Bez kategorii

Lilka i spółka & Lilka i wielka afera – książki nie tylko dla dziewcząt

21 grudnia 2017

Książki nie tylko dla dziewcząt? podał w powątpiewanie Antek na widok książki, z okładki której figlarnie spoglądała dziewczynka w kitkach. Lilka i spółka…przeliterował tytuł, po czym spojrzał ze znanym mi uśmiechem w moją stronę. Założę się, że w głowie zapaliła mu się lampka, że co jak co, ale mama kompletnie nie zna się na książkach dla chłopaków. Przygody jakiejś tam dziewczynki, o ładnym bądź co bądź imieniu, nie mogą przecież być ciekawe. Dziewczyny są nudne i na bank nie mają takich pomysłów jak my, faceci.

Słowo od autorki

Tak sobie myślę, że każdy z nas czasem chciałby być znowu beztroskim dzieckiem, mieć głowę pełną pomysłów i dwa miesiące wakacji, by mieć czas te pomysły zrealizować! Życzę cudownej lektury, powrotu do kolorowego świata dzieci chociaż na chwilę. Seria o Lilce to mądre i bardzo zabawne książki dla wszystkich dzieci. Nawet tych wyrośniętych. 

Magdalena Witkiewicz

Pomysł na piękny prezent

Gdy rozpakowałam zamówioną przesyłkę z serią książek o Lilce, oczy zaświeciły mi się jak dziecku na widok wymarzonego prezentu. Chyba nigdy nie widziałam równie piękniejszego opakowania na książki. Na pewno nie widziałam! Tekturowe pudełko w jasno zielonym kolorze, z ażurowym wzorem. W środku dziecięce wzory na białym tle, dwie cudowne książki, zakładka do książek z piękną sentencją Wisławy Szymborskiej i list od autorki. Idealny zestaw na prezent. Pomyślałam sobie, że chciałabym właśnie rozdawać takie piękne prezenty.

Dlaczego zaciekawiła mnie seria o Lilce?

Jeśli mam być szczera, to moja pierwsza myśl nie dotyczyła ani dziewczynek, ani moich chłopców. Zachłyśnięta Szkołą Żon, chciałam się przekonać, czy autorka która zachwyciła dorosłych, tak samo zachwyci dzieci. Tak jak obstawiałam, zachwyciła. Teraz będę razem z dziećmi polować na nowości książkowe autorstwa Magdaleny Witkiewicz. Seria książek o Lilce, to książki nie tylko dla dziewcząt. Lilka, choć dziewczynka nie powstydziłaby się swych perypetii przed żadnym łobuziakiem. To pełna pomysłów, żywiołowa dziewczyna, która często wpada w kłopoty. Nawet Antek stwierdził, że za Lilką to ciężko by było niejednemu chłopakowi nadążyć, a już na pewno nikt z taką kumpelą by się nie nudził. Poza tym oprócz Lilki i Wiktorii jest przecież Matewka i Wojtek! Taka zgrana paczka, ale z nimi byłyby przygody!

Książki nie tylko dla dziewcząt, czyli co rozbawiło Antka, który zaśmiewając się wołał do książki brata

Gdy tylko Antek zmusił się do tego, by jednak sprawdzić co kryje się pod okładką książki z pozoru dla dziewcząt, wybuchnął śmiechem. Śmiał się tak długo i zaraźliwie, że po chwili śmialiśmy się wszyscy. O czym mowa? O bohaterach serii. Nie dość, że są rysunki idealnie trafiające w gust małego rozrabiaki, to jeszcze te imiona i nazwy. Jak nie parsknąć na widok kotów o imionach: Rutinoscorbin, Raphacholin i Witaminka? Albo pies Wojtka – Docent. Nie muszę chyba dodawać, że Ciotka Franka rozśmieszyła chłopaków, i Franio co chwila zwracał się ze śmiechem do brata: „nie śmiej się z mojej ciotki!”. Oczywiście cudownie się złożyło, że w książce oprócz Ciotki Franki pojawia się także Antoś, więc Antek z jeszcze większą ochotą czytał o przygodach imiennika.

Seria o Lilce-to idealne książki do zaszczepieniu w dziecku pasji czytania

Nie będę Ci opisywać o czym są te książki nie tylko dla dziewcząt. Powiem tylko,  że zachwycą Twoje dziecko…i Ciebie również ;). Pośmiejesz się razem z dzieckiem i wcale nie będziesz chciała szybko kończyć czytania. My dosłownie połknęliśmy serię w kilka wieczorów. Chłopcy, ale też dziewczynki zasłuchani i rozbawieni słuchali opowieści. Z ogromną przyjemnością polecamy te książki i oczywiście czekamy na kolejne. Uważam, że te książki idealnie sprawdziłyby się przy zaszczepianiu w dziecku pasji czytania. Pisałam kiedyś, że najstarszego zaraziłam takim sposobem, że brałam bardzo interesującą książkę, czytałam mu do poduszki i w ciekawym momencie przerywałam czytanie. Zasłaniałam się koniecznością zrobienia pilnej rzeczy, ale pozwalałam dziecku doczytać rozdział samemu. To zawsze działa. Dwa, trzy takie podejścia i dziecko czyta samo. Seria o Lilce idealnie by się w tej roli sprawdziła. To wesoła i bardzo pozytywna opowieść, z mnóstwem świetnego humoru, co słychać było za każdym razem z pokoju chłopców, gdy czytali ją do snu.

Czy Twoje dziecko nie chciałoby czytać dalej?

Hurra, wakacje! Tym razem nic nie pokrzyżuje planów Lilki i Matewki. Wyjadą do Amalki do ukochanej ciotki Franki. W Amalce jest fantastycznie. Szkoda czasu na głupie rzeczy, na przykład jedzenie obiadu, rozpakowywanie się, sprzątanie, a nawet spanie!

Przecież wreszcie ktoś głośno powiedział o tym, że jedzenie, sprzątanie i spanie to nic pożytecznego :)

Książki nie tylko dla dziewczątKsiążki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt Książki nie tylko dla dziewcząt

 

Podobne wpisy

No Comments

Leave a Reply