Dzieci, polecamy

mięciutko, pięknie i wygodnie-czyli Kalamati :)

23 października 2013
Znacie Kalamati? Jak znacie, to na pewno macie-a jak jeszcze nie znacie, to poznajcie, bo warto!:)
My mamy to szczęście i w posiadanie nasze wpadło kilka wspaniałości. Żyrafka ze zdjęcia poniżej, to dla Gai znacznie więcej, niż kolorowa, efektowna zabawka. Jak wiecie, Mała ząbkuje. Niestety niezbyt łagodnie i wiadomo, wszystko pakuje do buźki. Płacz, pojawiający się zaraz po dotknięciu dziąsełkami czy to gryzaków, czy grzechotek słychać było w całym domu. Z pomocą przyszła żyrafka od Kalamati. Zabawka jest dość twarda (dobrze wypełniona, ubita), ale nie uraża bolesnych dziąsełek. Pewnie dlatego, że materiałowa:) Nie raz Gaja podgryzała pieluszki, czy rożek kocyka-i choć pomagało jej to „podrapać” swędzące miejsca w paszczy, szybko się jednak nudziło. Z żyrafką jest inaczej. Ona się nie nudzi!:))
Nie dość, że ma super długą szyję, dość cienką (idealną na chwyt maleńkiej rączki), to jeszcze te kolory i metki!!! które mała zasysa z uwielbieniem:)) Każdy kto nas widział, widział też żyrafkę-zabieramy ją wszędzie! Obok zapasowego pampersa i chusteczek nawilżających to rzecz, o której NIE MOŻEMY zapomnieć:)
Dla mnie bardzo ważne jest to, że zabawka po praniu zachowała swój pierwotny kształt oraz kolory. No i przyznaję, lubię gdy w wózku moich dzieci są zabawki ładne dla oka, inne, nietuzinkowe.
 Taki malusi bzik:P
żyrafka od Kalamati zdecydowanie taka właśnie jest.
Gaja żyrafkę kocha miłością bezwzględną i chyba muszę zamówić jej drugą, na wszelki wypadek zaginięcia czy wyeksploatowania pierwszej…
cudny ptaszek ze zdjęcia (idealny na prezent, bo spory i tak wspaniale ozdobiony) też w zastępstwie czeka, pod warunkiem, że nie jest zarekwirowany przez starszą siostrę. Częściej jednak znajdziemy go u Neli, niż u Gai:)
no i kocyk-mój faworyt!
wiadomo, że mięciutki-minky to nam gwarantuje, dzieci naprawdę uwielbiają się w ten materiał wtulać-to nie wymysły, ani czcza reklama. Tak jest i już. Moje dzieciaki ten kocyk uwielbiają. Począwszy na małym Gajciku, skończywszy na chłopakach.No dobra, nie raz i mnie samej zdarzyło się oprzeć na nim głowę:) Jest bajeczny! Niby dziewczęcy, słodki-w kolorze fuksji, a wystarczy odwrócić na drugą stronę i mamy….czachy:) słodkie, bo słodkie-ale czachy!:)) U Kalamati możecie wybrać i kolor minky i wzór tkaniny na drugą stronę. Ja tak właśnie zrobłam i mam dokładnie to, czego chciałam. Bomba!:)
Kocyk również lądował już w pralce i nadal zachwyca kolorami oraz miękkością.
Hej, żyrafo! spójrz mi w oczy! :)
metki rządzą!:)
żyrafka i ptaszek-co wybrać? co wybrać?
no i są jeszcze PTASZORY (tak poduchy do karmienia) nazwali chłopcy. U nas do karmienia nie służą:P W naszym domu są poduszkami, na których najlepiej się oprzeć i poczytać książeczki, albo urządzić prawdziwą bitwę na poduchy! No i służą też do zabawiania siostry, która zaśmiewa się do łez, gdy PTASZOR na niej ląduje oraz…tacie, który ubóstwia na niej polegiwać (choć absolutnie się do tego nie przyznaje;)
a że chłopców dwóch, to ptaszory się sklonowały. No, niezupełnie-na jeden zabrakło pigmentu:P
Tu po bitwie poduchowej, co wywnioskować łatwo, patrząc na miny oraz”fryzury” braci;)
No i na koniec największe zaskoczenie!
Anielka nie znosi żadnych poduszek, wałków, zagłówków, które to próbowaliśmy nie raz jej włożyć na szyjkę, podczas podróży samochodem. Kilka wypróbowaliśmy i nic. Zasypiała w końcu bez, główka jej leciała na bok i wciąż miałam wrażenie, że jej mało wygodnie.
Naprawdę zdziwiłam się nieziemsko, gdy po włożeniu jej poduszki Kalamati, ta nie wyciągnęła jej nerwowo, tylko przytuliła doń policzek. Byliśmy w szoku. Naprawdę:)
Po kilkunastu minutach jazdy z podusią, usnęła.
I od tamtej pory (jak widać zdjęcia letnie), poduszka podróżka wciąż nam towarzyszy.
Dzieci pokolenia minky-gdzieś to usłyszałam, no trudno się nie zgodzić:)
Podusia również ma dwie piękne strony-jedna mięciutki minky, druga kolorowa tkanina ( w naszym przypadku w kolorowe muffiny:)
teraz podróże stały się jeszcze większą przyjemnością.
My z czystym sercem Kalamati polecamy. Zobaczcie co mają w ofercie-same cuda! (wystarczy kliknąć w nazwę). Kocyki, pościele, rożki dla maluszków, zabawki….i wiele, wiele innych.
a jak to wszystko jest pięknie wykonane!
naprawdę bajka:*

