Dzieci, polecamy, Rodzice

Emocje dziecka – pozwól mu je wyrażać

17 grudnia 2018

Świat dziecka składa się z emocji. Czasem są to emocje wyrażane spontanicznie, pozbawione kontroli, a innym razem wręcz przeciwnie – tłumione i skrywane. To my, dorośli powinniśmy nauczyć dziecko wyrażania emocji, tymczasem zdarza się, że krzywdzimy malca zakazując mu wręcz ich przeżywania. Co się dzieje wtedy z naszym dzieckiem? Czy przestaje ono odczuwać emocje, których my sobie nie życzymy? Nie! Ono nadal je czuje, a jedynie przestaje je wyrażać. Tłumi trudne emocje w sobie, nie potrafiąc sobie z nimi poradzić.

Czy emocje mogą być złe?

Właściwie powinnam zacząć od tego, że my dorośli niestety bywamy omylni. Często nakazujemy dziecku, by zachowywało się w określony sposób, przez nas uznany za właściwy. Tymczasem nie ma czegoś takiego jak złe emocje. Mogą być emocje trudne, ale nie nazywałabym ich złymi. Emocje należy wyrażać! Jeśli nie pozwalamy dziecku na wyrażanie złości, rozczarowania, czy zniechęcenia robimy mu tym krzywdę. Wpajamy mu, że będzie akceptowane jedynie pod warunkiem, gdy spełni nasze oczekiwania. Pokazujemy mu już na starcie, że nie warto iść własną drogą, nie warto mieć własnego zdania, należy natomiast ślepo podążać za tłumem. Spełniać oczekiwania społeczne nawet wtedy, gdy sami na tym tracimy, lub jest to dla nas niewygodne i często krzywdzące. Czy naprawdę tak ukierunkowane dziecko chcesz wysłać w świat? Ja na pewno nie.

Trudne emocje też czemuś służą!

Dzięki wyrażaniu przez dziecko emocji, wiesz co się z nim w danej chwili dzieje. To jak rozmowa, nawet jeśli to chwilowo wygląda na wykrzyczany monolog. Gdy dziecko tupie, krzyczy ze złości, lub krzyczy, wiesz że przeżywa wewnętrzną wojnę i choć nie jest to przyjemny widok, dziecko tym samym komunikuje Ci, jak możesz mu pomóc. Gdy nauczysz dziecko skrywania trudnych emocji, po pewnym czasie zaczniesz odbijać się od ściany. Jak możesz bowiem dotrzeć do własnego dziecka, nie dając mu szansy na wyrażanie emocji? Nie da się, po prostu. Pamiętaj, że dzięki tym trudnym emocjom, dzięki ich wyrażaniu dziecko zrzuca z siebie ogromny ciężar. Często malec nie potrafi nazwać własnych emocji, natomiast komunikuje Ci swoim zachowaniem, że przeżywa naprawdę trudne chwile, nie czuje się bezpiecznie. Najgorszym co możesz zrobić, to skarcić dziecko za to, co w danej chwili przeżywa. To właśnie Twoją rolą, rolą rodzica jest nauczenie go, w jaki sposób może komunikować swoje emocje. Nie jest sztuką zabronić wyrażania trudnych emocji, sztuką jest wskazać najkrótszą drogę do ich ukojenia.

Niegrzeczne dziecko, czyli jakie?

Czy zastanawiałaś się czasem nad tym, jak często dorośli używają słowa grzeczny/niegrzeczny w odniesieniu do dziecka? Co to w ogóle znaczy być grzecznym, a kiedy dziecko jest niegrzeczne. Gdy chwilę nad tym pomyślisz, wnioski mogą Cię zszokować. Bądź grzeczny. Czyli jaki? Ano taki, jakim oczekuję od Ciebie, że będziesz. Twoje zachowanie powinno spełniać przyjęte normy społeczne – spełnić oczekiwania rodziców, cioć, przedszkolanek, nauczycieli. Porzuć swoją naturalność, ciekawość świata, spontaniczność po to, by poczuć się w pełni akceptowany i kochany przez osoby, które są przecież dla Ciebie ważne. Czy to nie brzmi okrutnie? Brzmi i takie właśnie jest. Czy wiesz, że te dzieci, które w dzieciństwie mają przypiętą łatkę „grzeczne” w dorosłym życiu mają trudniej? To dziecko, które garnie się do poznawania otaczającego go świata, chce odkrywać, jest indywidualnością w dorosłym życiu bywa odważne i przebojowe. Z dzieci, które ślepo podążają za nakazami dorosłych częściej wyrastają ludzie, którzy boją się podejmowania wyzwań, mniej w siebie wierzą, są często zagubieni i nie potrafią bronić swoich racji. Zamiast więc oczekiwać od dziecka bezwzględnego posłuszeństwa warto rozmawiać, przyglądać się mu, dać mu szansę i przede wszystkim zastanowić się, czy jest w ogóle zdolne do tego, by sprostać często zawyżonym oczekiwaniom dorosłych. Często dzieci określane mianem grzecznych są tak naprawdę wycofane i zagubione, bywa że nieokazywanie emocji jest ich wołaniem o pomoc. Co robi dorosły? Najczęściej cieszy się tym, że ma spokój i dziecko nie sprawiające problemów. A tu właśnie powinno zapalić się ostrzegawcze światełko.

