Bez kategorii

babski dzień

8 czerwca 2012

Mam kobietkę w domu.
Powiem Wam moje Drogie,że dziś poczułam to bardziej,niż kiedykolwiek.A mianowicie,korzystając z okazji,że chłopcy (wszyscy trzej) wybyli do babci,my obie wybyłyśmy na podbój galerii.Ach,co to był za dzień:) Wszystkie sieciówki odwiedzone,przeszperane a Aniela…wniebowzięta.Z chłopakami zakupy i owszem,ale góra godzinkę.Mała zaś zadowolona siedziała w wózku i zaczepiała przechodniów.Gaworzyła,ba krzyczała,gdy ktokolwiek pojawił się w zasięgu jej wzroku.A jak ów ktoś ją zauważył (a zauważali wszyscy,Nelka naprawdę przyciąga ludzi:) to śmiała się tak serdecznie,że ludzie dosłownie sobie ją nawzajem pokazywali.Śmieszka niesamowita.Ona kocha ludzi.A ludzie zawsze obdarzają ją uśmiechem.Cudne to.Mówię Wam,jak ona się z tego cieszy.Kokietuje,główkę przekrzywia,uśmiechy posyła,zaśmiewa się w głos,gdy ktokolwiek się do niej odezwie.A jak rozmawia…powinnam to nagrać,ale chyba nie wypada:)
Wreszcie mam z kim chodzić po sklepach :D
Anielka nie protestuje,gdy chcę jej przymierzyć czapeczkę,czy buciki…wszystko odbiera jako dobrą zabawę.Jestem naprawdę szczęśliwa,że trafiło mi się tak radosne i bezproblemowe dziecko.To jak wygrana w toto-lotka.A zakupy? kocham jeszcze bardziej!

A jak to jest z Waszymi pociechami?
Pozwalają Wam pobuszować w sklepie?

Nelka kokietka

i poszukujaca (w tym wypadku zębów:)

Nelka zaczepiająca

i tocząca dysputę

Nelka uderzająca w tany

i znów poszukująca:)

Podobne wpisy

47 komentarzy

  • Reply wierszokletka 8 czerwca 2012 at 19:06

    Martuś! Nela mnie rozbraja po prostu! Cudna jest, cała do schrupania :* Pozdrawiam całą Rodzinkę

    Karolina :************

  • Reply ma~ 8 czerwca 2012 at 19:11

    Karolinko,dziękuję:* Pozdrawiamy Cię cieplutko i pisz częściej…piękne wiersze.
    Nelka to taki rozśmieszacz,pozytywny swirek:p

    • Reply wierszokletka 9 czerwca 2012 at 14:53

      Dziękuję, postaram się, choć jak widać wena mnie opuściła już dość dawno i nie chce wrócić, a szkoda… nie kleją mi się ani wiersze, ani notki, ale może już niedługo coś się zmieni, mam nadzieję. Trzymajcie się!

  • Reply Magdalena Burek 8 czerwca 2012 at 19:21

    Martuś bo to dziewczynka przez to taka grzeczna:) A ja patrząc na zdjęcia oczu nie mogę oderwać więc nie dziwię się ze ludzie nie mogli przejść obojętnie:)Fajnie jest mieć spokój robiąc zakupy i nikt ci nie marudzi. Ja jak idę z siostrą to jak idziemy jej wybierać to może być ale jak ja chcę coś przymierzyć to ją już nogi bolą i jej już zakupy nie są potrzebne, bo ona już sobie coś kupiła:P. Życzę częstszych takich wypadów:)Pozdrowionka i buziaki dla całego Tosinkowa:):*:*:*

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:55

      Madziu ja się z Twoim komentarzem zgadzam,bo u nas typowo,ale są wyjątki i to chłopcy wolą zakupy i są grzeczniejsi od dziewczynek:) a Twoja siostra to aparatka nie z tej ziemi:))) buziaki posyłamy:***

  • Reply Iga 8 czerwca 2012 at 19:27

    Jaka ona jest boska!!! Nie dziwię się, że ludzie zwracają na nią uwagę. Ma cudny uśmieszek i piękne oczka.
    Olivka lubi zakupy, a szczególnie wybierać, szukać, przymierzać itd.
    Nie dziwię Ci się, że tak się cieszysz… najpierw 3 chłopców, ale w końcu urodził się ten upragniony Aniołeczek płci żeńskiej. Pozdrawiam!!!