Podobne wpisy

28 komentarzy

  • Reply Anonymous 23 października 2013 at 08:56

    piękne kolory – to najbardziej cenie w zabawkach i wyposażeniu, nie wspominając o jakości materiału i wykonania :-)

    Pozdrawiam

    Stała Czytelniczka :*

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 09:21

      dokładnie! a jak jeszcze dziecię znajdzie kolejne zalety, to tylko się cieszyć:)

      buziaki:*

    • Reply Marta z Zuzanną 23 października 2013 at 09:30

      Ale i tak maluchy są najpiękniejsze :P
      Jakie cudne łóżeczko ma Gajcik :)

  • Reply Anonymous 23 października 2013 at 09:18

    fajne produkty, a ja mam pytaie z innej beczki gdzie Kupiłaś tak śliczne łóżeczko, pierwszy raz widzę takie na oczy, jakbyś mogł to proszę owięcej zdjęc łóżeczka

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 09:20

      kupiłam je online. Więcej zdjęć i szczegółów łóżeczkowych, na życzenie-w kolejnej notce jutro:)
      pozdrawiam

  • Reply Kasia D. 23 października 2013 at 09:41

    Kalimatu mamy i lubimy :)

    A u Was pięknie – kolorowooo! :))))

  • Reply Anonymous 23 października 2013 at 12:06

    Nie żeby się czepiała czy coś, ale takie zapinanie dziecka w foteliku jest złe, niebezpieczne w razie nagłego hamowania czy wypadku ( odpukać) fotelik nie spełni swojej roli i dziecko z niego wypadnie.

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 13:11

      tak, wiem wiem i czekałam na ten komentarz:) Anielka zawsze wyjmuje rączki z pasów. Zapinana jest prawidłowo, ale po sekundzie jest jak widać. Musiałabym jej ręce związać, by pozostała w pozycji pożądanej.

