Kobieta

Ciało kobiety – matko, to nie wypada!

4 grudnia 2015
Ciało, no tak… a taka byłam mądra „przed chwilą”. Napisałam szumny post o własnej atrakcyjności KLIK KLIK i wydawać by się mogło, że sesja w bikini to dla mnie pikuś. I wtedy zapaliła się lampka w głowie: no tak! ale teraz nie ukryję tego wałeczka, nie zatuszuje szerszą bluzką pociążowego brzuszka. Czy jestem na to gotowa?. No szczerze się przyznam, nie byłam. Poza  tym! Przecież mi nie wypada!

Ciało – od dawna nie pokazywałam się ani w kusych ubraniach, ani tym bardziej w bikini. Nawet na plaży. Omijałam skrzętnie posiłkując się stwierdzeniem, że i tak nie przepadam za wodą, wolę góry. I wcale nie wynikało to z mojego braku akceptacji własnej fizjonomii, bo siebie naprawdę akceptuję. Raczej było we mnie przekonanie, że pokazywać należy to, co idealne. Cała reszta lepiej wygląda zakryta :).

Na warsztatach Jestem SENSualna byłam świadkiem czegoś kompletnie szalonego :). Kompletnie niezwykłego! Moje całe myślenie o tym, jak to powinnam tuszować niedoskonałości zmieniło się. Teraz myślę, że wcale nie powinnam. Przede wszystkim powinnam je w pełni zaakceptować, bo przecież są częścią mnie. To, że ukryję pod bluzką niezbyt idealny brzuszek, nie oznacza że on zniknie. Mogę udawać, że w rzeczywistości wygląda lepiej, że kompletnie nie nosi śladów pięciu przebytych ciąż, dorabiać do tego ideologię, że nie pokazuję dla zasady…ale po co? Może właśnie pokażmy, że można pokochać te nieidealne fragmenty naszych ciał. Może zacznijmy myśleć, że zamiast marzyć o klinice doktora Szczyta, akceptujemy w pełni to, co widzimy w lustrze. Ja akceptuję. Patrzę na swoje ciało i myślę: Marta, jesteś super! Urodziłaś pięcioro dzieci! Patrz jaki wyczyn! I tak wyglądasz świetnie! Bądź wdzięczna ciału, które po tylu rozciąganiach się i kurczeniach, nadal wygląda nienajgorzej! 

Nie myślcie sobie, że jestem na tyle rozsądna, by to przyszło do mnie bez trudu. A skąd! Ileż to razy patrzyłam na siebie krytycznie. A jak złościłam się, gdy rodzina na moje jakieś narzekania, właśnie podkreślała, że urodziłam tyle dzieci, wyglądam jak wyglądam i jeszcze coś od siebie chcę. To mnie do pasji doprowadzało. Nie chciałam tłumaczyć się dziećmi. Nie chciałam by stanowiły wytłumaczenie dla moich niedoskonałości. Buntowałam się i już. Dziś wcale mi to nie przeszkadza. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że te pozostałości w zamian za moje wspaniałe dzieci, to pestka. To nic w zasadzie. Spojrzałam na siebie na nowo. Warsztaty Jestem SENSualna uświadomiły mi, że żeby być piękną, nie muszę nosić rozmiaru S. Mogę być piękna w swoim niedoskonałym ciele. Bo zamiast się skupiać na tych kilku defektach, powinnam skupić się na zaletach. A mam je przecież. Tak jak Ty i Twoja koleżanka i każda inna kobieta mijana na ulicy. Zaskakujące jest to, że żeby to dostrzec musiałam pogodzić się sama ze sobą. Musiałam w pełni siebie zaakceptować. Nie tylko bezpiecznie schowaną za ubraniem.

Moje ciało mnie zadowala. Wiecie z jaką ulgą to piszę? Te, co były ze mną na warsztatach wiedzą na pewno :). Patrzę na swoje dobre strony. Dostrzegam piękno tam, gdzie wcześniej nie dostrzegałam. Z radością obserwuję zmiany. Godzę się z upływającym czasem i nie próbuję odmładzać na siłę. Jestem kobietą tuż przed 40 – stką i mówię o tym głośno. Jestem dumną mamą piątki dzieci. Tak wiele przecież osiągnęłam. Patrzę na siebie i się uśmiecham. Warto było.

