Dzieci, Kobieta, Rodzice

Dlaczego chciałabym zabrać swoje dzieci do Hiszpanii?

5 października 2017

Gdy myślę o Barcelonie widzę lazurowe morze i ciepłe, piaszczyste plaże. Widzę słońce, targowiska, piękne stare miasto i zabytki, od których kręci się w głowie. Nietuzinkowa, zachwycająca architektura Gaudiego, twórcy wielu budowli, które dziś są najważniejszymi symbolami Barcelony.

Często w marzeniach podróżuję. W sumie jedyne czego zazdroszczę ludziom, to właśnie podróży. Jakie to musi być wspaniałe odhaczać miejsca, które się zwiedziło. Planować, kalkulować, odliczać dni, ba! nawet pakować i później rozpakowywać walizki. Decydując się na liczną gromadkę dzieci, tym samym automatycznie z tego wszystkiego zrezygnowałam. Ale nie żałuję. Mam mocne poczucie, że wszystko co najlepsze jeszcze przed nami. I choć samotnej mamie ciężko poradzić sobie z trudami dnia codziennego, nie mówiąc o światowych podbojach, to jedno wiem na pewno. Moje dzieci do Hiszpanii zabiorę na pewno. Już dziś robię rozeznania kosztów i obliczam ile więcej muszę pracować i jakie pieniądze co miesiąc odkładać, by spełnić jedno z ich największych marzeń.

Dlaczego akurat Hiszpania? Dlaczego właśnie Barcelona?

Chciałabym napisać, że to oczywiste! Bo przecież Sagrada Familia – niezwykła świątynia, którą tak bardzo chcemy zobaczyć na żywo. Albo Bellesguard – przecudowny wiejski dworek, położony w miejscu, z którego roztacza się piękny widok na całą Barcelonę. A plaże i porty, atmosfera rybackiego miasteczka i najpyszniejsze owoce morza serwowane w klimatycznych knajpkach i restauracjach? Gdy pomyślę o tych wszystkich rzeczach, które chciałabym zobaczyć i spróbować w Barcelonie…rozpływam się.

Z mojej zadumy szybko wyrywa mnie głos Antka:

mamo, przecież to jasne, co jest najlepszego w Hiszpanii! Plaże to nic! Przecież i nad naszym morzem są plaże! Barcelona to najlepsze miejsce na świecie! Tak bardzo chcę tam pojechać! Pojedziemy? Powiedz, że pojedziemy… Gdybym mógł kiedyś znaleźć się na stadionie Camp Nou i obejrzeć mecz mojej Barcy…

I się zaczęło. Licytacja między braćmi, bo jeden ogromnym fanem FC Barcelony, a drugi Real’u Madryt. Messi kontra Ronaldo, Franek kontra Antek. Zaparcie bronią swoich idoli, wiedzą o nich wszystko. Skład drużyn w najmniejszym paluszku, ulubione techniki graczy, ich pasje i miłości. Fryzury od lat na ukochanych piłkarzy, treningi piłki nożnej ważniejsze od wszystkiego. Bo kiedyś oni właśnie tacy będą. Tacy, jak ich najukochańsi idole. Skłonni kłócić się w obronie swoich drużyn, w jednym niezmiennie zgodni. Hiszpania to najwspanialsze miejsce na świecie. Oni tam kiedyś będą żyć, będą mieć tam swoje domy i co najważniejsze będą grać w swoich ukochanych drużynach. Przecież to tylko kwestia czasu i ciężkich treningów, jak mówią ;).

Hiszpania – nasz wspólny cel

Każde z nas marzy o tym pięknym kraju na swój sposób. Mogłabym mieszkać w miejscu o takim klimacie. Uwielbiam ciepło, żyję pełniej, gdy słońce zagląda w okna. Stare miasto, wąskie uliczki, nowoczesność pomieszana z historią. Ekspresyjni, życzliwi ludzie, śpiew i taniec… I choć nie jestem aż taką optymistką w tej kwestii jak moi synowie, optymizmu wystarcza na tyle, by planować największą niespodziankę na świecie. Dla nich i dla siebie. Bo gdy tylko wyobrażę sobie reakcję chłopaków na wieść, że lecimy do Hiszpanii wszystko we mnie krzyczy z radości. Oni by tego nie udźwignęli bez łez szczęścia. Jestem tego pewna…

Sen o Barcelonie może się spełnić!

