dialogi, Dzieci

gadu, gadu…

21 maja 2013
-Neluniu, jak robi kotek
-mmmuuuuuuaaaaaaaaa 
-a mały kotek?
-mua
-córciu, zawołaj Lubka
Bebe! Bebeee!!!Beeeebeeeee!!!
-Gdzie jest moja córeńka?
(najlepszy rozśmieszacz ostatnio:)
-tiuuuu!
(pokazując paluszkiem na brata)
Nela kocha jeść.Pierwszym świadomym jej słowem, było słowo –mniam.
Przy wczorajszej zabawie, podpytuję:
-Gdzie Nelunia ma oczko?
córka pokazuje
-a gdzie nosek?
bezbłędne wskazanie
-a buźkę?
Mała otwiera paszczę, pokazuje na wnętrze paluszkiem i natychmiast dodaje:
jeść!!!!
-Daj mamusi buzi
Otwiera buziala i całuje, śliniąc mi pół twarzy.
Próbuje podczepić się Karol:
-a teraz tatusiowi
Mała łapie mnie za głowę i przyciąga do ust Karola:)
Nelunia, kto zjadł ciasto ze stołu?
szybka odpowiedź:
Gaja!
-Kochasz mamusię?
ta
a Gajusię?
ta
a Frania?
i tu zamiast odpowiedzi następuje złapanie brata i wymierzenie Mu siarczystego buziaka.
Franio, zdegustowany:
fuuuu! nie umies na sucho???
Brat do siostry, bawiącej się łopatką:
jak kces kopać, to kop, a nie udawaj!
mamusiu, a jak Nejka się nazywa?
tak samo jak Ty
-Fjanio????
-Nejo! Nejo!Nejkoooo!
-mamusiu, Nejka uszy zgubiła!
 
Na stole leżą książki Lubka.Franio wie, że nie wolno Mu ich ruszać.Ciekawość jednak jest na tyle silna, że postanawia zaryzykować.
-to są rzeczy Lubka.Nie wolno Ci tego brać, bez zapytania go o zgodę, pamiętasz?
pytałem i mi pozwolił.
-taak? a co powiedział?
daję ci to fszystko Fjaniu na zafsze.
Franio boi się szalenie wszelakich robaczków, muszek i innych takich.Wychodząc na dwór, dostrzega w progu martwą muchę.Podnosi larum.
mufa, mufaaa, mufaaaa mamoooo!!!
przecież ona jest martwa, przejdź spokojnie, nawet się nie poruszy! – krzyczę.
mija parę sekund:
umajta mufa stjaszy tak samoooo!!!! mamoooo!!!!!

Podobne wpisy

54 komentarze

  • Reply Pajusia 21 maja 2013 at 23:15

    Wydaje mi się, że Anielka się opaliła :D
    Twarz, ramiona.. albo mi się wydaję :)

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:53

      pewnie troszeńkę już tak:D

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 04:42

    Tosinki są takie kreatywne w rozgaworach ahahaa uśmiałam sie do łez:)

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:54

      Sama uwielbiam podsłuchiwać, a że Nela powoli dołącza, sama radość:P

  • Reply Lux 22 maja 2013 at 05:20

    Poranek z kawa i z Tosinkowymi rozmowkami! Dobry humor i banan na twarzy gwarantowany :)
    Usciski :*

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:54

      jakże się cieszę Kochana, że spędzasz z nami poranki:))))
      :*

  • Reply Mama Żaneta 22 maja 2013 at 05:24

    Żal mi, że się już skończyło moje czytanie tej bombowej notki. Jestem w nałogu przez Ciebie wiesz? Cudowni są i będę nudna znowu mówiąc jacy są wspanili. Gaju jak mogłaś zjeść ciacho i się nie podzielic? :)

  • Reply Mama Żaneta 22 maja 2013 at 05:25

    Żal mi, że się już skończyło moje czytanie tej bombowej notki. Jestem w nałogu przez Ciebie wiesz? Cudowni są i będę nudna znowu mówiąc jacy są wspanili. Gaju jak mogłaś zjeść ciacho i się nie podzielic? :)