Dziś jedyne czego żałuję, to że nie zrobiłam sobie podobnej sesji wcześniej.  Sesja Sensualna to nie prowokacja. To kobiecość w najczystszej odsłonie. Ciało kobiety pokazane zmysłowo i pięknie. Każda z nas powinna mieć takie zdjęcia w swoim albumie. Cieszę się, że ja mam. Z radością zapewne będę wracać do tych zdjęć, tych chwil na Mazurach, tych wyjątkowych Kobiet tam poznanych. I już wiem, że na 40 urodziny zrobię sobie taką sesję raz jeszcze. Aniu – zaklepuję już termin!ciało.jpgciało.jpg ciało.jpg ciało.jpgciało.jpg

Specjalne podziękowania należą się:

Ani – magicznechwile.pl

Ani – przewijak.es

Basi i Agnieszce – Fundacja Tętniące Życiem

Gościł nas Hotel Zalesie Active Spa

Książka od Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Podobne wpisy

60 komentarzy

  • Reply Małgosia, Manufaktura Radosci 4 grudnia 2015 at 09:08

    Przecudne te zdjęcia i przecudna Ty. I proszę Cię, nie pisz nigdy więcej, że wyglądasz nie najgorzej!!! Wyglądasz SUPER!

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 14:58

      Dziękuję Małgosiu. I dobrze, biorę sobie Twoje słowa do serca :*

  • Reply Aleksandra Greszczeszyn 4 grudnia 2015 at 09:08

    Zazdroszczę takiej sesji Marta i takiej możliwości podbudowania swojej kobiecości :). Chuderlakom takim jak ja też by się to czasem przydało :).
    Piękna jesteś :*

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:03

      Olu zdecydowanie polecam taką sesję i przede wszystkim takie warsztaty. My kobiety często mamy zakrzywiony obraz swojej osoby, warto by ktoś w takim momencie pokazał nam jak jest w istocie. Dziękuję :*

  • Reply Marta mamawbiegu.pl 4 grudnia 2015 at 09:13

    Taki mam postulat!
    Mogłabyś strzałki oznaczyć te niedoskonałości? Jakoś szukam, szukam i nie mogę znaleźć ;)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:04

      A w życiu! Wtedy je wszystkie zobaczysz :D

  • Reply bożna 4 grudnia 2015 at 09:14

    Jesteś cudowna, ale o tym już wiesz, szkoda, ze dopiero po warsztatach dotarło to do ciebie, podziwiam cie od kiedy zobaczyłam cię w tej dresówce trzy lata temu ;)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:05

      Kochana moja, już z tą dresówką będę kojarzyć nasz pierwszy wirtualny kontakt :). Dziękuję :*

  • Reply Taliwzmianki 4 grudnia 2015 at 09:17

    To jest niesprawiedliwe no!!!! Ja rozumiem, że jedne od matki nautury dostają ładne nogi, inne piękne oczy, jeszcze inne figurę (żeby była równowaga), ale żeby tak wszystko na raz i dla jednej Ciebie? Pff. Złożę skargę. Gdybym nie znała Cię na wylot i nie znała prawdy (Twójego wieku itp,itd..), za żadne skarby świata nie uwierzyłabym, że urodziłaś piątkę dzieci. Po trzydziestce? Chyba za 10 lat! Uwielbiam te zdjęcia, już Ci to mówiłam na samym początku. Sesja jest niesamowita a te pierwsze zdjęcia na których promienijesz z tą moją ulubioną radością w oczach….no wielki szacun dla fotografa! Zostało uchwycone to, co najpiękniejsze!!!!! Dumna z Ciebie jestem , Ty wiesz dlaczego!!! :* :* :* :* :* :*

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:06

      Po trzydziestce? No łagodnie mówiąc :P Toż to moment przed cztredziestką :P. Fotograf był świetny, pomoc fotografa również. Sama jestem efektem bardzo pozytywnie zaskoczona, a znasz mnie – dla siebie nie jestem tak łagodna ;) :***

      • Reply Taliwzmianki 4 grudnia 2015 at 15:11

        Znam, na wylot…dlatego uważam , żeś gupol! Jesteś PIĘKNA. AmenT <3 :P

  • Reply Noelka 4 grudnia 2015 at 09:23

    Oemdżi! Matka dzieci takie zdjęcia?! No wiesz co?!
    :P

    :*** Jesteś piękna! I mówię to całkowicie szczerze!! I nie dlatego że Cię kocham ;)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:06

      Ja sama nie wiem! Poczekać choć mogłam z publikacją do 22, nie? :). Kocham Cię Noel :* ♥

  • Reply Moniqa 4 grudnia 2015 at 09:32

    jesteś piękna!! przepiękna!
    wow!!
    p.s masz tatuaż? też świetny, subtelny ;) jeszcze jakieś ukryte? ;)
    Marta, chylę czoła!

