Bez kategorii, polecamy

Chusta u nas sprawdza się fenomenalnie!

15 czerwca 2013

Wiele z Was mnie pytało, czy noszę Gajkę w chuście.
Tak, noszę-a Ona to uwielbia.
Cieszę się, że zdecydowałam się na chustowanie.Maleńka od pierwszych chwil czuła się bezpiecznie, a ja wreszcie miałam wolne ręce, pomimo ciągłego noszenia dziecka.
Pamiętacie jak opisywałam problemy brzuszkowe córki? Żałuję, że wtedy jeszcze nie miałam chusty, jestem pewna, że byłoby mi o wiele łatwiej.Przecież wtedy pomagało głównie noszenie.
Ważne jest żeby trafić na chustę wysokiej jakości.
Pamiętam jak przy małym Tosiu zakupiłam jakiś chustopodobny produkt, w którym dziecko mi krzyczało w niebogłosy, a ja zraziłam się do chust na lata.
Nawet nie chciałam próbować kolejnych, bo ubzdurałam sobie, że Tosiek tego nie lubi i już.
Jak widać On już wtedy był mądrzejszy ode mnie, bo w byle czym siedzieć nie chciał:)
On chciał prawdziwej chusty!
Któregoś dnia, siedząc przed telewizorem trafiłam na program o chustowaniu dzieci.Obejrzałam z ogromną ciekawością i zapragnęłam chustować Gaję.
Bo taka chusta, to same zalety-oczywiście DOBRA CHUSTA!

Noszenie w chuście Baby-Doo wspomaga naturalny psychiczny i fizyczny rozwoju dzieci:
– zaspokaja dziecku potrzebę bliskości, 
– rodzicowi pomaga rozpoznawać potrzeby dziecka,
– dobrze zawiązana zapewnia fizjologiczne ustawienie kręgosłupa i bioderek i podtrzymuje tak, jak żadne nosidełko nie potrafi,
– zwiększa poczucie pewności dziecka, pomaga mu się uspokoić w wypadku stresu,
– noszenie stymuluje błędnik i przyspiesza rozwój psychomotoryczny,
– sprawia, że dziecko szybciej się uczy, więcej czasu spędza w stanie spokojnego czuwania i poznaje więcej otocznia, 
– powoduje, że dzieci mniej płaczą.

Niewiele myśląc, zaczęłam poszukiwania.Natknęłam się na chusty Baby-Doo.Są to chusty certyfikowane na terenie Unii Europejskiej.Do każdej chusty dołączona jest książeczka z dokładną instrukcją wiązań.Wiązań jest kilka, a każde dzięki czytelnej książeczce, jest naprawdę proste w wykonaniu.Co więcej, chusta jest miękka i miła w dotyku.Aż się chce do niej włożyć maluszka.
Ja wybrałam taką:
bardzo mi przypasowało takie połączenie kolorów:)

Cena chusty jest naprawdę konkurencyjna-pamiętajmy, że to produkt z wyższej półki.
U nas sprawdza się wspaniale, spacerujemy bez stresu, ja mam wolne ręce i mogę zabrać na spacer cała gromadkę na raz:))
a wiadomo, dla mnie to ma ogromne znaczenie.
Dla zainteresowanych podaję namiary na sklep:
http://sklep.e-damski.pl
A niebawem pokażę Wam, jak wyglądają nasze spacery odkąd mamy chustę (czyli juz całkiem długo:)).Wózek poszedł w odstawkę i teraz służy jedynie do ucinania drzemek, pomiędzy spacerami:)
I kompetnie mnie to nie martwi.Kocham chustowanie.Oby Gaja chciała tak jak najdłużej…
a Wy? nosicie w chustach swoje Maluchy?

 

Podobne wpisy

30 komentarzy

  • Reply agnes 15 czerwca 2013 at 05:16

    Szymona nosilam od 4 miesiąca do 2,5lat. Kiedy zaczelam nosic tak młodego zbudzalam spore zainteresowanie ale przywuklam. A na spacer po górskich dolinach chusta jest nie zastapiona. Polecam teraz każdej mojej kolezance.
    Polecam

    • Reply agnes 15 czerwca 2013 at 18:31

      Spelnienia marzeń

  • Reply Mych: 15 czerwca 2013 at 06:59

    A my mamy od urodzenia elastyczną chustę Pentelki za 60zł z allegro i jest super. Tosiowa niechęć nie musiała wcale być spowodowana złą chustą, niektóre dzieci po prostu nie lubią być noszone w ten sposób, tak blisko i lekko unieruchomione, w dodatku w pozycji żabki, czy małpki. Mi uwielbiała od pierwszych dni, nigdy nie zaznała spaceru w wózku. Z tym przyspieszonym rozwojem motorycznym to się u nas sprawdza ;)

  • Reply wierszokletka 15 czerwca 2013 at 07:16

    100 lat, 100 lat, 100 lat, 100 lat, niech żyje nam! A kto? MARTA!! Wszystkiego najcudowniejszego, Kochana, samych pięknych, słonecznych chwil, mnóstwa radości, miłości, spełnienia nawet tych najskrytszych marzeń, zdrowia, uśmiechu od ucha do ucha i pociechy z każdego Zucha! Buziaki :***
    P.S. nie zmieniaj się! i zawsze pisz takie piękne notki!