  • Reply Mama Żaneta 22 maja 2013 at 05:25

    Żal mi, że się już skończyło moje czytanie tej bombowej notki. Jestem w nałogu przez Ciebie wiesz? Cudowni są i będę nudna znowu mówiąc jacy są wspanili. Gaju jak mogłaś zjeść ciacho i się nie podzielic? :)

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:56

      co trzy komenty, to nie jeden:D
      Kochana moja, taki nałóg to nawet fajnie mieć:))
      Gaja niekulturalna strasznie.Sama wciągnęła ciacho,a reszcie okruchy:P

    • Reply Mama Żaneta 22 maja 2013 at 12:00

      Kochana skasuj te komentarze i zostaw jeden, bo ja z telefonu pisałam i tak się samo opublikowało :P Sorki :)

  • Reply margol1985 22 maja 2013 at 05:32

    Aż zachrypłam ze śmiechu i nie mogę ha ha. Jak Nwlusia już ładnie mówi:D Jak jeszcze wróci Tosiek, to zabawa będzie przednia ha ha. Już zdrowi? Całuję wszystkich i życzę miłego dnia:)

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:57

      Nelcia próbuje, próbuje:)
      Kochana, gdyby nie katar, który wciąż wycieram, stwierdziłabym, że zdrowi:*

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 05:42

    Frania ostatni tekst najlepszy :) Pozdrawiam Ola

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 05:58

      Franio tekściarz po bracie, Nela dopiero kiełkuje:D

  • Reply Agnieszka Kluczewska 22 maja 2013 at 05:50

    umajta mufa stjaszy tak samoooo!!!! mamoooo!!!!!

    Franek jest boski

    No i Nejka daje radę z tekstami ale jak może być inaczej mając tak cudownych braci.

    Oj wesoło u Was :)

    pozdrawiam

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 06:00

      wcale Mu się nie dziwię, bo dla mnie też nie byłoby różnicy przy żywej lub umajtej myszy-bueee!
      wesoło, gwarno, śmiesznie-jak to w Tosinkowie;)

  • Reply wierszokletka 22 maja 2013 at 06:07

    Boscy są, wszyscy bez wyjątku! Humor od razu na cały dzień mam zapewniony :D Buziaki :*******

    • Reply ma~ 22 maja 2013 at 06:14

      cieszę się:))
      całujemy:***

  • Reply D. 22 maja 2013 at 06:26

    I humor od razu lepszy :)
    A ty Matko uszu Nelki szukaj!!!!!!
    I pamiętaj, że umajta mufa stjaszy tak samoooo !!!! – I Ci powiem, że ma rację :)

  • Reply Mych: 22 maja 2013 at 06:38

    Nie podoba mi się ten post. Zdecydowanie za mało zdjęć Frania! ;) Uwielbiam takie dziecięce wstawki. Tego najbardziej nie mogę się doczekać. Zakres sylab wypowiadanych ot tak sobie mamy duży, ale „ababababa”, „dadada”, „bebeee” itp nie zmieniają faktu, że czekam na świadome, a nie powtarzane ;) Anielka cudny ma kostiumik, w ogóle podoba mi się, jak ją ubierasz. I pycholek sobie nieźle opaliła. Achhh, jeszcze 1,5 roku i też postaramy się o więcej gzubkow, u Was tak wesoło.

    • Reply zuzanabb 22 maja 2013 at 12:29

      Taaak! Chcemy Franuliny!:-)

  • Reply AgaMamaDusi 22 maja 2013 at 07:11

    Odrazu humor mi się poprawił :)

  • Reply mamaka 22 maja 2013 at 07:12

    ALeż nas tą notką rozbawiłaś.Cuuudne teksty, a Franio rozbawił mnie od łez.Umarta mucha czy żywa jedno- i tak jest i straszy.Popłakałam się aż nad tymi tekstami ..a gdzie ta Nejka uszy schowała.Wiesz dobra rzecz taka umiejętność – jak będziemy to muszę się nauczyć:) Cudności notka a przy porannej kawie to dopiero uczta.Buziaczki:)

  • Reply Aldamina 22 maja 2013 at 07:14

    U nas tak samo jest z muchami i innymi owadami. Również tymi nieżyjącymi. Ale mi się zrymowało:)

