Bez kategorii

dzieci rosną, słonko świeci, a chłopcy ciachają…jak zwykle.

26 kwietnia 2013

Chłopcy wyjechali do Babci.
Razem.
Są u niej od wczoraj.Babcia i Dziadek o dziwo, jeszcze przy zdrowych zmysłach:)
Franko przy Tośku jakby odważniejszy i do mamy nie woła.Ba!nawet do spania się szykuje po męsku.Żadnych szlochów, żadnych smutków w głosie: ogjódek babci pociachaliśmy mieczem, wiesz? a tejaz idę spać, bo jutjo znów idę ciachać! to paaa!!!
A w domu cisza.
Bo pisk Anielki i guganie Gai to pikuś w porównaniu z możliwościami braci.
Dzieci wreszcie mają przepiękną pogodę i prawie cały czas spędzają na dworze.Chłopcy u babci, dziewczyny na własnym podwórku.A ja wreszcie mam czas, by nie pędzić.Gdy słońce świeci wszystko sprawniej mi idzie.

Wczoraj byliśmy z Gają na szczepieniu.Panna zdecydowanie silna po matce.Nawet nie kwęknęła.Moja krew!:) Niuńka waży 5400g i ma 59 cm wzrostu.Kawał dziecia już jest, choć jest drobniejsza niż Nela w jej wieku.Porównałam wpisy w książeczkach zdrowia i wyszło mi, że starsza siostra wyprzedza młodszą o pół kilograma i trzy centymetry.Chociaż urodziła się cięższa o 200 g i dłuższa o centymetr, to pewnie ma prawo:P Mieliśmy rację, nazywając maleńką Calineczką.
To co je zdecydowanie łączy, to uśmiech.Anielka odkąd pamiętam była bardzo radosną dziewczynką i Gaja jest pod tym względem kopią siostry.Wciąż zaczepia uśmiechem, a jej głośny śmiech, choć jeszcze nieśmiały, jest najpiękniejszy na całym świecie:)

Podobne wpisy

38 komentarzy

  • Reply margol1985 26 kwietnia 2013 at 17:34

    Hihi jestem pierwsza chociaż raz:D O chłopcy was opuścili? Musieliście długo Frania namawiać, żeby też pojechał? Czy sam chciał? Gajusia dzielna dziewczynka:) Buziaki dla dziewczynek i reszty ekipy, pozdrawiam:*

    • Reply ma~ 26 kwietnia 2013 at 17:40

      pamiętaj, to ostatni będą pierwszymi:)
      Franio sam chciał, nie namawiałam go tylko czekałam, aż nadejdzie ten czas.I nadszedł:)
      całujemy:*

  • Reply -klara 26 kwietnia 2013 at 17:34

    czyli puentując – chwilo trwaj;-)
    z samymi panienkami to jak na wczasach! :) więc celebrujcie te babskie wieczory i poranki
    całuję!:*

    • Reply ma~ 26 kwietnia 2013 at 17:42

      Klaro, dokładnie tak powiedziałam:)) że laba jak na wczasach:) w domu czyściutko, pełen relaks.Dopiero teraz widzę, jak chłopaki dom stawiaja na nogi:)
      buziaki:*

  • Reply Tissana 26 kwietnia 2013 at 18:22

    Więc ciesz się spokojem, póki możesz :)
    Tak – pogoda jest cudowna, choć ja mogę się nią cieszyć po 18, ale…dobre i to :)

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:05

      kochana dobrze, że długo widno:P

  • Reply Noelka 26 kwietnia 2013 at 18:27

    Bo nie ma nic piękniejszego od śmiechu dziecka!
    Coś tam o tym wiem!
    Oj tak! Słoneczko! Jest i jest super! :)
    Tylko zdjęć nie ma, a buuu
    :(
    :********

    • Reply Mama Ka 26 kwietnia 2013 at 18:40

      No właśnie, a gdzie jakieś fotki? :(

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:05

      już są:))

  • Reply Paula B 26 kwietnia 2013 at 18:43

    w przelocie jestem:) straaaasznie do tyłu…;/ale nadrobię:)

    Moja Klucha 4600 już ma, a 58 miała jak się urodziła:) To panienki nasze ‚prawie równe’:)

