Bez kategorii

i taki bystrzak jak ja, dał się w końcu podejść…

13 grudnia 2012

Franio coraz mniej posługuje się własnym nazewnictwem, a coraz częściej naszym-poprawnym.W związku z tym nie mogłam dłużej zwlekać i postanowiłam złapać za kamerkę (właściwie to złapał Najstarszy), nie zważając na niesprzątnięty stół, czy mistrza planu drugiego, buszującego w kuchni :)
Bo, kto ma dzieci stroniące od kamery wie, że nagranie gagatka to wcale nie jest prosta sprawa i trzeba nieźle się nagimnastykować, by Dzieć podstępu nie zwęszył.
Franio dał się podejść i jak zwykle po kolacji „poczytał” z mamą książeczkę :)
Jeszcze troszkę tych ukochanych przeze mnie, poprzekręcanych słówek zostało.Cieszę się, że udało mi się je zachować na pamiątkę.
I nie byłabym sobą, gdybym się z Wami nimi nie podzieliła.
Zatem klikajcie w omonki
ups…w biedronki, rzecz jasna.

Podobne wpisy

43 komentarze

  • Reply Kobieta z drugiej strony lustra 13 grudnia 2012 at 06:56

    Kurczę nie mam głosu w pracy ale w domu sobie posłucham. Nie ma że do losowania nie wchodzisz – jak wszyscy to wszyscy! Przypominasz mi ze zamiast filmów robię Juli zdjęcia i jak jej później udowodnię jak przekręcała wyrazy? :D:D :*:*

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 07:22

      no to wchodzę:P
      No właśnie Kochana, ja też głównie na zdjęciach, ale na nich nie słychać tego szczebiotu cudnego:)
      Problem w tym, że moje nagrywania wprost nie cierpią:p
      :***

    • Reply Kobieta z drugiej strony lustra 13 grudnia 2012 at 08:05

      Julka też ma taki automatyczny wyłącznik jak tylko mi się włącza w komórce migające czerwone światełko :/ do paru wierszyków ją zmusiłam ale nic naturalnego z tego niestety nie wyjdzie ;)

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 08:55

      no to jak u mnie, żeby naturalnie wyszło trzeba kombinować i z ukrycia.W pojedynkę nie da rady:)

  • Reply Kamyczek 13 grudnia 2012 at 06:56

    Jaki przesłodki znawca zwierzątek ;)

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 07:20

      prawda?:P

  • Reply Mama Żaneta 13 grudnia 2012 at 07:13

    Pięknie mówi i tak słodko! Jest cały do schrupania! A zamiast ciężarówka, usłyszałam mrówka :) buziaczki Franusiu nasz kochany!

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 07:20

      cijówka:p
      mrówka to mjófka:P

    • Reply Mama Żaneta 13 grudnia 2012 at 20:43

      No tak :P Dodam jeszcze, że masz piękny okrąglutki brzusio. Gaja też miała swoje 2 sekundy :P

  • Reply Magdalena Burek 13 grudnia 2012 at 08:07

    Oj tam stół to najmniej ważne. Najlepszy i tak jest Franek:)Uwielbiam go:)Ślicznie mówi, uwielbiam jak dzieciaki przekręcają słowa:)Buziaki:*:*

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 08:43

      dlatego jak zasiadł i „czytał”o stole wnet zapomniałam:p

  • Reply Noelka 13 grudnia 2012 at 08:40

    Ojojojoj :D jak słodziachno! :D Lubomir świetna robota! Mistrz planu kuchni też mi się podobał:D Przekręcane słowa są „najlepsiejsze”!

    PS Mamuśka jaki ty masz seksi głos! :D

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 08:43

      Lubomir się postarał:p Mistrz planu drugiego, jako,że wiecznie głodny, też miał swoje pięć minut…a ja chyba muszę chorować, skoro przekłada się to na głos.Może praca w sex telefonie?;p

    • Reply Noelka 13 grudnia 2012 at 09:10

      Wiesz ty co? Przez Ciebie się oblałam herbatą… Hahahaha sex telefon. taaaaa xD Na szczęście córka Natalka wie, że mama Marta ma większe ambicje niż taki telefon xD aczkolwiek głos i tak mi się podoba. Musisz ładnie spiewać!

