Dzieci, polecamy, Rodzice

5 sposobów na spokojny sen dziecka

15 grudnia 2017

Spokojny sen dziecka to czasem niedoścignione marzenie rodzica. I jeśli myślisz, że ten tekst dotyczy jedynie rodziców niemowląt, jesteś w błędzie. Są dzieci, które znacznie lepiej sypiają w okresie niemowlęctwa, niż w wieku kilku lat. Weźmy na przykład moją Anielkę, cudownego i bezproblemowo zasypiającego maluszka, który w wieku prawie sześciu lat postanowił zmienić się w dziewczynkę, której usypianie wcale nie jest łatwą sprawą. Mała nie zaśnie sama. Ma nocne lęki, wtula się we mnie bardzo mocno, a po zaśnięciu często wybudza się z płaczem.

Anielka nie jest odosobnionym przypadkiem. Każde z moich dzieci dokładnie w wieku około 6 lat, kolejno miało fazę na strachy i „wydawania”. Nocne lęki towarzyszyły każdemu z nich, niezależnie od przeżyć, oglądanych bajek, czytanych książek, rozbudzania czy prób tłumienia dziecięcej wyobraźni. To właśnie wtedy kończył się u nas spokojny sen dziecka. Usypianie staje się dramatem. Wklejone w Ciebie ciałko dziecka, które jest głuche na zapewnienia, że nikt na nie się nie czai za szafą to tylko wstęp. Potem zaczynają się wybudzenia, a Ty nie masz możliwości wziąć prysznica bez kilkunastu podejść. Gdy nie zdążysz dobiec w kilka sekund masz jak w banku, że krzyk dziecka, przy którym syrena alarmowa to pikuś wybudzi resztę dzieci, jeśli nie jesteś matką jedynaka. Kończy się tak, że sypiasz ze swoim dzieckiem, gdyż zwyczajnie nie masz siły odprowadzać go dwudziesty raz tej samej nocy do swojego łóżeczka.

Myślisz, że na tym problem się kończy? Gdy wstaniesz niewyspana częstymi pobudkami, skopana przez rzucające się przez sen dziecko i sterroryzowana własnym poczuciem, że gdzieś popełniłaś błąd wtedy wiesz, że problem właśnie się zaczął. I szukasz możliwie skutecznych sposobów na to, by łatwiej ten okres nocnych lęków przetrwać. Podzielę się teraz z Tobą tym, co naprawdę pomogło i nadal pomaga moim dzieciom łatwiej znieść ten trudny czas.

Spokojny sen dziecka to stały rytm snu

Uważam, że stały rytm snu jest bardzo ważny dla młodego organizmu. Dziecko, które chodzi spać codziennie o tej samej porze potrafi rozdzielić czas aktywności od czasu na odpoczynek. W praktyce wygląda to tak, że gdy u nas zbliża się godzina 19.00 dzieci zaczynają się wyciszać już same. Wtedy najczęściej polegują na sofie i oglądają ostatnią bajkę. Nie protestują, gdy mówię, że idziemy spać. Wiedzą, że to czas na odpoczynek. Przeciągnięcie tej stałej pory snu skutkuje tym, że później mają problem z zaśnięciem i krótko mówiąc, stają się nieznośne. Dlatego staram się do tego nie dopuszczać. Stała godzina kolacji, kąpieli i snu. To dla mnie bardzo ważne.

Spokojny sen dziecka to przewietrzony pokój

Wywietrzone wnętrze zapewni spokojny sen nie tylko dziecku, ale też dorosłemu. Warto na kilkanaście minut przez pójściem spać otworzyć okna w sypialni i wpuścić trochę chłodnego powietrza. Temperatura w pokoju, w którym śpi dziecko nie powinna przekraczać 20 stopni. Znacznie lepiej śpi się w chłodnych pomieszczeniach, niż w tych przegrzanych.

