Bez kategorii

jest cudnie

28 października 2012

Za oknem naprawdę pięknie.Śnieg pokrył wszystko, łącznie z niesprzątniętą trampoliną.Na piaskownicy utworzył potężny, biały kopiec.Nie ma wiatru, nie ma chlapy, jest cudnie.
Franio tęsknie spogląda za okno.
Niestety, jeszcze wyjść nie może, a widać, że oddałby wiele za zabawę na tym białym puchu.
Obiecuję Mu, że jeszcze zdąży pobawić się na śniegu, przed nami przecież zima.
Pozawieszaliśmy na drzewkach kawałki słoniny dla ptaków.Natychmiast zleciało się stadko.Oglądamy i podziwiamy ich małe zwinne dziobki.
Postanowiliśmy zabrać się za „odkurzenie”karmników.Bo „przecież niefajnie jeść na dworze, gdy zimno”.
Od jutra też drążymy dynie na dyniowe stwory i zabieramy się za halloweenowe wypieki.Nie będziemy się nudzić.Nie tylko poza domem czekają atrakcje.
Nasze wypieczone stwory odbiorą apetyt babciom, ale spowodują jego wzrost u małych, zadziornych chłopców:)
Chłopcy wiedzą, że będzie fajnie (choć może Franuś mniej pamięta od Tosia), za to dla Anielki będzie to pierwsze ubrudzenie się w mące do wypieków, pierwsze zdziwienie na widok „zaświeconej” dyniowej głowy, czy pierwszy zjedzony „paluch wiedźmy”:)

Jak dzieci potrafią wszystko zmienić:)
wcześniej uważałam halloween za głupie, niezrozumiałe dziwactwo.Dziś sama cieszę się na to wszystko nie mniej od swoich dzieci.Mamy przy tym wiele frajdy i ogrom uśmiechu.
spróbujcie sami.

Podobne wpisy

32 komentarze

  • Reply Misiakowa 28 października 2012 at 11:52

    kurde, a u mnie ani grama sniegu, ale za to chwilami pada deszcz i jest straaasznie zimno. Dzis 2’C i w ruch poszly zimowe kurtki. Ech, lato przybywaj!

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:03

      takiej pogody to nie znoszę.
      Lata się chce, nie ma chorób….

  • Reply wierszokletka 28 października 2012 at 11:57

    Na pewno zabawa będzie przednia! Sama z chęcią bym się tak pobawiła :D Kiedyś to wypróbuję! A u mnie za oknem piękne słoneczko świeci :) Buziaki :******

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:02

      polecamy!
      u nas też świeciło, ale śniegu za dużo…nie roztopiło;)
      buziaki:*

  • Reply zuzanabb 28 października 2012 at 12:09

    U mnie też dziś napadało, ale już się topi.

    Ja uważam halloween za głupie – ale w Polsce i w tym terminie.

    Zdrówka:-)

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 12:25

      no, dokładnie…
      dlatego u nas halloween nie łączy się ze Św.zmarłych.

  • Reply EwelinaKa 28 października 2012 at 13:15

    U mnie podobna sceneria. Franulinku, jeszcze troszkę i będziesz szalał na śniegu. Mamusia powozi na sankach a Ciocia jako, że ma ostatnio z tym styczność, ulepi bałwana :))
    Miłej niedzieli Kochani :))
    Całus :*

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:02

      hahahaha mistrzyni lepienia bałwanów:p
      wzajemnie Ewelinko:***

  • Reply mamaka 28 października 2012 at 13:18

    Ale cudnie u Was musi być i to w dodatku tuż przy lesie. U nas ku radości niezmiernej Gosiaka nareszczie mamy kilka centymetrów śniegu.Radość z zabawy w śnieżki była niezmierna.Rękawiczki przemoczone do granic możliwości. Co do halloween jakoś nie potrafię się przekonać do tych dyń, stworów , wypieków itp. Ale ciekawi mnie co Ty Martuś pieczesz z tej okazji??? Póki co ani przekonania u mnie ani czasu na to by tą jak dla mnie zbędną naleciałością zaprzątać sobie głowę.Pozdrawiamy Was zdrowiejących nareszcie i udanej halloweenowej zabawy życzymy:)

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:01

      naprawdę jest cudnie, choć pewnie zimno.
      Piekę same okropieństwa;p
      Ja pewnie też sama z siebie nie zaczęłabym dbać o to, ale Lubek swego czasu zazdrościł kolegom, których mamy pozwalały na halloweenowe zabawy.Więc czemu nie?Lubek do dziś czeka na te „specjały”:p

  • Reply karro31 28 października 2012 at 13:27

    O właśnie, też musimy poszukać ładnej dyni i pierwszy raz w tym roku zorganizować zabawę:)A co to takiego ten „paluch wiedźmy”?

