Bez kategorii

mówi się cd…

8 grudnia 2012

Franio patrząc na czołową fotkę bloga:
-widziś?ja tam byłem, tylko bez ociuf.

***

-Mamo, nikoł mi apajat…
-zniknął? jak to zniknął?
-no, tak po pjostu, jak w ciajach majach.

***

Tosio po powrocie z przedszkola:
-mam pjacę domową.Muszę się skupić.
Spojrzenie na dom i szybkie rozłożenie rąk:
-ale jakim cudem w tym hałasie?

***

Chłopcy oglądają bajkę o misiu Kubie.
Na ekranie scena, w której mama misia upomina syna :
-Zostaw to JAKUBIE!
Na co Franio:
-a własnie, ze ja tupie!
(wszystko kojarzy się z zakupami:)

***

Do przedszkola włożyłam Tosiowi sweterek, z przykazem, by go później zdjął, żeby nie było Mu za ciepło.Odbieram Go o 16-tej, On nadal w sweterku.
Jedziemy.
Pytam: nie zdjąłeś swetra? nie było Ci za ciepło?
Tosio na jednym wydechu:
-Nie, nie.w sam jaz.dziś jakoś było w sali chłodniej.wcale nie odczułem „zaciepła”.no dobja, być może było.
(rozbawił mnie do łez, tego nie da się powtórzyć:)

***

W sklepie „rzucili” kolorowymi pudłami na zabawki.
Zakupiłam.
Dwa, rzecz jasna.
Chłopcy uradowani.
Natychmiast odkryli wieka i powsiadali do pudeł.
-helloł, to służy do ułatwienia Wam utrzymania porządku w pokoju.Pudła pod pachę i zbieramy manele!
Tosio  wyszedł, Franek strzelił focha i ani myśli.
Przekonuję, przekabacam, nic to.
W końcu zrezygnowana machnęłam ręką, a Tosiek dodał:
-no dobja, a to pudło (wskazując na pudło z bratem) będzie na odpadki.
„odpadek”wyszedł, gdy z telewizora dobiegł głos „śfinki Peppy”.

***

Franek ma w zwyczaju pożądać zabawki, która akurat jest w ręku rodzeństwa.Wcześniej może leżeć godzinami w totalnej olewce, ale gdy tylko Tosiek, czy Anielka po nią sięgną, to Jemu jest NATYCHMIAST potrzebna.
u brata wymusza rykiem –” masz bo mi uszy zwiędną!”
a z Anielką poradził sobie, wtykając Jej pod nos coś innego, sprytnie porywając rzecz pożądaną.
Dziś Anielka dorwała gumową kaczuszkę.
Frankowi  natychmiast włączyła się lampeczka.
Szybko rozejrzał się po pokoju, złapał łapkę na muchy (była najbliżej), podaje siostrze, mówiąc:
-maś.Pobabijaj muchi abo tatę.

***


Franio do Anielki plującej chrupkami:
-Nejko! wachowuj się! pjuj na Tośka, a nie na podłogę!

***

I tekst ostatniego tygodnia.
Franek do Taty, który notabene był w towarzystwie pracowników:
tatusiu, to niebobzie, zie psiebiejas się za kobietę.
rechot facetów bezcenny, szybka odpowiedź Karola również:
-synu, a miała to być nasza tajemnica!
:)

Podobne wpisy

37 komentarzy

  • Reply Miśka 8 grudnia 2012 at 09:27

    Jeszcze! jeszcze! Teksty na wagę złota!:))Po prostu rechotałam w głos;)
    Ściskam!;)

    • Reply Miśka 8 grudnia 2012 at 09:27

      no nie i jestem pierwsza!Chyba zagram w lotto skoro mam takie szczęście:)

  • Reply Aleksandra Świerczek (Lena173) 8 grudnia 2012 at 09:29

    Dwie przedostanie sytuacje rozłożyły mnie na łopatki. Siedzę i chichram się jak norka… Oni są bezbłędni :)

  • Reply EwelinaKa 8 grudnia 2012 at 09:36

    :)))) ależ się uśmiałam, aż mury szpitalne drżą! To najlepsza terapia dla mnie! Więcej chcę! :)))
    Całusy :**

  • Reply Joanna 8 grudnia 2012 at 09:52

    doczekać się nie moge, aż moja łobuzy zaczną takimi tekstami sypać ;-)

  • Reply Anonymous 8 grudnia 2012 at 10:15

    hahaha no nie moge przestac sie rechotac:-D az lzy mi z oczu poszly a siedze na wykladzie:-D hahaha masz Babo wesolo w domu z gadulinami a co to bedzie jak siostry zaczna braciom wtorowac strach sie bac:-D:-D:-D caluje Majka z Ł.

  • Reply Kamyczek 8 grudnia 2012 at 10:29

    Splułam monitor kawą ;).
    Lecę po ścierkę, bo widzę kawową ciemność.

    Tosiu Drogi, ja wiem, że jestem już stara, ale… zostań moim mężem.
    Będę dobrą podstarzałą żoną. Serio.
    Nawet wody na herbatę nie przypalam, zatem no… zastanów się chłopcze. Ja czekam :D.
    AAA! Wiem, wiem, że mój nick brzmi jakoś tak, hm… twardo. Jednak nie daj się zwieść, to pozory.
    Naprawdę będę dobrą podstarzałą żoną. Tak tylko przypominam, jakbyś wiesz… zapomniał ;).

