Bez kategorii

7 dni…

6 stycznia 2013

Im więcej leżę i odpoczywam, tym gorzej się czuję.
Dzisiejsza noc praktycznie przedreptana.Jak tak dalej pójdzie, zwariuję na myśl, że oto się właśnie zaczyna, a do wyznaczonej, pożądanej daty tak blisko:/
Wniosek mi się nasuwa, że: „cza rozchodzić!”
Widocznie moje lędźwie nie przyzwyczajone do zastoju, protestują.
Rozsądek jednak nakazuje słuchać lekarza.Zadzwonię dziś sobie do Niego i wspólnie przeanalizujemy mój durnowaty przypadek.Bo jak mam leżeć i stękać z bólu, to wolę wstać i stękać od ciężaru.
Codzienne odliczanie weszło nam w krew.Ja liczę dni niczym żołnierz (tylko centymetra mi brakuje).Karol podczas zabaw z dziećmi, codziennie puszcza zdanie w eter:„już za 9, 8, 7…dni Wasza Siostrzyczka będzie z nami”.Tosio wypytuje, ile jeszcze nocek do spotkania, a Franio usłyszawszy odpowiedź, za każdym razem udaje zdziwionego, dodając swoje miękkie i słodkie :”taaaak?”
Nasze życie opanowały cyfry.
Dziś niedziela..Został równiusi tydzień.Malutko, ale gdy boli, to cholera, długo.I dziś odstawiam leki, hmmm….no ciekawam, ciekawam czy to dobry pomysł.Bo gdy zaczynam odczuwać parcie Małej na kanał rodny, wtedy automatycznie przypominam sobie o tabletce, a ta w magiczny sposób odpiera atak małej dziewczynki.
Ale dość czarnowidztwa.Dotrwamy i tyle.

a póki co, muszę przyjrzeć się wnikliwie, co też ostatnio oglądają moi chłopcy.Bo nie powiem, zatkało mnie z lekka, gdy wczorajszego wieczora usłyszałam Ich głośny dialog, przy udawanej walce:
-pokonam Cię, Ty niewidzialna mendo!
-akujat! niby tom, popapjanom mysinom???


Podobne wpisy

59 komentarzy

  • Reply moniab2 6 stycznia 2013 at 09:52

    Trzymam kciuki za to, by wszystko poszło tak jak należy. Jak czytam o tym Twoim bólu to mam wrażenie, że nie dotrzymasz do niedzieli, ale oby moje myśli się nie sprawdziły!

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:48

      ten ból czuję już drugi tydzien, mam nadzieję, że dotrwamy mimo niego:)

  • Reply Magdalena Burek 6 stycznia 2013 at 09:58

    Martuś trzymaj się:)Gajuniu wytrzymaj już tylko 7 dni. Oj te twoje chłopaki:P. Niestety niektóre bajki też mnie przerażają, a dzieciaki patrząc na nie wszystko zapamiętują. Miałam to samo z siostrą też zapamiętywała wszystko co szło i powtarzała a była jeszcze mała i nie wiedziała, że tak się nie mówi. Całusy pozdrawiam niedzielnie:*:*Napisz Martuś co ci wspaniały doktorek powiedział.

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:49

      bajki zwłaszcza oglądane „na dziko”, bo mamuśka gnije i kontrolować nie może:p

  • Reply agnes 6 stycznia 2013 at 10:06

    Dotrwacie Gaja kochana córeczka poczeka na swój dzień pod sercem mamusi

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:50

      też taką mam nadzieję:*

  • Reply Aniao24 6 stycznia 2013 at 10:22

    jeszcze chwilka i będzie mała.podejrzewam że jakbyś odstawiła leki to pojawiła by się praktycznie już :)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:50

      właśnie dlatego boję się odstawienia leków…

    • Reply Aniao24 6 stycznia 2013 at 13:00

      a co lekarz mówi?pewnie że masz jeszcze brać leki

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 07:34

      wczoraj jeszcze wzięłam, dziś za chwilę będę z Nim rozmawiać.

