dialogi, Dzieci

mówi się! poweekendowo…

23 września 2014

Jesteśmy u lekarza. Badanie po kolei, od najmłodszej.
W międzyczasie Antek i Franek, próbują wypatrzeć naklejki dzielnego pacjenta.
Doktorek osłuchuje, a Franek usiedzieć nie może, tylko powtarza po cichu:

ciekawe, czy dostaniemy naklejki? ciekawe, czy dostaniemy naklejki? ciekawe, czy…

Doktor uśmiecha się pod nosem, i zwraca się do Gai:

wolisz naklejkę, czy witaminowego lizaczka?

natychmiast odzywa się Franek:

-Ona Ci jeszcze nie powie! zapytaj mnie!


***

Chłopcy zdrowi (pomimo domowej wylęgarni zarazków), pomaszerowali do szkoły.
W drodze jeden do drugiego:

-patrz, jak się uodporniliśmy szalenie!


***

-mamusiu, dlaczego Nelka włożyła bluzę tył naprzód?

odpowiada Nela:

bo miałam kaplys!


***


Nela dokucza siostrze. Upominam po raz wtóry:

-Nela, przestań! Widzisz, że Gaję to denerwuje?

-widzem. I to lubiem.


***


Dzieciaki cokolwiek zobaczą w tv (reklamy), pytają:
– a kupisz mi to? a to? a mi też?
Zanim zacznie się nowa reklama, jedno przez drugie „zaklepuje” reklamowany produkt.

-telaz moja! krzyczy Franek

pojawia się reklama kociego żarcia.
Parska Antek i pyta:

-wolisz w puszcze? czy saszetce?


***


-Nelaaaaa!!!! dobija się do łazienki Antek.

-co Ty tam, tak długo robisz???

-odpocywam!


***

Antek czyta na opakowaniu masła:

-oo…se….ł…..ko….we…

o ludzie! Franiuuuu!!!! my jemy masło z osła!!!!!!!!!


***

Żegnam się z chłopcami, na korytarzu szkoły.
Zwracam się do Frania ( o Tosia jestem spokojna):

– możesz mi obiecać, że będziesz dziś grzeczny i nie wywiniesz żadnego numeru?

a od kłamania naplawdę wydłuża się nos???


***


Robię kolację. Z laptopa płynie muzyka. Wchodzi Najstarszy, podkręca głośność, zaczynamy się chichrać, wykonując coś w rodzaju mega alternatywnego tańca (mocne wygłupy, przerysowanie formy na całego ;)
Przybiegają rozbawione maluchy. Robią dokładnie to samo. Dziewczynki ze śmiechu dostają czkawki, chłopcy spoceni padają na podłogę.
Przy kolacji, przypomina się Im głupawka.

Tosiek do Franka:

-a jutro w szkole, pokażemy jak mama gotuje, co?

i zaczynają konwulsyjnie wyginać swoje ciała, jednocześnie wywalając jęzory.

(czy ktoś dziś mnie wyręczy i Ich odbierze? O.O)

Podobne wpisy

47 komentarzy

  • Reply Magdalena Burek 23 września 2014 at 10:47

    Czekaj juz lecę do Was i pójdę po chłopaków:dd. Ale uśmiałam się przednio;)) poprawiają humor nawet w pochmurny dzień. Antek cięte riposty po mamie:dd. Tekst czy w puszcze czy w saszetce mnie powalił na łopatki. To ja mam dzisiaj kaplys i nie robię obiadu; pp

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 10:49

      ja miałam kaprys zrobić, ale znów faza jedna wysiadła i nie mam jak kuchni wlączyć :P. A co do ripost, powiem Ci Kochana, że to chyba rodzinne. Najstarszy miał od zawsze i ma cięte, że hej ;) teraz Antek, a i Franek zaczyna nieźle całkiem ;))

    • Reply Magdalena Burek 23 września 2014 at 11:05

      Oj co z tymi waszymi fazami? To dzisiaj na obiad gorace kubki jak prąd na górze jest:pp.Dobrze, że mają takie riposty w życiu sobie poradzą nikt w kasze dmuchać nie będzie; dd

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:47

      nie uwierzysz! włączyli po 21! ziemniory obrane w wodzie, do jutra postoją? :P

    • Reply Magdalena Burek 23 września 2014 at 20:23

      Hohoho to byli chojni:pp. A to ziemniaki na jutro jak znalazł:dd. Jutro będzie mniej pracy. Oby znowu nie wyłączyli:pp

    • Reply ma~ 24 września 2014 at 07:21

      dziś modlę się, by niczego nie wyłączali ;)

  • Reply Aga 23 września 2014 at 11:15

    Nela i jej „kaplys” rozbawiła mnie do łez <3

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:47

      wiesz, że mnie też? :)

  • Reply Asia Szarańska 23 września 2014 at 11:19

    :D

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:47

      :)

  • Reply Anonymous 23 września 2014 at 11:53

    Oni są cudowni!!:):):) uwielbiam ich teksty i nie mogę sie doczekać poniedzialku:D
    Mam pytanie logistyczne- jak odbierasz Chłopaków ze szkoły to jedziesz razem z Dziewczynkami i z nimi wchodzisz do szkoły? Jestem ciekawa jak to sobie organizujesz, ze dajesz radę:)
    Dużo zdrowia!! Patt:)

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:49

      a z tym Kochana to różnie ;) czasem jeżdżę sama, jak mam pomoc, a czasem zabieram :) Bez problemu dajemy radę – to już nie takie maluszki ;) biegną po korytarzu i nawołują braci :)
      buziaki :*