    • Reply darusia 23 października 2013 at 14:18

      u mnie jest to samo :)

    • Reply Anonymous 23 października 2013 at 14:19

      Nie pisałam tego złośliwie tylko strasznie drażni mnie bezmyślność rodziców ( tu nie pisze o Tobie) bo wiele razy widzi się dzieci bez fotelików albo fotelik jest ale dziecko niezapięte albo fotelik nieodpowiedni do wieku np. mój szwagier woził dziecko 4 miesięczne w foteliku od 13 kg. No i właśnie takie zapinanie pasów też jest niebezpieczne. Pasy fotelika powinny być mocno naciągnięte wtedy dziecko nie dałoby rady wyciągnąć rąk. Dla mnie priorytetem jest bezpieczeństwo dziecka.

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 14:52

      ależ nie odebrałam w ten sposób komentarza, przynajmniej poprzedniego:) To oczywiste, że Nela nie jest na zdjęciu odpowiednio zapięta,. Wiem, nie wydawało mi się koniecznym tłumaczyć, widać na pierwszy rzut oka. Już wstawiając zdjęcie wiedziałam, że zamiast komentowania poduszki, będzie komentowana moja nieodpowiedzialność. Ale, uwierz-dla mnie równie ważne co dla Ciebie jest bezpieczeństwo moich dzieci. I jeszcze jedno-nie zgodzę się z tym, że jak pasy są odpowiednio zapięte, dziecko nie zdoła zrobić tego co Nela. Gdy mała zaczęła rączki wyjmować, pomyślałam, że lipny fotelik mamy (służy już któryś rok z kolei) i pojechałam z nią do salonu z fotelikami. Na miejscu sprzedawca zrobił wiele przymiarek i niestety zawsze kończyło się jak na zdjęciu. Myślę, że on w przeciwieństwie do mnie, pasy zapiąć potrafi.

    • Reply monpetitmonde 24 października 2013 at 20:57

      Może kiedyś wybierzcie się na inspekcję fotelików, sprawdzą dokładnie i może znjadą sposób na Nelę :):) a Oni mają nie tylko wiedzę ale i sposoby ;)
      https://www.facebook.com/InspekcjeFotelikow?fref=ts
      https://www.facebook.com/www.fotelik.info?fref=ts
      a Kalamati i minky to to co tygryski kochają najbardziej :)

  • Reply karro31.blogspot.com 23 października 2013 at 12:31

    Coraz więcej kolorowych dobrych gatunkowo rzeczy pojawia się na rynku dla maluchów. Z pewnością zajrzę na te stronkę w celu zakupu, bo potrzebuję takiego rogala poduchy do auta dla mojego szkraba:)

  • Reply Abby 23 października 2013 at 13:07

    Kolorowe i mieciusie te poduchy. W ogole tak fajnie to wszystko wyglada, a najbardziej widac jakie dzieci uradowane. Synus ma fajne portki, skad takie bo sa bardzo oryginalne? Ciagle cos mi sie u Ciebie podoba ;)
    Na tym foto to Wasza corcia, bo kurcze ona w pasy nie zapieta jak trzeba, czy ja zle widze. U nas dzieci nie mozna wozic na przednim siedzeniu. Jak bylam w PL na wakacjach to mnie to bardzo zdziwil ten zwyczaj, jednak pnoniekad chcialabym by u nas taki byl przepis co zezwolil by na podroz dziecka na przednim siedzeniu.

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 13:16

      spodnie zombie dash, zakupione na stronie ciuchpolski.pl
      Nasza, nasza:) już odpisałam wyżej. Jak mam podróż daleką, to z nią walczę z tymi pasami (tzn-wciąż i wciąż poprawiam), a jak wycieczka po lesie-odpuszczam i jedzie jak widać. Od zawsze wożę dzieci na przednim siedzeniu. Zresztą, musiałabym któreś w domu zostawić w innym wypadku podróżując sedanem:P

  • Reply Abby 23 października 2013 at 13:30

    juz do nich napisalam czy robia wysylke do USA…
    a jak one sa rozmiarowo, mozesz poradzic, moj maly ma 8 lat i 129,5 cm wzrostu
    tak porownujac do swoich chlopcow wzielas na ich wiek czy nieco wieksze?
    :D

