Blogosfera, Kobieta, moda i uroda

A może nad morze?

8 października 2015

Pytanie! Zwłaszcza z TAKIMI ludźmi i na TAKIE zaproszenie! SECRETS OF BEAUTY to cykl kosmetycznych spotkań, organizowanych przez fantastycznego Michała, autora bloga Twoje Źródło Urody.

Jesienna edycja to już czwarte spotkanie, dla mnie było ono pierwszym i mam nadzieję, że nie ostatnim. O tym jak cudnie jest się znaleźć w samym środku kosmetycznych warsztatów, wśród wspaniałych urodowych firm żadnej kobiecie mówić chyba nie muszę. Wśród tubek, flakoników, pomadek i kolorowych kosmetyków poczułam się na tyle pewnie, że z przyjemnością oddawałam się makijażowym eksperymentom. Poznałam triki o jakich wcześniej nie wiedziałam, zapoznałam się z kosmetykami, które znałam jedynie z wystaw sklepowych, dopieściłam swoją kobiecą naturę maksymalnie. To był zdecydownie potrzebny mi czas. W całkowitym skupieniu na sobie, z pyszną kawą z przyjaciółmi w tle, z nieustającą głupawką i fenomenalnym humorem, pomimo przeziębienia. Dawno nie spędziłam tak wyjątkowego czasu, z ludźmi którzy sprawili, że jesienny weekend nad morzem będzie dla mnie weekendem z pewnością niezapomnianym.

W Ostrowie w Natura Park spędziliśmy trzy cudowne dni. Od piątku do niedzieli bez dzieci, bez przyziemnych spraw, bez codziennej rutyny. Byliśmy ważni my – rodzice. Choć nie, nie byliśmy wtedy rodzicami. Byliśmy parą, przyjaciółmi, wariatami. Mieszkaliśmy z podobnymi sobie, przebywaliśmy z innymi wyrwanymi z domu, cieszyliśmy się wszystkim na maksa. Ładowaliśmy akumulatory tak owocnie, że w te dwa wieczory zahaczyliśmy o kilka projektów, które niejako zrealizowały się same :). Naprawdę nie pamiętam kiedy tak totalnie się wyluzowałam i tyle uśmiałam. Wyjazd z Wami, kochana ekipo – zawsze i wszędzie! Cały ośrodek niósł echo naszej radości i śmiechu. Czego więcej trzeba? Zadbane, wymuskane, pewne swojej kobiecości kobiety, w towarzystwie szarmanckich mężczyzn z dawką takiego humoru, że na samo wspomnienie chce się tam wracać natychmiast. Nikt nie miał zamiaru chować się po pokojach, integracja nie wymuszona, wyśmienita i koniecznie do powtórzenia :).

Warsztaty kosmetyczne

Znacie markę Pierre Rene? Ja znam doskonale i powiem Wam, że ich tusze do rzęs, to były pierwsze tusze jakich używałam. To był czas pierwszych eksperymentów kosmetycznych i z wielkim sentymentem wspominam tamte czasy i moje rzęsy w kolorze błękitu. Na warsztatach zobaczyłam, że te kolorowe tusze wciąż istnieją! Cudownie było wrócić wspomnieniami do tamtej dziewczyny sprzed lat. Dzięki Pierre Rene! Na warsztatach tej marki dowiedziałam się naprawdę fajnych rzeczy. Wiem, jak malować swoje oblicze, by wyglądać młodziej i piękniej ;). Gama kolorowych kosmetyków jest imponująca. Zdecydowanie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Miałam okazję wypróbować na sobie większość z nich i przyznam szczerze, nie doceniałam marki obecnie. Szczególnie według mnie na uwagę zasługują tusze do rzęs (od wodoodpornych, przez podkręcające, aż po moje ulubione pogrubiające), eyelinery (żelowy mój faworyt!) oraz róże w kremie (dostępne aż w pięciu odcieniach). Po spotkaniu nad morzem z pewnością moja kosmetyczka rozrośnie się o parę pozycji od Pierre Rene.