  • Reply D. 15 czerwca 2013 at 07:52

    Z Kacprem miałam parę podejść ale jakoś nam nie wyszło, chyba też dlatego, że to zima była.
    A teraz spróbuję jeszcze raz i zobaczymy co nam wyjdzie.
    Może Malutkiej się spodoba i będziemy mięć wolne ręce. Kacper będzie zadowolony bo będę bardziej mobilna a Mała będzie miała mamę przy sobie

    • Reply D. 15 czerwca 2013 at 07:53

      O i widzę, że ktoś ma urodziny :)
      To wszystkiego naj kochana, radości i pociechy z dzieciaków i męża :)

  • Reply Nefre 15 czerwca 2013 at 09:34

    Spelnienia marzen!

  • Reply Kasia Ł. 15 czerwca 2013 at 10:12

    Marta! Z okazji 18 urodzin życzę Ci samych wspaniałości! Żeby Ci zmarszczek nie przybyło przez kolejny rok, żeby Twoje włosy były nadal w takiej dobrej kondycji, żeby Cię chusta nie gniotła, żeby Ci Dzieci posłusznymi były, żebyś nie przestała pisać bloga nigdy nigdyyy, żebyś była zawsze taka wesoła, życzę Ci zdrowia przez długie lata, spokoju( taa, spokój w Twoim domu :P, ale takiego wewnętrznego), łask od Najwyższego, w zasadzie żeby się nic nie zmieniało bo masz wszystko i Wszystkich ;), żeby Ci się wszystko w życiu układało po Twojej myśli:)
    Całuję, kocham :*
    K.

  • Reply hanusia 15 czerwca 2013 at 15:44

    Martuś, witajcie po dwumiesięcznej nieobecności mojej! Mniej więcej tyle czasu mieliśmy przerwy od neta… Cieszę się, że trafiłam na Twoje święto :) Spełnienia marzeń kochana, zdrowia i radości z dzieci i męża życzymy!
    Co do chustowania, to jestem jak najbardziej za naturą. Swoich chłopców nosiłam w nosidłach, bo o chustach jeszcze mało się słyszało, ale kolejne dziecko na pewno będę chustować od pierwszych dni ;)
    Buziaki solenizantko droga -kajtusiowa mama

  • Reply Mama Ka 15 czerwca 2013 at 16:03

    Kochana, wszystkiego naj naj naj, oby wszystkie Twoje marzenia się spełniły! :*

  • Reply -klara 15 czerwca 2013 at 16:03

    Hip hip HURAAAAAA niech nam żyje sto lat! a kto?
    Maaaaaarta!

    Marto kochana, bardzo się cieszę że udało mi się trafić na Twojego bloga :) polubiłam Ciebie od pierwszych chwil- bo inaczej się nie da, serio!
    z okazji 18-stki (dziecko rodzić w przedszkolu to ewenement na skalę światową… bo żeby 15 latek miał Mamę 18nastkę to się czesto nie zdarza;-))) ) życzę Ci żebys każdy dzień rozpoczynała i kończyła z uśmiechem na ustach i zawsze była zadowolona i świadoma tego jak wiele udało Ci się osiągnać.
    Każdego dnia udowadniasz sobie i nam tutaj, że jesteś nie tylko fantastyczną matką ale też po prostu – świetną, cudowną – taką do rany przyłóż – babeczką:))))))))

    spełniaj wszystkie marzenia, realizuj plany, ciesz się chwila i bądź tu po prostu najlepiej jak umiesz.
    Dwieście lat ! :*

    klara

    • Reply ania 15 czerwca 2013 at 21:11

      Klara juz chyba wszystko powiedziala;)Zgadzam sie w 100%.!Wszystkiego co najlepsze!!!Buziak***

  • Reply Anonymous 15 czerwca 2013 at 17:53

    Nie lubię chust i juz ;-)

    Sto lat Marta.

    Pozdrawiam
    Stała Czytelniczka

  • Reply madzik 15 czerwca 2013 at 18:08

    Wszystkiego najlepszego:)

  • Reply Anonymous 15 czerwca 2013 at 18:44

    Martuska, wszystkiego, WSZYSTKIEGO wspanialego z okazji 18-ki:):***. Ola

  • Reply Aldamina 15 czerwca 2013 at 18:51

    Sto lat! Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie:)!!!