      PS Przypomniało mi sie jak kiedyś rodzina kiedyś dostała rachunek za telefon stacjonarny na którym był numer o 700. Wszyscy mysleli że sześcioletnia Natalia zadzwoniła na niecenzuralną linię. (Bo wtedy tych numerów nie cenzurowali w tv wcale! o.O) ale na szczęście wytłumaczyłam bliskiej zawału mamie, że chciałam tylko kupić maszynę do szycia w TV market. Tylko się nie dodzwoniłam… Hihihihi :D

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 09:19

      hahahahaha maszynę do szycia:PPP
      Twórcza Noelka!:)
      Ja śpiewać nie potrafię wcale, choć dzieci nie narzekaja;p Co najwyżej Franio prosi:”mamo nie siewaj juś”.
      Kiedyś oglądałam dokument, w którym pokazywali panie pracujące na sex telefonie.Uśmiałam się przednio, bo głosy cudne, faceci rozpaleni, a właścicielki głosów średnio ok pięćdziesiątki, najczęściej z drutami czy szydełkiem w ręku.Ubrane w serdaki opowiadały panom jaką to seksowną haleczkę mają na sobie:PPP

    • Reply Noelka 13 grudnia 2012 at 09:28

      Taaa… Daj spokój. Może i te kobiety się nie obnażają publicznie, a i tak uważam, że brak im jakiejkolwiek godności :/

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 10:27

      godność to obce im słowo:)

  • Reply Martuchaaa 13 grudnia 2012 at 09:06

    hahaha jak słodkoo mówi :)
    PS zamiast cieżarówka usłyszałam. nie wiem czy wypada.. tirówka hehe :)
    Pierwszy raz komentuje, ale nie ostatni. Zapewne. Zawitam na dłużej :) Jesteście cudowną rodzinką, podziwiam was. ;*

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 09:21

      Tirówka mi też zawsze na myśl przychodzi:P
      Witaj i rozgość się w Tosinkowie:))
      dziękujemy:*

  • Reply Anonymous 13 grudnia 2012 at 09:28

    Jak słodziak:) Super mówi, ale Tijówka i omonki to moje faworyty :P hahaha od razu przypomniała mi się akcja z maja jak Tosio zakomunikował nam, że Franio zadeptał robaka przebranego w Omonkę :D Całuję Majka z Ł.
    P.S. może dzisiaj uda się nam pogadać ;)

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 11:28

      hahahaha no tak, przypomniałaś mi ten dzień;DDD
      Uda, uda podładuję rumpla;p

  • Reply Tinka 13 grudnia 2012 at 09:30

    Ale mądry chłopiec i jak słodko mówi :)))

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 11:28

      :))

  • Reply Anonymous 13 grudnia 2012 at 10:13

    Super Franulinek

    Rośnie już duży chłopczyk ale szkoda będzie tych słówek których znaczenia się trzeba domyślać.

    Za mną chodzą Franusiowe słówka ociuf i mysina wiejka do tego stopnia że jak mi ktoś na drodze wcina się przed moją „małą różową limuzynę” to pod nosem mamrotam ociuf nie masz gdzie tą durną mysiną się wpychasz i powiem Ci Martuś że nawet nie wkurzam się i wpuszczam delikwenta.

    pozdrowienia

    Aga z Krakowa

    • Reply ma~ 13 grudnia 2012 at 11:29

      Ja uwielbiam te słówka, przy Tosiu było ich niewiele, ale po Franiu mam jeszcze dwa oczekiwania;)))
      Rozbawiłaś mnie Aguś:D My często posługujemy się językiem Franuliny, ale że i Ty?:))) To strasznie miłe;)))
      buziaki:*

    • Reply MamaM 13 grudnia 2012 at 12:50

      u nasz mały tez zaczyna tak rozmawiać ;)

      zapraszam na konkurs do mnie na bloga

      http://michalek2010.blogspot.com/2012/12/konkurs.html

  • Reply Martyś_Zuzia 13 grudnia 2012 at 13:38

    Uwielbiam Frania, jest przesłodki:) Szkoda, że coraz mniej tych poprzekręcanych słówek. Ale przed Wami jeszcze Anielka i Gaja!