  • Reply Sara Niedzielska 8 grudnia 2012 at 10:41

    Super mają te teksty! Poproszę o więcej :) Ten ostatni najlepszy :))) Oczywiście odpowiedź taty też :)

  • Reply wierszokletka 8 grudnia 2012 at 11:58

    Nieziemscy są po prostu! Kocham! i jaki humor od razu, nie do zbicia już do końca dnia co najmniej! :******* :DDD

  • Reply Tinka 8 grudnia 2012 at 12:22

    hehe ale masz wesoło.
    Chłopcy są rewelacyjni :)))

  • Reply Aldamina 8 grudnia 2012 at 13:07

    Hehe ale się uśmiałam:) jak to z tym przebieraniem za kobietę jest hm?:)

  • Reply ~ślifencja~ 8 grudnia 2012 at 13:36

    Leżę i kwiczę :D
    Opowiadaj, Martuś, o co chodzi z tym przebieraniem się Karola za kobietę ;))

    • Reply ma~ 10 grudnia 2012 at 08:22

      nie mogę nic powiedzieć:P
      Przecież to tajemnica:P

  • Reply Ania 8 grudnia 2012 at 13:40

    I płakałam ze śmiechu! Martuś kocham Twoich chłopców:*

  • Reply artystyczny nieład 8 grudnia 2012 at 13:54

    :D
    Jak tu się nie uśmiać!
    Kochana czy potrzebujesz jakichś lekarstw czy czegokolwiek?

    • Reply ma~ 10 grudnia 2012 at 08:23

      Dobij mnie:P Będzie prościej:)
      :***
      ps.dziękuję za cudną nominację:*

  • Reply Aga 8 grudnia 2012 at 14:05

    Padłam xD I jak tu nie kochać dzieci???!!!

  • Reply Martyś_Zuzia 8 grudnia 2012 at 14:24

    Uwielbiam ich! A już niedługo do tego rozgadanego towarzystwa dołączy Anielka, a później Gaja:) Macie wesoło!

  • Reply ania 8 grudnia 2012 at 14:29

    :)))

  • Reply Natalia 8 grudnia 2012 at 14:40

    Franek daje czadu :D

  • Reply Anonymous 8 grudnia 2012 at 15:59

    Debeściaki :) Niech no tylko Anielka zacznie gadać to zagada chłopaków :) A później jeszcze Gajka.. łohohoho! Masz kobieto wesoło :) A będzie chyba jeszcze bardziej!

    Pozdrawiamy

    Kasia z Dagą

  • Reply Moniqa 8 grudnia 2012 at 16:33

    :D

  • Reply Marta mama Nikusia 8 grudnia 2012 at 17:26

    Hahaha oni są nie do podrobienia :D

  • Reply Anonymous 8 grudnia 2012 at 18:05

    haha oni są poprostu boscy , ja ich chce u siebie w domu , poprostu kochane dzieciaki iwonaz pozdrawiam

  • Reply Agata 8 grudnia 2012 at 18:08

    Hihihi, oplulam monitor! Kiedy moja Bi zacznie mi sypac takimi tekstami??? ;)

  • Reply Madeleine 8 grudnia 2012 at 19:36

    heheheh Oni są the best!

  • Reply Mama Ka 8 grudnia 2012 at 20:35

    Hahaha :) Co za teksty :)

  • Reply -klara 8 grudnia 2012 at 20:49

    ale się cieszę z tego wpisu – mam nadzieję że wszystko idzie ku dobremu!!! :)
    klara
    ps. Chłopcy szałowi jak zawsze :)

  • Reply Magdalena Burek 8 grudnia 2012 at 21:00

    Uwielbiam ich oby teraz tylko takie notki były, choroby zmykajcie daleko z Tosinkowa. Jak tam Lubek po wizycie??Ostatni the best:)Pozdrowionka:*:*

  • Reply Anonymous 8 grudnia 2012 at 21:15

    No genialni są :D. Im tam humory zawsze dopisują;). A na żywo to pewnie jeszcze lepiej się słucha tych Tosiowych i Franiowych pogawędek :D
    pozdrawiam :*
    Kasia

  • Reply Mama Żaneta 8 grudnia 2012 at 21:49

    Uwielbiam te teksty ;)

  • Reply mama pisarka 9 grudnia 2012 at 01:15

    Ten Twój Franek to ma niezłe zapędy kierownicze. Umie sobie chłopak rodzeństwo ustawić i do celów własnych użyć. Dobre, dobre! Ale mam przeczucie, że Anielka to ustawi i jego ;P

  • Reply Anonymous 9 grudnia 2012 at 07:37

    Myślę,że jesteś szczęściarą!

  • Reply moniab2 9 grudnia 2012 at 08:44

    Sytuacja z łapką na muchy najbardziej mnie rozwaliła!
    Słodziaki!!!!

  • Reply Amisha 9 grudnia 2012 at 12:18

    Rewelka !

  • Reply India 9 grudnia 2012 at 18:06

    4 ostatnie mnie rozbroiły, najbardziej ten o pudełkach :D

  • Reply agnes 9 grudnia 2012 at 20:43

    Genialni po prostu genialni :-) uśmiałam się

  • Leave a Reply