Pierre-rene.jpgPierre-rene.jpg kosmetyki-pierre-rene.jpgKolejną marką, którą poznałam lepiej była marka Dermo Future. I tu moje chciejstwo osiągnęło apogeum, bo co tu nie mówić kuracje odmładzające kuszą mocno, zwłaszcza że czterdziestka puka do drzwi. Już sobie kilka pozycji upatrzyłam i niech mnie skręci, jak nie wypróbuję. Kurację regenerującą z witaminą C zaczynam na dniach, po miesiącu zdam Wam relację czy działa.

dermo-future.jpg

SPA VINTAGE BODY OIL –Peeling do ciała miałam okazję przetestować na dłoniach i powiem jedno – boski! Nie zostawia tłustej warstwy, jednocześnie pozostawiając skórę aksamitnie gładką. Jaka ja jestem rada, że zabrałam ze sobą słoik tego cuda do domu. Jak tylko wyzdrowieję, uczynię sobie domowe SPA.

dermo-future.jpg

Ilua – kosmetyki naturalne. Polska luksusowa marka. Kosmetyki, które dopiero po złożeniu zamówienia są dla nas przygotowywane. Nie leżą miesiącami na półkach, masz gwarancję że dostajesz świeży produkt. Aksamistość kosmetyku, piękne opakowania…aż chce się wypróbować. Cena nie należy do najniższych, ale biorąc pod uwagę wydajność i przychylne recenzje, kusi coraz bardziej. ilua.jpgilua.jpg ilua.jpg

Dermaglin – znam i lubię. Naturalne kosmetyki z zielonej glinki kambryjskiej. Znajdziecie tu cały wachlarz masek. Regenerujące, odmładzające, przeciwzmarszczkowe, przeciwtrądzikowe, maski do włosów oraz seria dla mężczyzn.dermaglin.jpg DSC_0061

Polskie Świece -uwielbiam! Znam od jakiegoś czasu i zachwycam się blaskiem i zapachem codziennie. Alternatywa dla drogich marek świec, nasze polskie – w niczym nieustępujące. Mnogość zapachów, kształtów i kolorów imponująca. Jeśli jeszcze tych świec nie znacie, nadrabiajcie. Dom rozświetlony świecami staje się magiczny. Ceny zdecydowanie zachęcają, a jakość nie rozczarowuje. Dodatkowo jeśli zdecydujecie się na zakup, mam dla Was rabat 10% na cały asortyment. Wystarczy, że przy zamówieniu podasz kod: B1HD91E1 – kod ważny do 30 listopada 2015 r.

polskie-swiece.jpg polskie-swiece.jpg polskie-swiece.jpg blogerka.jpg polskie-swiece.jpg

Plus dla skóry – o tych kosmetykach pisałam już kilkakrotnie, bo tak się składa, że na ostatnich spotkaniach Plus dla skóry spotykałam często. Lubię i polecam. Seria dla dzieci – kosmetyki do kąpieli zwłaszcza, no i wspominany już przeze mnie wiele razy szampon do włosów :).plus-dla-skory.jpg plus-dla-skory.jpgSylveco – naturalne kosmetyki. Przywiozłam ze sobą maskę do włosów, szampon dla dzieci, żel do mycia twarzy oraz płyn ziołowy do płukania ust. Już teraz mogę stwierdzić, że płyn do twarzy mi bardzo odpowiada, a płyn do płukania ust pozostawia na długo efekt świeżości. Tak samo brawa za szampon dla dzieci. Długie włosy Anielki bez problemu po tym szamponie rozczesałam, a po wyschnięciu były puszyste i miękkie. Maski do włosów jeszcze nie stosowałam.sylveco.jpg szampon-sylveco.jpgNorel – kosmetyki Norel znam już długo i bardzo je sobie chwalę. Używałam balsamów do ciała tej marki, kremów do twarzy, a także peelingów. Śmiało zatem mogę polecić Wam te kosmetyki. Ucieszyłam się bardzo, gdy na spotkaniu okazało się, że Norel przygotował dla nas upominki. Zwłaszcza, że wśród nich znalazło się serum odmładzające, które było na mojej liście zakupowej :).norel.jpg norel.jpgHarmonique– uwielbiam tak pakowane kosmetyki. Same opakowania sprawiają, że sięgam po portfel. Na szczęście w przypadku tych kosmetyków, nie muszę się obawiać, że dizajn nie idzie w parze z jakością samego kosmetyku. Bardzo lubię, świetnie się rozprowadzają na ciele, cudownie pachną. W ofercie znajdziecie peelingi, mleczka do ciała i wiele innych.

harmonique.jpgharmonique.jpgMorze od dziś będzie mi się kojarzyło również z kosmetykami :). Z tego miejsca chciałam bardzo podziękować Michałowi za zaproszenie i wspaniałą organizację eventu, firmom za fantastyczne warsztaty i prezenty, Grzesiowi za nagrania, uczestnikom za wspólnie wypite kawy i przegadane godziny oraz Marysi za całokształt – zaszczytne miejsce gościa honorowego obsadzone znakomicie!

Dziękuję również marce Mieszko za słodki akcent, oraz marce Honey Therapy za prezent niespodziankę :).