  • Reply Magdalena Burek 22 maja 2013 at 07:24

    Po tej notce humor mam od rana:)) Nawet chyba pogoda się u mnie uśmiała, że słoneczko wychodzi:)) Anielka ma cudne ubranko, jak wczoraj byłam z przyjaciółką na zakupach w Pepco to nie wiedziałyśmy co kupić jej siostrzenicy na dzień dziecka, jest tyle ładnych ubranek. Franek z gadaniem goni Tosia i to bardzo:))Dobrego dnia:**

  • Reply Stokrotka 22 maja 2013 at 07:33

    Piękne;)
    teksty dzieci są cudne;)

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 07:50

    Boskie:) uwielbiam czytać ich dialogi. Jak to dobrze, że tego bloga piszesz Martusiu… człowiek bardzo szybko zapomina co jego dziecko i jak mówiło, a w ten sposób te teksty na zawsze z Wami zostaną, będzie do czego wracać :)
    pozdrawiam i całuję
    eM. – Marta

  • Reply Kasieńka 22 maja 2013 at 08:03

    :D :D :D umajta mufa zagwarantowała mi dobry humor na cały dzień :) genialne są te Twoje dzieci :)

  • Reply Eddie K 22 maja 2013 at 08:58

    jak zwykle śmieję się do monitora czytając ich teksty;)

  • Reply Natalia Król 22 maja 2013 at 09:02

    Anielka jest wspaniała nie do opisania :)

  • Reply ania 22 maja 2013 at 09:14

    :)))

  • Reply Niebieska 22 maja 2013 at 09:25

    I jak tu Was nie uwielbiać? Wchodząc do Was uśmiech ma się gwarantowany :)!

  • Reply Aga 22 maja 2013 at 09:29

    uwielbiam czytać te wszystkie teksty dzieciakó! Potrafią rozśmieszyć do łez :D

  • Reply Kasia Ł. 22 maja 2013 at 10:03

    Toż to telepatia jakaś. Jak Bozie kocham wczoraj myślałam sobie jak to fajnie będzie jak Anielka zacznie tekściorami rzucać, zastanawiałam się też jak to teraz wygląda, bo nigdy nic na ten temat nie pisałaś, a Nejka przecież nie jest niema :D A tu proszę, wysłałam niewidzialny impuls i notka jest ;)

    Zwłoki same w sobie budzą grozę, a co dopiero zwłoki muchy! Więc proszę się nie śmiać! Sama nie cierpię wszelkiego typu karakonów :D

    Buziaki z burzowego Krakowa :**

  • Reply Aneta AZ 22 maja 2013 at 10:13

    Uwielbiam Was ! Wszystkich razem i każdego z osobna ! A teksty Tosinkow bezbłędne ! I tylko za Tosiem tęsknie okrutnie !

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 10:19

    No nie, po raz kolejny padłam.
    Franio nie przejmuj się uważam tak samo żywy czy umajty pająk straszy tak samo.
    Marta, wy pilnujcie bardziej Gai , kto to widział żeby takie maleństwo ciasto jadło :)
    I Lubek jaki hojny bratu fszystkie książki oddał.

    Igulka1

  • Reply Ginger 22 maja 2013 at 11:29

    No, no :D Nelka się nam rozkręca, jak widzę :D Świetnie :D

  • Reply Marysia 22 maja 2013 at 11:40

    Ostatni tekst Frania najlepszy :D:D
    A z Anielki prawdziwa modelka, prześliczna dziewczynka! :)
    Martuś, wczoraj natknęłam się na pewien konkurs i od razu pomyślałam o Was, zerknij tutaj: http://urodaizdrowie.pl/konkurs-z-mega-bloks-na-dzien-dziecka :)
    Pozdrawiam cieplutko z zachmurzonego Krakowa :) :*

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 12:18

    uwielbiam Was:D!!!
    Tosinki kochane:*

    • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 12:19

      aj to byłam ja, Kamila P.:)

  • Reply zuzanabb 22 maja 2013 at 12:22

    Poplułam monitor herbatą:P

    Pierwsze zdjątko to na konkurs, do katalogu, na bilbordy czy gdzie tam jeszcze – wspaniałe!

