Kobieta

Dobre Dusze z FB – ilu Ludzi, tyle dobra…

18 grudnia 2014

I po finale!
Szlachetna Paczka stała się częścią mnie samej.
Teraz rozumiem co znaczy czerpać z dawania. Tak, dopiero teraz.
Nigdy wcześniej w życiu nie doświadczyłam podobnego uczucia. Nigdy tak namacalnie.
Odwiedziny u rodzin, chłonięcie najczęściej smutnych historii, praca nad sobą, by nie ulegać emocjom przy weryfikacji rodziny. To trudniejsze niż może się zdawać.
Ale dzięki słuszności wyboru, finał był wspaniały!
Pomoc otrzymały rodziny, które zdecydowanie na nią zasługują i które (jestem tego absolutnie pewna!) zrobią z tej pomocy wielki krok naprzód.
Nie zdołam Wam opisać radości i łez wylanych w szczęściu.
Za mało znam wielkich słów.
Nieprzespane noce, pakowanie tony prezentów, kawa wypita w biegu i ogrom niesamowitej energii.
Nie czułam zmęczenia. Czułam niesamowity power. Jakbym startowała w zawodach!
Spędziłam długie godziny Paczkowego czasu.
Dzieliłam się nim z Najlepszymi.
Płakałam z nimi, śmiałam się, wzajemnie się motywowałyśmy.
Mówię tu o grupie Ludzi, którzy wraz ze mną podarowali rodzinom najpiękniejsze Święta w życiu.
O facebookowej grupie, którą stworzyłyśmy wspólnie, by pomagać innym.
Każdą paczkę, która przychodziła „z grupy”otwierałam z milionem ciepłych myśli.
Nad każdym pakowanym produktem pochylałam głowę. Bo za każdą z tych rzeczy stał Człowiek.
Najlepszy z najlepszych.
Ten, który chce się dzielić. Bezinteresownie.
Grupa istnieje nadal. Nie zniknęła przy mecie, a nawet mam wrażenie, że dopiero nabiera rozpędu.
Wielu cudownych Ludzi, którym przyświęca jeden cel.
O każdym z Was pomyślę przy świątecznym stole.
zresztą, Oni również….
jestem tego pewna.
Czy można wymarzyć sobie bardziej magiczny czas?
Będziecie w sercach kilkudziesięciu ludzi!
w Ich rozmowach, radościach i opowieściach.

Finał za nami, a ja nadal myślami przy Was – Ludziach Dobrej Woli (jak śpiewał Niemen).
Jestem dumna i niewyobrażalnie szczęśliwa.
To jest ważne.
To jest warte uwagi.
Wszystko co miałkie, istnieć teraz przestało.

I gdy ktoś po raz kolejny zapyta mnie, co mam z pomagania?
odpowiem po prostu -WSZYSTKO.
Bo czy jest inaczej?
Dzięki pomaganiu poznaję najlepszych Ludzi.
Dzięki pomaganiu czuję się potrzebna.
Dzięki pomaganiu, własne problemy stają się niewidoczne.
Dzięki pomaganiu wyleczyłam się z niedoskonałości.
I mogłabym tak wymieniać i wymieniać…

Święta za pasem.
Ja, jak nigdy ze wszystkim w lesie.
Ale również jak nigdy, nie czuję ciśnienia.
Czuję spokój.
Bo dziś wiem, że jak nie zdążę ze wszystkim na czas, to NIC SIĘ NIE STANIE.
Jestem w innym wymiarze.
W innym czasie.
W innym życiu.

I nie, nie zwariowałam :)
Urodziłam się na nowo.
Dobrze mi.
Od dawien dawna dobrze ze wszystkim…

Nigdy nie robiłam listy na Nowy Rok.
W tym roku zrobię.
Spiszę skrupulatnie punkt po punkcie to, czego chcę dokonać –
a w grudniu przyszłego roku na każdym punkcie postawię uśmiech.
Jakoś czuję pewność, że tak się właśnie stanie.
A lista będzie wyjątkowa…

To niesamowite ile dla siebie z Was Wszystkich zagarniam.
Dziękuję za to.
I do „zobaczenia” za rok w Wielkim Finale moje Dobre Dusze!

(powiedzcie same, czy nie macie w myślach uśmiechniętych buziek „naszych” dzieci?:)

Jeśli będziesz myślał o rzeczach dobrych i wierzył w nie oraz działał, będą one stawały się Twoją rzeczywistością – realizowały się w Twoim życiu. Takie jest bowiem odwieczne naturalne Boże prawo przyczyny i skutku.

Podobne wpisy

9 komentarzy

  • Reply Mama Calineczki 18 grudnia 2014 at 23:37

    Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć! ;)

  • Reply Unknown 19 grudnia 2014 at 05:04

    Bardzo się cieszę, że nasza grupa z fb wniosła tyle radości do rodzin :)
    Daria

  • Reply mamaka 19 grudnia 2014 at 06:52

    Marta- Ty wiesz dobrze jak wiele dobra mi to dało.Za tę grupę dziękuję. A powyższe słowa wyraziły wszystko to co chciałabym powiedzieć tyle,że w dużo lepszym wydaniu.Jeszcze raz dzięki bardzo:)

  • Reply Mamine Skarby 19 grudnia 2014 at 07:29

    Cudownie, że się tym zajęłaś! Szlachetna inicjatywa, a ile udało się osiągnąć :)

  • Reply Karowa31 19 grudnia 2014 at 07:52

    Chyle czoła przed ludźmi, którzy potrafią pomagać na co dzień nie ulegając emocjom, właśnie tak jak napisałaś. Cieszę się również, że mogłyśmy się zebrać w tak dużej ilości, w grupie siła:)

  • Reply Anowik 19 grudnia 2014 at 14:36

    😊

  • Reply Kobieta blogująca 19 grudnia 2014 at 14:51

    Mnie w tym roku nie udało się pomóc, ale w poprzednie coś nie coś dokładałam do paczek. Moja facebookowa grupa również pomagała. Jak to się mówi: w kupie siła! ;)

  • Reply Mama Ka 19 grudnia 2014 at 18:03

    :*

  • Reply Magdalena Burek 20 grudnia 2014 at 22:15

    Dobrze, że Cię mamy:**. To był cudowny czas, a porządki na Święta nie ważne;d. W myślach uśmiech dzieci króluje cały czas:)

  • Leave a Reply