Dzieci, polecamy

Dzień Dziecka

30 maja 2014

Jest taki dzień w roku, w którym sok rozlany na nową narzutę nie wygląda tak strasznie jak zwykle.
Dzień, w którym Wasze porozrzucane zabawki wrzucam sama do skrzyni, nie egzekwując byście posprzątali.
Ba! nawet stopa nieuważnie postawiona na klocku, o dziwo tego dnia mniej boli.
Tego dnia pozwalam Wam na słodycze przed obiadem, na coca colę i chipsy, mając w nosie fakt, że właśnie stałam się nierozsądną, propagującą złe nawyki żywieniowe matką. Spacery są dłuższe i koniecznie w wybranym przez Was kierunku, bajki w telewizji bez ograniczeń, a pora snu przesunięta do granic Waszej (a często i naszej) wytrzymałości.
Dzień prezentów, dzień bez obowiązków, dzień kompletnego rozpuszczenia ;)
Ten dzień przekląłby każdy poradnik na temat wychowywania, żywienia i usypiania malucha.
Dzień, którego przebieg najlepiej przemilczeć, by nie narazić się na krytykę.
Szczerze?
nie dbam o to.
Bo to jest jeden dzień w roku.
I niech sobie będzie dniem rozpusty i nieodpowiedzialności.
My na niego czekamy, my go w ten sposób celebrujemy, my czerpiemy z niego garściami!

Dzień Dziecka – Dzień, w którym to Wy dyktujecie warunki !
Bo dzieckiem jest się zbyt krótko, by nie pozwalać sobie na takie szaleństwa.
Kochane Moje Łobuzy, wiem, że odliczacie dni.
Zabawa będzie pyszna !

Jako, że my tego roku zamiast prezentów w postaci zabawek, wybieramy prezent w postaci grupowego szaleństwa w Farmie Iluzji, przygotowałam dla Was zestaw zabawek, które mamy i które serdecznie polecamy. U nas sprawdziły się rewelacyjnie.

1. Rowerek biegowy – fajny, lekki w przystępnej cenie.
Dostaliśmy do testów i powiem szczerze, sprawdza się doskonale. Anielka coraz pewniej się na nim porusza, zaś Franek pędzi niczym pirat drogowy ;) (niebawem recenzja na blogu – ogólnie na duży plus!)
Do kupienia : TU

