słodkości,
witał co rusz nowych gości,
lecz samotnie Jaś zasypiał,
nikt też z rana go nie witał…
I przypomniał sobie chatkę,
a w niej kochającą matkę,
która czule całowała,
i jak nikt o niego dbała.
I zapłakał chłopiec mały:
-tata, mama-to świat cały!
po co mi się tak bogacić,
skoro nie ma sióstr, ni braci.
-Po co złoto i wygoda?
jak nikt ręki mi nie poda
nie przytuli, nie uściska
po co mi ta „pełna miska”?
 
Wrócił szybko Jaś do domu,
otarł łezkę po kryjomu
i w rodziny wpadł ramiona,
bo największy skarb- to ONA.
Tak to właśnie wygląda…bajeczki tworzą miejsca, w których akurat bywamy.
Nie pytajcie ile ich mamy  ;)

Podobne wpisy

33 komentarze

  • Reply Dominika Goralska 21 marca 2014 at 19:28

    Ja tam chce!!! Juz teraz :) ale tam musi byc cudownie latem :)

    • Reply ma~ 21 marca 2014 at 19:29

      Dominika, zapraszamy :) latem jest rzeczywiście pięknie…

  • Reply Ruda Żmija 21 marca 2014 at 19:32

    Cudowne miejsca a rymowanki the Best.
    Marcus a ten zachód to boski jest.

    • Reply ma~ 21 marca 2014 at 19:33

      poszliśmy nad staw do sąsiadów, a tam akurat słonko się chowało-niezamierzone, a faktycznie fajnie wyszło :) śmiejemy się, że 5 minut i byliśmy nad morzem :)))

  • Reply Anonymous 21 marca 2014 at 19:35

    Cudowne miejsce i cudowna rodzinka. Aż się czuje tą miłość bijącą od Was. Kocham Was wszystkich!!!!! Adoptujcie mnie please ;) pozdrawiam Ewelina – wierna czytelniczka :)

    • Reply ma~ 21 marca 2014 at 19:36

      Ewelinko, a czemu nie! zawsze chciałam szóstkę dzieci :))

  • Reply Agata 21 marca 2014 at 19:53

    Jestem pod wrażeniem i talentu do tworzenia bajeczek i miejsca do spacerków!
    Pozdrawiam serdecznie
    Agata

    • Reply ma~ 21 marca 2014 at 20:11

      nie wiem jak chatka, ale ja się zawstydziłam ;)
      :*

  • Reply Anonymous 21 marca 2014 at 19:59

    Piękna rymowanka :)) Czy będziesz miała coś przeciwko jak będę ją mojemu Synkowi opowiadać? Masz talent, ale pochwal się od czasu do czasu jakąś kolejną bajką :)
    Ilona

    • Reply ma~ 21 marca 2014 at 20:10

      ojej, ależ bierz Kochana na zdrowie :)) wiem, że dzieci lubią takie proste składanki ;))
      mam dużo takich bajeczek, co spacer to wymyślamy, ale trochę mi wstyd publikować gnioty ;)

    • Reply Anonymous 22 marca 2014 at 18:41

      Nie no żadne gnioty! a ja uwielbiam takie proste rymy bo szybko zapadają w pamięć i można je w każdej chwili opowiadać :)
      Ilona

  • Reply Kinga Mak 21 marca 2014 at 20:19

    Wiesz co mnie najbardziej urzekło? Te niebieskie okna! Są cudne!

    • Reply Anonymous 22 marca 2014 at 18:39

      Takich niebieskich okien jest całe mnóstwo na Ukrainie :) Jak to pierwszy raz zobaczyłam to dziwnie mi było. Ale urok w tym jest :)
      Ilona

  • Reply lahana 21 marca 2014 at 20:20

    o kurde, ale z Ciebie poetka! ja tam jestem kompletnym antytalenciem w kwestii rymowanek, mogę siedzieć całą noc a nie wymyślę więcej niż 3 wersy :) zbierzcie te Wasze rymowanki i wydajcie jakąś książeczkę, bo np. taka Madonna z Angielskimi różyczkami czy czymś tam to przy Was cienias! Pozdrawiam całe Tosinkowo i życzę zdrówka.
    PS. Nowy wygląd bloga jest piękny

  • Reply Katarzyna Krzos 21 marca 2014 at 20:36

    Świetna bajeczka:) !!! Publikuj wszystko,a nóż widelec ktoś będzie chciał opublikować Twoje dzieła:)) Ja też chcę w tamte okolice!!!

  • Reply Agata Borodacz 21 marca 2014 at 20:40

    uwielbiam <3 co za klimat, a wy jesteście cudowni! zazdraszczam, tak pozytywnie i pozdrawiam :*

  • Reply Miśka 21 marca 2014 at 20:52

    utrafiłaś w sedno z tym, co najważniejsze;)))
    Uściski;)

  • Reply Justyna Komada 21 marca 2014 at 20:52

    Matko! Kupiłaś mnie poraz kolejny!!! I ładnie proszę publikuj bajkiiiii ile tylko masz, toż to cudeńka! Żal by innych nie cieszyły!!!

