Dzieci, Kobieta, Rodzice

Najpiękniejsze róże dla Mamy

13 listopada 2015

Odkąd jestem matką, jeszcze bardziej doceniam miłość mojej mamy. Taką czystą i bezinteresowną. Dla Niej zawsze byłam ważna. Czułam to nawet wtedy, gdy nie akceptowała moich wyborów, czy zachowań. Pozwalała mi popełniać moje własne błędy, za co jestem Jej bardzo wdzięczna. Nie pokładała we mnie nadziei, że przeżyję swoje życie Jej wyobrażeniami. Miałam prawo błądzić, miałam prawo sięgać po własne szczęście na swój sposób. Na dobre nam to wyszło. Tworzymy fajny duet matka – córka.

Wiemy, że każda z nas może na drugą liczyć, cokolwiek by się nie działo. Nie mam przed Mamą tajemnic, bo niby po co? Nawet jeśli nie skacze z radości na mój kolejny szalony pomysł, nigdy nie stara mi się go wybić z głowy. Ani tym bardziej nie powtarza „a nie mówiłam?!”, gdy wbrew Jej zdaniu, stawiam na swoim. A stawiam zawsze. Pewnie tak samo, jak kiedyś Ona :).

Łapię się na tym, że coraz częściej mi Jej brakuje. Gdy telefon zbyt długo milczy, potrafię zadzwonić z lekkim wyrzutem i spytać co to za numery ;). Gdy nie widzimy się dłużej, kręcę się w kółko i obmyślam szybki plan wycieczki. Na miejscu robimy sobie kawę i plotkujemy o wszystkim co się działo przez ten dłuuuugi czas rozłąki. Matka i córka – jeden team. Cudownie móc pośmiać się, ponarzekać, pochwalić mając pewność, że odbiór nas nie zaskoczy. Jedziesz i wiesz, że dostaniesz to wszystko, czego w danej chwili potrzebujesz: wsparcie, pocieszenie, zrozumienie czy kopniaka, by przestać pieprzyć. No bo kto Ciebie zrozumie bardziej niż Mama? No kto???

Jakiś czas temu, gdy tak sobie dumałam nad tym, jakie to mam szczęście bycia córką najlepszej z matek, wydumałam przy okazji, że chciałabym za wszystko Jej podziękować. Ale tak inaczej. Nie bombonierką, nie piękną filiżanką i nie zwykłym „dziękuję”. Kwiaty! Zawsze je kochała, więc może róże…. Najpiękniejsze róże dla mamy? Hmm…chciałam, by było to tak niezwykłe jak nasza relacja. Piękne, otwarte i czyste…

I gdy tak rozmyślałam i poszukiwałam najwłaściwszego prezentu, pomyślałam, że gdzieś Ją zabiorę! I wymyśliłam sobie w głowie miejsce idealne. Miejsce, które nie tylko zachwyci, ale wyciszi i pozwoli chłonąć: ten spokój, ciszę, podkreśli wyjątkowość wspólnego czasu. Wiecie – takie dopełnienie tego, co czujecie w środku. I zamkniemy się w tym miejscu i nikt nam przeszkadzał nie będzie. Wykorzystamy ten czas tak, jak chcemy. Wyciśniemy z niego co najlepsze, wyjedziemy z pięknymi wspomnieniami czasu tylko dla matki i córki. Jak za dawnych lat….tylko jeszcze piękniej. Bo świadomiej, doroślej, z poczuciem tego, że nic nie trwa wiecznie…

Miejsce miałam w głowie, wiedziałam czego oczekuję. Szukałam więc starannie….i długo. Chciałam, by było w naszym guście i pięknie prezentowało się na zdjęciach. Bo tych z pewnością nie zabraknie. Włożymy je potem do rodzinnego albumu i pewnie nie raz do nich wrócimy. A potem moje dzieci…i dzieci moich dzieci…Ach, rozmarzyłam się ;).