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:53

      Igo,ciekawe czy Fifi podzieli entuzjazm siostry,co do zakupów?:)Olivka wie,co dobre.Buziaki dla maluszków:*

  • Reply Anonymous 8 czerwca 2012 at 19:51

    Cioci niunia kochana :*:*:*:* moje serce już dawno skradła(ba w pierwszej dobie swojego życia :D) swoim niepowtarzalnym urokiem,wdziękiem,mała kochana kokietka, a do tego taka sama gaduła jak my hihihi :D więc nie dziwię się Kochana, że obcy ludzie zaczepiali Nelcię, uśmiechali się do niej, bo nie da sie przejść obojętnie obok tak uroczej małej kobietki:)Co tu duzo mówić jest wspaniała w każdym calu :D Martuś i życzę częstszych takich babskich wypadów na buszowanie po sklepach :D Ściskam gorąco, buziole :*:*:* Majka z Ł.

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:47

      Majczko Ty faktyczni zakochana w Nelce od samiuśkiego początku:)Zresztą nie da się ukryć,ze z wzajemnością.Tak pomyślałam,ze na te nasze podboje lódzkich sieciówek,można Nelkę spokojnie zabrać,gdyby problem był z opieką:))
      dziękuję i niezmiennie tęsknie:*

    • Reply Anonymous 9 czerwca 2012 at 07:05

      No przecież mówiłam, że jak coś to Neluśka mus z nami na podbój sklepów leci :)))) Przynajmniej ciotka będzie mieć modelkę od razu na miejscu i dopiero zaszaleje :D

  • Reply adamo7489 8 czerwca 2012 at 19:57

    Martuś Nelka pięknieje z każdym dniem! Mała kobietka! Moja kochana :* Z Misią tak jest, że lubi przymierzać i chować się w przymierzalni, z nią zakupy to przyjemność. Komentuje jakie to piękne i śliczne…. A Michałek to na żadne wyjścia się nie nadaje, maruda i krzykacz jeden! Więc kobitki górą ! Zobaczysz jak będziecie razem buszować po sklepach… :) Buziaki :*

    Mama Żaneta

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:45

      Właśnie Zanetko,Michaś to typowy facet:DDD Już dziś cieszą mnie te wyprawy z Anielą,oj bedzie fajnie na pewno,skoro już jest:) Misia prawdziwa dama,co będzie marudzić;)
      Dziękuję za komplementy w imieniu córy:*

  • Reply kasia z dzieciakami 8 czerwca 2012 at 20:05

    Bo Nelka cudna jest i nie dziwię się, że każdy się zatrzymuje…też bym się zatrzymała jakby się tak do mnie słodko uśmiechała:)))

    Jak moja Emi była mała to zakupy były ciężkie, za to teraz jest super:) w końcu załapała bakcyla:) a mój Michaś uwielbia zakupy od małego:)

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:44

      I tym komentarzem łamiemy stereotypy! Proszę Michaś woli zakupy bardziej,niż siostra:)Wyjątki sie jednak zdarzają:)

    • Reply kasia z dzieciakami 9 czerwca 2012 at 15:07

      :)))

  • Reply Klaudia_G 8 czerwca 2012 at 20:17

    Mamo ona jest taaak cudowna ze no nie mogę <3
    I jak tu jej nie zaczepiać

    Hahahahahahaha nie mogę oglądnęłam PADAM ZE ŚMIECHU no kochana rybcia :)

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:43

      Zresztą Ona zaczepi sama;)dzięki Klauduś:*

  • Reply akinom 8 czerwca 2012 at 20:20

    rozkoszna jest :)

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:42

      nieskromnie przyznam Ci rację;)

  • Reply Edyta 8 czerwca 2012 at 20:27

    Ja nie lubię robić zakupów z chłopcami. Zwyczajnie się nudzą i zaczynają rozrabiać;D

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:41

      Edytko w takim razie postaraj się o córeczkę,mówię Ci różnica ogromna,wiem z autopsji;))

  • Reply A. 8 czerwca 2012 at 21:30

    No to masz farta, byle moje dziecie bylo takie grzeczne bo od dawna Cie podczytuje i uwierzyc nie moge jaka jestes zorganizowana, 4 dzieci, dom, maz a Ty jeszcze czas na zakupy masz, niesamowite!

