Dzieci, Kobieta, Rodzice

czasem się po prostu wie.

27 lipca 2014

Są tacy Czytelnicy, którzy w pamięć zapadają, już po pierwszym napisanym w Twoją stronę słowie.
Tacy, którzy pojawiają się tuż, po opublikowanym poście.
Tacy, którzy wspierają, gdy trzeba doradzą, a gdy się gubią – zapytają.
Tacy, którzy wiedzą, że gdy milczę, nie potrzebuję bury, a dopingu.
Tacy, którzy potrafią czytać między wierszami, potrafią też znaleźć sarkazm – tam, gdzie on wpleciony, odnajdą wzruszenie, wychwycą ironię.
Są tacy Czytelnicy, którzy są ze mną od samego początku, mojej przygody z blogiem…
z Nimi wymiana komentarzy, to jak najlepsza rozmowa z przyjacielem, przy kawie.

Kilku z takich Czytelników, poznałam osobiście i nigdy się nie zawiodłam.
Tak jak tu, tak w życiu. Jak ma być dobrze, czujesz od razu.
Ostatni weekend pozwolił raz jeszcze się przekonać, że założenie tego bloga, jednocześnie zapoczątkowało serią wspaniałych znajomości, bratnich dusz, śmiechu przy grillu, wymiany uścisków i dobrych gestów.

Paulina, nie miałam najmniejszych wątpliwości, że nasze rodziny, tak cudnie się przy sobie odnajdą.
Czekamy na znacznie więcej! ♥

– wciąż po lesie, niesie się echo Twoich przyśpiewek :P

Oczywiście, zdjęcia zrobiłyśmy dopiero tuż, przed rozstaniem.
Spacer z Amelką i Gają.
Na razie musi Wam tyle wystarczyć.

Ale nie smutać się.
Wkrótce nadrobimy :D

Podobne wpisy

13 komentarzy

  • Reply Anonymous 27 lipca 2014 at 21:10

    ALe słodziaki:):)

  • Reply Justyna Komada 27 lipca 2014 at 21:11

    Nóż cudnie dziewczyny ;). Tak to jest, ze fajni ludzie sie przyciągają, co poradzicie ;). Amelka w wersji Merlin Monroe powalila mnie na łopatki ;) boska jest, a Gajcik ahh no przeca zezarłabym w całości ;) i ta stylowa ;)))

    • Reply ma~ 27 lipca 2014 at 21:15

      no właśnie, Justyna – TU też wiem ;)))
      a zdjęcie Meli jako MM, nie podpisałam z ciekawością, kto pierwszy to napisze! czemu mnie nie dziwi, że to Ty, co? ;)))))) ♥

  • Reply Justyna Komada 27 lipca 2014 at 21:19

    ;)))) ;* cos mi sie wydaje ze kiedyś zorganizujemy sobie niezły sabat czarownic sasasa ;)))

    • Reply ma~ 27 lipca 2014 at 21:20

      coś mi się wydaje, że szybciej niż myślisz :))))) ziemio nasza – drżyj! :P

  • Reply Magda Kus 28 lipca 2014 at 07:08

    Ale przytulańce :)

  • Reply Tissana 28 lipca 2014 at 07:10

    Ależ cudne zdjęcia :)

  • Reply wierszokletka 28 lipca 2014 at 09:40

    Dwie cudne śmieszki! :*******

  • Reply Agata 28 lipca 2014 at 13:39

    Masz racje, czasem sie wie.

    A czasem nie ma sie pojecia… Taka smutna refleksja nawiedzila mnie po przeczytaniu pewnych „rewelacji” na jednym z odwiedzanych od czasu do czasu blogow…

    Poza tym to dziewczynki slodkie! Gajcik swietnego ma tego bodziaka! I usmialam sie z maloletniego ekshibicjonizmu Amelki. Bi tez zawsze tak zadzierala sukienki. :)

  • Reply Ptysiu 28 lipca 2014 at 19:06

    Ale obie przecudowne!
    I jak się uściskały… aż łezka w oku się pojawiła…chyba już za sobą tęsknią co?
    No imasz rację… czasem się po prostu wie :)

  • Reply Matka poza światem 28 lipca 2014 at 20:46

    Nie pamiętam czy już to pisałam, ale Gaja – skóra z mamy ściągnięta w 100 %. Chyba najbardziej podobna z całej gromadki :) Super się dziewczyny prezentują, rozumiem że również złapały wspólny język? ;)

  • Reply Kasia Ł. 4 sierpnia 2014 at 21:57

    Hahaha zdjęcia <3 Dopiero teraz widzę, bo na telefonie mi się nie otwierały, a wifi na wakacjach nie dostarczyli :D
    jestem zachwycona bodziakiem Gai, rzęsami, usteczkami i pozami:D Amelki no i oczami obu Dziewczyn. Jakie są słodziska to mhmhm ;)

  • Leave a Reply