Dzieci, Kobieta, Rodzice, świętujemy

Dzień Kundelka – Pies w raju!

26 października 2015

Wczoraj był Dzień Kundelka. Wiedzieliście? 25 października jest dniem naszych kochanych czworonożnych przyjaciół. My wiedzieliśmy i świętowaliśmy na całego! Hipis czuł się niczym król na włościach – tak mu dogadzaliśmy . I choć czułości mu nie brakuje, w ten dzień dostał dawkę wyjątkową.

Zadbaliśmy nie tylko o głaskanie, miętoszenie, całowanie i zabawę, ale także o psie podniebienie. I to jak zadbaliśmy! Hipis dostał ….tort i przegryzek bez liku ;) A po przekąsce były też prezenty! Takie życie. Bo pies proszę państwa też człowiek.

Tort zapewne smakował wybornie, bo Hipis pożarł go w mgnieniu oka ;).DSC_0696 DSC_0701DSC_0706Nelusia zachwycona. Tort zjedzony, a prezenty z lubością pogryzione ;).
DSC_0523 DSC_0506DSC_0504Pies szczęśliwy, dzieci nie mniej :).
DSC_0518
Podarunkami dla Hipisa były kości i różne wspaniałości wykonane z domowej ciastoliny. Począwszy od samej ciastoliny, skończywszy na rarytasach, wszystko zostało wykonane w pełni samodzielnie przez dzieci :). Zabawa wspaniała, radość przeogromna. A jak wykonać taką ciastolinę? Bardzo prosty i niezaowodny sposób znajdziecie TU.DSC_0490

Jako, że tort wygląda całkiem, całkiem i jest zdecydowanie zjadliwy przez naszych mniejszych braci, podzielę się z Wami przepisem. Kto wie? Może i ktoś z Was skusi się, by upiec go pupilowi. Pamiętajcie, świeczkę lepiej sobie darować ;).

TORT DLA PSA

 krem:

  • 1 burak
  • serek homgenizowany naturalny – 100g

ciasto:

  • 200 g psiej konserwy (połowa małej puszki)
  • 1 szklanka mąki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • jajko

Opcjonalnie:

  • ciasteczka do dekoracji ( u nas kosteczki)

Wykonanie:

  1. Kroimy obranego buraka na kawałki i gotujemy, aż zmięknie.
  2. Łączymy wszystkie składniki ciasta.
  3. Jeśli jest zbyt płynne dosypujemy trochę mąki, jeśli zbyt twarde – dolewamy wody. Ciasto musi mieć konsystencję gęstej śmietany.
  4. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia i rozsmarowywujemy na nim ciasto na kształt koła, na grubość ok.1 cm.
  5. Pieczemy 30 min w temperaturze 180 st.C
  6. Studzimy ciasto, kroimy na cztery równe części.
  7. Ugotowanego buraka studzimy i blendujemy.
  8. Dodajemy serek, mieszamy.
  9. Układamy jedną część ciasta, smarujemy kremem z buraka, na wierzch kładziemy drugą część ciasta i tak do końca.
  10. Wierzch tortu smarujemy kremem.
  11. Dekorujemy.
  12. Ja dodałam na wierzch pokrojoną w kosteczkę rybę (akurat robiłam na obiad i troszkę zostało).

Tort robi się szybko, jest prosty w wykonaniu a wdzięczność pupila warta każdego zachodu. Polecam :).

DSC_0699

#dobraadopcja . Jak zapewne pamiętacie Hipis został przez nas adoptowany. Nim trafił do nas, miał szczęście trafić na cudny dom tymczasowy. Pensjonat dla piesków w „Lesie Brzozowym” – wejdźcie! Czeka tam jeszcze mnóstwo kochających psiaków.

Założę się, że gdyby Hipis potrafił mówić, powiedziałby dziękuję. Zwykle szalony, trudny do ujarzmienia, podczas wręczania tortu i prezentów stonowany … i wdzięczny. Psie oczy mówią wszystko. Fajny to był dzień :).

Podobne wpisy

9 komentarzy

  • Reply Bożena Jędral 26 października 2015 at 08:02

    Fajny pomysł z tortem dla psa :)

  • Reply Amisha 26 października 2015 at 09:47

    Rany, swego czasu moja sister Bet też piekła torty dla swego pupila… Na urodziny. A od kilku lat ma pieska, który na imię ma… Kundelek. Po prostu. Kundel przepada też za mną, a ja za nim. Zresztą, tyle kundli przewinęło się przez mój żywot, że nie umiem ich nie kochać :-). No i one kochają mnie ;-). I też jestem zdania, że, kurka wodna, pies to niby pies, ale w sumie też… człowiek ;-). Piękną imprezkę zrobiliście Hipisowi!

  • Reply Katarina 26 października 2015 at 12:52

    To chyba pierwszy tort, na który bym się nie rzuciła:D:D:D Ale wygląda mega:)

  • Reply Ilona Pilarska 26 października 2015 at 16:46

    Nie mógł mu się trafić lepszy dom!! Jesteście wspaniali!! ?

  • Reply Kasia 26 października 2015 at 18:59

    Jaki on już duuuży.. Ja niestety cały mój żywot bałam się psów:)

  • Reply Magdalena Burek 26 października 2015 at 21:13

    Po części moje święto;pp. No dobra miałam kremówki, więc świętowanie było;dd. Śmiech dzieci na filmiku najlepszy:)) Widać, że to był świetny dzień:*

  • Reply Sylwia Kapusta 27 października 2015 at 05:12

    Jesteście Kochani wielokrotnie Dziękujemy za Hipisia!!!!za Kochane Tosinkowo za Serce dla niego za wszystko!!!Pozdrawiamy z całą ekipą „lasku brzozowego”

    • Reply Tosinkowo 27 października 2015 at 08:52

      To my dziękujemy za Hipisa!!! Wycieczka do Łodzi w ten dzień była strzałem w dziesiątkę! ;)). Łobuz z Hipisia straszny, ancymon kochany, ale obrońca jakich mało!:))).
      Lasek Brzozowy na zawsze w naszych serduchach :*

  • Reply Alicja Bułgajewska 28 października 2015 at 09:59

    Titis trafił do Raju :) Lepszego domu nie mógł sobie wymarzyć!

  • Leave a Reply

    Przepisz wynik *