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:06

      kochana klusia Twa cudownie ogromniasta:)))
      wycałuj Ją od ciotki:***

  • Reply Magdalena Burek 26 kwietnia 2013 at 18:43

    No właśnie gdzie zdjęcia;p. Franek pojechał i nie tęskni?? Dzielny chłopak:) No to rzeczywiście cisza, zostały same baby i jeden Karol:) Dzielna Gaja. Pogoda dopisuje, oby jak najdłużej co Wy jak i ja będziemy mogli spędzać czas na dworze:) Jutro pierwszy grill, hurra:)) Cieszcie się ciszą i odpoczywajcie:)) Pozdrowionka:**

    • Reply Magdalena Burek 26 kwietnia 2013 at 20:16

      Zapomniałam, że jeszcze jest Lubek, który niestety musi chodzić do szkoły:/

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:06

      a Lubek miał wolne, bo matury:))))u nas też już grill odpalony:D
      Buziaki:*

  • Reply Sara Niedzielska 26 kwietnia 2013 at 19:28

    Proszę jak Gaja pięknie rośnie :) A chłopcy na pewno świetnie się u dziadków bawią. W końcu kto tak porozpieszcza jak babcia i dziadek? :)

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:07

      u dziadków jest superowo, to fakt:D

  • Reply wierszokletka 26 kwietnia 2013 at 19:42

    Gaja – Zuch! Jak Chłopaki na wybyciu, i co ważniejsze, nie tęsknią, znaczy się, że jest Im dobrze, a Ty, Kochana, wykorzystuj każdą Chwilę z Pięknotkami do granic możliwości :)) I o Najstarszym nie zapomnij ;)
    Buziaków moc posyłam wieczorową porą,z życzeniami kolorowych snów :*******

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:07

      Najstarszy nie dałby o sobie zapomnieć:D
      Całujemy:*

  • Reply Kasia Ł. 26 kwietnia 2013 at 20:08

    Sielsko-Anielsko u Was :) W końcu doczekałyśmy się tej ‚wiosny’ :D I niech mi ktoś powie, że w Polsce są 4 pory roku :D Nawet się kurtką wiosenną nie nacieszyłam, bo z zimowej przeszłam na żakiecik :p
    Ech Kochana Franio Ci dorośleje :) przytulaj tego swojego przytulasa póki się jeszcze daje, bo skoro już Mamusię opuścił na dni kilka, to już nie ma śmiacia ;P
    A Ty Marta pykaj zdjęcia Dziewczynkom, bom spragniona widoku tych sukienusi, a pewnie już poszły w ruch :*:*:*:*:*

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:08

      taaa, jakie cztery?:)
      Franuś postanowił wydorośleć.No cóż, trzeba się pogodzić:)
      pykam, pykam…nadrabiam:*
      sukienki zmieniamy co chwila:D

  • Reply Anonymous 26 kwietnia 2013 at 21:02

    Czyli tym razem kobiet przewaga,bo dwóch mężczyzn na emigracji :-)
    Pod względem dzieciowych wyjazdów jestem matka kwoka. Na polu mogę Młodego spuscic z oka, ale beze mnie na weekend nie :-) za mały, co JA bym zrobiła bez rytuału wieczornego? Ma czas :-D

    Pozdrawiam
    Stała Czytelniczka

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:09

      tak jest, wreszcie w Tosinkowie iście babsko:D
      Ja też kwokuję, ale nie mogłam nie ulec tym prośbom.Niech jadą!u babci nic złego Im się nie stanie:)
      pozdrawiamy

  • Reply Mych: 26 kwietnia 2013 at 21:14

    Franio mnie urzeka, jestem absolutnie kupiona. Nasza Mi to też taka radosna śmieszka. Masz rację, to najcudowniejsze co może być. Zazdroszczę tego „sprawniej idzie” bo mi nic nie idzie, stoję w miejscu i patrzę jak czas ucieka zabierając kolejne miesiące życia. Załapałam martwy punkt i tak trwam. Cieszę się że w Tosinkowie spokojnie, przyjemnie i cieplutko. Pozdrawiam.

