Dzieci, Rodzice

na niepogodę i deszcz…

14 października 2013

Wczesnym popołudniem wsiadłam do pędzidła i ruszyłam w stronę galerii.
Najstarszy butów potrzebował. W trampkach przycinać o tej porze roku, dziwne z deczka. Jako, że my razem naprawdę lubimy włóczyć się po sklepach, pierworodny nawet nie oponuje, że matka po raz kolejny odczuwa potrzebę towarzyszenia w obuwniczym.
Idziemy.
Mijamy sklepy, do których nie wchodzimy, bo jak syn mówi-jeszcze nerki nie sprzedał.
Trafiamy na „swoje półki”. Butów od diabła, ale TYCH ani, ani.
O Matyldo Rupieciowska jakie to moje dziecko ma wymagania! Te fajne, ale kolor nie ten, tamte nawet nawet, ale mogłyby być wyższe, a te-to może i solidnie wyglądają, ale mamo! brązowe???!!! O te fajne! ale jakoś gniotą w palce…
wrrrrr…..
Trzymajcie mnie ludzie! W zeszłym roku nic się nie liczyło, oprócz tego, że buty mają być białe i mają sięgać za kostkę. Oczywiście, miłym aspektem było też to, że firmę z buta koledzy z klasy bez problemu kminili.
W tym roku żadne białe, żadne brązowe!!! a jedynie czarne, ewentualnie szare-jak przyciśnie.I niech wyglądają tak, żeby kojarzyły się z motocyklem-cokolwiek to znaczy.
Załapałam. Oj sama takie lubię. Ciężki but motocyklisty. Jest czad!
No to szukamy.
Po obejściu galerii wzdłuż i wszerz, po obejrzeniu setki par butów i po przymierzeniu połowy, zobaczyliśmy JE na półce. To znaczy On zobaczył, a ja przytaknęłam z aprobatą.
Leżały jak ulał, cieszyły oko, dodawały smaczku.
Od razu powędrowały na nogi, a trampy do pudła.
Było widać w każdym geście i w każdej minie, jak się z nich cieszy.
Nice…
Dojechaliśmy do domu. Zanim weszliśmy do środka, wybiegł Antek naprzeciw.:
co kupiliście???
-ja sobie buty (z nieukrywaną radością woła Lubek). Fajne?
Antek spogląda na nogi brata i woła z entuzjazmem:
-o!!! jakie fajne kalosze!!!

-sam jesteś kalosz Ciapku…
burknął zbity z pantałyku Najstarszy, oglądając nowe buty z każdej strony.

Podobne wpisy

18 komentarzy

  • Reply ramoncia 14 października 2013 at 21:52

    niech Lubek zaopatrzy się w glany i po problemie :P.

  • Reply darusia 14 października 2013 at 21:54

    nie ma to jak szybka opinia :P lol

  • Reply mama pisarka 14 października 2013 at 22:14

    Genialna puenta! :)

  • Reply Aniao24 15 października 2013 at 06:21

    hehehe kalosze :)

  • Reply monpetitmonde 15 października 2013 at 06:36

    A to wszystko dlatego że dla dzieciaków w wieku Antka kalosze są the best.. przecież wiadomo że tylko w nich do woli po kałużach można skakać, komplement to był ogromny tylko Najstarszy już tych czasów nie pamięta i nie zrozumiał ;)

  • Reply India 15 października 2013 at 07:11

    Nie ma to jak szczerość :P

  • Reply Anonymous 15 października 2013 at 07:41

    Tosio stał się Antkiem? Jak to przyjął? :D Czuje się bardziej „dorosły”?

  • Reply Noelka 15 października 2013 at 07:53

    hihihi, Ciapek-słodko :D
    Co Ci gimnazjaliści mają z butami powiedz? I to WSZYSCY! Bez względu na wiek, płeć i nie wiem co jeszcze… No normalnie masakra!! Mojemu dziecku kupie jedne buty na trzy lata, chłe, chłe ;)

  • Reply Magdalena Burek 15 października 2013 at 08:04

    Hahaha, Antek po prostu chciał być szczery:)) Martuś przyznaj się jakie jeszcze inne sklepy nawiedziliście, bo z tego co pamiętam to Lubkiem uwielbiasz robić zakupy:))

  • Reply Andzia Smoczyca 15 października 2013 at 08:07

    I tym tekstem Antek zabił Brata :P

  • Reply Aga 15 października 2013 at 09:00

    hahaha Tosiek jak zwykle coś pięknego powie :D
    Swoją drogą czarne buty są najbardziej praktyczne- nie widać brudu ;)

  • Reply Anonymous 15 października 2013 at 12:27

    Martuś przy następnym poście KONIECZNIE zdjęcie i gdzie kupione te buty
    pozdrawiam Zuza

  • Reply Amisha 15 października 2013 at 12:41

    Co się dziwić Lubkowi, że wie czego chce… Nasz Olu najpierw chciał „ze strzałą” a teraz „z tym tygryskiem co tak skacze do przodu”. Białe. Umowa stoi, że na wiosnę.

    Antonio – tak się załatwia starszych braci, co nie? Jednym słowem he he. Brawo ;)!

  • Reply Agata 15 października 2013 at 14:34

    Tosio jeszcze po prostu nie wie, ze czasem szczerosc nie poplaca, a o gustach sie nie dyskutuje. ;)

  • Reply Tissana 15 października 2013 at 16:01

    Ciekawi mnie jak te buty wyglądają :)

  • Reply Artur Mazur 15 października 2013 at 16:13

    mistrzowskie powitanie :))))

  • Reply Anonymous 15 października 2013 at 18:06

    Ja tam chodzę nadal w trampkach, w dzień cieplutko aż miło :)

  • Reply Moniqa 16 października 2013 at 08:02

    :D

  • Leave a Reply