Dzieci, Rodzice

18-ste urodziny to dzień wzruszeń i radości

12 lutego 2016
To był czwartek. Godzina 10.55. Mały pomarszczony człowiek ważący nieco ponad 3,5 kg głośnym krzykiem zaznaczył swoje jestestwo. Wtedy po raz pierwszy poznałam bezkres miłości. Pamiętam dokładnie co czułam patrząc na małe paluszki, na śmieszny nosek, na oczka czarne niczym węgielki.

Minęło tyle lat, a ja wciąż pamiętam dokładnie usytuowanie mebli w szpitalnej salce i twarz położnej, która pomogła Ci w przyjściu na świat. Musiałam wyglądać przekomicznie cała w plamach od wysiłku i z czerwonymi białkami oczu, bo naczynka nie wytrzymały presji zadania. Byłam młoda, zmaltretowana i jednocześnie upojona szczęściem. Miałam Ciebie. A Ty miałeś mnie.Do dziś mam karteczkę ze szpitalnego łóżka, tą z SYNem zamiast imienia. Na odwrocie jeszcze w szpitalu napisałam:

Rozpieszczę Cię nieprzyzwoicie! Zepsuję miliardem zabawek, a potem naprawię miłością.

I patrząc na te wszystkie wspólne lata, wcale się nie myliłam ;). Zawsze byłeś taki stary – maleńki. Pamiętam ile razy namawiałam Cię wprost do głupot, ile razy skarżyłam się mamie, a Twojej babci, że nigdy nic nie zepsujesz, spodni na kolanach nie podrzesz, nie strzelasz z procy, no tak mi łobuza w Tobie brakowało! Dziś babcia mówi: masz z nawiązką pokazując na Twoich młodszych braci ;). Od zawsze byłeś też wrażliwy. Tyle pogrzebów dla wszelkiej maści żyjątek- a to Horus, pamiętasz Horusa? Biedny mały ptaszek męczony przez opryszków. Jak Ty o niego walczyłeś…albo motylek z urwanym skrzydełkiem…Imię na listewce wypalone – pamięć oddana. Wydaje się to wszystko tak mało odległe, a tyle lat minęło. Wciąż widzę Twoje pyzate policzki (gdzie one są???), słyszę jak mówisz fafo na światło i masio ebem na chlebek z masłem. A goguń? Pamiętasz jak lubiłeś jogurty? Pamiętam fascynację dinozaurami, która była tak ogromna, jak później ogromna była Twoja kolekcja Lego. Pamiętam Twoje wiersze, które pisałeś już jako 7 latek. One mają sens! I zwykle są z morałem! Mam ten zeszyt! :). Trzymam Twoje koślawe rysunki, które za każdym razem mnie rozczulają…rysuje teraz identycznie Franio, prawda? Te same ostre krawędzie, Ci sami ludzie z ogromnymi dłońmi :). Pamiętam księgarnię mijaną każdego dnia w drodze do pracy, w której co tydzień kupowaliśmy kolejne książeczki. Pamiętam park, po którym jeździłam z Tobą w wózku. Pamiętam Twój pierwszy list miłosny do dziewczyny. Mam go do dziś, bo w końcu stchórzyłeś. Miała na imię Karina i miała 6 lat. Z tego co napisałeś, to była miłość od pierwszego WYpatrzenia. Byłeś wspaniałym dzieckiem. Mądrym, wrażliwym i bardzo kochającym. Nawet nie wiesz jak często przywołuję tamte wspomnienia. Czasem widzę Ciebie w zachowaniu któregoś z maluchów, z gestu, sposobu przekręcenia słowa. I miny! Miny Gai, które są przecież Twoimi minami!

Pierwsze stopnie, pierwsze miłości, pierwsze fascynacje. Długie nasze rozmowy. Jak to dobrze, że mogłam Ci w tym towarzyszyć. Jesteś moim synem, moim małym Lubusiem, który nie wiedzieć czemu nagle stał się dorosły. Jak za pstryknięciem palców. Wyświechtane zdanie „ależ to zleciało”, stało się najbardziej realnym odzwierciedleniem tych lat.