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:00

      jak są dzieci, to halloween zaczynamy brać z uśmiechem:)
      to ciasteczka w upiornej postaci;)

  • Reply Moniqa 28 października 2012 at 15:50

    A co to jest ten „paluch wiedźmy”???

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 15:59

      a to okropnie brzydkie ciasteczka, w kształcie palucha;p
      chłopcy uwielbiają;D

  • Reply Martyś_Zuzia 28 października 2012 at 16:02

    Szykują się wspaniałe rodzinne chwile w kuchni;-)

    • Reply ma~ 28 października 2012 at 16:03

      dokładnie:D

  • Reply Magdalena Burek 28 października 2012 at 16:44

    Ja jak rano się obudziłam to było biało:)Ale teraz już bardzo mało z tego zostało. Ja też muszę piec ale na czwartek jak się rodzinka zjedzie:)Dobrze, że zdrowiejecie:)Ptaszki mają się u Was dobrze:)Pozdrowionka i buziaki:*:*

  • Reply Majeczka,Mateuszek,Michaś 28 października 2012 at 18:39

    Jak my zazdroscimy wam tego zimowego nastroju , jak pisałam dzieci zawiedzione u nas :c. A co do Halloween to sama nie wiem :p ale pewnie powycinamy pajączki :D
    P.S zdrówka dla Franulka :*
    majeczka-michas-mati.blogspot.com

  • Reply Mama Ka 28 października 2012 at 19:23

    U nas póki co śniegu nie ma :)

  • Reply Eddie K 28 października 2012 at 19:48

    Dziecko faktycznie zmienia nam poglądy na rożne sprawy;D

    Trampolinę lepiej schować, bo przy większych śniegach może się zniszczyć;/

    Wam zdrówka, by chłopcy szybko mogli iść szaleć na puchu, Anielka poznać co to za dziwactwo lezy;D

    buziaki;*

  • Reply Moaa 28 października 2012 at 21:42

    Każda okazja jest dobra, aby miło i przede wszystkimw spólnie spędzić czas :o)

  • Reply lilijka 29 października 2012 at 07:43

    Nasza trampolina też nie zdążyła się schować. Ehh zaskoczyła nas zima :)

  • Reply Noelka 29 października 2012 at 09:32

    Mam ochotę na palucha wiedźmy :D:D:D:D
    Wiesz że się tak straaaaaaaaasznie cieszę że jesteście zdrowi? Jak wariatka:*

    • Reply ma~ 29 października 2012 at 09:45

      :***
      jeszcze nie tak do końca, ale w porównaniu z tym co było, masz rację-zdrowi!:)

  • Reply Kobieta z drugiej strony lustra 29 października 2012 at 10:00

    dobrze, że lepiej :) poproszę o demonstrację dyniowo-wiedźmowych wytworów ;))

  • Reply Julita 29 października 2012 at 15:01

    O i cudnie! :-)
    Tak się cieszę, że humory powróciły! :-))))
    To wspaniałej zabawy! :-***

  • Reply mama pisarka 29 października 2012 at 17:43

    My mamy Święto Dyni zamiast Halloween. Robimy je w domu, w rodzinnym gronie. Jest bardziej romantyczne niż straszne. I takie mi pasuje :)
    Po dynie wysyłam męża jutro, bo sama nie przytacham ;)
    Oj, będzie drążenia! I frajdy właśnie.
    U nas śnieg pokonał chorobę lepiej niż leki, hi hi.
    Dzięki za przypomnienie o ptaszkach. Pora też kupić słoninę…
    :*

  • Reply Mama Żaneta 29 października 2012 at 21:58

    Poczułam tę wspaniałą atmosferę…. Nigdy tego nie przeżyłam i nigdy nie obchodziłam Halloween. Paluch wiedźmy? Koniecznie zrób dla mnie zdjęcia tych cudów, które narobicie :) By oko nacieszyć :P

  • Reply Melkowa mama 30 października 2012 at 17:27

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Reply Melkowa mama 30 października 2012 at 17:29

    O zdjęcia straszydeł prosimy! :-P

    No i podpisuje się. Kilka razy tutaj patrzyłam i pisałam.. Jako Weronika ;-) A że me dziecię na świat przyszło to już jestem Melkową mamitką :-D

  • Reply Patrycja 30 października 2012 at 17:59

    Martuś odpisałam Ci na wiadomośc na FB, przepraszam że dopiero teraz ale dopiero ja zobaczylam :((wstyd nooo:(

  • Reply Agata 1 listopada 2012 at 00:47

    Zabawa zapowiada sie swietnie! U nas nic zimy narazie ani widu ani slychu, mamy ciagle po kilkanascie stopni i nawet w nocy nie ma przymrozkow. I oby ta dobra passa utrzymala sie jak najdluzej! A Halloween w tym roku jeszcze nie obchodzimy, to swieto to frajda przede wszystkim dla dzieci, wiec chce zeby moja corcia cokolwiek z tego zrozumiala. :)

  • Leave a Reply