  • Reply wierszokletka 6 stycznia 2013 at 10:33

    Martuśka, Martuśka, kobieto czynu, ani chwili nie możesz być bez zajęcia :D Ale wytrzymaj jeszcze troszkę , odrobinkę, nagroda już tak blisko :))) Sama mordka mi się śmieje na myśl, że tak krótki czas Was dzieli od spotkania. To będzie piękna chwila :) A bajki, no cóż, pokazują raczej okrucieństwo tego świata, niż jego piękno, a szkoda… Buziaki :*******

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:52

      no szlag mnie trafia w tym łóżku…ile można gapić się w laptopa?:/
      już tak niedlugo, a mi czas się wlecze:)
      buźka:*

    • Reply wierszokletka 6 stycznia 2013 at 13:37

      minie, jak z bicza strzelił, zobaczysz! Ani się obejrzysz, a już będziesz Kruszynkę tulić :) A może ułóż pasjansa, albo poczekaj, ja zaraz coś zrymuję i poczytasz sobie dla osłody :*******

  • Reply Havana 6 stycznia 2013 at 10:41

    Wtedy masz cc zaplanowane tak ?
    Normalnie koncowka sie dluzy…a jak sie lezy to juz w ogole.Ale jeszcze troche :)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:45

      nie, nie cc, a poród sn.Kroplówka jak za każdym razem:)

    • Reply Havana 6 stycznia 2013 at 13:02

      To czemu będą ją pospieszać tzn wywoływać poród? Przepraszam,że tak pytam bo być może mi coś umknęło.

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 13:07

      gdyby nie leki, które biorę Gaja byłaby już na świecie.Mam rozwarcie, prawie wcale szyjki, więc ze względów bezpieczeństwa w wyznaczonym terminie dostaję kroplówkę, jak już poród jest farmakologicznie wstrzymany na tyle, na ile jest to możliwe.Do szpitala mam 2 godz drogi, nie dojechałabym, gdyby zaczęło się w domu.

    • Reply Havana 6 stycznia 2013 at 16:18

      No rozumiem,ale po co podawać tą kroplówkę bo rozumiem,że to oxy podadzą.Nie mogą położyć Cię po prostu w szpitalu tego 13 i poczekać,aż Gaja sama zdecyduje o wyjściu ?

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 18:06

      lekarz wie co robi, poza tym jadę w niedzielę rano, by jak najmniej nocy spędzić bez reszty dzieci, a nie np w sobotę wieczorem.Dwa dni i do domu:)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 18:53

      poza tym każdy mój poród wspomagany był kroplówką, bo akcja się wstrzymywała.Nawet po odejściu wód w domu przy Tosiu, gdy pojechałam do szpitala (tam byli przeciwnikami „pomagania” naturze), po czterech godzinach bez skurczy podłączyli kroplówkę.To było bezpieczniejsze dla dziecka.Teraz lekarz bardzo idzie mi na rękę, bo raz: będzie to Jego dyżur, dwa:wie, że śpieszno mi do domu (gdybym w domu nie miała niemowlęcia, położył by mnie wcześniej na oddział, jeszcze przed Świętami, ale doskonale wie, że odmówiłabym, trzy: po porodzie wykona mi zabieg, na który umawiamy się od pierwszej wizyty, więc gdybym trafiła na kogoś innego, nic z tego by nie wyszło.
      Ja nie wiedzę nic złego w małej dawce oxy, zwłaszcza gdy wiąże się to z tyloma innymi zależnościami.Moje dzieci tak przyszły na świat, wszystkie co do jednego:)
      ale rozumiem, że można całkowicie zawierzyć naturze, tylko, że wtedy powinnam także odmówić leków,które poród oddaliły.Niech się dzieje wg planu, mam nadzieję, że Gaja pozwoli:)

    • Reply Havana 6 stycznia 2013 at 19:14

      Ja broń Boże nie twierdze,ze lekarz nie wie co robi,tylko po prostu dziwi mnie to,skoro jestes na podtrzymaniu itd,ze „siłą” Gaje sprowokuja do wyjscia,chociaz tak naprawde ma jeszcze duzo czasu do terminu.Juz pomijam ten fakt Twojego rozwarcia i skroconej szyjki,ale chodzi mi o to,ze Malutka sama po odstawieniu lekow powinna zdecydowac sie na wyjscie,a nie poprzez wywołanie.Moze akurat jest tak,ze ma/bedzie Jej dobrze w maminym brzuszku,a to tylko na plus dla Niej.Rozumiesz co mam na mysli?