  • Reply Noelka 23 września 2014 at 11:58

    „-patrz, jak się uodporniliśmy szalenie!”
    hahahahahahahahah :D

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:49

      nie?!:))) oplułam się na chodniku :P

  • Reply Klaudia_G 23 września 2014 at 12:16

    uwielbiam uwielbiam uwielbiam. Od początku do końca uśmiałam się ja nawet sobie nie wyobrażam jak jest u was na co dzień ja bym chciała to zobaczyć usłyszeć poczuć na właśnej skórze. Oni są niesamowicie zgrani no uwielbiam <3

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:51

      jest wesoło, oj jest, ale i męcząco! Im buzie nie zamykają się ani na chwilę o.o
      :* :)

  • Reply Justyna Komada 23 września 2014 at 12:42

    Uzalezniacie bardziej niż seriale ;) i dialogi tez zdecydowanie lepsze ;))

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:51

      jak na odwyk, to we dwie! pamiętaj :P

  • Reply Agata 23 września 2014 at 14:07

    Franek to moj ulubieniec, zdecydowanie! A Nela jakie zaczyna serwowac teksty! ;)

    Zdjecie calej czworeczki – swietne! Ja chce wlosy Tosia! Ciemne, z naturalnymi pasemkami i jeszcze w dodatku lekko krecone! No cudo!

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:52

      Nela podsłuchuje dobrze ;)
      Tośkowi włosów sama zazdroszcze! układają Mu się, jak chce! farciarz!
      :* :)

  • Reply wierszokletka 23 września 2014 at 14:20

    to ja dzisiaj też mam kaplys i nie będę robić nic :D Humor do końca dnia murowany :P

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:53

      a jak! jak kaprysić, to z przytupem ;)

  • Reply Hally 23 września 2014 at 15:10

    Padam….szczególnie z kociego żarcia:P

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:54

      żebyś widziała, jak rżał Tosiek :P

  • Reply Dorota Donigiewicz 23 września 2014 at 15:13

    swietne dialogi :) :) pozdrawiam x

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:54

      pozdrawiam Dorotko! zbieram się za maila ;*

  • Reply Anonymous 23 września 2014 at 15:30

    Kaplyśne te dzieciaczki :p Ja je moge odebrac o ile dalej są uodpolnieni szalenie bo wszyscy chyba kichają i prychają.. A wziac ze sobą puszkę czy szaszetke ? :D

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:56

      uodpornieni szalenie! i to serio szalenie, bo Ich nie bierze, a reszta prycha na siódme drzewo ;))
      hehehehe bierz saszetkę! w końcu ją wybrał ;)

  • Reply Mama Ka 23 września 2014 at 15:38

    Ale Ci zazdroszczę, że masz to na co dzień… i w dodatku na żywo :D

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:57

      ja Tobie czasem zazdroszczę, że już tego tyle nie masz :P
      :*

  • Reply entomka 23 września 2014 at 16:55

    oj będziecie sie kiedyś jeszcze bardziej uśmiechać do tych dziecięcych rozmówek … :)

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:57

      to na pewno! ;)

  • Reply Ja i moje urwisy 23 września 2014 at 17:33

    Cwane te Twoje dzieciaki :)

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:58

      masz rację, cwaniakują ;)
      pozdrawiam!

  • Reply Marzi 23 września 2014 at 17:44

    Heheh, toć to Aniołki:D

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:59

      taaaaaa ;))) z czarnymi dupkami :P
      Kochana, a Ty piszesz jeszcze?
      Martynki bym pewnie nie poznała!

  • Reply Ptysiu 23 września 2014 at 18:00

    Uśmiałam się od ucha do ucha :)
    I powiem tak: jeszcze, jeszcze!!! mało mało!!!

    • Reply ma~ 23 września 2014 at 19:59

      kolejna tura po weekendzie ;)
      już mam pierwsze zapiski :P

  • Reply herbata 23 września 2014 at 20:03

    genialne, ubaw po pachy:)

    • Reply ma~ 24 września 2014 at 07:18

      ;)

  • Reply C armen 23 września 2014 at 20:39

    Cudni są :) Wasze teksty zawsze przyprawiają o mega uśmiech :)

    • Reply ma~ 24 września 2014 at 07:19

      cieszę się, że poprawiamy humory :)

  • Reply Moaa 23 września 2014 at 22:38

    O rany Martuś popłakałam się ze śmiechu!
    Ale masz boską ta rodzinkę! :-)

    • Reply ma~ 24 września 2014 at 07:19

      Madziu, ile śmiechu, tyle też urwania głowy ;)))
      :*

  • Reply Aalex BBB 24 września 2014 at 04:27

    Uwielbiam!! <3 <3 <3 „kaplyśna” Młoda Dama spowodowała salwy śmiechu, a wydłużający się nos od kłamania sprawił, ze się mało nie popłakałam :) Chcę więcej! pozdrawiam serdecznie :)

    http://niekoniecznie-perfekcyjnej-dolcevita.blogspot.com/

    • Reply ma~ 24 września 2014 at 07:20

      będzie duuużo ;))) a ja tak z innej beczki – nie mogę zostawić komentarza u Ciebie, dziwne..

  • Reply miliia 3 października 2014 at 22:08

    Nie mogę , jak tamu Was wesoło! Hehe te teksty dzieci sa zabójcze :)

  • Leave a Reply