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:10

      Twoja Mi równie zauracza.Jest prześliczna:*
      Zrób głęboki wdech, policz do dziesięciu i bierz się w garść.Nie dajmy się smutkom:)
      pozdrawiamy

  • Reply Kasia T. 26 kwietnia 2013 at 21:24

    Zazdroszczę ciszy i spokoju:) Moje łobuzy toczą jedną bitwę za drugą:/
    Przesyłka dotarła, serdecznie dziękuję:)
    Uściski dla wszystkich Tosinków:
    ***Smutno było bez Was.

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:11

      u nas cisza jest tak rzadko, że aż mnie od niej uszy bolą;)
      bardzo proszę i również dziękuję:*
      pozdrowionka

  • Reply mamaka 27 kwietnia 2013 at 05:05

    Ależ masz teraz fajowo.A Franio z bratem też odważniejszy poza tym już pewnie przyszedł ten czas.Ależ Gaja Wam urosła choć kruszynka to i tak duuuża.Buziaczki, słoneczka jak najwięcej przesyłamy i do usłyszenia:)

    • Reply ma~ 27 kwietnia 2013 at 07:07

      Franio też musi kiedyś dorosnąć:) szalenie chciał pojechać, trochę się obawiałam, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie:)
      całujemy i czekamy na lipiec najbardziej:D

  • Reply agnes 27 kwietnia 2013 at 05:34

    Ciesze się że jesteś… czy możesz podać mi linka do tych baniek ja jak na złość nie mogę znaleźć. po bankach trzeba pod koldra spać a jak moje słońce nie znosi okryc to myślisz że jest sens je zakładać?

    • Reply ma~ 27 kwietnia 2013 at 07:06

      http://www.medplus.pl/

      po tych bańkach nie ma przymusu, by leżeć pod kołdrą.Załóż dziecku cieplejsze ubranko i wystarczy.

    • Reply agnes 28 kwietnia 2013 at 18:23

      Dziękuję kochana jesteś

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:12

      bardzo proszę:*

  • Reply Anonymous 27 kwietnia 2013 at 07:06

    Godzina 9, pewnie jesteście już po śniadanku.. my także, tylko u nas – twarożek wylądował na kolanach taty, pomidor na suficie, ale jak szaleć to po całości, obrażony Gabryś chciał opuścić naszą loże szyderców – wstając, pociągnął za sobą obrus. ii wszystko na ziemi ;P
    Także, u nas spokoju i ciszy nie ma.
    Chwała Bogu, że jest piękna pogoda, to zaraz brygada na podwórko wyruszy ;)
    Śmiech dziecka ma konkurenta. :) Bicie serduszko – jak dla mnie, najcudowniejsza melodia :)

    Całuje, Malwina

    • Reply Anonymous 27 kwietnia 2013 at 07:07

      polski język, trudny język :D
      *Bicie serduszka ;)
      M.

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:13

      Gabryś wymiata:DDD
      Też się cieszę z pogody, w domu mniejszy kipisz:P
      bicie serduszka…na samo wspomnienie się wzruszam:)
      buziaki:*

  • Reply mama pisarka 27 kwietnia 2013 at 09:08

    Oj, jak ja się nadenerwowałam, że Bruńcio taaaki poważny, a teraz uśmiech za uśmiechem w moim kierunku leci :D Cudowna rzecz – takie szczęśliwe dziecię.
    Pogoda i u nas wiele ułatwia. Ja się na dworze też od razu uspokajam. I kawa lepsza ;)
    Zauważyłam w poprzednim poście Twoje Hultaje. Ja właśnie nabyłam portki i czapkę – no, mega są!

    • Reply ma~ 28 kwietnia 2013 at 22:14

      Bruńcio chciał podkreślić jedynie, że poważny z Niego facet:)))
      Hultaje są ekstra!
      JJ w czapie wygląda kozacko!

  • Reply Anonymous 20 maja 2013 at 03:34

    Wоnderful items from yοu, man. I hаve be aware yοuг stuff ρreνious to
    and you’re just too magnificent. I actually like what you’ve bοught hегe, гeally liκe what уou are statіng аnd thе way іn which in
    which уou aѕseгt it. Υou аre mаking it entertaining and you cοntinue
    to take care of to stay it ωiѕe. I сant wait to reаԁ much morе from you.
    Thаt iѕ actually a trеmendous wеbsite.

    My sіtе – loans for bad credit

  • Leave a Reply