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 14:32

      Antek ma 5 lat i ubranka kupuję mu na 116, a te spodeny wzięłam na 6-7 lat i są dobre. Franiowi wzięłam na 4-5 a ma 4 latka, są dobre. Zwykle nosi na 3-4, bo jest drobniutki, więc po mojemu rozm zaniżony.Radziłabym brać większe:)

    • Reply Abby 23 października 2013 at 15:34

      juz sobie emailuje z panem ze sklepu polskiciuch.pl :) ale im reklame robisz hihi
      zamowie portki tylko oby byly dobre…

  • Reply darusia 23 października 2013 at 14:21

    Wszystko piekne i mieciutkie :) az czlowiek ubolewa z e malenstwa juz miec nie bedzie by np rozek mu sprawic :))))) lozeczko niebieskookiej twojej kopi ,cudasne :****

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 14:53

      mówisz, że kopia?:))) fajnie:):***

  • Reply Anonymous 23 października 2013 at 14:53

    Marto, w żaden sposób nie chcę się wymądrzać, bo nie jestem specjalistką i nawet nie jestem jeszcze matką, ale przeczytałam Twoje komentarze na temat Anielki w foteliku i polecam Ci lekturę bloga „osiemgwiazdek”. Znajdziesz tam na pewno artykuł o tym, jak prawidłowo powinno być zapięte dziecko, bo zapięcie, z którego dziecko jest w stanie się wywinąć prawidłowym raczej nie jest.

    • Reply ma~ 23 października 2013 at 14:57

      dziękuję, chętnie zajrzę. I podrzucę adres łódzkiemu salonowi sprzedaży fotelików:)

  • Reply Noelka 23 października 2013 at 14:55

    Jaki ten koc jest czadowy!! Sama bym takie czachy chciała :D

  • Reply Magdalena Burek 23 października 2013 at 19:01

    Cudowne rzeczy:)) Nawet na zdjęciach wyglądają pięknie:)Takim kocykiem bym nie pogardziła;pp. Jakie Gaja ma czadowe łóżeczko:) Całusy posyłam i życzę Wam jak najwięcej takich dni jak dzisiaj:*:*:*

  • Reply Carrownica 23 października 2013 at 22:11

    Nela wyciąga rączki, a mój chrześniak w wieku Neli się odpina…Spryciarz wyłapał jak to robią dorośli i zaczął naśladować, próbował, aż w końcu załapał o co w tym chodzi. Nie wiem skąd w nim tyle sprytu, bo ja sama mam problemy z odpięciem jego fotelika.

  • Reply Andzia Smoczyca 24 października 2013 at 11:34

    Kocyk i poducha samochodowa cudo i chyba sprawie takie moim chłopakom.
    Martuś jako wielomatka napisałabyś może notkę o fotelikach samochodowych co??

    Pozdrawiamy :*

  • Reply Dominika Frankowska 24 października 2013 at 19:54

    Chyba wypróbujemy podusię samochodową.. :) podoba się nam i będzie idealne na wygibasy przy spaniu w samochodzie;D pozdrawiamy uroczą 5iątkę :))

  • Reply Anonymous 28 października 2013 at 13:20

    http://www.sklep-tosia.pl/besafe-lacznik-szelek-bezpieczenstwa_p1836
    Czytam od bardzo dawna, ale raczej nie udzielam :) Może teraz się przyda link który wysłałam. U mnie syn też zdejmował ale byłam uparta i siadałam z nim z tyłu i ilekroć wyjmował ręce to od razu wkładałam, W końcu znudziło mu się. Córka próbowała też ale w foteliku romer dość ciężko jest wyjąć jak na maksa pasy dopasuje. Uwielbiam Waszą rodzinkę i pozdrawiam. (Może warto powalczyć trochę z tym bo takie zapięcie jak sama napisałaś nie zapewnia bezpieczeństwa małej. Fotelik służy w tym wypadku tylko do tego, że siedzi wyżej.)

  • Leave a Reply