Dzieci, polecamy, Rodzice

Domek dla lalek

28 listopada 2015

Będąc młodym, nieopierzonym pacholęciem najbardziej lubiłam zabawę w dom. Ileż to razem z moją psiapsiółką Ulą naczyć i sztućców rodzicom wyniosłyśmy. O jajkach, czy mące to nawet nie wspomnę. Budowałyśmy te domki z gałęzi, cegieł pokruszonych, kamieni. Za garnki służyły nam pokrywki słoików, a to co uwarzyłyśmy miśkom i lalom serwowałyśmy. Gdy aura nie sprzyjała, przenosiłam zabawę do domu. A, że kamienie i cegły przy mojej mamie by nie przeszły, ratowałam się tekturą. Wielkie pudła, pojemniki po butach, sznurki i włóczki – to wszystko jako idealny budulec, dom mym lalom i misiom gwarantował.

Dziś można pomyśleć: cóż za kreatywność, pomysłowość i talent, brawa za diy!, ale wtedy to po prostu było spełnianie dziecięcego marzenia o domku, który był poza zasięgiem finansowym rodziny. Czasy były inne, a domki z marzeń co najwyżej można było dostać w Pewexie. Dostawali Ci, co mieli rodziny za granicą. Tacy jak ja ratowali się pomysłowością i piłką ręczną z garażu taty. I choć pamiętam te czasy z wielkim rozrzewnieniem, to cieszę się niezmiernie, że moje córki taki domek mogą dostać gotowy, piękny i co najważniejsze bez rujnowania budżetu rodziny.

Jedno niezmienne we mnie pozostało. Najpiękniejsze zabawki wykonane są z naturalnego surowca. Żaden plastikowy, najbardziej wypasiony domek dla lal, nie zawładnie mną bardziej niż drewniane cacko, które cieszy nie tylko oko, ale i duszę. Taki domek wygląda inaczej, pachnie inaczej i zapewne mieszka się w nim lepiej :).

W tym roku dziewczynki dostaną tą piękną, niezwykle prostą do złożenia willę :). Muszę dokupić jeszcze mebelki do poszczególnych pokoi, bo łazienkę mają wyposażoną na cacy – full wypas. I prysznic i wanna , do wyboru. Bo nie wiem czy wiecie, ale Stefa i Krynia zgodne wcale nie są. I założę się, że jedna wolałaby poleżakować w wannie, a druga na bank preferuje szybki prysznic. Nic a nic te lale nie różnią się od właścicielek. Zgoda bywa, ale stałą zdecydowanie nie jest :).

Zachęcam Was do odwiedzin Lidla. Oferta zdecydowanie wspaniała,  ku mej ogromnej uciesze widzę, że także postawili na drewno! Zabawki drewniane święcą triumfy, wychodzi do nas szeroka paleta: od domków, przez sprzęty AGD, po kolejki i tory wyścigowe. Ceny nie przyprawiają o zawrót głowy, a jakość zdecydowanie fajna. Doczekać się nie mogę tych wspólnych chwil przy rozpakowywaniu prezentu, tej radości przy wspólnym składaniu (cudownie łatwo się to robi!), tych godzin dialogów dziewczynek przy zabawie. Jestem pewna, że prezent trafiony w stu procentach. Z pewnością Wam pokażę te wspólne chwile z domkiem.

A Wy macie już prezenty dla swych pociech?

domek_drewniany.jpgdomek.jpgłazienka.jpgzabawki.jpgprysznic.jpgłazienka.jpglaleczki.jpgdomek.jpglidl_domek.jpgdomek.jpgdrewniany_dom.jpg

Podobne wpisy

9 komentarzy

  • Reply Bożena 28 listopada 2015 at 11:53

    Domek i u nas, wyposażenie łazienki czad, zwłaszcza wieszak. Uwielbiam takie zabawki, moje dzieci również.

    • Reply Marta 28 listopada 2015 at 15:59

      Oj tak, ten wieszak powala :)) I te ręczniczki na nim :P.

  • Reply Asia 28 listopada 2015 at 15:37

    Mamy piękne mebelki do salonu, Mila lubi się nimi bawić.
    Ach te wspomnienia z dzieciństwa, te domki z gałęzi, placki z błota i pieniądze z liści były nie do podrobienia :)

    • Reply Marta 28 listopada 2015 at 16:00

      O widzisz, ja muszę do salonu dokupić. Jak tak wracam wspomnieniami do tych lat dzeciństwa, to myślę, że byłyśmy o wiele szczęśliwszymi dziećmi pomimo tego, że było wszystkiego mniej.

  • Reply Noelka 28 listopada 2015 at 15:39

    Stefa i Krynia skradły me serce swoimi jakże uroczymi imionami <3
    W takim pięknym domu na pewno znajdą kompromis :P
    A Ja ostatnio znalazłam domek dla lalek z moich lat młodzieńczych ;))
    Dostałam co prawda nie drewniany, a tekturowy, tak wściekle różowy jak tylko się dało.
    Ach, jak ja go wielbiłam ;))
    Lidlowskie domki dla lalek też są piękne i wzmagają kreatywne zapędy ;) w internecie widziałam kiedyś pełno sposobów na urządzanie takich drewnianych willi. Zabawa przednia !
    Dziewczynki będą na pewno zachwycone prezentem od Mikołaja!

    • Reply Marta 28 listopada 2015 at 16:02

      Stefa i Krynia czarują nie tylko imionami moja Droga. Toż to lalki z kołtunem większym niż głowa właścicielki. Ale spróbuj rozczesać! Krzyk, protest i wszystko inne co tylko wyobrazić sobie możesz ;). To też nie ruszam, niech kołtunią się dalej ;). Lidlowski domek bardzo mi się podoba. A i cena fajna :)) Już widzę ich radochę :D.

  • Reply Alicja 29 listopada 2015 at 13:22

    Przepiękny ten domek…a zabawę w dom zawsze kochałam…aż do gimnazjum !! :P w dzisiejszych czasach to chyba rzadkość ;)

  • Reply Taliwzmianki 30 listopada 2015 at 14:50

    Drewniane zabaki to mój nr 1! <3

  • Reply TosiMama 30 listopada 2015 at 19:30

    Piękny domek, myślałam o zakupie takiego pod choinkę, ale w końcu zrezygnowaliśmy. Dla sprawdzenia, czy domek dla lalek Tosię zainteresuje na Mikołajki dostanie kartonowy domek dla lalek do kolorowania:)

  • Leave a Reply