Rodzice

10 typów matek

28 października 2015

Matki są tak różne, jak różne są pory roku. I nie chodzi mi tu o kolor włosów, oczu, czy numer buta. Jeśli przyjrzymy się chwilkę uważniej, wyodrębnimy co najmniej kilka typów matek. To doświadczenie nas rozbawi, ale i zaskoczy – najbardziej wtedy, gdy w tym przerysowanym nieco wpisie, nagle odnajdziemy siebie :).

Matka Męczennica – matka, która non stop zajmuje się swoimi dziećmi, a te bez pardonu wchodzą jej na głowę. Jej to jednak nie przeszkadza, bo przecież od tego jest matką. Kawa wiecznie zimna, książka nie tknięta, spotkania z przyjaciółmi….jakie spotkania??? Matka męczennica nie marnuje czasu na takie ceregiele, woli ten czas (aż do wyprowadzki dzieci) spędzić z rodziną. Obiadki, nawet w kilku wersjach dnia jednego (bo przecież każde lubi co innego), desery, wspólna zabawa do upadłego. Gdy dziecko jęknie, ta biegnie na połamanie nóg. Gdy rzuca się w szale na podłogę, ta przeprasza że je zdenerwowała. Gdy zbliża się noc, matka męczennica ledwo żywa. Gdy ją zapytasz, co jest jest największym osiągnięciem, szczęściem, projektem – natychmiast odpowie, że dzieci. Jak niechcący wymsknie się jej i wyzna, że ledwo żyje, natychmiast doda : no, ale macierzyństwo wymaga poświęceń.

Matka Wszechwiedząca – matka przodująca. Typ Walecznej Meridy, wszędzie pierwsza, zawsze mocno zaangażowana. W szkole przewodnicząca trójki klasowej, w liceum główna organizatorka studniówki, w grupie matek ta, co to jej najchętniej byśmy oko wydłubali. Jeśli znajdziesz się w cukierni i zechcesz kupić rurkę z kremem, stojąca obok Matka Działaczka opierzy Cię, że to niezdrowe i od razu poda lepszy, zdecydowanie nie w Twoim smaku odpowiednik. Nim wyjdziesz ze sklepu usłyszysz prelekcję na temat dbania o własne zdrowie, a Twoje dzieci ugną kolanka pod jej ostro karcącym spojrzeniem i kto wie? może nigdy do cukierni już Cię nie zaciągną. Podpowie Ci jak utulić dziecko, czym je karmić, jakiego nosidła używać, a nawet co w trawie piszczy. Matka Wszechwiedząca wie wszystko!

Matka Kupmela – matka? koleżanka? łatwo się pogubić. Zwykle córce proponuje wspólne zakupowe szaleństwa, a synowi wspólny rockowy koncert. Pierwsze piwo – wspólnie oczywiście! Zwierzenia przy kawie, wypadzik na imprezkę – wszystko dozwolone. I choć na pierwszy rzut oka każdy chciałby taką mamę, to chyba z autorytetem w tej kwestii dość trudno. Trzeba być rodzicem, nie kumplem by dać dziecku wsparcie i poczucie bezpieczeństwa.

Matka Roszczeniowa – zawsze w pretensjach, zawsze gotowa wszcząć awanturę o najmniejszy papierek pozostawiony na dywanie, wiecznie za mało z dziecka zadowolona. Dziecko dostaje piątkę ze sprawdzianu, matka roszczeniowa pyta, dlaczego nie szóstkę. Córka sama szykuje śniadanie – mama wścieka się, że nabałaganiła. Nawet dorosłe dzieci mają pod górkę, bo dla ich matki każdy sukces mógłby być większy, a praca intratniejsza. Wybranek nie odpowiedni, a synowa koszmarna.Nie poszły dzieci w jej ślady, oj nie poszły.

Matka Czarnowidzka – katastroficzka, która wiecznie drży o swoje dzieci. Za każdym rogiem czai się niebezpieczeństwo, każdy plac zabaw to zaproszenie na oddział chirurgiczny. Nie rusz, bo się skaleczysz! Zejdź z tej górki, tam pewnie jest mrowisko! Nie dotykaj tego, bo tam są zarazki! Nie biegaj! Nie jedz tego! Nie oddychaj! Najlepiej usiądź na krześle i siedź. Albo nie!!! Lepiej na sofie, bo z krzesła jeszcze spadniesz. Parasol nad dzieckiem do czterdziestki.

Matka Pracocholiczka – w jednej ręce mop, w drugiej telefon – żeby nie marnować czasu. Sprząta, gotuje, a jednocześnie umawia się z kontrahentami. Ważną umowę negocjuje z dzieckiem przy piersi. Prawą ręką klika w klawiaturę, lewą porządkuje „papiery”. W rezultacie wciąż poddenerwowana, dziecko zaczyna widzieć w roli pochłaniacza czasu, który spożytkowałaby przecież efektywniej. Zabawa z dzieckiem – na to już nie ma czasu. Nie teraz! Za moment! Nie przeszkadzaj! O matko, przez Ciebie nigdy tego nie skończę!