  • Reply Gosia 21 marca 2014 at 21:03

    Oj, ja też chętnie przygarnę rymowankę dla swojego malucha. Cudna jest.

  • Reply Kasia Ł. 21 marca 2014 at 21:47

    Piękne zdjęcia, cudne miejsce, chatka magiczna, ale chyba bałabym się tam zajrzeć;P
    bajka natomiast rozczuliła mnie dokumentnie, pokazuj nam je wszystkie! i daruj sobie tą ściemę, że gnioty :D taa już widzę gnioty w Twoim wykonaniu;) nowy wygląd bloga, zdjęcia chatki i ta bajka… kompletna kompletność :)

  • Reply Magdalena Burek 21 marca 2014 at 21:49

    Ślicznie:)) Ten zachód<3. Bosko maci:)).Martuś swędziały Cię dzisiaj uszy;pp

  • Reply ania 21 marca 2014 at 22:26

    Martus Ty to chyba utalentowana we wszystkich kierunkach(A śpiewać umiesz?):)) Ja też tworzylam bajeczki, ale gdzie mi tam do Twojej.Naprawdę jestem pod wrażeniem a w tych zdjęciach z chata normalnie się zakochalam:) Pozdrawiam i zdrowka życzę:)

  • Reply agnes 21 marca 2014 at 22:51

    Poproszę więcej takich bajeczek bo ta jest cudna. Martus skąd w Twojej głowie takie piękne rymowankowe bajeczki. Mi to na powiedzeniem za górami za lasami pomysł sie kończy niestety choć bardzo bym chciała potrafic tak opowiadac.

  • Reply Asia 22 marca 2014 at 03:49

    Na poczekaniu ją wymysliłas??? cudna rymowanka, a míejsce jak w bajce :) :) prawdziwa oaza spokoju :)

  • Reply Asia 22 marca 2014 at 03:55

    Choc powiem Ci ze jak patrze na synka Twego ktory stoi na mostku to ciary mam a to dlatego ze mam lek do wody. tzn.mam lek jesli moja corka jest we wodzie lub właśnie na mostku. pamietam, jak rok temu wpadłam doslownie w panike gdy moja corka nie chciała trzymac mnie za reke tylko biegać chciała :( miała 2 latka a mój strach o nią byl tak silny ze az paralizujacy.

  • Reply Anonymous 22 marca 2014 at 06:30

    Rewelacja! Przy tej bajce, domek staje się jeszcze bardziej zaczarowany… I ile w niej mądrości. Dużo zdrówka dla maluchów, by spacerom i bajkom nie było końca.
    Pozdrawiam – mama Adasia

  • Reply Karolina sikorska 22 marca 2014 at 09:32

    Ale Tam magicznie

  • Reply Anonymous 25 marca 2014 at 08:05

    jak ja lubie takie notki i takie fotki muuuuaaaaaa
    Kamila

  • Reply Anonymous 30 marca 2014 at 12:50

    Rymy fajne, wpadające w ucho ale czy przekaz dobry? Nie opuszczaj dziecko rodziny, nie podążaj za marzeniami bo z pewnością Ci bedzie bez mamy i taty zle, nie poradzisz sobie, najlepiej siedz tu z nami. W dziecku należy budowa ufnosc do świata, odwage do zycia w wolności, wiare we wlasne mozliwosci. A tu co – podcinanie skrzydel bo „mama i tata to świat cały” i mama jak nikt tak o czlowieka nie zadba wiec lepiej zostac przy niej. Nie opowiedzialabym tej rymowanki swoim dzieciom. Pozdrawiam

    • Reply ma~ 30 marca 2014 at 14:28

      :))) to bajka o małym chłopcu, nie o młodzieńcu, który powinien się usamodzielnić:))

    • Reply Anonymous 30 marca 2014 at 15:55

      Czlowiek usamodzielnia sie od urodzenia i trzeba od urodzenia go w tym wspomagac.

    • Reply ma~ 30 marca 2014 at 17:59

      czego jak czego, ale samodzielności moim dzieciom nie brakuje.
      Ale dziękuję za lekcję, pewnie wiesz o wychowaniu dzieci więcej niż ja skoro uważasz, że rad oczywistych potrzebuję :)

  • Reply Anonymous 30 marca 2014 at 19:03

    Nie chodzi o pouczanie ani udzielanie rad, chcialam poprostu podzielic sie swoim pogladem, moze jestem przeczulona bo w rodzinie meza dzieci od maleńkości byly ustawiane ze matki i ojca sie nie opuszcza, dzieci byly i sa (juz w doroslym wieku) manipulowane, infantylizowane, szantażowane emocjonalnie, i wiem jak straszna krzywde sie w ten sposob dziecku a potem juz doroslemu wyrzadza…

  • Leave a Reply