Jak z dzieckiem rozmawiać o emocjach?

Przede wszystkim rozmawiać. Sposobów jest naprawdę mnóstwo. Przyglądaj się swojemu dziecku, obserwuj je w zabawie, reaguj na wyrażane emocje. Na rynku jest wiele mądrych zabawek, które w doskonały sposób poprawią Twoją komunikację z dzieckiem. Pisałam Ci o grach, które pozwalają przy zabawie otworzyć się Twojemu dziecku, a ostatnio na naszym Mikołajkowym wyjeździe – Mikołajki w Grodzie Kraka poznałam przepiękne lalki Kate4Kids, które są wprost wymarzone do zabawy, która może być jednocześnie najlepszą lekcją wyrażania emocji. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę to brak ust lalek. Z jednej strony wydało się to dość zaskakujące, zważywszy na dokładność detali, piękno (lale szyte ręcznie) i dbałość o każdy szczegół tej wyjątkowej zabawki. Z drugiej natomiast od razu zrozumiałam założenie tego niezwykłego projektu. Lalka bez ust pozwala dziecku na „dorysowanie” w myślach miny przyjaciela, by tworzyć z nim spójność, bo przecież razem o wiele łatwiej przeżywać każde, nawet te najtrudniejsze emocje. Zaczęłam zgłębiać temat tych lalek. Oczywiście nie pomyliłam się, na stronie producenta możemy przeczytać wiele podpowiedzi i zabaw, które pozwolą nam na doskonalenie komunikacji z dzieckiem. Wyrażanie emocji, wspólne ich przeżywanie, a to wszystko z przepiękną lalą, która może stać się prawdziwą przyjaciółką, której powierzymy swoje sekrety. Oczywiście dostępne są też zmywalne markery, którymi dziecko może dorysować nastrój swojej przyjaciółki w zależności od dnia. Czy to nie wspaniałe? A żeby było jeszcze wspanialej, to te piękne lalki możemy sami zaprojektować! Wystarczy posłużyć się kreatorem K4K, co samo w sobie jest już ogromną przyjemnością. Wyobraźnia dziecka nie zna przecież granic. Coś czuję, że jedna z tych piękności zamieszka także w naszym domu. Połączenie pięknego wzornictwa z walorami edukacyjnymi to jest to, co cenię w zabawkach najbardziej.

Emocje dzieckaEmocje dzieckaEmocje dziecka

 

Podobne wpisy

3 komentarze

  • Reply Agnieszka Napiórkowska 26 grudnia 2018 at 08:48

    Świetny pomysł z takim wyrażanie emocji!
    Przyznam szczerze, że my na razie w domu uczymy się wyrażać emocje. Moi chłopcy nie do końca wiedzą co złe co dobre… Ostatnio oglądałam super transmisja U Mamo to ja, właśnie o wyrażaniu emocji przez dzieci, pomalutku Staramy się wdrażać rady w życie

    • Reply Marta 26 grudnia 2018 at 17:45

      Ważne, że zwróciłaś uwagę na to, jak ważne jest wyrażanie emocji przez dzieci. Kwestia czasu i mądrego podejścia i chłopcy będą wiedzieli co złe, a co dobre :)

  • Reply Nieidealnaanna 13 stycznia 2019 at 14:02

    Zdecydowanie jestem zdania, że wszystkie emocje są potrzebne i warto uczyć dzieci, że dom i rodzina jest miejscem, w którym powinno się okazywać wszystkie emocje. Warto oswajać dziecko z emocjami, nawet tymi trudnymi i skrajnie wyczerpujacymi dla nas, rodziców. Sama stawiam wobec córek sprawe jasno i jak jest mi źle, też to komunikuję wprost.

  • Leave a Reply