Ekomama – ześwirowana na punkcie natury i zdrowia. Sklepy tylko ekologiczne, ciuchy zawsze z drugiej ręki. Zbiera czym ziemia obrodzi, zamyka w słoikach, dokleja karteczkę z napisem eko. Zakupy zajmują jej więcej czasu, niż wejście na Mount Everest – studiowanie każdej etykiety na produkcie, najlepiej kilkakrotnie dla pewności. Poród? tylko w domu, chusta zamiast wózka, pieluszki wielorazowe, karmienie piersią do oporu. Na obiad pęczak, popijany sokiem z jarmużu.

Matka Hipohondryczka – swoje dziecko przebadała od stóp do głów, a jeszcze myśli, co sprawdzić, bo jakiś taki on blady i niewyraźny. Zawsze ma w ręku termometr, a na lodówce roi się od karteczek z telefonami do wszelkich poradni pediatrycznych. Gdy dziecko zakrztusi się piciem, ta szuka już leku na krtań. Gdy maluch po zabawie się spoci, mama hipohondryczka wpisuje w google: pocenie, jako objaw choroby. Kalendarz ściśle zapisany wizytami i kontrolami lekarskimi. Spisuje każde odstępstwo od normy, by przy najbliższej wizycie w przychodni o nie wypytać. Metody babć, nowinki medyczne, plucie przez prawe ramię – matka hipohondryczka wszystko ma w jednym palcu.

Matka Narzekająca – co by się nie działo, zawsze będzie nie tak. A to trzeba wstać zbyt wcześnie, tego za dużo, tamtego zbyt mało. Szef niedobry, mąż tyran, dzieci potwory, koleżanki wredne. Wiecznie na nic nie ma czasu, choćby pół dnia przespała na kanapie. Niezorganizowana, niezadowolona, jak nic pechem naznaczona. Każdy ma lepiej i nikt nie wie, jak bardzo jej ciężko. Stale narzeka. I nawet jeśli pod nosem wybudują jej ulubiony market, po pierwszym krótkim uśmiechu doda: a nieeee! Ja już tego nie lubię.

Matka Planująca – marzy Ci się spontaniczny wypad? a to nie z matką planującą. Ona ma wszystko rozpisane na dziesięć lat do przodu. Jak chcesz by Ci towarzyszyła wyślij zapytanie o wolny termin i nie unoś się, gdy nie znajdzie. Wszędzie przyklejone karteluszki – przypominajki. Plan dnia? pikuś! Ona ma plan życia! Wszystko musi toczyć się właściwym torem, wedle wskazówek zegara. Dziecko idzie do szkoły w ściśle określonym dnia poprzedniego ubranku, z przygotowanym uprzednio (zaplanowanym na tydzień naprzód) śniadaniem. Obiady poplanowane z miesięcznym wyprzedzeniem, to nie wymysł. To dzieje się naprawdę! Plany, plany, plany – nie waż się ich burzyć!

Patrząc na moje ostatnie dni, jak nic jestem Matką Męczennicą. Daję sobie kopa w tyłek i wybywam z domu. Niech mi się brać nie przyzwyczaja. W końcu TU pisałam, co być powinno dla matki świętością ;).

A Ty? Jakip typem matki jesteś?

 

*zdjęcie źródło internet

Podobne wpisy

13 komentarzy

  • Reply Szefowa Gangu 28 października 2015 at 13:16

    Kurczę, nie widzę tu siebie. Brakuje mi tu kategorii Matka Normalna ;) Tekst przezabawny :)

  • Reply Kasia 28 października 2015 at 17:36

    Matka kumpela… Zbyt mała różnica wieku między nami, żeby było inaczej ;)

  • Reply w biegu pisane 28 października 2015 at 18:21

    Ha! Nie wiem czy powinnam się przyznawać ale ja to od każdej coś bym tam wzięła :P

  • Reply Katarina 28 października 2015 at 18:41

    ja też bym dodała jeszcze jeden typ- matka…niemądra, żeby nie napisać mocniej, których to niestety coraz więcej…:(

  • Reply Pkołt 28 października 2015 at 19:10

    Zdecydowanie hipohondryczka i czarnowidzka w jednym; ( mój mąż mówi że przesadzam, że jak będę tak panikowac to zwariuje; )

  • Reply lili 28 października 2015 at 19:25

    jeszcze tylko matka idealna, która nie identyfikuje się z powyższymi :D

  • Reply Alicja Bułgajewska 28 października 2015 at 21:10

    Matka Męczennica w 100%,troszeczkę Matki Kumpeli,Ciut Matki Planującej-oto cała Ty! ❤ jak ja kocham te Twoje posty Babo ?

  • Reply Bożena Jędral 29 października 2015 at 08:01

    Trochę tego, trochę tamtego. Jestem po trochu każdym typem ;)

  • Reply Sylwia Prus 29 października 2015 at 15:11

    Ja po trochu z każdego :) Ale najmniej we mnie hipohondryczki jednak.

  • Reply Gabriela Cieślak 9 listopada 2015 at 09:27

    Są jeszcze matki leniwe vel. wyluzowane. Spadło – niech leży, ubrudziło się – niech łazi, pranie? jutro się upierze :)

  • Reply Stłamszona 28 sierpnia 2018 at 08:38

    Moja matka jest wszystkim tym oprocz kumpeli i eko. A ja jestem wykończona :(

  • Leave a Reply