Gdy trafiłam na zdjęcia Różanej Rezydencji, aż oniemiałam z zachwytu. Tego właśnie szukałam. Dokładnie tego! Pospacerowałam po stronie, zajrzałam w każdy zakamarek galerii. Idealnie! Róże to ukochane kwiaty mojej Mamy! Zaklepałam termin. Przywdziałam minę zadowolonej kotki. Gdy pokazałam Mamie co wymyśliłam, zobaczyłam ten błysk w oku, który lubię najbardziej. Zaczarowana oglądała miejsce, słuchała o oferowanych atrakcjach. Bardzo się ucieszyła, czym sprawiła mi radość podwójną. Zamierzam tego dnia zapomnieć o całym świecie, skupić się wyłacznie na nas. To będzie nasz czas. Czas matki i córki. Cholerka! Zaplanowałam to idealnie.

Brawo ja!

Oczywiście wszystko Wam opiszę i pokażę na pewno setki zdjęć. Taka jestem podekscytowana, że pomimo tego, że do wyjazdu jeszcze ponad tydzień – musiałam Wam się pochwalić.

I pomyśleć, że to miejsce jest ok. godzinki drogi od naszego domu. Róże dla Mamy? Tylko te najpiękniejsze!rozana-rezydencja-wellness_27194_gallery_1140x620 notstudio-com-0826-copy161_notstudio-com-0537-copy_thbnotstudio-com-0566-copy

Podobne wpisy

16 komentarzy

  • Reply Bożena Jędral 13 listopada 2015 at 12:23

    Wygląda bajecznie, genialny pomysł, każdy powinien pomyśleć o czasie z tym, kogo kocha, brawo TY :)

    • Reply Tosinkowo 13 listopada 2015 at 22:30

      Dziękuję Kochana ♥ Brawo ja ;)

  • Reply Noelka Pe 13 listopada 2015 at 13:50

    Och! Jak tam pięknie! Niesamowite miejsce! Jasne, kwieciste… Cieszę się razem z Wami na ten wasz wspólny pobyt! świetny pomysł!

    • Reply Tosinkowo 13 listopada 2015 at 22:29

      Dziękuję Natusia ♥. Doczekać się nie mogę!

  • Reply w biegu pisane 13 listopada 2015 at 14:24

    Cudowny prezent. Jestem pewna, że mama będzie mega wzruszona :)

    • Reply Tosinkowo 13 listopada 2015 at 22:29

      Coś mi się wydaje, że możesz mieć rację ;) :*.

  • Reply Magdalena Kołek 13 listopada 2015 at 19:19

    Cudownie ? Bawcie się najpiękniej ?

    • Reply Tosinkowo 13 listopada 2015 at 22:29

      Taki mamy zamiar :). Chyba nie da się inaczej w takim miejscu :) :*

  • Reply Czerwona Poziomka 15 listopada 2015 at 18:46

    Piękne miejsce, aż od samego patrzenia się człowiek relaksuje :)

    • Reply Tosinkowo 15 listopada 2015 at 22:58

      To prawda, oglądając je miałam takie samo odczucie ;)

  • Reply Katarzyna Laudowicz 15 listopada 2015 at 19:12

    cudne

  • Reply Szufladopółka aka Targetowa 15 listopada 2015 at 19:16

    Po sieci krąży gdzieś zdjęcie, co myślimy o swoich mamach w zależności od wieku w jakim jesteśmy. Zwykły mem, a tyle wzruszeń. Pięknie, że pomyślałaś o tak oryginalnych i tak spersonalizowanych podziękowaniach dla swojej mamy. Mamy są cudne, kochajmy je! :)

    • Reply Tosinkowo 15 listopada 2015 at 22:59

      Tak, wiem o którym zdjęciu mówisz :). Jest tak trafne. Mamy są cudowne – zgadzam się w całej rozciągłości :).

  • Reply Daisy K 17 listopada 2015 at 01:45

    Jak tam pięknie! Cudny pomysł :) Moja Mama jest już dawno tam na górze, czasami rozmawiam z nią w myślach. :)

    • Reply Tosinkowo 22 listopada 2015 at 21:39

      To cudowne, że z Nią rozmawiasz…ściskam :*

    Leave a Reply