2. Pacynki na palce ! Od dawna są u nas w ścisłej czołówce jeśli chodzi o użytkowanie zabawek. Mamy zwierzątka, rycerzy i jedną wielką pacynę – Ptaszora ;) Ptaszor wszędzie z nami jeździ, umilając podróże.
Zabawa w teatrzyk to duża dawka humoru i inwencji twórczej całej rodziny ;)
Do kupienia : TU
3.Gra Pycha-Micha. Relaks i zabawa dla całej rodziny. Więcej o grze pisałam w tej notce.
Do kupienia: TU
4. Grająco – mówiąca piłka. Liczy do dziesięciu oraz mówi alfabet. Ulubiona zabawka najpierw małej Anielki, a teraz Gai. Wystarczy nią potrząsnąć, uderzyć w nią, rzucić – a odezwie się do Ciebie ucząc cyferek i lterek ;)
Ja wygrałam ją w jakimś konkursie, ale kupić można np TU
5. Wesoła farma
Wszelkie klocki to dla moich dzieci najlepsze zajęcie. Te pierwsze – lego duplo, czy ta wesoła farma fisher price, sprawdza się i dla Gai, ale też dla starszego rodzeństwa. Wesoła farma to zestawy pasujących do siebie kompletów, gdzie są koniki, krówki, kaczuszki oraz ich zagrody, poidła….słowem – niezła gospodarka ;)
Nie kupowałam, to prezent. Podejrzeć można: TU
6. Lego duplo. U nas wersja „ogród”. Nelka „przesadza” kwiaty aż miło, chłopaki próbują je końmi staranować. Potem role się odwracają :) Klocki Lego są u nas numerem jeden od lat.
Kupiłam w stacjonarnym sklepie.
Tutaj możecie podejrzeć produkty: TU
7. Kolorowanka podłogowa w wersji XXL. Świetna gratka dla dzieci, które kochają kolorować. Ogromny obrazek zajmuje na długie godziny. Produkt roku 2013 – zgadzam się z wyborem.
Wygrałam kolorowankę w konkursie. Dzieciaki zachwycone!
Zamówić możecie: TU
8. Lego, tym razem dla starszaka. Antek „znika” na całe godziny przy tym klockowym zestawie.
Kupiłam w sklepie stacjonarnym.
9. Nie może zabraknąć Playmobil – uwielbiamy!
Franio, fan dinozaurów oszalał na punkcie tego zestawu:
10. I jeszcze jeden zestaw Playmobil. Trafiony prezent dla maluchów, ale i starsze dzieciaki odnajdą frajdę w locie samolotem. Samolot wyposażony w pilota, pasażera oraz …walizki :)
11. Najpiękniejsza poducha ever, czyli Słońducha :) Mamy ją od roku, a wciąż jest powodem do pokładania się w ciągu dnia :) Jest mięciutka, mega wygodna, nawet teraz mam ją pod głową. Polecam malusim i tym całkiem dużym ;)
Do kupienia: TU
12. Lalanka.
Mamy ją od roku, ostatnio natomiast Lalanka podróżuje z nami wszędzie. Począwszy od dentysty, skończywszy na sklepie spożywczym ;)
Nela nie rozstaje się z Nią prawie wcale.
Prawdziwa przjaźń dwóch dziewczynek :)
Do kupienia: TU
13. Wspaniały pociąg Boikido. Gaja nieustannie układa, przekłada, wozi. Franio również :)
Więcej na temat zabawki, pisałam w tej notce.
Do kupienia: TU
14. Rewelacyjne książeczki wydawnictwa Ameet. Połączenie obrazka z bajki disneya, z wizerunkiem dziecka. Do tego krótka rymowanka, która wpada w ucho. Anielka zakochana w książeczkach na zabój (jest ich sporo, warto kupić wszystkie:) Każdego wieczora od miesiąca (odkąd mamy książeczki), siadamy wszyscy razem i czytamy, koniecznie zaczynając i kończąc na nich. Chłopcy pomimo, że starsi słuchają również, bo to wesołe, śmieszne wierszyki :) Nela wierszyki zna już na pamięć, ale to nie przeszkadza Jej codziennie prosić o bajećkę. Rewelacja, zaręczam!
15. Ciastolina.
Pod każdą postacią i o każdej porze.
Im więcej foremek, kształtów i kubeczków z masą, tym więcej frajdy.
Teraz bawimy się dźwigiem :)
Absolutnie każde z moich dzieci zaczarowane.
Ja kupiłam TU
16. Ulubiona zabawka Gai, ale Anielka też nią nie gardzi :)
Tak samo, jak w przypadku pociągu boikido, Malutka potrafi składać, przekładać godzinami.
Kupiłam TU
17.Pamiętacie? te domki do kolorowania kupiłam w Biedrze, w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Wrzucam je tutaj, bo pewnie niektórzy z Was zastanawiają się, czy warto je kupić.
U nas się sprawdziły. Zarówno dla chłopców, jak i dla Anielki (Gajka była za malutka:)
Kolorowali, składali a potem „pomieszkiwali” w nich z radością.
I jeszcze jeden wielki plus, zapłaciłam za domek ok 15 zł ;)
18. Kto zna Mikołajka, ten wie, że książka warta polecenia! :)
Czytamy i zaśmiewamy się do łez. Kochamy Mikołajka miłością bezwarunkową :))
Czytałam go małemu Lubkowi, teraz On, czyta go rodzeństwu.
Polecam!
Kupowaliśmy dawno, ale w Empiku dostaniecie bez problemu.
19. Gra elektroniczna.
Chłopakom kupiliśmy na czas dalszej podróży. Każda konsolka to ok 200 gier. Zabija czas tak skutecznie, że trzeba pilnować i dozować dziecku tę przyjemność ;)
Kupiłam TU
20. Piękne drewniane cymbałki, o subtelnym brzmieniu. Pokocha je maluszek, a starszak będzie Mu je „podkradał” :)
Do kupienia: TU
*wszystkie zdjęcia pochodzą ze stron producentów
To są zabawki, które są u nas od jakiegoś czasu „na tapecie”.
A jeśli oprócz zabawek, obdarowujecie swoje dzieci np ubrankami- pamiętajcie, że jutro w Warszawie na ul. Nowogrodzkiej 6 – Wielkie Otwarcie Butiku Polskiego Ciucha!
Ci, co mają blisko do stolicy niech pędzą!
Na Dzień Dziecka jak znalazł :)