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 07:33

      pewnie, że rozumiem:)
      Tylko wiesz, każda kobieta jest inna, moje porody bez „małego kopa” zatrzymują się w miejscu.Gaja gotowa do wyjścia jest już od dwóch tygodni, teraz sztucznie podtrzymywana.Lekarz boi się zaryzykować odstawienia leków na dwa tygodnie przed porodem (bo tak to natura działa, na tyle się zatrzymuje poród tą dawką/średnio), bo raz, że u mnie to może nastąpić szybciej, a wie, że ja w szpitalu się nie położę, by czekać, ze względu na dzieci w domu.Dlatego nawet gdy akcja sama nie zacznie się rozwijać, pomogą nam w takim czasie, gdy mała będzie już całkowicie ukształtowana i gotowa do życia poza moim ciałem.To piąty poród i wątpię, by było inaczej niż poprzednio.
      Poza tym, jak napisałam, zbyt wiele mamy planów, by pozwolić, by zaczęło się w jak najmniej spodziewanym momencie.Cieszę się, że mogę to zaplanować, bez szkody dla dziecka, a z takim zyskiem dla nas wszystkich.
      Do terminu dotrwałam jedynie z pierwszym dzieckiem, taka już moja natura:)

  • Reply Madeleine 6 stycznia 2013 at 10:43

    ja Ciebie podziwiam naprawdę….moi chorzy…ja nie daję rady mimo, iz sa do pomocy jeszcze trzy dorosłe osoby….i tak sobie o Tobie pomyslalam wczoraj….jak to jest….ile w Tobie siły i jak wielkie pragnienie do powiększania Twojej Ferajny ;)ja już tego nie mam….

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:54

      Madziu, pewnie to te pragnienia…zawsze pragnęłam dużej rodziny, stąd pewnie ta różnica.Jak moja gromadka była chora, też było ciężko…
      zdrówka:***

  • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 10:52

    Jest jeden plus tej sytuacji, piszesz często posty, z czego się bardzo cieszę…
    A menda mnie rozwaliła………
    Pozdrawiam,
    Ratka

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 10:55

      hahahaha no tak, z nudów wyszła rzecz pożyteczna;)
      mnie tez rozwaliła….a potem zastanowiła;p
      buziaki:*

  • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 12:06

    Kochana o odstawienie lekow nie sprowadzi Gai wczesniej?? podziwiam Was ze zdecydowaliscie sie na 5. dzidzie.dzielna jestes bardzo… oby do 13.. za tydzien Karol wrzuci tu zdj Waszego kolejnego Skarba:-) wzrusza mnie ta Wasza ekstytacja.przecież to 5 raz a emocje wielkie jak przy pierwszym.niezwykli jestescie a poklady milosci macie ogromne :) Gajeczka szczescie wielkie ma juz na starcie-,wyjatkowych ludzi wybrala na Rodzicow :)))) Dziewczyny trzymajcie sie do niedzieli, bo „trzynastego kazda droga jest prosta.. ” :)))) -klara.

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 18:56

      obawiam się tego, przyznaję…ale cóż ufam doktorkowi, że wie co robi.
      Czwórka, czy piątka to już mała różnica, a Anielce przyda się siostra, bo wśród samych chłopaków…:)
      Emocje mamy ogromne, pewnie tak to juz jest, nie liczba dzieci o tym decyduje.Gaja jest bardzo kochana, więc pewnie będzie szczęśliwym dzieckiem, bo to najważniejsze.
      Podoba mi się ten wers, baaaardzo:P

    • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 19:05

      oprócz tego będzie wyjątkowo śliczna ma się rozumieć, ale to przecież oczywiste ;)
      W takim razie za tydzień o tej porze będziemy gratulować! :))))) klara

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:19

      dla nas z pewnością:)
      doczekac się nie mogę:*

  • Reply Noelka 6 stycznia 2013 at 12:12

    Martuś niektóre bajki są teraz dosłownie tak głupie i puste, że tego się oglądać nie da. A prowadząc dom nie zawsze można na niektóre rzeczy zwrócić uwagę, bo nas bajka nie ciekawi to i nie zerkamy na nią tak często.
    I gdzie się podziały te fajne filmy animowane? :/

  • Reply Noelka 6 stycznia 2013 at 12:13

    PS Dzwoń jutro, bo dziś ładuje komórkę :P , a ja zawsze robię to na noc i wyłączam. Dziś ją przetrzymam, żeby jutro mieć ją całą :))

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 18:59

      Właśnie animowane filmy, uwielbiam.Bajki zwłaszcza na CN-kanale którego ja nie włączam dzieciom są straszne.
      Zadzwonię:)

  • Reply mamaka 6 stycznia 2013 at 13:06

    Martuś trzymamy kciuki, by mimo bólu, który odczuwasz Gaja sobie jeszcze popływała do teog 13. Myślę,że odstawienie leków nie będzie mialo aż tak piorunującego efektu,że Gaja przyjdzie na świat wcześniej. Życzymy wytrwania:)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:00

      też tak myślę, leki są na tyle silne, że pewnie jakiś czas musi upłynąć, by przestały działać.Oby:)

  • Reply kasia z dzieciakami 6 stycznia 2013 at 14:14

    Trzymam kciuki żebyście dały radę:)))

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:00

      dzięki Kasiu:))

  • Reply Emilia 6 stycznia 2013 at 14:21

    Martus trzymaj sie wszystko bedzie dobrze. Juz tak niewiele zostalo. Gajuniu nie szalej poczekaj troszke.

