Dzieci, Rodzice

:(

4 kwietnia 2014

Choroby całkowicie nas zdominowały.
Zaczynam zatracać się w tym, czy kończą się stare i zaczynają nowe, czy cały czas trwa jedna i ta sama. Ciężko jest. Okrutnie jest mieć poczucie, że wszystko co fajne, mija Ci koło nosa.
Dzieci kolejno dostają temepratury, kaszlu, a my kolejno nacieramy, inhalujemy i oklepujemy.
Nie pamiętam, byśmy mięli aż tak zły czas, jeśli chodzi o zdrowie.
Mam wrażenie, że nigdy się to nie skończy…

Brakuje mi wszystkiego, co zwykłe.
Spacerów, śmiechu, zdjęć, dobrego samopoczucia, spotkań.
Wpadłam w machinę wielkiego wirusa i wydostać się nie mogę.
Nawet blog zakurzony, bo o czym pisać?
znowu o chorobie?

więc milczę…

Podobne wpisy

23 komentarze

  • Reply ~Meg~ 4 kwietnia 2014 at 22:49

    Martuś będzie lepiej. Pozdrawiam.

  • Reply placuszek 5 kwietnia 2014 at 05:54

    Trzymaj się dzielnie… to się kiedyś skońvzy, uwierz… choć sił brak.. po każdej burzy, nawet najdłuższej, wychodzi słoneczko :)

  • Reply Madeleine 5 kwietnia 2014 at 05:56

    trzymaj się dzielnie….i pamietaj podziwiam Cię bo jestes mega silna :*

  • Reply Anonymous 5 kwietnia 2014 at 06:21

    A po nocy przychodzi dzień,

    A po burzy spokój, będzie dobrze mocno trzymam kciuki. Pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia przesyłam z Gliwic .Dorota

  • Reply Stokrotka 5 kwietnia 2014 at 06:46

    Trzymajcie sie, oby jak najszybciej przyszlo zdrowie:-)

  • Reply Kala 5 kwietnia 2014 at 07:09

    Jak ja Cię rozumiem, ja mam tylko dwójkę dzieci, a też w tym sezonie choroby nas nie opuszczają i martwię się strasznie w czym rzecz. A i ja co zawsze twarda byłam, zaczynam coraz częściej się zarażać masakra. Ale musi być lepiej!!! trzymaj się zdrówka życzę

  • Reply Rivulet 5 kwietnia 2014 at 07:33

    U nas dokładnie to samo… Od 3 tygodni bez przerwy chorujemy i końca nie widać :/

  • Reply Matka poza światem 5 kwietnia 2014 at 08:34

    Bardzo Ci współczuję, ale pomyśl że już niedługo lato i wtedy sobie odbijecie :) Trzymam kciuki za skuteczną kurację i pozdrawiam oczywiście ciepło!

  • Reply Aguska31 5 kwietnia 2014 at 10:07

    Martus Szybkiego Powrotu do Zdrowia Wam Zycze !!!!! Pozdrawiam

  • Reply Anonymous 5 kwietnia 2014 at 10:18

    Szkoda was, biedactwa. :( Dużo dużo zdrówka dla maluchów i nie tylko.

  • Reply Agula_36 5 kwietnia 2014 at 11:14

    Ściskam Martusiu mocno….dużo siły Ci życzę….Aga

  • Reply lena 5 kwietnia 2014 at 11:47

    Martus , zdrowka dla Was robaczki :)

  • Reply margol1985 5 kwietnia 2014 at 12:11

    Martus bedzie dobrze:* Glowa do gory:* Po burzy zawsze wychodzi sloneczko:* Trzymajcie sie i nie traccie sily:*

  • Reply Dag 5 kwietnia 2014 at 13:55

    Zdrowia! Kiedyś to minie i dzieci nabędą odporności. Trzymam kciuki za jak najszybsze wyzdrowienie dla Was wszystkich :-))

  • Reply Mama Ka 5 kwietnia 2014 at 14:14

    Zdrówka! :*

  • Reply Anna S. 5 kwietnia 2014 at 14:58

    oj wyobrażam sobie, przy takiej gromadce na pewno choroby trwają dłużej niż u jedynaków, bo a to się wyzdrowieje, później od rodzeństwa znów zarazi… może niech zdrowe dzieci jadą do babci, by znów się nie pozarażały, a przez ten czas chore dzieci dojdą do siebie?

  • Reply Scarlett 5 kwietnia 2014 at 15:40

    Ech te choróbska. Współczuję i życzę zdrowia. Ja myślę, że coś ostatnio wisi w powietrzu, jakiś wirus. W moje rodzinie dzieci od dwóch miesięcy bez przerwy chore… Raz jedno, zaraz od niego zarazi się drugie, pierwsze jeszcze nie wyzdrowieje, a już znów coś łapie… A w przychodzi kolejki większe niż zwykle. W końcu i ja też coś podłapałam…

  • Reply Magda 5 kwietnia 2014 at 15:49

    Kurcze no taki czas. Dzieciaki z mojej klasy zimę przetrwały, a teraz w kratkę chodzą, bo wszędzie wirusy. Trzymam kciuki i ściskam. Oby to już był finisz tego Waszego chorowania!

  • Reply Matka Sokole Oko 5 kwietnia 2014 at 16:44

    Zdrówka i siły !
    U nas też chorowanie grupowe. Myślałam, że już wszystko za nami. Schowałam leki i inhalator bo po co już nam. Tylko schowałam i zaczęło się :/
    Nie wiem skąd to się bierze, ale nie bawi mnie to. Ostatnie chorowanie trwało 3 miesiące.

    Nie dawajcie się tam! Niech mija i nie wraca!

  • Reply Miszkowo.pl 5 kwietnia 2014 at 17:46

    zdrówka kochani :*:*:*

  • Reply Anonymous 6 kwietnia 2014 at 05:49

    Będzie lepiej. Jeszcze chwilka i już. Głowa do góry.

  • Reply Miśka 6 kwietnia 2014 at 10:54

    Zdrowia i sił!!!
    Jedyna pociecha, że nabiorą odporności!:***

  • Reply -Longina- 6 kwietnia 2014 at 11:53

    Kochani kurcze przecież kiedyś musi być z górki! I będzie! Zdrówka zdrówka zdrówkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. Trzymajcie się. :*

  • Leave a Reply