Kobieta, refleksje

Człowiek – czy aby na pewno?

10 marca 2016
Najbardziej ze wszystkich stworzeń przeraża mnie człowiek. Z pierwszych stron gazet krzyczą niewyobrażalnie makabryczne czyny, których się dopuścił. Patrzę i kulę się palącym wstydem, że łączy nas gatunek. Czytam o potwornościach, których się dopuszcza z żądzy zadawnia bólu. Albo w ogóle bez motywu, bo tak, bo srak, bo takim mnie matka urodziła. A potem badania, próby przekonania innych,  że to nie potworność ani bestialstwo a jedynie choroba. I leczyć należy takich w więzieniu. I dać ochronę, by chorym się krzywda nie stała. I współczuć rzecz oczywista. I leczą to ścierwo ludzkie, a potem wypuszczają i koło się zamyka, bo nowe głosy w głowie, bo progresja, bo znów chory wydymał zdrowego.

Otwieram główną. Znów matka zabiła dziecko. Wróć nie matka, tylko personel medyczny. I nie dziecko a płód. Nieważne, że był to szósty miesiąc ciąży i że dziecko konało w męczarniach, bo przeżyło aborcję. Przecież mały miał zespoł downa, więc o co ta cała dyskusja? Matka miała prawo dziecka się pozbyć, a skoro nieco się przy decyzji spóźniła, to po jakiego grzyba to roztrząsać. Może się wahała, może namyślała. Było to na tyle ważne, że pozwoliła maleństwu jeszcze o kilka tygodni w siłę urosnąć. Nikt mu nie pomagał, krzyczał całą godzinę, umierał w męczarniach. A teraz szybko! brońmy się matko i lekarzu bo płód plan popsuł i nie odszedł w ciszy. Źle go matko wychowałaś!

Kolejny news i kolejne dziecko traci życie. Czterolatka, której rodzice zapewnili opiekę na czas ich nieobecności. Opiekunka ponoć zabiła dziewczynkę, by w ten sposób zemścić się na niewiernym mężu. Jaki był związek tej sprawy z rodziną czterolatki? Morderczyni nie potrafi wyjaśnić. Potrafi natomiast krzyczeć, że jest terrorystką i mrozić krew w żyłach ludzi, którzy stają się świadkami jej okrucieństwa. Odcięta główka dziecka ociera się o burkę. Rasizm przestaje brzydzić.

Każdego dnia docierają do mnie informacje, które powodują, że odbija mi się człowiekiem. Czym jest przy powyższym uwiązana do drzewa suka? Czym są jej szczeniaki wymierające jeden po drugim, bo sznur był za krótki, lub rozmach człowieka wyrzucającego psie dzieci zbyt duży. Głupia suka pewnie wymknęła się z posesji. Brzemienna wróciła, niech ma. Za karę. Niech patrzy jak konają. Niech wie czym jest nieposłuszeństwo wobec Pana.

Czytam codziennie rzeczy, których czytać nie chcę. Wchodzą do oczu krzyczącym masakrą tytułem. Człowiek. Jeden z nas. Czyjś ojciec/matka/syn/córka.

Człowiek. Na wzór i podobieństwo.

Podobne wpisy

6 komentarzy

  • Reply Bożena 10 marca 2016 at 17:10

    nie oglądam wiadomości, mama dość powalonego świata

    • Reply Marta 10 marca 2016 at 23:22

      też się staram, jednak mnie dopada

  • Reply Elwira 10 marca 2016 at 21:46

    Gdzieś Ty to wszystko wyczytała? Mnie jedynie artykuł o suczce się na fb pojawił, bo ktoś na grupę husky wrzucił. Słów brak.. :(

    • Reply Marta 10 marca 2016 at 23:11

      o aborcji krążyło nawet na fb całe dnie, a o czterolatce na głównej onetu :(

  • Reply Rivulet 11 marca 2016 at 08:05

    No cóż, mnie przeraża to że w ogóle dopuszcza się aborcję z jakichkolwiek względów – bo przecież to, czy dziecko zmarło w brzuchu mamy, czy tuż po wyjęciu, raczej znaczenia nie ma. Tak czy inaczej cierpi. Po tym, jak za każdym razem w 1 trymestrze się bałam, że stracę maluszka i wgapiałam się w ekran usg wypatrując bijącego serduszka, rączek, nóżek – jest dla mnie kosmosem, że na tym etapie można takiego dzieciaczka zabić bezproblemowo, do 12 tygodnia :/ a później to już w ogóle kosmos do kwadratu. Teraz jestem w 25 tygodniu i co, gdyby moja córeczka okazała się chora, to też teoretycznie mogłabym jej powiedzieć „sorki, mała, wymienię cię na lepszy model”? Po czym wyjęła z brzucha i odstawiła na stół, żeby sobie umierała powoli? Brr…
    A drugie co mi się nasunęło to to, że po prostu media nie podają dobrych informacji. Na świecie każdego dnia jacyś tam ludzie robią masę dobrych rzeczy i nikt o tym nie mówi. O wiele lepiej sprzedają się drastyczne tytuły. A ludźmi zastraszonymi o wiele lepiej manipuluje :/

  • Reply Ila 12 marca 2016 at 08:16

    Ostatnio sporo czytam reportaży, także z wojny… Nie wiem dlaczego, bo tonę w bezsilności. Może żeby zRozumieć coś, czego Zrozumieć się nie da. Ale to są reportaże, lepsze gorsze.. W każdym razie lepsze niż te rewelacje z internetu, jeszcze podsycone, żeby było bardziej makabrycznie o zgrozo.. Żeby więcej ludzi zobacz cz ylo, przeczytało, nabialo statystyki. Coś co mogłoby nas przestrzec przed jakimś wzorem zachowania, sprawia, że się z tym oswajamy, nie każdy ale jednak. Nie chce, żeby takie rzeczy stały się normalne.. Co z nami jest, że zło się zawsze lepiej sprzedaje.. Ps.a jeśli chodzi o aborcję, pięknie napisała terakowska o niej w „ono”..

  • Leave a Reply