  • Reply Moniqa 13 grudnia 2012 at 14:00

    Cudny ten Twój Franio:) A jak zdrówko?

  • Reply sisje 13 grudnia 2012 at 14:32

    „jef” hehe dobrze że to nagrałaś bo po latach to filmy są najlepszą pamiątką, Chłopaki będą się pokładać ze śmiechu za 10-15 lat :)

  • Reply Julita 13 grudnia 2012 at 14:55

    Ja w pracy mam zablokowane, ale jak tylko dorwę się w domu do komputera to na pewno odsłucham. :-)))
    Takie pamiątki są najlepsze…
    I nawet te omonki mnie rozczulają. ;-)
    Buziaki! :-*

  • Reply wierszokletka 13 grudnia 2012 at 15:21

    Mistrz! Omonki górą, chichram się do tej pory :D:D:D Buziaki :******* Zdrowiejcie!

  • Reply -klara 13 grudnia 2012 at 16:20

    Franulina kochana ;)! Ale macie słodkiego synka! Rośnie mały weterynarz – a Lubek może wybierze karierę reżysera ;-) ?
    Słodki filmik, nie można się nie uśmiechnąć.
    Uwielbiam tego malucha !!

  • Reply Anonymous 13 grudnia 2012 at 16:28

    Mądry chlopiec wam rośnie,zreszta nie jeden…;)

  • Reply Eddie K 13 grudnia 2012 at 18:40

    he he słodziak;D

  • Reply mamaTosia 13 grudnia 2012 at 18:52

    cudny juz nie moge sie doczekac jak moj Tosiek bedzie tak gadal :)
    aaa co do Toska jak zobaczył na filmiku ze Franio ma ksiazeczke to polecial po swoja i kazał nasladowac zwierzatka :) pozdrawiamy

  • Reply ~literatka 14 grudnia 2012 at 07:48

    Ja wpadłam z gratulacjami, kochana.
    Droga Marto, chciałabym Ci szczerze i bardzo serdecznie pogratulować drugiej córuni. Toś mi zrobiła niespodziewajkę, jak poczęłam czytać Twe wpisy to czytałam niektóre po dwa razy, bo jakby nie dowierzałam. Gdy już uwierzyłam to szczerze Ci nawet pozazdrościłam… no cudna taka gromadka, zawsze o podobnej marzyłam;-) I cieszę się przemocno Waszym szczęściem i życzę bezproblemowego donoszenia Gajki, a skoro już jakieś kłopoty pojawić się jakby muszą to niech będą tak małe, że niewidoczne aż prawie. Wspaniałą tworzycie rodzinkę.
    Dwukrotnie już mi się śniłaś, tak przeżyłam chyba powiększanie się Tosinków:* I fajnie się z Tobą gadało:D No trzym się tam, postaram się teraz zaglądać regularnie:)

  • Reply Amisha 14 grudnia 2012 at 10:20

    Oglądaliśmy wczoraj przed snem, już w łóżku, z Maksiem :). Słodkie Frankowe gadanie :).

  • Reply Matka Czworokątna 14 grudnia 2012 at 12:01

    Ma~ droga, obejrzę później, ale już teraz zapraszam http://matkaczworokatna.blogspot.com/2012/12/w-swiatecznym-temacie.html

  • Reply Marta mama Nikusia 14 grudnia 2012 at 16:49

    Oooj słodziak :))) Pięknie mówi :)

  • Reply Aga 16 grudnia 2012 at 21:43

    Słodzik mały :*

  • Reply -Longina- 16 grudnia 2012 at 23:42

    Uwielbiam go <3 Tylko kurcze dlaczego mamusia z Gajunią się nie załapały na filmik hę? Lubek?
    buziaki :*

  • Reply -Longina- 16 grudnia 2012 at 23:44

    Martuś masz może jakiś inny adres e-mail? Wysłała bym też na niego zaproszenie. Może wtedy byś mogła komentować. Nie mam pomysłu co tu zrobić i nie wiem dlaczego tak się dzieje :(

    • Reply ma~ 17 grudnia 2012 at 06:27

      Loniu nie mam…napisałam w tej sprawie na pomoc techniczną.Mają się odezwać w ciagu 24h

    Leave a Reply