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:01

      wytrzymam, muszę:)To prawda, czymże jest tydzień?:)

  • Reply POLA87 6 stycznia 2013 at 16:06

    Dacie rade dziewczynki!:)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:01

      kobitki są przecież silne;))

  • Reply Tinka 6 stycznia 2013 at 17:11

    Jeszcze troszkę, wytrzymajcie obie :)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:02

      oj tak, jeszcze troszkę:)

  • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 18:27

    Marta, trzymam kciuki, dacie rade! 13.01.2013, naprawde fajna data i Gaja o tym wie:) Wybraliscie wspaniale imie, Gaja, ogromnie mi sie podoba. Uwielbiam Wasza Gromadke,a Frania ubostwiam, jest PRZEsliczny! Ps. A moglabym prosic jeszcze przed porodem o zdjecia brzuszka ?:)) Pozdrawiam:)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:10

      ta data mi również przypadła do gustu:))
      Dziękujemy,Gaja juz przy Anielce się nam podobało:)
      Franio, to wyjątkowe dziecko.Sama wiele razy myślałam, że jest taki, bo lekarze nie dawali nam szans na Jego przeżycie…jakby chciał pokazać, że nie dosć, ze silny to w dodatku śliczny:)
      zdjecie brzuszka wstawię w ostatniej notce przed szpitalem:)
      pozdrowionka

  • Reply Nefre 6 stycznia 2013 at 18:35

    3mam kciuki aby Gaja zechciala jeszcze chwile pobyc w Twoim brzuchu.
    Zreszta ja tam sie Gajuni nie dziwie, ze tak sie pcha na swiat. Miec tak fajna rodzinke i nie moc jej zobaczyc na zywo? Juz sie malutka doczekac nie moze spotkania z wami.
    Pozdrawoam Marta

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:11

      dzięki Martuś:)

  • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 18:40

    Ps2. Ahh, zapomnialam oczywiscie sie podpisac, wiec juz sie poprawiam…Kinga jestem;)

    • Reply ma~ 6 stycznia 2013 at 19:11

      bardzo mi miło, Kingo:))

  • Reply Anonymous 6 stycznia 2013 at 20:00

    Dotrwacie do 13 nie ma innej opcji:-)ciotka jeszcze w powijakach do przywitania Gajuni na swiecie wiec prosze przemowic Naszej niuni do rozsadku ze spieszyc sie nie ma po co :-Pbuziole i moze jutro wreszcie uda sie nam pogadac:-Dbuziole Majka z Ł.

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 07:26

      to też, tak to tłumaczę Kochana:P
      musimy pogadać, dziś mam dzień telefoniczny:)

  • Reply anka 6 stycznia 2013 at 22:49

    Mało zostało na pewno Gaja wysiedzi w brzuszki :) Trzymam kciuki za Ciebie i Gaję :) swoją drogą bardzo podoba mi się to umie :)

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 07:25

      też mam taką nadzieję.Bardzo dziękuję:)

  • Reply Mama Żaneta 7 stycznia 2013 at 06:43

    Dla nas to tylko siedem dni, a dla Ciebie wieczność. Kochana wiem jak się męczysz, wytrzymaj jeszcze troszkę. Tulimy!

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 07:25

      prawda? czas ma różny wymiar:)
      buziaki:*

  • Reply akinom 7 stycznia 2013 at 09:23

    ciągle o Was myślę teraz!!
    nawet mi się niedawno śniliście!!
    mam nadzieję,że to odstawienie leków nie zaszkodzi Wam :*
    13.01.13. Fajna data :) Gaja będzie trzecią osobą, ktorą znam urodzoną 13.01 :)
    Kochana, a co to za zabieg masz mieć po porodzie?

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 09:32

      a taka tam damska kosmetyka:P
      Buziaki:*

  • Reply Moniqa 7 stycznia 2013 at 09:39

    Martuś, Ty już odsatwiłaś tabletki? Ja myślałam, że odstawisz w niedzielę, ale 12stycznia… No to trzymam kciuki za dotrzymanie Gai. Co powiedział lekarz? Kazał rozchadzać ból czy nadal leżeć?

    • Reply ma~ 7 stycznia 2013 at 09:53

      już piszę notkę;)

    Leave a Reply