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:07

      Moniś no wiesz…dziękuję, zarumienię się zaraz ;). Tak, mam tatuaż i to prawie od 20 lat :). Kolejne w głowie ;)).

  • Reply Magda 4 grudnia 2015 at 09:59

    Marto piękna sesja i piękna Ty! Gratuluję Ci nie tyle odwagi, co takiego myślenia o sobie, tej zmiany, która w Tobie zaszła. Domyślam się, że nie przyszło to lekko więc tym bardziej podziwiam.

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:08

      Odwaga dojrzewała powoli, szczerze to poszłam za ciosem i kolejną zdeycodwaną na zdjęcia dziewczyną ;). Ale nie żałuję, dziękuję :*

  • Reply Okiemamy 4 grudnia 2015 at 10:12

    Mam w głowie pustkę, w oczach łzy wzruszenia, a serce rozpiera duma. Tak! Cieszę się, jak dziecko, że mogłam wykonać te zdjęcia dla każdej z was, że odkrywacie i akceptujecie w sobie to czego do tej pory nie widziałyście lub nie chciałyście widzieć. Dziękuję <3

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:09

      Aniu, a ja patrzę na siebie dzięki Tobie inaczej. I na pozostałe dziewczyny również. To my dziękujemy ♥ Ja dziękuję bardzo :* :* :*
      ps. masz rację, nawet na te niedoskonałości (które ja dostrzegam ;), patrzę z uśmiechem :).

  • Reply Polisz mam 4 grudnia 2015 at 10:17

    Seksi mama👍👍👍😘 Wygladasz sensualnie, nawet bardzo sensualnie;)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:10

      Taki właśnie była plan – sensualność ponad wszystko :). Cieszę się, że się udało :) :*

  • Reply Matko Zabawko 4 grudnia 2015 at 10:36

    Szczena mi opadła! WOW

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:10

      Mi opadła jak zobaczyłam Twoje zdjęcia :) :*

  • Reply Tissana 4 grudnia 2015 at 11:09

    Martulka…. Łał :)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:10

      Dziękuję :) :*

  • Reply Mamine Skarby 4 grudnia 2015 at 11:36

    Zachwycająco piękna!!

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:31

      Dziękuję Madziu :*

  • Reply Gulbaska 4 grudnia 2015 at 12:06

    Ja jeszcze jestem na etapie zakompleksionej dziewczynki, która chce dażyć do „ideału”. Mam nadzieję, że kiedyś osiągnę taką świadomość siebie jak Wy SENSualne :)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:11

      Bardzo Ci tego życzę! Namawiam na kolejne warsztaty :*

  • Reply Kasia D 4 grudnia 2015 at 12:33

    matka piątki dzieci ? a w tym nastoletniego syna !??

    NO WAY !!!

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:11

      No jak tak patrzę, to sama zaczynam wątpić ;) :*

  • Reply Igulka1 4 grudnia 2015 at 12:59

    Marta, ale kokietujesz… Jaki brzuch?? Jaki brzuch się pytam? Śliczna kobitka z Ciebie bez dwóch zdań.

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:11

      Oj jest jest i nie ma tu kokietowania ;). Leżę, to się naciągnął :))). Dziękuję ♥

  • Reply Amisha 4 grudnia 2015 at 13:23

    Męż fotograf namawia mnie na takie zdjęcia odkąd mnie zna, a ja ciągle zrzędzę, że jestem stara, brzydka, niemodna i się nie nadaję. Tylu obelg pod własnym adresem co ja, to chyba nie potrafi nikt… Coś by należało w sobie zmienić i poczęłam to robić… Głównie wewnętrznie, bo zewnętrznie to wielce nie podskoczę ;-). Masz świętą rację w tym co piszesz i co Ci uświadomiono – zaakceptować i podziękować swemu ciału za to, jakie jest. Ja co prawda tylko 2 dzieci (3cie odpłynęło w niebyt – chlip chlip), a Ty aż 5, ale co komu pisane… Moja mam po 5 też wyglądała super, choć bardzo ciężko pracowała fizycznie na wsi i nie dbała o siebie, ech.

    Zdjęcia piękne,a najfajniejsze to ostatnie. Jakbym była facetem, wyraziłabym się dosadnie – Marta, fajne masz… no teee, w staniku. Jesteś zdecydowanie sensualna :-).

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:13

      Mąż fotograf i Ty nie masz takiej sesji???? no proszę Cię!!! Nadrabiaj koniecznie :)). Ty masz świetną figurę, piękną twarz – no musisz być ślepa kompletnie, albo bardzo dla siebie niesprawiedliwa. Widziałam Cię na żywo – pamiętaj! :*
      Hahahahaha przyjmuję komplement :*

  • Reply agnieszka lesisz 4 grudnia 2015 at 14:15

    Marta ! jaka ty jesteś piękna, gdzie ten wałeczek – chyba w kuchni w szafce do ciasta?! zaniemówiłam jak zobaczyłam tą fotę w bieliźnie – sexi z tym tatuażem. Buziaki !