Zostawiam Was z mnóstwem zdjęć, które mam nadzieję, choć trochę przybliżą Was do mojego ostatniego, szalonego weekendu nad morzem.

12072602_1932449816980237_4445038989212054843_nMaria.jpg DSC_0022 DSC_0019 DSC_0027 DSC_0028 DSC_0033 DSC_0037 DSC_0038 DSC_0041 DSC_0043 DSC_0044 DSC_0049 DSC_0051 DSC_0052 DSC_0055 DSC_0057 DSC_0063 DSC_0062 DSC_0066 DSC_0074 DSC_0076 DSC_0077 DSC_0086DSC_0094 DSC_0188 DSC_0190 DSC_0192 DSC_0193 DSC_0195 DSC_0196 DSC_0194 DSC_0202 DSC_0205 DSC_0206 DSC_0210 DSC_0213 DSC_0214 DSC_0216 DSC_0223 DSC_0224 DSC_0225 DSC_0227 DSC_0231 DSC_0232 DSC_0237 DSC_0239 DSC_0243 DSC_0244DSC_0182 12119170_496249343889890_310342628273065809_n

 

 

Podobne wpisy

23 komentarze

  • Reply Michał Domański 8 października 2015 at 11:49

    Pierwszy raz obawiałem się że nie uda mi się dopiąć spotkania na ostatni guzik :) ale się udało – nawet mój osobisty warsztat :D

    Fajnie było Cie znów widzieć :)

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 12:58

      Michał wszystko było idealnie! Warsztat (nieźle wyprowadziłeś nas w pole:), cała organizacja, miejsce i uczestnicy. Dzięki raz jeszcze za ten cudny czas! :)

  • Reply Bożena Jędral 8 października 2015 at 12:31

    Było bosko, było cudownie, było do powtórzenia zawsze i wszędzie #ole

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 12:57

      Zawsze i wszędzie! #ole! :)

  • Reply Justyna F 8 października 2015 at 12:41

    Było świetnie (ja też po raz pierwszy byłam na SoB)& miło było Was poznać! Zdrowiej tam szybko! xoxoxo

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 12:57

      Wzajemnie Justyś! I mamy całkiem do siebie blisko :).

      • Reply Justyna F 10 października 2015 at 07:03

        :)

  • Reply Agniecha 8 października 2015 at 13:05

    Fajna impreza!

  • Reply Angel - Kosmetyki bez Tajemnic 8 października 2015 at 14:24

    hehehe, się popłakałam no :D co to ja tam robię, czary chyba jakieś rzucam :DDDD
    Dziękuję za przezabawne zdjęcie :) Do następnego razu :) Pozdrawiam ciepło :)

  • Reply Katherina 8 października 2015 at 18:12

    Było zajebiście tego ukryć się nie da :D Jeszcze tego peelingu nie użyłaś? To żałuj :P dobry jest w te klocki :D

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 18:17

      No i co narobiłaś? Pierdzielę chorobę, idę się peelingować! ;)

      • Reply Katherina 9 października 2015 at 07:43

        A idź idź :P Nie daj się chorobie ;)

  • Reply Magdalena Burek 8 października 2015 at 18:14

    Należało się Wam jak nikomu innemu:)) Co niektóre rzeczy muszę wypróbować jak polecasz;dd

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 18:17

      Próbuj Madzia, daję sobie łapkę uciąć, że nie pożałujesz. Nie polecam byle czego ;).

  • Reply Margareta Zdunkova 8 października 2015 at 20:46

    Wydarzenie było boskie i z edycji na edycję jest coraz bardziej „pro”. P.S. Genialne ujęcia ;)

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 23:29

      Byłam po raz pierwszy i już wiem, że zgłoszę się na każde kolejne ;). Dziękuję :* :)

  • Reply Marlena Jowita 8 października 2015 at 21:11

    O masz…co ja tu robię? I to taki zoom z profilu :D Marto!!
    ps. Mogę podkraść trochę zdjęć? Piękne są :)

    • Reply Tosinkowo 8 października 2015 at 23:29

      Nawet zoom Ci nie zaszkodzi :). Jasne! częstuj się :*

  • Reply Nianio born to be wild 12 października 2015 at 06:50

    To był świetny weekend pod każdym możliwym względem.

  • Reply Taliwzmianki 20 października 2015 at 14:25

    Jej , ale Wam zazdroszczę tego wspólnego wypadu w tak doborowym towarzystwie! Za rok piszę się i ja! Bo widać , że zabawa była przednia :) P.S Ostatnie zdjęcie-mistrz! :P

  • Leave a Reply