Blogosfera

Łódzki Weekend Blogerek cz. 2

8 marca 2015

W piątek zaczęliśmy szumnie przybywać do Hostelu Cynamon. I w tym miejscu wielki ukłon w stronę właściciela, jak i personelu hostelu za ogromną gościnność, wielką cierpliwość (stado rozbrykanych dzieci było wszędzie!, a i mamy blogerki do cichych nie należą:), oraz uśmiech na każdym kroku. Na pewno jeszcze skorzystamy z Waszej uprzejmości i z udogodnień, które nam zaproponowaliście :).

ściany pokryte podziękowaniami od gości hostelu

hostel

 

tu nasze dzieci miały niezły wybieg :) a my oczywiście idealny kącik do pogaduch
salon

hostelowa kuchnia zawsze byla dla nas otwarta

kuchniaW hostelu byliśmy dwie noce. To był naprawdę zacny czas, spędzony przy dobrej kuchni Lili , szaleństwach naszych dzieci, oraz niekończących się rozmowach. No dobrze, wino też było ;) Pomimo, że nie byliśmy najłatwiejszymi goścmi, z racji hałasu jaki wprowadzaliśmy, nikt nie zwracał nam najmniejszej uwagi, a co więcej obsługa reagowała uśmiechem i żartem, widząc figle naszych maluchów i przestraszone miny ich mam – blogerek. Zdecydowanie polecam wszystkim – szukacie fajnego noclegowego miejsca, w którym poczujecie się jak w domu? pędźcie do łódzkiego Hostelu Cynamon.

DSC_0710 DSC_0716 DSC_0747

DSC_0724

DSC_0738

Hasłem przewodnim niedzieli, było hasło „Zainspiruj mnie, Mamo!” Tu należą się wielkie brawa Honoracie, która wspaniale zorganizowała ten dzień. Jak to w Inspiro bywa, dzień zaczęłyśmy od przepysznej cynamonowej kawy i pieszczących podniebienie ciast własnego wypieku. Był też zdrowy, świeżo wyciskany sok z owoców, który bardzo zasmakował Gai. Niedziela upłynęła w tak samo sympatycznej atmosferze co sobota, dodatkowo była dniem otwartym dla łódzkich rodziców, których troszkę przybyło :) Zaczęliśmy od czytania bajek z książki Zwierzaki Pocieszaki. Znana już książka z bajkami mam blogujących, która wspiera Fundację „Kawałek Nieba”, na nowo sobą zainteresowała i mamy i dzieci. Można było zabrać książkę ze sobą do domu, wpłacając cegiełkę na Fundację. Autografów i wpisów spotkaniowych na łamach jej kart, nie było końca.zp9

DSC_0019 DSC_0022 11050291_1619419814944446_2248856295779820203_nNastępnie, dzięki uprzejmości logopedy p. Małgorzaty Płonki mogłyśmy sprawdzić, czy nasze dzieci nie mają wady wymowy  (mowa oczywiście o nieco starszych maluchach), a jeśli była konieczność ćwiczeń aparatu mowy, zostałyśmy szczegółowo poinstruowane jak pomagać dziecku, na co zwracać szczególną uwagę, i o jaką medyczną pomoc się ubiegać. Pani logopeda w sposób bardzo dostępny wszystko nam tłumaczyła, a jej przemiłe usposobienie sprawiało, iż dzieciaki same podchodziły, by pokazać jak pięknie potrafią wypowiadać głoski ;).

Inspiro, jako że w swym programie posiada imponującą moc atrakcji, w niedzielę przygotowało dla naszych dzieci (no dobra, też tańczyłyśmy!:) pokaz baletu! Było wesoło, bardzo muzycznie i po prostu cudnie :).

DSC_0027 DSC_0029 DSC_0017

DSC_0031

A potem to, co dzieci kochają najbardziej (przynajmniej moje:) -ciastolina! Warsztaty plastyczne były bajecznie kolorowe, twórcze i niezwykle zajmujące. Dzieci zniknęły :) Dzięki Play – Doh zabawy nie było końca.

2.ciastolina  CAM04789

Oczywiście niedziela w Inspiro, była również dniem szczególnie zwróconym na dzieci, a te wiadomo – chadzają też własnymi ścieżkami ;).

DSC_0003 DSC_0010 DSC_0016

DSC_0012 DSC_0004 DSC_0013

Plakat ZAINSPIRUJ MNIE MAMO

 

Podsumowując, uważam że weekend był naprawdę inspirujący. Dla nas, jak i dla naszych dzieci. Gaja ma dopiero dwa latka, a gdy spogląda na zdjęcia z wydarzenia ożywia się, i woła „bum bum”, co nie oznacza nic innego, jak tylko to, że znów chce tam pojechać. Do dzieci i do Cioć, które zapamiętała doskonale.

Raz jeszcze dziękuję wszystkim sponsorom, za pomoc w zorganizowaniu tak przedniego weekendu. Dziękuję!

Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała, że Gajuszek zarówno w sobotę, jak i w niedzielę (choć w piątek również:), oczarowywał w ubrankach od maybe4baby :*

 

 

 

 

Podobne wpisy

4 komentarze

  • Reply Kasia 8 marca 2015 at 11:15

    Było cudownie! :*

  • Reply www.siema-Kaczor.blogspot.com 8 marca 2015 at 12:03

    świetna akcja, a na zdjęciach sama radość! :)

  • Reply nianioborntobewild 8 marca 2015 at 15:05

    Zazdroszczę Wam tej zabawy,uśmiechów i spotkania. My niestety chorowaliśmy zamiast bawić się tak dobrze jak Wy

  • Reply Magdalena Burek 9 marca 2015 at 16:13

    <3<3<3

  • Leave a Reply