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:13

      Hahahaha jest, jest, tylko wiesz jakie cuda Ania robiła, jak ujmowała, by widać było tylko co piękne :). Dzięki Aguś :*

  • Reply Elwira 4 grudnia 2015 at 14:16

    Piękna sesja, piękna modelka i fantastyczna mama! Cieszę się, że jednak zdjęłaś tą kieckę ;)

    • Reply Marta 4 grudnia 2015 at 15:14

      Dzięki Elwira! Zainspirowałaś mnie, to zrzuciłam :) :*

  • Reply Toczka 4 grudnia 2015 at 14:55

    Przepiękna z Ciebie kobieta i to spojrzenie, takie zaczepne. Piękne zdjęcia i naprawdę PIĘKNA TY! :3

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:32

      Toczka wielkie dziękuję :).

  • Reply hally 4 grudnia 2015 at 14:57

    Fantyastyczna sesja. mądre słowa;) Ja taka sesje zrobie na pewno:)Idealnego fotografa juz mam;)

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:33

      Hally i tak trzymaj! Super, że masz fotografa :))

  • Reply Marta Janus 4 grudnia 2015 at 15:19

    Sesja piękna, tekst oczywiście świetny i na dodatek tatuaż jest co mnie bardzo zaskoczyło, pozytywnie…gratuluję

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:33

      Tatuaż jest od baaaardzo dawna, ale wciąz bardzo go lubię :). Dziękuję :*

  • Reply 4 razy M 4 grudnia 2015 at 16:24

    Pięknie wyglądasz. Nie masz czego się wstydzić. Dla mnie bomba!

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:34

      Dziękuję :*

  • Reply Kasia 4 grudnia 2015 at 19:59

    Z każdym kolejnym zdjęciem mówiłam coraz dłuższe ŁAAAAŁ…. ŁAAAAAAŁ…. Przepiękna!

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:34

      Kasiu bardzo mi miło to czytać :* :)

  • Reply Madzia 4 grudnia 2015 at 21:16

    Pfff na następne spotkanie Sabatu jadę w golfie;pp
    No dobra 22 minęła to sę pooglądam;d
    Piękna:*

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:34

      Hahahahahaha akurat ;)

  • Reply Mała 5 grudnia 2015 at 09:00

    Nigdy się nie odzywałam, ale teraz po prostu MUSZĘ…
    Pieknie, po prostu pięknie. Piękna kobieta, z piękną duszą i nienagannym cialem. Naprawdę.

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:35

      Mała cieszę się bardzo, że się w końcu odezwałaś i to tak bardzo miło w dodatku ;). Dziękuję :*

  • Reply Sylwia B 6 grudnia 2015 at 20:04

    Marta, przepiękne zdjęcia.
    Bardzo miło było Cię wczoraj poznać.

    • Reply Marta 6 grudnia 2015 at 22:35

      Sylwio, Ciebie również :* :)

  • Reply Patrycja Fashion 7 grudnia 2015 at 09:44

    WOWm jest sex i energia;)))

    • Reply Marta 7 grudnia 2015 at 09:50

      Czyli założenie się udało :) ♥

  • Reply Ideały nie istnieją! - Przewijak 8 grudnia 2015 at 14:33

    […] Marta – Tosinkowe Opowieści […]

  • Reply Monika D. 10 grudnia 2015 at 11:27

    oj przydałaby i mnie się takie warsztaty, marzę o takiej sesji dla siebie samej po prostu, zdjęcia piękne, ty zachwycająca!

  • Reply Esencja 13 grudnia 2015 at 23:40

    Kochana, wyglądasz jak milion dolarów! Cudownie, że wzięłaś udział w takich warsztatach, przydałyby się wielu kobietom, bo aż przykro słuchać tego jak bardzo w siebie nie wierzą, w swoją indywidualność, czasem niedoskonałą urodę, nieodkryty talent. Nie ma ludzi idealnych, więc kobiety oczekują do siebie rzeczy niemożliwych zamiast skupić się na swoich atutach – każda ma jakiś własny, niepowtarzalny atut, który czyni ją piękną i wyjątkową.
    Ja tam lubię swoje niedoskonałości. I git ;-) Ale na następny taki wyjazd jadę z Tobą! Będziesz o mnie pamiętać? :-)

  • Leave a Reply