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:24

      oj,życzę Ci takiego Aniołka,bo jest o wieeele łatwiej.Kochana nie ma co podziwiać,cofnij notki wstecz,gdy chłopcy byli malutcy,to sama zobaczysz,ze pierwsze półrocza z ich życia,to głównie w domu i z nimi na rękach:)Teraz chyba los mi wynagrodził tamten trud;)
      Faktycznie zorganizowana jestem,ale to sytuacja nas tego uczy:)
      buziaki:*

  • Reply Anonymous 9 czerwca 2012 at 01:23

    Alez ona jest sliczna! To niesamowite jaka podobna do Tosia!
    Moja mloda wdala sie w mamusie, a mamusia wylamala sie ze stereotypu i zakupow nie cierpi! ;) Jak moja cora byla mlodsza to plakala bo sie nudzila. A teraz placze bo nie chce siedziec w koszyku. Za to wypuszczenie jej „na wolnosc” konczy sie katastrofa – lata po sklepie na oslep, sciaga towar z polek, drze sie bo chce dostac balonika, no bol glowy kompletny! Dlatego teraz jadac na zakupy robie dokladna liste potrzebnych rzeczy i przez sklep to prawie biegne. Zakupy (wlacznie ze staniem przy kasie) nie moga trwac dluzej niz pol godziny, inaczej zaczyna sie jazda bez trzymanki! :)
    Agata

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:22

      Dziękujemy:)Faktycznie do Tosia też:))Ja też nie przepadam za zakupami,jeśli chodzi o mnie samą.Frustruję się,że nic na mnie nie pasuje i …wychodzę zwykle:)Ale w ciuszkach dziecięcych mogę tonąć godzinami i Nela mi na to pozwala.Może lubi się stroić i wie,że to dla niej?;)
      U mnie taka jazda jaką opisujesz jest z chłopakami;))

  • Reply mamaka 9 czerwca 2012 at 05:45

    Nie dziwię się, że ludzie się za Nelcią oglądają – trudno obok niej przejść nie zagadując do niej. Co do zakupów to z dziewczynkami jest inaczej – czasem mają dośc ale ogólnie lubią poza tym są spokojne:)

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:20

      No widzisz Kasiu,ja do tej pory na zakupy nie mogłam zabierac chłopcow,gdyż o zakupach mogłam wtedy zapomnieć.Gdy są chłopcy to okupujemy galeriane auta i inne gadżety „na pieniążek”;)

  • Reply Kamyczek 9 czerwca 2012 at 05:46

    Anielko, Słodziaku Malutki Twój uśmiech skruszy najbardziej twarde serca:).

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:19

      Kamyczku,ten uśmiech może skał nie kruszy,ale serca na pewno…masz absolutną rację:)

  • Reply lena 9 czerwca 2012 at 06:46

    Słodziak kochany:)
    U nas też ma byc dziewczynka:) już się cieszę na wspólne zakupy:)

  • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 06:56

    strasznie gratuluję:))))))))))

  • Reply Katarzynka 9 czerwca 2012 at 08:31

    Moja Daga a i owszem zakupy lubi, ale tylko jeśli kupujemy coś dla niej. Z zachowania 100% chłopaczysko – non stop poobijane i odrapane kolana, wszystkie mniejsze drzewka na podwórku na które da radę się wspiąć już ma zaliczone, włażenie na płot – jak najbardziej, grzebanie w ziemi – oczywiście, ale stroić się uwielbia! Pod tym względem zachowuje się jak typowa kobieta. Sukienka, ładne buciki i mamina woda toaletowa + pomalowane paznokcie u stóp to jej ulubiony zestaw (już nie wiem gdzie mam chować swoje kosmetyki!) :)

  • Reply Katarzynka 9 czerwca 2012 at 08:36

    A tak swoją drogą.. Jaką galerię odwiedzacie? :)

  • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 09:16

    Padłam:)))poobijane kolanka i pomalowane paznokcie u stóp,świetny zestaw;P Pewnie Daga miała być chłopcem,ale takim meeega zadbanym;)))
    Jeśli buszujemy blisko to w Focusie w Piotrkowie Tryb.Jak wybywamy na Łódź,to Manufaktura i Port:)