  • Reply Paula B 15 czerwca 2013 at 20:24

    Wszystkiego najlepszego:*
    Twój Belmondo…:*

  • Reply Anonymous 15 czerwca 2013 at 20:40

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Reply Carrownica 15 czerwca 2013 at 21:02

    Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam! Jeszcze raz, jeszcze raz niech żyje, żyje naaaaaaam! Nieeeech żyyyyyje naaaaaam!

  • Reply Anonymous 15 czerwca 2013 at 21:18

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • Reply Anonymous 16 czerwca 2013 at 02:04

      Uułaaa, to pojechałaś!
      Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że te słowo jest karalne jak i publiczne szarganie nazwiska!
      Widzę,że Cię boli radość szczęśliwej, kochającej się Rodziny!
      Moim marzeniem jest mieć taką rodzinę i tak śliczne, mądre dzieci i tak cudownego, opiekuńczego i zaradnego Zbója.
      Marta jest wspaniałą Kobietą i wzorem do naśladowania,a określenie użyte w stosunku do Niej, z całą pewnością idealnie pasuje właśnie do Ciebie, anonimie!
      Martuś kochana, nie przejmuj się, masz wielu przyjaciół blogowych, którzy zawsze są z Tobą i staną w Twojej obronie!
      Do anonima- Marta nie usunie bloga, jakbyś tego najwyraźniej oczekiwała!! Kinga

    • Reply Anonymous 16 czerwca 2013 at 11:12

      Jesteś strasznie prymitywna!
      Mam nadzieje,że Marta Cię namierzy! Anielka, jest prześliczną dziewczynką, a nosek ma cudnie zadarty? Chciałabyś taki, no nie?
      Jak można coś takie wypisywać na czyimś blogu! Jak Ci się coś nie podoba-nie wchodź!
      Pozabijać??? Ale co Ci te dzieci zrobily??
      Może idź na jakąś psychoterapie, bo wydaje mi się, że jest to dla Ciebie najodpowiedniejsze miejsce, skoro nie radzisz sobie z życiem, a swój jad wylewasz na wspaniałych ludzi!!!
      Kinga

    • Reply Anonymous 16 czerwca 2013 at 11:25

      Wydaje mi się,że to wszystko pisze, niestety dobrze Ci znana, Marto mlwia.
      Chciaa być Tobą, nie udało się. Teraz próbuje zniszczyć Twój blogowy spokój!
      Na dole pisząc komentarz ze swojego konta coby odsunąć podejrzenia.
      Zaraz pojawi się od niej zapewne ‚sprostowanie’, bo śledzi zapewne na bieżąco komentarze.
      – Taka moja głośna myśl.

    • Reply ma~ 16 czerwca 2013 at 13:22

      usunęłam komentarze, które nie wiem w jakim celu się pojawiły.Moje dzieci powinno się pozbaijać, ja jestem prostytutką, wszyscy wyglądamy ohydnie.Tak, moje czytelniczki wiedzą jak mam na nazwisko, nigdy tego nie ukrywałam.Niebawet też poznają twoje.

    • Reply Anonymous 16 czerwca 2013 at 16:27

      Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Reply Pajusia 15 czerwca 2013 at 23:12

    Widze, że już się komuś coś nie podoba ;/

  • Reply Malwina Cembrzyńska 16 czerwca 2013 at 06:00

    Ja na temat chustowania nie wiem nic, ale chyba bym się bała, że chusta może się rozluźnić i maleństwo wypadnie. – ręce pewniejsze. Ale to są tylko moje paranoje, skoro tyle matek chust z powodzeniem używa.

    Nie ma mnie na zagajaczu, bo czasu kompletnie na wszystko brak. Do tego, problemy z internetem. Samo modernizowanie tego komentarza zajęło mi 10 minut. – bo dosłownie każdą literkę mi ładuje.. no ale to nic.
    Czekam na szybsze łącze i długie wieczory z Wami kobietki ! :*

  • Reply Cater Pillars 16 czerwca 2013 at 11:59

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Reply Cater Pillars 16 czerwca 2013 at 12:01

    Hej
    trafilam na Twojego bloga juz dawno. Do tej pory bylam tylko wiernym czytaczem.Mamy wiele wspolnego, ilosc dzieci, ilosc mezow i imie nawet to samo :-).Serdecznie Cie pozdrawiam. 100 lat z okazji urodzin :-)
    M.

  • Reply madzia 17 czerwca 2013 at 23:04

    Spóźnione ale szczere życznia Martuś, wszystkiego co najlepsze,spełnienia marzeń,pociechy z dzieci i nie zmieniaj sie bo skąd będe czerpać inspiracje;)))

  • Leave a Reply