  • Reply Julita 22 maja 2013 at 12:55

    Hahahahaha! :-))))
    Śmiałam się w głos! Są boscy! :-D
    Dzięki kochana na poprawienie humorku! :-*
    I ta umajta mufaaa… hihihi :-)))

  • Reply Noelka 22 maja 2013 at 13:19

    No przecież nie od dziś wiadome, że najlepsze na świecie są… cudze książki. Bo niby czemu ja tak lubię biblioteki? :D

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 17:14

    Co się mama dziwisz ?
    Ja też bym się umajtego szczura czy myszy bała, fuuu! ;)
    Nelunia się rozgadała, jeszcze kilka(naście:P) miesięcy i będzie braci zaginać odpowiedziami, da popalić, kobitka z charakterkiem, widać na kilometr.
    Ale przebiegłość Frania mnie rozczuliła, Lubek dał fszystkie rzeczy, ciekawe :P
    U nas jest ten sam problem, bo Gabrysia jest wszystko. :D nie rozumie, że to jest brata, że to jest do szkoły – a co go to obchodzi? – jak Marcel może, to on tym bardziej..
    Ja nie wiem gdzie nam się jedynak uchował między trójką rodzeństwa. ech.. :P

    Tydzień temu Michał kupił im kota(tak, wiem jak to brzmi..ale wbrew pozorom, kot miał być członkiem rodziny, nie zabawką) – pozory pomyliły, kotek na oddanie do babci poszedł. Bo nasz Gabiszon kotkiem, gdy nikt nie patrzył podłogę czyścił. – jest taki rojber, ze głowa mała, ale taki mój, taki kochany, cudowny, niepowtarzalny…:)

    jezusie.. o czym ja miałam jeszcze napisać? :P
    a, głowa nie ta.
    Całuje! M.

  • Reply Carrownica 22 maja 2013 at 17:42

    Woow, ale Nelka się rozgadała. Mój chrześniak 2 tygodnie młodszy i milczy jak zaklęty. Ktoś na niego czar rzucił? Mieszka w tak rozgadanej rodzinie, że aż dziwne, ale damy mu czas, jeszcze się rozgada chłopak :D Ale jestem pod wrażeniem, że Nelka tak szybko mówić zaczęła. Zdolna dziewczynka.
    „daję ci to fszystko Fjaniu na zafsze” – najlepszy tekst :D

  • Reply Anonymous 22 maja 2013 at 18:34

    Aż mi w uszach dźwięczy Anielinki – mmmuuuuuuaaaaaaaaa takie basowe :DDDDD Słodzinka mała :* A umajta muffffa powaliła mnie hahahahaha:DDDD Oj masz Babo wesoło masz:DDD Brakuje tylko docinek Tosia :)))) ehh tęskno mi za nim…. Ale już niedługo imprezka imieninowo-urodzinowa i wtedy sobie pogadamy :DDD całuję Majka z Ł.

  • Reply Mama Ka 22 maja 2013 at 18:42

    Ale się uśmiałam! :)

  • Reply Kasia 22 maja 2013 at 19:40

    Jak zawsze leżę i płaczę ze śmiechu. Macie bardzo rezolutne dzieciaki :)

  • Reply Sara Niedzielska 22 maja 2013 at 20:05

    No to Franio teraz będzie dużo książek czytał :) Ten tekst mnie chyba najbardziej rozbawił. Swoją drogą jak to dzieciaki umieją sobie poradzić kiedy bardzo chcą czegoś, czego im nie wolno :)

  • Reply mama pisarka 22 maja 2013 at 21:08

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Reply mama pisarka 22 maja 2013 at 21:09

    Śmiałam się, aż musiałam kubek z herbatą odłożyć. Najbardziej mnie urzekło „daję ci wszystko na zawsze”. No, bomba!

  • Reply Anonymous 29 maja 2013 at 11:54

    Jadę z córką samochodem, z tyłu siedzi Jaś (2 lata i 5 miesięcy).
    Jaś – Babcia Zosia ty jesteś pasażerką?
    Babcia Zosia – Tak Jasiu. A ty Jasiu kim jesteś?
    Jaś – Pasażerem.
    Babcia Zosia – a mama kim jest?
    Jaś – mama jest kierowcą. Babcia Zosia, a dlaczego ty nie jesteś kierowcą?
    Babcia Zosia – bo nie mam kierownicy.
    Jaś – Babcia Zosia ja kupię ci kierownicę, nie martw się!

    (po 50)

  • Leave a Reply