Podobne wpisy

14 komentarzy

  • Reply Noelka 30 maja 2014 at 19:36

    Dziękuje Ci za ten post
    Nieźle mnie zainspirowałaś!
    Mimo, że moje (nie moje? eee…moje! ) maluchy już obdarowałam. (Chłopcy-Bloki,papiery,malowanki-tego nigdy nie jest mało, Milutka-piankowe puzzle) to przed Nami jeszcze przecież kilka świąt.
    :**** A zabawki fajooowe!

    • Reply ma~ 30 maja 2014 at 19:40

      no to się cieszę:))
      :*

  • Reply Madeleine 30 maja 2014 at 20:02

    my też nie prezentowo, dziadkowie pewnie coś kupią ;P my mieliśmy mieć zoo no ale psy nam zmieniły plany, będą lody i inne pyszności i festyny, cały dzień z tatą !!!! heh ;)))) będzie hulaj dusza piekła nie ma poza domem ;)

    • Reply ma~ 30 maja 2014 at 20:08

      …czyli będzie raj! :)))

  • Reply honorata stradomska 30 maja 2014 at 20:06

    Super zabawki,niektóre mamy :)Np.domek stoi na samym srodku pokoju (slooonu) i czekam,zeby wrócił Tatuś,to domek zniknie :)A pacynki ostatnio zrobiłysmy ze skarpet,smiechu było co niemiara jak zaczelismy nimi rozmawiac :)

    • Reply ma~ 31 maja 2014 at 20:11

      oj tak, domek zabiera przestrzeń, to minus ;)
      pacynki ze skarpet, naklejone buźki na patyki po lodach – pomysłów multum, zabawa przednia :))

  • Reply mama pisarka 30 maja 2014 at 20:17

    U nas też się pewnie skończy festynowo. A Dzień Dziecka to chyba ja sobie zrobię sama jutro ;) Farmę Iluzji polecam gorąco! Mega wrażenia.

    • Reply ma~ 31 maja 2014 at 20:11

      ooo! super:)) tym bardziej chętnie tam jedziemy! :*

  • Reply Hally 30 maja 2014 at 20:19

    JA chyba się skuszę na nową piramidkę…zabawka pondczasowa ma wiele zastosowań..nasza plastikowa nie wytrzymała gryzienia:P

    • Reply ma~ 31 maja 2014 at 20:12

      Hally zdecydowanie! u nas plastikowa też podziurawiona ;)

  • Reply Natalijka 30 maja 2014 at 21:24

    my na dzien dziecka nie kupujemy prezentów- za to oddajemy władzę w ręce dzieci :) podobnie jak piszesz we wstępie :)

    • Reply ma~ 31 maja 2014 at 20:12

      to najlepszy prezent, ever! :P

  • Reply Majorka 31 maja 2014 at 18:07

    Super te prezenty, szczególnie pacynki ;) My w tym roku idziemy do Empiku po prezenty. Będzie promocja 3za2 na książki dla dzieci a pewnie na jakąś zabawkę/ grę też się skusimy jak zwykle ;)

    • Reply ma~ 31 maja 2014 at 20:09

      empik uwielbiamy! książki, gry – to zawsze trafione prezenty :)

    Leave a Reply