    • Reply Katarzynka 9 czerwca 2012 at 12:21

      Haha :) Nie mam pojęcia w kogo ona się wdała :) Ostatnio gdy byliśmy z nią na takim placu zabaw nad wodą to ściągnęła za nogi ze zjeżdżalni chłopca większego od siebie, a później gdy ten chciał z powrotem na tę zjażdżalnie się wdrapać to objęła go rękami w pasie i mowy nie było by on tam wszedł przed nią. Na początku jeszcze próbował walczyć, ale koniec końców skapitulował :) Nasza córka ma wybitnie władczą naturę i stawia się nawet na większych od siebie.
      Kiedy byłam w ciąży z nią to wszyscy wróżyli mi na chłopca :) Może dlatego pod dziewczęcą powierzchownością z pomalowanymi paznokciami i słodkim uśmiechem kryje się twardy – iście męski charakter :) Z jednej strony łobuz z niej niesamowity, a z drugiej „jadna dziwcinka” jak mówi o sobie :) Grunt to znać swoją wartość :D :D A po Nelce widać, że to oaza spokoju i kraina lagodności :) Chociaż… Daga w wieku Nelki też taka była :) A że Anielka ma jeszcze starszych braci to całkiem mozliwe, że będzie z niej niezły łobuziak :) Ale za to jaki słodki :) Śliczna jest i zupełnie niepodobna do chłopaków :)

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 14:58

      Nie no,niesamowita jest:DDD Wyobrażam sobie minę „pokonanego”,większego znacznie chłopca:)) Kochana i bardzo dobrze,nie da sobie w kaszę dmuchać,a jej przyszły mąż będzie jak w zegarku chodził:))
      Anielka fakt,jest bardzo grzeczna,ale nie wierzę sama,że jej tak zostanie.Nie przy takich braciach:p
      Ja w Anielce widzę po trochu kazdego z naszych chłopców,ale jak napisałas,moje dzieci są zupełnie różne i Niunka nie mogła się wyłamac:)

  • Reply Natalia 9 czerwca 2012 at 10:26

    Ja tam jeszcze pociechy nie mam, aczkolwiek rodzice i siostry mają ze mną ciężki orzech do zgryzienia, bo jak dochodzimy do działu „ubrania” to dostaje nagłego ADHD, spadku ciśnienia i robię się marudna… :/ Ot, kobieta ze mnie żadna… xD

    PS A nie pytaj bratowej o tą prace bo się jeszcze „fochnie” na mnie ^^. Skoro pochodzi z Twoich stron to jestem o nią spokojna. Leń jej nie grozi :D

    • Reply ma~ 9 czerwca 2012 at 15:00

      Ja jak mam sobie poczynić zakupy,to zachowuję się tak samo jak Ty:))ale jeśli chodzi o ubrania dla dzieci,jestem w stanie wydać każdą sumę;p
      A bratowa z Warszawy,więc nawet jak się fochnie,to zarówno do Ciebie jak i do mnie ma daleko;D

    • Reply Natalia 9 czerwca 2012 at 15:08

      A ja dotąd uważałam że to by było dziwne gdybym czmychnęła w dział dziecięcy. Bo z jednej strony za młoda na dziecko, z drugiej za stara na zabawki wokół xD
      No to uciekam sobie w papierniczy.
      Takie moje zboczenie…

    • Reply ma~ 10 czerwca 2012 at 17:28

      papierniczy;p Ty zawsze potrafisz mnie zaskoczyć:)

  • Reply Anonymous 9 czerwca 2012 at 15:31

    Ojj.. będzie miała powodzenie! Nie dość że taka śliczna to kokietka jeszcze!
    Mam nadzieje że płot wysoki ? :) a nawet gdyby nie to Tata i 3 braci.. oj jej chłopak kiedyś będzie miał chyba nietęgą minę przed taką gwardią stojąc :)

    Klara

    • Reply ma~ 10 czerwca 2012 at 17:30

      Kochana jak napisałaś,płot nie ważne jaki,przy takich cerberach,to tylko niezły śmiałek ruszy na podbój:p
      Też się śmiejemy,ze przyszłemu zięciowi nie zazdrościmy początków;))

  • Reply India 9 czerwca 2012 at 21:22

    Jest cudna!

    • Reply ma~ 10 czerwca 2012 at 17:30

      dziękuję:)

  • Reply lilijka 10 czerwca 2012 at 11:15

    Neluśka jest niesamowita…
    Śliczna dziewczynka, nie dziwię się, że się wszyscy oglądali. Taki uśmiech… :)

    • Reply ma~ 10 czerwca 2012 at 17:31

      a do tego prawdziwie zaraźliwy śmiech:p
      dziękuję:))

  • Reply ania 10 czerwca 2012 at 20:24

    Jak WY to robicie, że wszystkie Wasze dzieci są tak piękne? Cudo :*** :)

  • Leave a Reply