Sięgam do Twojego pierwszego, niemowlęcego albumu. Na pierwszej stronie napisałam: „Jesteś naszą radością, dumą, miłością”. Dalej skrzętnie zapisane kartki, zanotowane ważne wydarzenia z Twojego króciutkiego jeszcze życia, ważne daty, umiejętności, kikut pępowiny i prawie całkiem wyblakły test ciążowy. Dotykam wszystkiego po kolei, czytam. Dziwne, wszystko tak doskonale pamiętam. Każdą spisaną sytuację do tego stopnia, że kojarzę co wówczas miałeś na sobie. Przecież minęło 18 lat! 18 lat… a wiesz, że pierwszy ząbek pojawił się u Ciebie 4 lipca 1998 roku?  a straciłeś go 16 marca 2004 i to ok. godziny 20.00? Czad nie? Wszystko zapisywałam:). Każdy miesiąc skrupulatnie zanotowany, obok Twoje zdjęcie. Pyzata buźka z oczkami jak węgielki. Pomiędzy spisane śmieszne dialogi z Tobą w roli głównej, gdy już byłeś nieco starszy.

18-ste urodziny.jpg

02.01.2002

-Kim chciałbyś zostać, gdy dorośniesz Synku?

kierowcą walca.

 

01.03.2002

-Ja mam oczka duże do nieba, a tatuś małe do dywanu”.

 

03.04.2002

-Jestem nawet lepszy od samochwały!

 

04.01.2001

Lubuś stając na wagę łazienkową:

-Muszę się uważyć, bo nie wiem ile mam kilometrów.

Po czym dodał zakłopotany:

-Ojej, uważam bardzo za dużo!

 

06.01.2002

Mały ogląda telewizję, podchodzę i mówię:

Synku pójdziemy do sklepu, bo bajce.

Dobrze mamusiu, chociaż wcale nie wiem co to są te bajce.18-ste urodziny.jpg

Mam takich perełek cały magiczny album. Kiedyś Ci go oddam, byś mógł poczytać swoim dzieciom. Wiem, wiem odległe czasy…ale uwierz mi Synu, ani się obejrzysz. Dziś patrzę na Ciebie, wspinam się na palcach by dać Ci buziaka, kupuję maszynki do golenia i zwierzam się z tego, co mnie trapi. Zawsze dobrze doradzisz. Jesteś już mężczyzną, młodym, wspaniałym mężczyzną. I choć jest to dzień absolutnej radości, to jakaś łezka w oku kręci się pomimo. Bo choć zgadzam się z Twoimi słowami, że to nic nie zmienia, bo dorosłość nie zaczyna się od cyferki, a od zdobytych doświadczeń, to wzruszenie jakie mnie dziś ogarnia jest ogromne.

Kochanie

Nie mogę uwierzyć, że stałeś się dorosły. Że już stałeś się dorosły. To dziś kończysz 18 lat. Czego Ci mogę życzyć w ten dzień, by nie było to zbyt miałkie i zbyt lakoniczne? Jak zawsze posłużę się sercem i dam Ci parę wskazówek, które ułatwią Ci życie. Po pierwsze wierz w siebie! Idź śmiało przez życie, obserwuj i słuchaj, rzadko osądzaj. Ciesz się z życia, doceniaj rzeczy małe, nie bój się podejmować ryzyka, kochaj i bądź kochanym. Pamiętaj, że czasem trzeba przystanąć. Zauważyć rosę na liściu, przyjrzeć się małej biedronce. Pośpiech nie jest dobrym doradcą. Nie idź na skróty. Pamiętaj że wypowiedzianego słowa cofnąć nie można, przemilcz zatem jeśli nie jesteś pewny, a Twoje słowa mogą kogoś zranić. Nie oceniaj ludzi na podstawie opinii innych. Życzę Ci Synu żebyś znalazł swoje miejsce na ziemi, najlepsze z najlepszych i wypełnił je tymi, których kochasz najbardziej. Szanuj zdanie innych, ale nie pozwól by ich opinia kierowała Twoim życiem. Ufaj swojej intuicji i pamiętaj, że Ci którzy kochają Cię naprawdę nigdy nie zechcą Ciebie zmieniać.