Wystarczy, że znajdziemy odpowiedni moment i najbardziej dogodną cenę za przelot. To jest możliwe z Biurem Podróży Rainbow. Zrobiłam małe rozeznanie i już wiem, czego muszę pilnować i na co się nastawić. Nie wiem jeszcze ile czasu będziemy musieli oszczędzać, by spełnić swoje marzenia. Wiem natomiast, że same się nie spełnią. Dziś jest ten dzień, w którym zamieniam je na cele i zaczynam realizować krok po kroku.

 

piłka nożna Piłkarz Barcelona

 

 

 

Podobne wpisy

11 komentarzy

  • Reply Kasia 5 października 2017 at 14:23

    To w takim razie trzymam kciuki za Waszą wyprawę… i czekam na pocztówkę z Hiszpanii :)

  • Reply Zwykła Matka 6 października 2017 at 06:39

    Moja córka marzy by zobaczyć stadion, ja marze o zwiedzaniu i plaży :)

  • Reply www.zaraz-wracam.pl 6 października 2017 at 09:30

    Hiszpania jest cudowna. My chcemy zabrać dzieciaki do naszej ukochanej Grecji, ale planujemy z czasem poszerzać swoje wycieczki jak najdalej się da ;-)

  • Reply Dorota 6 października 2017 at 11:00

    Trzymam kciuki za realizacje planow! Szczerze polecam wizyte na stadionie. sama mialam przyjemnosc obejrzec mecz Realu Madryt v Malagi na Santiago Bernabeu w marcu 2011. mecz skonczyl sie wynikiem 7:0 a Ronaldo strzelil az 3 gole. atmosfera na stadionie byla niesamowita. tego sie nie da opisac – to trzeba przezyc :)

  • Reply Marta K 6 października 2017 at 11:28

    Martusia ja z całej siły trzymam kciuki, by ta Wasza hiszpańska przygoda rozpoczęła się jak najszybciej! Ja byłam kiedyś w podróży poślubnej właśnie w Hiszpanii, nie w Barcelonie, ale była fantastycznie, liczę na to, że jeszcze tam wrócę :)

  • Reply Mamine Skarby 6 października 2017 at 17:21

    Wszystko jest możliwe! Życzę Ci, by marzenia się spełniły :)

  • Reply Ladymami 6 października 2017 at 17:23

    Mam nadzieję, że spełni się Wasze wspólne marzenie w niedalekiej przyszłości. Każde z Was marzy o wyjeździe do Barcelony z innego powodu ale cel macie ten sam! :)

  • Reply Alicja 7 października 2017 at 07:10

    Ty nie dasz rady? Ty? No błagam! Ty jesteś mistrzynią w radzeniu sobie ze wszystkimi przeciwnościami i to w takich momentach,gdzie inni dawno by się załamali!!!! Oczywiście, że pojedziemy!!!!

  • Reply IWONA 7 października 2017 at 15:08

    Latamy z dziećmi od ponad 8 lat, i jeśli jednak szukasz oszczędności najlepiej samemu kombinować ;). Czyli porównywarka hoteli+tanie linie lotnicze. Zdaję sobie sprawę,że z biurem to jednak czuje się bezpieczniej ale ma to również dużo minusów ( pomijam godziny wylotów, to wszędzie się może zdarzyć),ale jednak trzeba czekać na ten autobus, później wszystkich rozwozić, dzieci pomimo,że raczej wytrzymałe są, też mają swoje granice ;).
    Co do zniżek dla dzieci, dla mnie TUI najdłużej się sprawdziło ( łącznie z oddaniem zaliczki, i zmiany terminu na inny). Najtaniej jest rezerwując dużo wcześniej ( z lastami ciężko jak jest więcej niż 2 osoby ;)). My wyjeżdzamy w ogóle przed lub po sezonie, bo jest mniej tłoczno, taniej i spokojniej ;). Dzieci mam szkolne, ale znowu tydzień nikogo nie zbawił ;). Na pewno coś super trafisz, trzymam kciuki! Pozdrawiam, Iwona

  • Reply Marta mamawbiegu.pl 7 października 2017 at 15:37

    No Kochana, chyba nie masz wyjścia :) Trzymam kciuki żeby po raz kolejny udało Ci się spełnić marzenia chłopaków <3

  • Reply nianio.com.pl 9 października 2017 at 16:27

    Zawsze lubie wracać do Barcelony i choć u nas stadion mimo ze słynny marzeniem żadnego z panów nie jest, to mamy wiele innych cudownych miejsc. Warto zerknąć na oferty po sezonie zawsze wychodzą tanie

  • Leave a Reply