Dzieci, Kobieta, Rodzice

Moje dzieci – moja siła!

19 sierpnia 2014

Od wczoraj mam dużo czasu.
Chłopcy „wyjechani” do Babci – ostatnie podrygi przed obowiązkiem szkolnym ;)
Jako, że uzbierało się trochę spraw wszelakich, których odpuścić nie mogę i nie chcę, wykorzystuję ten czas owocnie. Dziewczynki są grzeczne, zgodne, więc wszystko idzie jak po maśle. Fajnie. Brakowało mi „wolnej głowy”, by pomyśleć. Teraz wiem, że jakiekolwiek „odpuszczenia”, nie były dobrą decyzją. Okazały się niesłuszne. Nie warto pochylać głowy. Dla pewnych sytuacji zdecydowanie nie warto.

Mam dla kogo się starać i mam o kogo dbać. To daje ogromną siłę. Asertywności zdecydowanie uczą mnie moje dzieci. I siły walki o siebie. Potrafię już tupnąć nóżką.

Kocham nad życie ♥

Podobne wpisy

20 komentarzy

  • Reply Wiola 19 sierpnia 2014 at 11:02

    Zazdroszczę luzu. Przydałby mi się teraz jak nigdy.

  • Reply Ann. 19 sierpnia 2014 at 11:25

    Bardzo dobre podejście, zdrowe :)

  • Reply Kamila Fura 19 sierpnia 2014 at 11:38

    Trochę odetchniesz przy dwójeczce :)

  • Reply Tissana 19 sierpnia 2014 at 11:58

    Martuś! Napatrzeć się nie mogę na …………. Ciebie :) :) Prześliczna jesteś, kurczaczek :) :)
    Urodę dzieci chwaliłam nie raz, więc teraz przerzucam sie na Ciebie :) :)

  • Reply Rivulet 19 sierpnia 2014 at 12:57

    Heh też miałam chwilkę bez chłopców w te wakacje.
    Pod Twoimi przemyśleniami mogę się podpisać „ręcami i nogami” ;)
    A jak patrzę na dziewczynki, to marzy mi się druga córeczka do kompletu :)

  • Reply Irena Bujak 19 sierpnia 2014 at 13:12

    Przydałaby mi się taka nauka asertywności ;)
    Ślicznie wyglądacie ;)

  • Reply Anonymous 19 sierpnia 2014 at 15:33

    Pani Marto jest pani przepiękną kobietą,dla Pani czas zatrzymał się w miejscu! Proszę jednak wybaczyć ..to takie skrzywienie zawodowe-proszę zmienić kolor różu i używać go bardziej na środka twarzy,mam tu na myśli szczyt kości policzkowych,pozdrawiam,A.

    • Reply ma~ 19 sierpnia 2014 at 18:01

      ma Pani rację, teraz dopiero widzę jak karykaturalnie wygląda ten brązer – to nawet nie róż ;)
      dziękuję za podpowiedzi, zawsze czerpię garściami od mądrzejszych w temacie ;)
      pozdrawiam i dziękuję za tyle wspaniałych słów.

  • Reply W biegu pisane... 19 sierpnia 2014 at 18:05

    Sama najlepiej wiesz, co dla Was najlepsze i nie daj sobie wmówić, że ktoś tu jest mądrzejszy. Trzymam kciuki ;)

  • Reply Madeleine 19 sierpnia 2014 at 18:44

    po pierwsze rozwala mnie , że odpoczniesz przy dwójeczce :P hheheh i zawsze za to będę Cię podziwiać bo ja za cholerę nie wiem jak się przy dwójeczce odpoczywa ;) po drugie mi się kolor różu podoba heheheh widać też, że kolor zależy od zdjęcia czyli od oświetlenia, na pierwszym jest idealnie cudnie i wakacyjnie, chociaż powiem Ci, że dziewczyny brązowe jak cholera, moje dzieci białe, bo teściowa całe wakacje nakładała im 50 filtr na jeden centymetr grubości….generalnie byli na plaży najmniej opaleni ze wszystkich dzieci ;P po któreś tam bo już nie pamiętam z miłości do dzieci i z miłości ogólnie góry przenosić można…więc sama wiesz jak jest :))))

  • Reply agnes 19 sierpnia 2014 at 19:18

    Trzecie zdjęcie przepiękne Martus.

  • Reply Anonymous 19 sierpnia 2014 at 19:25

    jeju jacy wy jesteście piękni:) a Ty Marta wyglądasz pięknie i świeżo jak nastolatka, ja mam 2 dzieciaków przekochanych ale czasem padam a Ty z 5 jeszcze potrafisz tak pięknie wyglądać, podziwiam was, czytam i się uczę:) pozdrawiam:) Kasia Wojcieszak mama Zosi i Adasia, podglądam was też na fejsie:)

  • Reply rodzinawobiektywie 19 sierpnia 2014 at 20:12

    czasami taki luz na chwile sie przydaje, choc szybko sie teskni :)
    Slicznie razem wygladacie :*

  • Reply Aalex BBB 20 sierpnia 2014 at 05:13

    Tak, zdecydowanie masz rację, asertywność w macierzyństwie to sprawa wysokiej wagi, bo trzeba kochać, bawić się i rozpieszczać, ale też umieć powiedzieć stanowcze nie kiedy trzeba. Bo na tym polega wychowanie :), zresztą, co ja tam wiem o macierzyństwie ze swoją dwójką w porównaniu do Ciebie ;) Pozdrawiam gorąco i życzę wielu przyjemnych ostatnich wakacyjnych chwil.

  • Reply Anonymous 20 sierpnia 2014 at 07:36

    Mój synek w tym roku był u dziadków aż miesiąc ( daaaleko, bardzo daaaleko, na drugim końcu Polski). On bawił się świetnie ( 7 lat) , a mi było ciężko.. Pierwszy raz na tak długo bez nas, beze mnie!, tyle go nie widzieć :) Za rok chce jechać na całe dwa miesiące.

  • Reply Anonymous 20 sierpnia 2014 at 08:36

    Nie wiem jak Pani to robi,że tak świetnie wygląda przy piątce dzieci,uśmiechnięta,promienna,zadbana! Zazdroszczę!

  • Reply Kasia D. 25 sierpnia 2014 at 17:32

    i Ty urodziłaś, wykarmiłaś i wychowałaś piątkę dzieciaczków???
    wyglądasz pięknie i promiennie!
    #zazdrość !!! :)))

    Ps. Mam nadzieję, że w Bajkowym Zakątku będę mogła poznać Was wszystkich! :*

    • Reply ma~ 25 sierpnia 2014 at 19:58

      Kasiu, dziękuję Ci bardzo – karmienie służy! nowe hasło propagowania kp ;)))
      Nie masz czego zazdrościć, bo jesteś piękna!
      nawet nie wiesz jak cieszę się na to spotkanie ;)))
      :***

    • Reply Kasia D. 25 sierpnia 2014 at 20:00

      Oj służy, służy! :):):)
      Dziękuje Ci bardzo! Chyba się zarumieniłam teraz :***

      No i oczywiście do zobaczenia w listopadzie :))))

    • Reply ma~ 25 sierpnia 2014 at 20:04

      do miłego! :D

    Leave a Reply