Bądź szczęśliwy i niechaj spełnią się Twoje marzenia!

Podobne wpisy

14 komentarzy

  • Reply Kasia 12 lutego 2016 at 09:52

    Wszystkiego najlepszego dla Lubomira!

    Pamiętam jak zaczęłam czytać Twojego bloga… Lubek był wtedy niewiele starszy od mojego eM, a teraz to już dorosły facet :)

  • Reply Bożena 12 lutego 2016 at 09:56

    Zgrałyśmy się z tematem najstarszego syna, choć u mnie od innej strony ;)

  • Reply Stokrotka 12 lutego 2016 at 10:03

    Wszystkiego najpiękniejszego Lubek! Niech się spełniają Twoje marzenia!

  • Reply Natalia 12 lutego 2016 at 10:03

    Taka cudowna notka…
    No naprawdę-szczerze się wzruszyłam… Bardzo chciałabym być kiedyś właśnie TAKĄ mamą jaką ty jesteś dla Lubomira i reszty dziatwy… Kochającą bezgranicznie.

    Lubomir, spełnienia marzeń i zdrowia!

  • Reply Marta mamawbiegu.pl 12 lutego 2016 at 11:21

    Niesamowicie wzruszające. Pięknie zaklęta w słowach wielkość matczynej miłość.
    Lubomirze,
    życzę Ci w tym dorosłym życiu
    wystarczająco dużo miejsca na miłość i złość, na pewność i rozterkę, na radość i smutek, tyle ludzi do poznania, przygód do przeżycia aby wędrówka przez to wszystko nie miała końca!

  • Reply Longina 12 lutego 2016 at 15:21

    Wszystkiego co najlepsze dla Lubka :)

  • Reply Okiemamy 12 lutego 2016 at 16:20

    Wzruszający piękny wpis. Tyle w nim miłości… cudowny

  • Reply A. 12 lutego 2016 at 18:31

    Właśnie i u siebie pisałam o 18 syna.
    :))))

  • Reply Kasia D 12 lutego 2016 at 21:13

    poryczałam się no !!!

    świetnego masz syna Marta !
    100 lat dla Twojego Lubka :*

  • Reply Tinka 14 lutego 2016 at 20:53

    Wszystkiego najlepszego dla Lubomira.
    Piękna notka, taka szczera, wzruszająca.
    Jesteś wspaniałą mamą.
    Na zdjęciu ze szkoły? z przedszkola? Widzę podobieństwo z Tosiem.

    • Reply Marta 15 lutego 2016 at 08:34

      Dziękuję bardzo, staram się jak mogę :* :). Ja też widzę podobieństwo :)

  • Reply Lubomir 16 lutego 2016 at 12:05

    Bardzo ładna notka :D Serdecznie dziękuję wszystkim za życzenia i przepraszam, że dopiero teraz :)

  • Reply asia/wkawiarence.pl 17 lutego 2016 at 20:50

    potrafisz poruszyć tą strunę uczucia… wzruszyłam się

  • Reply Moaa 22 lutego 2016 at 14:04

    Pod tymi życzeniami mogłabym się sama podpisać! Piękne i prawdziwe ♥
    Wiem, że czas szybko leci, a za 8 lat jak będę obchodzić 18-tkę mojego Kuby. W tej chwili niewyobrażalne, ale zleci jak nie wiem :)
    Wszystkiego dobrego, spóźnione życzenia :)

  • Leave a Reply