Spokojny sen dziecka to dobre rytuały

Naszym rytuałem poprzedzającym sen dziecka jest czytanie książeczek. Starsi chłopcy czytają już sobie w łóżkach sami, dziewczynkom czytam wybrane przez nie dwie bajeczki. Bywa, że w trakcie czytania usypiają, a bywa też tak, że proszą  o jeszcze jedną książeczkę. Czytanie książek bardzo pomaga w wyciszeniu dzieci. Cieszy mnie to, że coraz częściej sięgamy po grubsze książki, czytane rozdziałami. Ilustracje przestają być aż tak bardzo istotne, najważniejsza jest treść.

Spokojny sen dziecka to brak światła z urządzeń elektornicznych

Niebieskawe światło emitowane przez ekrany naprawdę zaburza rytm snu. Nie pozwalam dzieciom zasypiać przy telewizji (sama również nie mam telewizora w sypialni). Jeśli musi być jakieś światło, to zostawiam włączoną lampkę, o delikatnym i ciepłym świetle. Ze względu na nocne lęki Anielki lampka ostatnio towarzyszy nam nocą, a i chłopcy bezpieczniej się czują, gdy w pokoju nie panuje głęboki mrok.

Spokojny sen dziecka to wygodna piżamka, najlepiej z naturalnych tkanin

Zwykle wybieramy piżamki dwuczęściowe (takie dzieci akceptują najbardziej), z długimi rękawkami i nogawkami, gdyż na temat wykopywania moich dzieci, mogłabym napisać poemat. Wybór piżamek na rynku jest ogromny. Warto natomiast zadbać o to, by bielizna nocna naszego smyka ułatwiała mu zasypianie i nie krępowała ruchów.

Dzięki współpracy z marką Green Rose, poznałam wyjątkowe piżamki, które pomimo braku bajkowych obrazków, szybko stały się ulubionymi piżamkami moich dzieci. Ale nie ma się co dziwić, jeśli zajrzymy w ich skład. Na pierwszy rzut oka wyróżniające się prostotą i minimalizmem piżamki, są tak miłe w dotyku, że sama im ich zazdroszczę! Ich skład to dopiero bajka! To naturalna wełna merino z dodatkiem delikatnego jedwabiu. To najbardziej delikatne tkaniny, jakie można sobie wyobrazić. Eleganckie tkaniny, które oddychają, są gładkie, naturalne i ciepłe. Posiadają niezwykłe właściwości termoregulacyjne, co oznacza że w ciepłe dni piżamka schładza ciałko dziecka, a w te zimne doskonale ogrzewa. Garderoba Green Rose na pewno trafi w gusta osób ceniących elegancję i naturalność. Materiały, z jakich uszyte zostały te piżamki to dar prosto od przyrody. Delikatność i skład materiału z pewnością docenią mamy alergików. Marka Green Rose swoją siedzibę ma na Wileńszczyźnie, w centrum Wilna. Swoje wspaniałą, naturalną garderobę rozsyłają już po całym świecie, co kompletnie nie dziwi, jeśli choć raz miało się okazję wziąć ich produkt do ręki.

Na zdjęciach dzieci w piżamkach Green Rose.

Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka Spokojny sen dziecka

 

Podobne wpisy

4 komentarze

  • Reply nianio.com.pl 16 grudnia 2017 at 17:18

    Też patrzę na skład piżam jakie kupuję ale tej marki nie znam a szkoda, musze to zmienić

    • Reply Marta 18 grudnia 2017 at 12:29

      Sprawdź Iza, bo skład świetny :*

  • Reply Kasia 16 grudnia 2017 at 20:58

    Skład jest baaardzo ważny. Aż szkoda, że eM już za duży na takie piżamy, bo akurat szukamy czegoś nowego :)

    • Reply Marta 18 grudnia 2017 at 12:28

      Zgadzam się z Tobą Kasiu :*

    Leave a Reply